Jak zostać autorytetem w swojej dziedzinie

07.09.2017 12:13
Nie chodzi o to, żeby błyszczeć w każdej dyskusji. Chodzi o to, żeby... być dyskusją, tworzyć ją, żeby dyktować to, o czym mówi cała branża. Żeby być twarzą, która staje ludziom przed oczami, kiedy myślą o twojej dziedzinie. Żeby twoje słowo było prawem. Bo bycie autorytetem to coś więcej, niż po prostu bycie dobrym w tym, co robisz. Musisz być wielki.
1 Nowa nadzieja Nowa nadzieja Fot. Shutterstock

Rachunek sumienia

Chcesz? Dasz radę? Nie ma wstydu w tym, że jesteś zadowolony ze swojego skromnego miejsca w świecie. Nie każdy musi być gwiazdą, ale jeśli chciałbyś spróbować...

- Jesteś dobry? Ale nie jedyny. Jest konkurencja, na tle której musisz wypadać dobrze - mówi Lechosław Chalecki, trener, autor książki "Potęga życia" i twórca Szkoły Inspiracji. - Jest wiele dróg, ale minimalny czas, jaki trzeba poświęcić na ich pokonanie, to pięć lat. Jak na studiach. I trzeba sobą przez ten czas świadomie pokierować. Jeśli będziemy konsekwentni, możemy dojść do miejsca, w którym staniemy się rozpoznawalną osobą w danej dziedzinie. Na przykład tak, jak prof. Lew-Starowicz: jeśli mówimy o seksuologii, myślimy o nim.

Pierwszy krok to zawodowy rachunek sumienia. W czym jesteś tak naprawdę dobry? Bardzo dobry? Musisz znaleźć jedną, bardzo konkretną dziedzinę.

2 Coaching ma ogromny problem z PR-em Coaching ma ogromny problem z PR-em Fot. kadr z filmu 'Bravehart. Waleczne serce'

"Siedź w kącie, znajdą cię"

- Ekspert nie może się rozdrabniać - mówi Chalecki. - Kiedyś miałem mnóstwo tematów szkoleniowych, od negocjacji po szkolenia dla handlowców. Podjąłem decyzję, że zawężam działalność do liderów i handlowców, żeby rynek uznał mnie za eksperta.

I to jest klucz do całej sprawy. To inni muszą zobaczyć w tobie eksperta, ale to ty musisz zdecydować, że ekspertem jesteś. To tu musisz być przekonany, że twoja wiedza i poglądy są tak ważne, ze inni po prostu powinni cię słuchać. Oczywiście jest różnica między byciem ekspertem a byciem zwyczajnym megalomanem: tą różnicą jest wiedza. Musisz pochłaniać wiedzę ze swojej dziedziny jak Smok Wawelski wodę z Wisły. Stale, każdego dnia, każdej minuty musisz śledzić wszystkie, najdrobniejsze nawet nowinki i trendy. Masz być chodzącą encyklopedią. Jeśli naprawdę kręci cię to, co robisz, to nie powinno to być dla ciebie problemem.

- Minęły już czasy powiedzenia "siedź w kącie, znajdą cię" - śmieje się Chalecki. - Jeśli raz, drugi, trzeci pokażesz, że coś umiesz, i jeśli będziesz miał na to dowody w portfolio, to ludzie zaczną mówić. Nie można być ekspertem w zaciszu czterech ścian!

3 Nowa praca - czas na zmiany? Nowa praca - czas na zmiany? Fot. Shutterstock

Jesteśmy multilevelzadaniowi

A gdzie się pokazać? Tu opcji jest wiele. Tak naprawdę powinieneś wykorzystać je wszystkie: od rozmów przy kawie na konferencji, po prowadzenie swojego własnego podcastu czy kanału na YouTubie. Nie przejmuj się, że dzielisz się wiedzą za darmo. Im więcej wiedzy rozdasz, tym chętniej inni będą do ciebie przychodzić po radę. Pamiętaj tylko, żeby się nie rozdrabniać. Nie chcesz być "od wszystkiego". Chcesz być człowiekiem, o którym się myśli, kiedy trzeba rozwiązać konkretny problem.

- My, Polacy, z natury jesteśmy multilevelzadaniowi, robimy wszystko - mówi Chalecki. - Kiedyś, kiedy jeździło się dorabiać na Zachód, byliśmy zdziwieni, że tam na budowie, kto inny jest od murowania, kto inny od elektryki, a kto inny od malowania. Polak robił wszystko. Dziś trzeba stawać się specjalistą, bez tego się nie wybijemy. Bez tego jesteśmy jednymi z wielu, mało zauważalni. A to się przekłada na pieniądze. To eksperci zarabiają, to oni są twarzami danej dziedziny. To eksperci, najlepsi z nich, kreują zmiany na rynku.

4 Bill Gates Bill Gates JStone / Shutterstock.com

Trzeba być innym!

Ale to dopiero początek. Eksperci są cenieni, ale nie są niezastąpieni. Ty chcesz być niezastąpiony. Jak mawiała Coco Chanel, żeby być niezastąpionym, trzeba być innym. Trzeba być prawdziwym autorytetem. A mamy deficyt autorytetów.

