Sułtan, fantasta? Jak nie być wrednym szefem

10.08.2017 13:35
Łatwo pokazać palcem tego złego. Każdy miał takiego szefa. Każdy ma swoje horrory i przełożonych, którzy śnią się po nocach. Naprawdę zły szef to coś więcej niż problem, niż źródło kolosalnego stresu: praca dla takiego ***** (tu wpisz, co chcesz) to coś, jak rytuał przejścia. A potem (często) przychodzi ten dzień: sam zostajesz szefem. Co wtedy?
1 W biurze W biurze fot. YURALAITS ALBERT / shutterstock.com

Zanim zaczniemy

Ale nim nastąpi krótka instrukcja, jak nie stać się szefem z własnych koszmarów - prezentujemy typy szefów z piekła rodem. Na każdego z nich trzeba uważać i z każdym trzeba sobie jakoś radzić. Sprawdzonych sposobów podobno nie ma, ale zawsze warto próbować.

2 Pasy tulipanów i narcyzów Pasy tulipanów i narcyzów Fot. Shutterstock

Narcyz

We wszystkim chodzi o niego. Nie o firmę, osiągnięcia, zespół, tylko o to, czy on wygląda dobrze.

3  fot. Willyam Bradberry / shutterstock.com

Oprych

Zarządza strachem. Nie uczy, nie tłumaczy, tylko mniej czy bardziej - zwykle mniej - subtelnie grozi i knuje. Jego pracownicy rzadko wytrzymują dłużej niż kilka miesięcy, a ci, którzy zostają w zespole na dłużej, po prostu nie widzą innej opcji.

4 Rozmowa kwalifikacyjna jest jak pojedynek Rozmowa kwalifikacyjna jest jak pojedynek Fot. Shutterstock

Nieomylny

Nigdy nie przyznaje się do błędu, bo myśli, że wyjdzie na nieudacznika. Często zwala winę za swoje błędy na wszystkich dookoła.

5 Krzyk 4 Krzyk 4 fot. mat. prasowe

Krzykacz

Uważa, że autorytet rośnie wraz z decybelami. Oprócz wpędzania pracowników w stres i schorzenia słuchu rzadko osiąga wybitne rezultaty.

6 Mgła smog Mgła smog fot. Dariusz Borowicz/AG

Mglisty

Nie daje jasnych poleceń, nie wyznacza wyraźnych celów ani oczekiwań, broń Boże nie uczy ani nie tłumaczy. A potem dziwi się, że nikt nie robi tego, co by chciał.

7 5 kroków do podwyżki 5 kroków do podwyżki fot. Sergey Nivens / shutterstock.com

Głuchy

Nie obchodzą go uwagi zespołu. Możesz powiedzieć mu, że ktoś zostawił w jego gabinecie bombę, a on nie uwierzy, dopóki się o nią nie potknie. I często potyka się o kryzysy, którym mógłby zapobiec, bo jego pracownicy widzieli je od dawna.

8 Nie plotkuj w pracy Nie plotkuj w pracy Fot. Shutterstock

Niewidzialny

Zawsze na spotkaniach, urlopach, za zamkniętymi drzwiami, nie da się do niego dotrzeć nawet w przypadku pożaru.

9 Apollo 13 Apollo 13 materiały prasowe

Fantasta

Wyznacza cele z kosmosu, często, żeby zaimponować inicjatywą swoim przełożonym. Kiedy cele okazują się nieosiągalne, wini zespół.

10 Rozmowa kwalifikacyjna Rozmowa kwalifikacyjna Fot. Shutterstock

Zosia samosia

Wszystko wie lepiej, wszystko potrafi zrobić sam. Częsta cecha wśród szefów awansowanych spośród członków zespołu. Jeśli nie nauczy się, że nie może sam wszystkiego załatwić, wpędzi siebie i pracowników w ciężką nerwicę

11 Pan i władca Pan i władca Grafika: Shutterstock

Sułtan

Lubi być adorowany, otacza się lizusami. Problem w tym, że na solidne lizusostwo potrzeba czasu, którego wtedy brakuje na pracę. Jego zespoły rzadko błyszczą.

12 Nowa nadzieja Nowa nadzieja Fot. Shutterstock

Nie bądź szefem z piekła rodem!

- Nie ma jednej, prostej definicji dobrego szefa - mówi Andrzej Kubisiak, ekspert Work Service. - Szefowie muszą poradzić sobie z oczekiwaniami własnych przełożonych, bo każdy ma kogoś nad sobą, i jednocześnie nawiązywać współpracę z ludźmi, dzięki którym mogą osiągać cele wyznaczane przez górę. Są "wystawieni" na ostrzał ze wszystkich stron. Im dalej, im wyżej, tym presja rośnie. I to jeden z powodów, dla których ludzie zostają złymi szefami. Nikt nie jest od początku złym szefem, ale sytuacja może po prostu człowieka przerosnąć. Presja, jakiej poddawana jest taka osoba, może być zbyt duża i może nie znajdować ujścia. Prawdziwe koszmary na szczęście zdarzają się rzadko. Ale naprawdę dobrzy szefowie... niestety też. Większość trafia do szarej strefy pomiędzy skrajnościami. Ale ty nie bądź szarakiem!

Kluczowa jest komunikacja - mówi Kubisiak. - Bo żyjemy w permanentnym feedbacku. I ci najmłodsi pracownicy, i ci, którzy mają już doświadczenie, czekają na informacje zwrotne i sami też chętnie ich udzielają. Komunikacja jest kluczem do tego, żeby zbudować dobrą współpracę. Szef musi komunikować się tak, żeby jasno pokazywać cele, ale i żeby nie ukrywać niczego i jednocześnie słuchać wskazań drugiej strony. Bardzo ważna jest rola mediatora, szef jest zawsze rodzajem łącznika między górą a dołem. I musi umieć w obie strony przekazywać informacje.

- Mnie jako kobiecie dobry szef kojarzy się z dżentelmenem - mówi Anna Drabek, business coach z uprawnieniami do pracy w 81 krajach. - Dżentelmen to osoba, która nie krzywdzi kobiet. Dobry szef nie krzywdzi swoich pracowników, tylko ich wspiera, wyciąga z nich to, co najlepsze.

I tu pojawia się problem. Jednym z najczęstszych błędów, jaki popełniają nowo awansowani szefowie, jest próba robienia wszystkiego samemu. Problemem jest ambicja: zwykle na kierownicze stanowiska awansują naprawdę nieźli pracownicy, którzy po zmianie roli nie potrafią się pogodzić z tym, że fizyczną robotę robi ktoś inny, do tego - szok! - inaczej, niż zrobiliby to sami. Taki szef, zamiast dbać o zespół, pomagać się mu rozwijać, próbuje go zastępować. Ze szkodą dla swojego zdrowia i psychiki podwładnych.

- My jako firma działamy na 18 rynkach i często spotykamy się z pytaniem, jak budujemy nasz własny model zarządzania - tłumaczy Kubisiak. - Odpowiedź jest prosta: niemożliwe jest zarządzanie takimi organizacjami przez jednoosobową kontrolę nad wszystkim. Trzeba znaleźć zespół, oprzeć się na zaufaniu i delegacji. Menedżer, który próbuje nadążyć za każdym ruchem, nie jest efektywny.

- Trzeba korzystać ze swoich pracowników jako swoistego teamu ekspertów - dodaje Drabek, która prowadzi serwis jestesok.pl. - Tak jak prezydent ma swoich doradców, tak szef powinien korzystać ze swojego zespołu przed pojęciem decyzji.

Zastanów się, kto najlepiej wie, co spowalnia twoją firmę, dział marketingu? Może Krzysiek, który jeździ do klientów i wie, czego oczekują i co im się nie podoba? Posłuchaj wiedzy ludzi z pierwszej linii frontu.

- Dla wielu początkujących szefów największym wyzwaniem jest zaufanie zespołowi, traktowanie go jako źródła zasobów - mówi coach. - Trzeba poznać swoich ludzi i przydzielać im zadania, które pasują do ich charakteru. Warto też pamiętać o tym, żeby raz na kilka dni dawać im zadanie, o którym wiemy, że lubią je wykonywać, żeby dać im szansę na odprężenie, kreatywność, wyrwać z rutyny. Pracownicy powinni wiedzieć, że to, co robią, jest po coś, ma znaczenie.

Może zauważyłeś już pewien motyw przewodni. Cokolwiek zrobisz, w jakiejkolwiek branży pracujesz, jako szef masz jedno, podstawowe zadanie: komunikacja. Jak generał na polu bitwy musisz wiedzieć, co dzieje się dookoła, kim są twoi sojusznicy i gdzie są zagrożenia. Sam nie dasz rady, musisz słuchać raportów zespołu. I pamiętać, że nie jesteś nieomylny. Napoleon myślał, że jest. A potem było Waterloo...

Zawsze zwracam uwagę, żeby nie zamykać się na szczere rozmowy - mówi Kubisiak. - Wiadomo, w biznesie mamy reguły i zasady, wiadomo, po co przychodzimy do pracy, ale szczerość w relacjach z pracownikami ułatwia pracę i sprawia, że nie dochodzi do konfliktów i niedomówień. Staramy się ich traktować partnersko: to nasi współpracownicy, nie podwładni. Skończyły się czasy takiego folwarcznego stylu zarządzania, który długo u nas panował. Dzisiaj powinniśmy stawiać na współpracę w ramach zespołu.

Oczywiście ostatecznie to szef raportuje wyżej i bierze na siebie odpowiedzialność, ale bez komunikacji, konfrontowania działań, wymiany pomysłów i zaufania trudno o sukces - przekonuje.

Co nie oznacza, że masz być za wszelką cenę kumplem. Utrzymanie pewnego dystansu, wyraźne rozgraniczenie: tutaj, od tej linii obowiązują relacje zawodowe - jest bardzo zdrowe. I bardzo trudne, zwłaszcza jeśli przełożony jest dawnym kolegą z zespołu.

- Szef też jest człowiekiem, też boi się, jak będzie odebrany, jak ocenią go pracownicy i przełożeni czy klienci. To duży stres. A większość ludzi, którzy zostają szefami, to osoby, które są w jakiś sposób perfekcjonistami, dużo od siebie wymagają, idą do przodu mimo stresu. Ale ten stres i tak ich dotyka. I może być demotywujący - mówi trenerka. - Najważniejsze to dbać o relacje z pracownikami, interesować się nimi. Dobry szef potrafi na przykład zapytać pracownika, czego nauczyła go sytuacja, w której coś mu nie wyszło. Zamiast opieprzu - lekcja i wnioski. Co zrobisz następnym razem?

Warto też pamiętać, zwłaszcza jeśli pracujesz z dawnymi kolegami, że faworyzowanie kogokolwiek nie pomoże nikomu, a szczególnie tobie. To normalne, że do jednych masz bliżej, a do innych dalej, ale na swój zespół musisz patrzeć z perspektywy kompetencji, a nie sympatii. Nie koncentruj się też wyłącznie na wymaganiach i nadgodzinach. Szanuj potrzeby pracowników. Potrzebujesz ich może bardziej niż oni ciebie. Nie ma nic cenniejszego dla szefa niż mocny zespół.

Nikt nie jest od początku złym szefem - powtarza Kubisiak. - Ale jeśli presja na tę osobę nie znajduje ujścia, bo gromadzi ona w sobie polecenia, oczekiwania oraz cele i nie deleguje ich w dół, a co gorsza jest przekonana, że sama potrafi wszystko lepiej, to ponosi naprawdę duże ryzyko.

13 Bądź dobrym szefem! Bądź dobrym szefem! fot. StockLite / shutterstock.com

Co robi dobry szef?

Nagradza dobre wyniki
Nic tak nie motywuje, jak wiedza, że to, że wypruwasz sobie żyły, jest dostrzegane i doceniane. Nawet jeśli to tylko dobre słowo.

Ceni punkt widzenia pracowników
Nikt nie wie tyle o twojej firmie, ile ludzie na pierwszej linii frontu. Słuchaj ich pomysłów.

Pomaga zespołowi się rozwijać
Silny zespół to silny szef!

Dba o atmosferę w firmie
Jeśli praca nie sprawia nikomu frajdy - nie spodziewaj się dobrych wyników.

Dzieli się osobistymi doświadczeniami
Pozwól zespołowi uczyć się na twoich sukcesach i... błędach.

Interesuje się pracownikami jako ludźmi
Nikt nie chce być anonimem zza biurka.

Daje sygnały zwrotne pracownikom
Warto na bieżąco dawać znać co działa, a co nie.

Ustala jasne oczekiwania
Twoi ludzie muszą dokładnie wiedzieć, czego od nich chcesz.

Wyraźnie opisuje swoją wizję funkcjonowania firmy
Masz jakąś, prawda? Pokaż, co chcesz osiągnąć i dlaczego praca twojego zespołu ma znaczenie. Każdy chciałby, żeby jego robota była po coś.

Pokazuje, jak tę wizję przełożyć na codzienne zadania
Bo wizja musi mieć zakotwiczenie w rzeczywistości. Inaczej będzie wyglądać jak podprowadzona z książki ze złotymi myślami.

Komentarze (4)
Sułtan, fantasta? Jak nie być wrednym szefem
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • avatar

    nieshanlowalemwasw1989

    Oceniono 1 raz 1

    Takie standardy w Polsce. IM bardziej na wschód Europy tym gorzej. W Polskich warunkach trzeba być chamem lub łapówkarzem (w państwówce), żeby awansować i przetrwać na jakimkolwiek kierowniczym stanowisku. Nie życzę nikomu szefa z kredytem i gromadką dzieci. To dopiero jest jazda. A polsie prawo jest b. bierne w tej kwestii. poprzednia ekipa zajmowała się bardziej LGBT (którzy stanowią 0,1%) niż mobbingowanym i dyskryminowanym pracownikiem. Ci następni zajmują się natomiast reproduktorami ku chwale ojca dyrektora i nie tylko.

  • avatar

    Gość: majster_sztyk

    Oceniono 1 raz 1

    Mój szef to najwidoczniej Mglisty i Niewidoczny Oprych-Nieomylny

  • avatar

    Gość: zzz123

    0

    Ale pierdy!

  • avatar

    Gość: tyr

    Oceniono 2 razy 0

    Żyjemy w feedbacku? Co to za niemota robi za eksperta?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX