I ty możesz zacząć zarabiać na swoim hobby!

Wojciech Brzeziński, Polsat News
02.08.2017 13:32
A A A
Mel Gibson w filmie 'Braveheart'

Mel Gibson w filmie 'Braveheart' (Fot. 'Bravehart. Waleczne serce')

Na pytanie: "Kto może opowiedzieć o tym, jak się rzuca korpo, żeby zająć się swoją pasją", dostałem dokładnie 36 odpowiedzi w ciągu zaledwie trzech godzin. Od tamtej pory wciąż pojawiają się nowe. Przy okazji okazuje się, że prawie wszyscy marzą o tym, żeby rzucić to wszystko i wyjechać gdziekolwiek, byle jak najdalej od korpo.
Zobacz zdjęcia (6)

Zobacz więcej na temat:

ZOBACZ WIDEO

Komentarze (24)
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • avatar

    fleshless

    Oceniono 52 razy 40

    srata tata
    najpierw to wstrętne korpo urządziło ich finansowo i kompetencyjnie, a potem je "rzucili"
    i se potem "zarabiają na hobby" - to są pier.doły dla pączków w maśle

  • avatar

    Gość: sadowski

    Oceniono 18 razy 18

    Uzależnienie w kor[po od innych to właściwie kajdany. Na swoim to co na etacie zajmowało czasem po 10 godzin na swoim jestem w stanie zrobić w 5-6. Wszystko dlatego ze sam organizuje pracę, a nie czekam łaskawie jak ktoś coś niepotrzebnego w międzyczasie zrobi zanim zacznie, albo pójdzie na spotkanie a ja mam czekać. Korpo niby takie poukładane, a na wszystkich procedurach traci się cholernie dużo czasu na nic, czyli dopełnianiu procedur żeby tylko przełożony był zadowolony i miał statystyki, a z których kompletnie NIC nie wynika.

  • avatar

    Gość: Beata

    Oceniono 16 razy 14

    Nie każdy ma hobby na którym mozna zarabiać, nie każdy ma umiejetności z których można ulepic jakies freelancerstwo. Jestem szczęściarą choć nigdy w korporacji nie pracowałam-test niedzielnego obiadu od kilkunastu lat zdaję.Nie żyję od weekendu do weekendu od wakacji do wakacji a reszta czasu to nie życie. Smutny ten fakt próbuje się rekompensować nadmierna konsumpcja o ile to mozliwe oczywiście . Właściwie nie przepadam za długimi weekendami bo się troche zaczynam nudzić pod koniec.kasy nie mam za duzo ale jestem szczęśliwa.

  • avatar

    marek.zak1

    Oceniono 10 razy 10

    Jeśii odnieśli sukces,a procentowo jest takich ilu? Aby odnieść sukces w kapitaliźmie trzeba mieć po pierwsze kapitał.

  • avatar

    pawel_vogel

    Oceniono 19 razy 9

    Nieważne jest dla mnie w tej chwili np. to, że zarabiam 4-krotnie mniej niż w korpo.
    Upewnij się, że nie pójdziesz na finansowe dno bez comiesięcznej pensji.
    Będziesz potrzebować wsparcia. Finansowego, fizycznego i psychicznego.

    Rewelacja! Już lecę.

  • avatar

    strzykwa5

    Oceniono 8 razy 4

    Wszędzie słyszymy, że ktoś rzucił pracę w korpo, a nie słychać w ogóle żeby korporacja kogoś wyrzuciła. Są możliwe dwa powody: część tych co rzucili została po prostu wylana albo nie dała rady lub korpo to dobrotliwa mamuśka, która nikogo nie porzuca.

  • avatar

    Gość: Boddoxx

    Oceniono 2 razy 2

    Życie w korpo wcale nie oznacza "życia w garniturze". Pracuję w korpo od kilkunastu lat i nigdy nie założyłem do pracy garnituru.

  • avatar

    bazyli21

    Oceniono 2 razy 2

    No dobra. Rzucenie "korpo" to raj i spelnienie marzen. Przyjmijmy, ze do wszystkich w koncu dociera fakt jak "korpo" ich zuzywa i wykorzystuje. Jak marnuja swoje talenty i czas. Wszyscy rzucaja korpo i mamy cale rzesze nowych niezaleznych analitykow, freelancerow, instruktorow sportow extremalnych, czy co tam jeszcze autorzy wymyslili. To kto bedzie zajmowal sie produkcja i wymyslaniem nowych sprzetow komputerowych, samolotow, samochodow, central telefonicznych, telefonow? Te pojedyncze analityki?

    Tak, wiem. Moga zalozyc fundusz crowfundingowy i wyprodukowac 50 egzemplarzy swojego przelomowego pomyslu, choc zapewne predzej to bedzie nowy gadzet (nie krytykuje, moze nawet potrzebny!) niz nowy saolot pasazerski:-D

    A co z produkcja masowa? Dla milionow ludzi? Oni na to nie bede mieli kasy i mozliwosci. No tak - moga sie wziac i skrzyknac w kilku, potem jeszcze wiecej i wtedy bedzie ich stac. Wynajma wielkie hale i pomieszczenia, zatrudnia duzo ludzi. Ale zaraz, coz oni takiego stworza? Ano nowe korpo.

  • avatar

    geminix

    Oceniono 8 razy 2

    trzeba być mego frajerem, żeby dać się doić korpo. To TY powinieneś doić korpo. 8 godzin i do domciu. Masz mieć w dupie. "Ale panie Stefanie, na jutro ten raport MUSI być gotowy". , "Ależ oczywiście Panie dyrektorze, jeśli otrzymam na piśmie dyspozycję pracy w godzinach nadliczbowych to będzie gotowy jeszcze dziś!"
    Przypominam tylko, że .wg. polskiego prawa maks. wymiar pracy w godzinach nadliczbowych to 150. ROCZNIE. A korpo strasznie nie lubią sądów. To takie niemedialne.
    Pozdrawiam.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Polecamy