- Ekspert ma wiedzę techniczną, a autorytet wartości - tłumaczy Chalecki. - Ma świadomość zasad, które przyjmuje w życiu i budowaniu swojej pozycji. Konsekwentnie ich przestrzega, a nie zmienia wraz ze zmianą wiatru. Nie chodzi o niezmienianie zdania: kiedy pojawiają się nowe informacje, może zdanie zmienić, ale zasady w życiu są dla niego stałe, nadrzędne.

Autorytet to ktoś, komu inni chcą - właśnie chcą - się podporządkować. W którego wiedzę i doświadczenie wierzą. Kiedy ktoś taki mówi, nie tylko chcą go słuchać, ale są głęboko przekonani, że warto go słuchać, że jeśli nie posłuchają, umknie im coś ważnego. Autorytet ma górować nad tłumem, ma być inny, wyróżniać się, bez wahania mówić rzeczy odbiegające od powszechnie przyjętych. Ma być ekspertem, ale też czymś o wiele ważniejszym.

Taki człowiek musi dodatkowo być wizjonerem, obdarzonym ponadprzeciętną energią życiową - pisze dr hab. n. med. Jacek Sznurkowski. - Musi umieć swoją wizją zarażać innych i być nakierowany na odnoszenie sukcesów.

5 Apple Park - nowa siedziba Apple Apple Park - nowa siedziba Apple Fot. Apple

Monolog

Wizja. To może najważniejsza różnica między zwykłym ekspertem a autorytetem. Nie chodzi tylko o to, że wiesz dużo o swojej działce: ty chcesz ja zmienić, chcesz wnieść do niej coś od siebie. Czy Steve Jobs był ekspertem? Może, ale z pewnością był autorytetem, bo miał wizję i konsekwentnie ją wprowadzał. Można było się z nim nie zgadzać, ale trzeba było go słuchać.

Nie musisz być Jobsem, żeby mieć wizję tego, jak zmienić świat, choćby w twojej wąskiej dziedzinie. Ważne, żebyś świadomie, konsekwentnie parł w stronę wdrażania jej w życie. Jeśli zrobisz to mądrze, jeśli podeprzesz ją swoją wiedzą, swoim eksperckim doświadczeniem, ludzie będą słuchać. A kiedy ludzie słuchają cię z własnej woli, bo wierzą, że mówisz coś ważnego, wtedy jesteś autorytetem. Tu nie chodzi o dialog. To ma być twój... monolog. To ty masz powiedzieć światu coś ważnego, a świat ma słuchać. Tylko pamiętaj: to, że jesteś świetny, nie oznacza, że jesteś już całkowicie samowystarczalny.

Choć czasami znajdą się i tacy ludzie, którzy twój autorytet potraktują jak balonik do przebicia. Kto wie, może to nawet będą ci, którzy potem zajmą twoje miejsce. Albert Einstein żartował: "Wszechświat ukarał mnie za to, że całe życie żywiłem pogardę dla autorytetów - i autorytetem zrobił mnie".

6 Praca Praca Fot. studiostoks / shutterstock

Etapy

1. Decyzja. Zdarzają się eksperci z przypadku, ale w zdecydowanej większości, żeby zostać ekspertem trzeba podjąć świadome decyzje.

2. Przegląd kompetencji. Szukam jednej czy dwóch kompetencji (lepiej skupić się na jednej), którą będę się promował. Możesz, oczywiście, mieć też inne, ale światu będziesz się pokazywał przede wszystkim z tej jednej strony.

3. Misja. Co jest twoim celem? Nie, nie chodzi o kasę i wakacje na Ibizie: co dokładnie chciałbyś wnieść do swojej branży? Jak ją zmienić? Ze względu na co chciałbyś być zapamiętany?

4. Nośniki. Szukaj takich kanałów medialnych, które mogą twoją eksperckość zbudować. Social media, radio, prasa, telewizja - najczęściej najpierw lokalne i branżowe, potem ogólnokrajowe. Potrzebna jest suma działań.

5. Budowa reputacji. Ekspert jest od rozwiązywania problemów. Musisz udzielać porad, zwiększać efektywność klientów, poprawiać ich biznes czy jakość życia. Samym chwaleniem się nie zostaniesz ekspertem. Kierujesz swoje działania do konkretnego odbiorcy, konkretnego rynku. Dziel się swoją wiedzą, nawet za darmo. Daj się zauważyć najważniejszym ludziom w branży. Żeby być autorytetem, musisz być szanowany przez inne autorytety.

6. Zasady. Jeśli masz stać się autorytetem, musisz grać według stałych zasad. Nie zbudujesz autorytetu, jeśli będziesz zachowywać się jak chorągiewka. Nie chodzi o zmianę zdania: do tego masz prawo, a nawet obowiązek, jeśli dostaniesz nowe dane, które stoją w sprzeczności z dotychczasowymi. Ale zasady powinny być od poglądów niezależne.  

Skomentuj:
Jak zostać autorytetem w swojej dziedzinie
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX