5 lodowców tyrolskich: sezon narciarski rozpoczęty

Jesień ciepła, ale - tak, to już! - alpejski sezon narciarski rozpoczęty. Do miliona ofert kuszących polskiego narciarza dorzucamy milion pierwszą. Austriacki Tyrol. Pięć lodowców, 230 km stoków (i dwa razy tyle efektywnej jazdy), gwarancja śniegu od października do czerwca. Zachęcamy.
Stubai Stubai fot. Peter Fettich

Naj, naj, naj: Stubai

Oddalona o 45 min jazdy autem od Innsbrucku, łatwo dostępna także z Włoch i Niemiec... "Naj" goni "naj" - Dolina Sztubajska to "największy lodowcowy" i "najbardziej przyjazny rodzinie" teren narciarski Austrii, w "najpiękniejszej dolinie" i z "najwyżej położoną restauracją" tych gór.

Są tu cztery główne ośrodki narciarskie. "Najgłówniejszy" - Stubaier Gletscher - może przetrawić 37 tys. osób/godz. To 26 kolejek i wyciągów, 34 trasy - razem 104 km jazdy, w tym 10-kilometrowy zjazd ze stacji górnej (3210 m) do dolnej (1750 m). Głównie zjazdy niebieskie, czyli raj dla początkujących. Zaawansowani oprócz paru czarnych mają też rozległe tereny freerajdowe i snowpark z osobnym wyciągiem. Do tego tegoroczna nowość familijna: "edukacyjna" jaskinia lodowa z fotohitem, czyli lodowym tronem - na 2900 m, 30 m pod stokiem.

Cała dolina tętni imprezą. W tym sezonie za nami już górski Oktoberfest i snowboardowe Moreboards Stubai Premiere (były małe problemy ze śniegiem - taki mamy tej jesieni klimat), 6-9.11 odbędzie się SportScheck Glacier Testival (największe w Alpach testy wyposażenia sportowego), 15.11 Stubai Jam z konkursem slopestyle, dla freerajderów są SSAC Basic Camp 15-16.11 (powtórka: 25-26.04) i Power Department Freeride Camp 20-22.02. Z większych ekstrawagancji: SportScheck Bivouac Camp dla zimowych wysokogórskich biwakowiczów 13-15.02 i paralotniarski Stubai Cup 6-8.03 (ok. 600 uczestników). W każdy czwartek od grudnia wieczorne saneczkowanie z opcjonalną knajpianą degustacją, a wieczorowe lutowe wtorki to pokazy umiejętności instruktorów szkół narciarskich. Pod koniec listopada i na początku grudnia w okolicznych miejscowościach pogańskie procesje diabłów, czyli Tuifl-Läufe. Skontrowane wystawami szopek bożonarodzeniowych i jasełkami.
Więcej info: tu i tu.

Schaufelspitz: obiad na 2900 m

fot. Andre Schoenherr

Krzesełko w Sölden Krzesełko w Sölden fot. Figiel

Zawodowiec: Sölden

To tu tradycyjnie rozgrywają się pierwsze zawody pucharu świata, w tym roku zabawa startuje już za chwilkę, bo weekend 25-26 października (na razie śniegu niewiele, miejmy nadzieję, że napada!). Tu też znajdziesz bodaj najbardziej designerską z tyrolskich restauracji wysokogórskich: IceQ (3048 m). I tu możesz nabyć karnet AdrenalinPass, by zmierzyć się w dziesięciu dyscyplinach sportowych i półsportowych - od slalomu giganta i zjazdu, przez freeride i carving, stok z muldami i skoki narciarskie, po fotosafari i "zimowe wędrówki". Wszystkie mniej lub bardziej wyczynowe potyczki są rejestrowane i analizowane elektronicznie, a wyniki porównuje się przez cały sezon.

Sölden to aż 145 km tras (połowa łatwych, 1/3 czerwonych, 27 km czarnych, 6-hektarowy snowpark), na które dowiozą cię 33 wyciągi (w tym siedem gondoli), kursujące na wysokościach od 1350 do 3340 m n.p.m. Wszystkich tras nie zjeździsz jednego dnia (najdłuższa ma 15 km, z samej góry na sam dół) - ośrodek rozłożony jest na dwóch lodowcach połączonych narciarskim tunelem, trzy "zjeżdżalne" szczyty mają ponad 3 tys. m (tzw. Big 3; na Tiefenbachkogl ustawiono elegancką platformę widowkową).

Sezon na dobre odpalają duże targi Sport 2000 (6-8.11). W kwietniu na 2300 m odbywa się tu Electric Mountain Festival, gdzie gościł m.in. David Guetta. Regularne imprezy didżejskie odbywają się w piątki od grudnia do końca sezonu. W poniedziałki i czwartki - nocne saneczki. W kwietniu na 3000 m możesz też obejrzeć wyjątkowe przedstawienie na śniegu: superprodukcję "Hannibal" o przeprawie armii kartagińskiej przez Alpy. Więcej tu.

 

IceQ: elegancja Austriafot. materiały prasowe

Pitztal: wyciąg na 3440 m Pitztal: wyciąg na 3440 m fot. Figiel

Najwyższy: Pitztal

To tu rozgrzewają (oziębiają?) się zawodowcy przed zawodami w Sölden. W październiku można ich wypatrzeć na stoku albo w najwyżej (3440 m) położonej kawiarni Austrii (polecamy omlet cesarski, a na deser strudel jabłkowy albo serowy). I pewnie jednej z ładniejszych w górach, ślicznie nowoczesnej.

Pitztal to 41 km tras wytyczonych i drugie tyle freerajdowych (w tym roku w styczniu po raz pierwszy odbędą się tu obozy freerajdowe i freetouringowe). Wyprawę zaczynasz od ponad kilometrowej wspinaczki kolejką w skalnym tunelu - dość unikatowe przeżycie. Inna kolejką przetransportujesz się do ośrodka Rifflsee, gdzie znajdziesz m.in. bezpieczny wyciąg krzesełkowy dla dzieci, ponoć pierwszy taki na świecie. Pociechami zajmie się lokalna maskotka Pitzi, koziołek w niebieskich krótkich gaciach na szelkach.

Na szczycie właśnie odbywają się "najwyższe" targi sprzętu narciarskiego (i najwyższe barbecue). O kolejnych najwyższych imprezach przeczytasz tu.

Słońce i śnieg na Pitztalufot. Figiel

Krzesełko kaunertalskie Krzesełko kaunertalskie fot. Figiel

Młodziak: Kaunertal

"Najmłodszy" (otwarty dla narciarzy dopiero w latach 80.) lodowiec Tyrolu. I okupowany przez młodzież, świetna miejscówka zarówno dla snowboardzistów (snowpark), jaki i freerajderów. Na "trasach poza trasami" znajdziesz tabliczki informacyjno-edukacyjno-ostrzegawcze.

Kaunertal jest małym ośrodkiem, nieco oddalonym od głównego szlaku narciarskiego, gwarantuje spokój i dużą przepustowość. Spotkasz tu mononarciarzy - osoby niepełnosprawne mogą podjechać autem pod samiutkią gondolę na 2750 m. Raptem 32,5 km stoków (plus 36 km dla wolnozjazdjowców), ale za to przyjemnych i szerokich. Na szczycie (3108 m) granica z Włochami, widać stąd też Szwajcarię. W czwartki nocne narty (2,5 km) i saneczkowanie na naturalnym torze (4,5 km). Tegoroczna nowość: dwukilometrowy oświetlony tunel narciarski. Austriacy potrafią taki wydrążyć w parę miesięcy. Info tu.

Kaunertal: Snowpark

fot. David Loibel

Całoroczny stok Hintertuksa Całoroczny stok Hintertuksa fot. materiały prasowe

Całoroczny: Hintertux

Napisałem na wstępie, że sezon trwa od października? Kłamałem. Narty 365 dni w roku - Hintertux to jedyny taki ośrodek narciarski w Austrii. I chyba jedyny z ruchomymi schodami prowadzącymi do wyciągów. Wyciągami wjedziesz na 3250 m, by zjechać 86 km tras (w tym muldziastą), nie licząc freerajdowych, również całorocznych (możliwość kupienia wspólnego karnetu na kilka innych ośrodków zgrupowanych w Zillertal 3000 - to 245 km tras). Tutejszy snowpark również działa przez cały rok. Wśród licznych imprez i zawodów: puchar świata w narciarstwie telemarkowym (27-30.11). Wśród atrakcji mniej ekstremalnych - pałac lodowy. Więcej tu.

Tak to wygląda w tym roku

Pięć lodowców Tyrolu Pięć lodowców Tyrolu grafika: Google + Figiel

White 5

Dziesiąciodniowy karnet narciarski White 5 za 358 euro obowiązuje przez cały sezon narciarski - czyli od teraz do 15 maja - na wszystkich przykrytych naturalnym śniegiem stokach oraz wyciągach pięciu tyrolskich lodowców. "Przez cały sezon" oznacza, że nie musisz go wykorzystać za jednym ciągłym zamachem. To może być np. dwa razy po pięć dni - jesienią i wiosną. To jedna z miliona opcji karnetowych. Więcej informacji o ośrodkach, obiektach noclegowych i karnetach tu. Sugestie dojazdowe tu. Wygodny transport z lotniska w Monachium (3 godz.) tu.

Więcej o: