Chcesz spokoju, szykuj się do kłótni

Kłótnia jest jak bitwa. Rzadko kiedy wygrywa się ją szaleńczą szarżą. Musisz mieć plan, stalowe nerwy i zimną krew. Wtedy wygrasz: Oczyścisz atmosferę, postawisz na swoim, a przy okazji nie obrazisz wszystkich wokół. Oto osiem zasad dobrej (i skutecznej) kłótni.
Kłótnia w pracy Kłótnia w pracy fot. Dragos Iliescu / shutterstock.com

Chcesz spokoju, szykuj się do kłótni

Pamiętasz te nauki rodziców? "Nie kłóć się, bądź grzeczny..." Teraz, gdy jesteś już trochę starszy i wiesz, że nie we wszystkim mieli rację - musisz uświadomić sobie kilka spraw. Czasem kłótni nie da się uniknąć, a nawet się nie powinno, szczególnie gdy chodzi o oczyszczenie atmosfery czy twoją męską dumę. Sęk w tym, żeby taką potyczkę nie tylko wygrać, ale też rozwiązać problem, o który poszło.

Twoje mięśnie są napięte, szczęka się wysuwa, dłonie same zaciskają się w pięści. Gorąca krew niemalże już wrze, od wybuchu dzielą cię tylko sekundy. Twoje nadnercza pompują noradrenalinę jak szalone. W końcu właśnie tak organizm reaguje na stres. W głowie już tylko jednak myśl: "Teraz im w końcu wygarnę, popamiętają mnie". Eksplodowałeś ze zdwojoną siłą, dałeś ujście emocjom? A więc przegrałeś.

Dlaczego? Z kilku powodów. Między innymi dlatego, że z kłótniami jest jak z wojnami: wybuchają, kiedy zechcesz, ale nie kończą się wtedy, gdy o to prosisz. Poza tym, że rozładowałeś się na chwilę, prawdopodobnie nie osiągnąłeś żadnego z dwóch kolejnych celów, które powinny ci przyświecać przy kłótni: chodzi oczywiście o wygraną, ale też o takie pokierowanie sprawą, żeby nigdy więcej nie musiała wytrącać cię z równowagi.

Mówi się, że "konferencja to kłótnia z porządkiem dziennym i protokołem". Kłótnie musisz traktować w kategoriach negocjacji, które mają doprowadzić do konsensusu w palących kwestiach.

Zasady podczas kłótni Zasady podczas kłótni Fot. jesadaphorn / shutterstock.com

Ważne: Przygotuj się do kłótni

Wprawdzie Dale Carnegie, amerykański spec z zakresu coachingu i psychologii, twierdził, że jedynym sposobem na zwycięstwo w kłótni jest uniknięcie jej, to nie zawsze jest to możliwe. Czasem dobrem okazuje się mniejsze zło, a więc zwycięskie wyjście z kłótni.

Żeby to było możliwe, jak prawdziwy wojownik musisz wyzbyć się emocji. To ty masz być panem sytuacji, a nie miotać się jak urażona kochanka, wykrzykując obelgi. Kiedy więc poczujesz zbliżający się wybuch, jak najszybciej znajdź wentyl bezpieczeństwa:
- idź na kawę (jeśli lubisz kawę),
- zapal papierosa (jeśli już i tak palisz),
- wyjdź na świeże powietrze.

Zrób cokolwiek, co da ci kilka minut na ochłonięcie. Nie możesz za nic w świecie działać po wpływem impulsu!

To przyniesie ci więcej szkód niż pożytku i może tylko nakręcić spiralę gniewu. Jeśli masz problemy z panowaniem nad sobą, z pomocą mogą ci przyjść techniki relaksacyjne, jak choćby znany z książek Vincenta Severskiego trening autogenny Schultza. *

Jeśli już jesteś spokojny jak dalajlama - pora wyruszyć na werbalne pole walki. Pamiętaj, że umiejętne wyrażanie negatywnych emocji to nic złego. Nie pozwól, by zatruwały ci życie!

8 Zasad Dobrej Kłótni

Jeśli już jesteś spokojny jak dalajlama - pora wyruszyć na werbalne pole walki. Pamiętaj, że umiejętne wyrażanie negatywnych emocji to nic złego. Nie pozwól, by zatruwały ci życie!

1. Trzymaj się przedmiotu kłótni
Nie wywlekaj starych spraw niezwiązanych ze sporem tylko po to, by pozornie osłabić swojego przeciwnika. Pilnuj, żeby i on trzymał się tematu. Im bardziej konkretny będzie przedmiot sporu, tym większa szansa, że uda się oczyścić atmosferę.

2. Staraj się mówić o własnych emocjach
Nie skupiaj się na krytyce drugiej strony. Niektórzy przekorni, stosując taktykę obronną, mogą wtedy paradoksalnie zacząć zachowywać się jeszcze gorzej.

3. Nie pozwól, żeby problemy narastały latami
Dotyczy to zarówno rodziny jak i kumpli i szefa. Jeśli masz problem lub wątpliwości, postaraj się je rozwiązać od razu. Czasem drobnostka z biegiem czasu urasta do problemu o skali monstrualnej. A jak nietrudno się domyślić z takim cholerstwem trudniej sobie poradzić. Reaguj więc najszybciej, jak to możliwe.

4. Nie krzycz
Nie zastraszaj, nie zagaduj. Jeśli chcesz, żeby kłótnia przyniosła coś konstruktywnego, nie możesz zachowywać się jak posłaniec chaosu i zniszczenia. Krzyk, a nawet podniesiony głos, może być odebrany jako agresja. Odpowiedzią na twoje groźby może być usztywnienie stanowiska drugiej strony. Zamiast krzyczeć - słuchaj, co ona ma do powiedzenia.

5. Nie domyślaj się, pytaj
Dlaczego ludzie tak często kłócąc się, mają wrażenie, że pochodzą z różnych planet? To przez to, że zamiast dopytywać o rzeczy, których nie rozumieją, sami dopowiadają sobie do nich interpretacje. Często mylne, a to jeszcze bardziej nakręca kłótnię.

6. Bądź gotowy na ustępstwa
Jeśli zaczynasz kłótnię z dobrymi intencjami, bo chcesz załatwić problem i oczyścić atmosferę, musisz być gotowy... pójść też na kompromis. To nie tylko słowo wytrych, ale też gotowość przeproszenia, jak i przyjęcia przeprosin. Ważna uwaga - żeby to zdało egzamin, musi być szczere. Więc bez żadnego udawania.

7. Nie opuszczaj pola walki
Gdy kłócisz się z kimś, nie wychodź z pokoju i nie trzaskaj drzwiami. W twoim przekonaniu czasem to najlepsze rozwiązanie, bo chcesz ochłonąć i boisz się, że powiesz coś złego, ale tak naprawdę zostanie to odebrane jako jaskrawy przykład lekceważenia i ignorowania drugiej strony, a nawet głębokiej pogardy.

8. Zrezygnuj z werbalnego hejtu
Znasz to powiedzenie, że słowa mogą ranić bardziej niż czyny? Więc zapamiętaj je dobrze. Podczas kłótni musisz na tyle nad sobą panować, żeby osobie, na której ci zależy (i nie ma znaczenia czy jest to ktoś z rodziny, czy znajomy), nie powiedzieć czegoś, czego już nie będziesz w stanie cofnąć.

Chcesz spokoju, szykuj się do kłótni Chcesz spokoju, szykuj się do kłótni fot. jesadaphorn / shutterstock.com

Rady eksperta

Według ekspertów kłótnie mogą (podkreślmy jednak: mogą, a nie muszą) wpływać korzystnie na twoje relacje z ludźmi. Jest jednak kilka warunków. - Warto się zastanowić: do czego chcę, aby ten konflikt doprowadził, czego nie mam już ochoty tolerować. Im lepiej bowiem poznamy siebie, tym łatwiej będzie przekazać nasze stanowisko. Pomoże to też zapanować nad własną agresją - przekonują psychoterapeuci Agnieszka Serafin i Mikołaj Czyż prowadzący projekt "Psychologia par". Ważna jest też uczciwość wobec samego siebie. - Spróbuj wczuć się w drugą stronę, sprawdź, czy może w czymś się z nią zgadzasz? Nawet jeśli to drobnostka, to umiejętność dostrzeżenia tego uelastycznia komunikację i może prowadzić do bardziej efektywnych rozwiązań - przekonują.

Różne rodzaje kompromisu

Modne słowo "kompromis" może mieć kilka znaczeń. Kompromis może być rzeczywisty, gdy każda ze stron w imię spokoju rezygnuje z części swoich racji i żądań, ale czasem równie dobrze sprawdza się kompromis pozorny. Chodzi po prostu o to, abyś podzielił tort tak, aby każdy myślał, że to właśnie on otrzymał największą porcję. Często ludzie większą wagę przywiązują do pozorów niż do rzeczywistości. Musisz to zaakceptować.

Pamiętaj też, że kompromis nie wart jest każdej ceny. Musisz pozostać sobą i nie możesz skończyć sporu, wciągając na maszt białą flagę. Twoje najlepsze intencje nie pomogą, jeśli spierasz się z osobą, która wywołałaby kłótnię, nawet siedząc sama w pokoju. Jeśli twój przeciwnik jest nastawiony tylko i wyłącznie na destrukcję - nie możesz mu pozwolić wejść sobie na głowę. Być może uda się dogadać przy następnej okazji.

Kłóć się dla zdrowia

Poza oczyszczeniem atmosfery, wyjaśnieniem wątpliwości i rozwiązaniem problemów kłótnia (oczywiście w cywilizowanej formie) może mieć prozdrowotne właściwości. Dlaczego? Dlatego że tłumienie w sobie przez dłuższy czas negatywnych emocji może bardzo źle wpływać na twoje zdrowie. I nie mówimy tu tylko i wyłącznie o psychice. Bóle brzucha, głowy, kręgosłupa to dolegliwości psychosomatyczne, które mogą towarzyszyć długotrwałemu wegetowaniu w stresie i psychicznym napięciu. W dłuższej perspektywie może być jeszcze gorzej - odkładane złe emocje mogę cię zaprowadzić na manowce nerwic i depresji. Ponadto fundujesz sobie większą szansę na zawał, nadciśnienie tętnicze i wrzody żołądka. Tak więc czasem warto trochę się pokłócić, tak dla zdrowia.

Więcej o: