Wakacje: Lotniskowy survival

Niezawodny sposób na zepsute wakacje? Polecieć do Madrytu albo Wenecji i na miejscu się dowiedzieć, że przewoźnik zgubił twój bagaż. Strach pomyśleć, prawda? Razem z 'Logo' zabezpieczysz się przed taką sytuacją i zobaczysz, jakie prawa ci przysługują, jeśli pojawi się perspektywa urlopu nawet bez pary skarpetek na zmianę.

podróże, samolot

Kilka osób z naszej redakcji znalazło się w podobnej sytuacji, a każdy zna ją przynajmniej ze słyszenia. Urlop wyczekiwany przez cały rok. Lotnisko gdzieś w najpiękniejszym zakątku świata. Taśma, na której krążą bagaże. Wszyscy pozostali pasażerowie zadowoleni, już biegną cieszyć się wakacjami, tylko ty musisz czekać, bo twojej walizki ciągle nie ma. Zaczynasz panikować, bo przecież z tym, co masz w bagażu podręcznym, możesz zorganizować sobie najwyżej szkołę survivalu... Jeśli twoja walizka doleci do ciebie po kilku godzinach, to pół biedy. A co, jeśli odnajdzie się dopiero po kilku dniach, a ty akurat planowałeś trasę objazdową wzdłuż i wszerz Francji? A co, jeśli nie odnajdzie się wcale?

Czarne owce z czarnej listy

Niestety, przed nieodpowiedzialnymi pracownikami lotnisk i przewoźników nie zabezpieczysz się w stu procentach - trzeba mieć szczęście i na nich nie trafić. Ale szczęściu można i trzeba dopomóc, np. upewniając się, czy linia, z którą lecisz, nie figuruje na czarnej liście Komisji Europejskiej. Jeżeli tak, to lepiej nie ryzykować i dawkę adrenaliny zafundować sobie w przyjemniejszych okolicznościach (skok na bungee? skydiving? cokolwiek?).

Zanim dotrzesz na lotnisko

dodatkowe plakietkiJeszcze w domu, przed wyjazdem na lotnisko, koniecznie podpisz swój bagaż na dodatkowej plakietce albo przywieszce. Może to oszczędzić mnóstwa kłopotów - np. tego, że inny pasażer pomyli się i weźmie twoją walizkę. Odwrotna sytuacja - w której to ty przez pomyłkę zabierasz czyjś bagaż - może mieć jeszcze bardziej opłakane konsekwencje: nie dość, że dopiero w hotelu orientujesz się, że zostałeś z torbą pełną bezużytecznych dla faceta sukienek i staników, to jeszcze osoba, którą pozbawiłeś rzeczy osobistych, może właśnie od ciebie - a nie od przewoźnika - żądać odszkodowania. Dlatego, jeśli twoja torba podróżna nie ma wyjątkowo charakterystycznego wyglądu, warto ją dodatkowo "przyozdobić".

Przezorny zawsze ubezpieczony

Przezorny zawsze ubezpieczony

Skoro już mowa o odszkodowaniach, to pamiętaj, że zgodnie z konwencją montrealską obowiązującą w krajach Unii Europejskiej linia lotnicza ma obowiązek ubezpieczyć twój bagaż na 1000 SDR (to umowna waluta, której kurs sprawdzasz tak samo, jak kursy pozostałych walut - obecnie 1000 SDR to jakieś 5000 zł). Jest to maksymalna kwota, jeśli więc wieziesz ze sobą przedmioty, które według ciebie są warte więcej, pomyśl o dodatkowej polisie. Wiele towarzystw ubezpieczeniowych ma specjalną ofertę turystyczną, która chroni twój bagaż nie tylko w czasie lotu, lecz także gdy przechowujesz go w hotelu. Takie pakiety często zapewniają też ubezpieczenie od nieszczęśliwych wypadków w podróży.

Każde towarzystwo ma własny system przyznawania odszkodowań - składki i kwoty ubezpieczeń zależą przede wszystkim od czasu podróży i od wartości bagażu (wyceną najczęściej zajmuje się rzeczoznawca). Jednak w żadnym przypadku nie ubezpieczysz bagażu na więcej niż 5000 zł. Że niby to niewiele? Zgadza się, ale to dlatego, że takie ubezpieczenie nie dotyczy sprzętów elektronicznych, dzieł sztuki, pieniędzy oraz precjozów, np. biżuterii wykonanej ze złota czy srebra. Cenne przedmioty mogą zostać objęte oddzielnym ubezpieczeniem majątkowym, którego wysokość musisz indywidualnie określić razem z rzeczoznawcą.

No i stało się! Co robić?

Jeśli twój bagaż jest zniszczony, zgłoś to jak najprędzej.Jeśli twój bagaż nie doleci wraz z tobą na lotnisko, szybko zacznij działać i od razu zgłoś to obsłudze. Będziesz musiał wypełnić formularz PIR (Property Irregularity Report), dokładnie opisać swoje walizki, wskazać podobne modele na zdjęciach w lotniskowym albumie, a przede wszystkim okazać kwitek bagażowy - małą nalepkę, którą otrzymujesz przy zdawaniu bagażu. Warto mieć ją bezpiecznie schowaną, żeby się gdzieś nie zawieruszyła.

Bardzo często obsługa lotniska będzie w stanie od razu zlokalizować twój bagaż i określić, kiedy będzie można go odebrać. Jeśli okaże się to kwestią kilku godzin, to pewnie warto poczekać i mieć problem z głowy. Jeśli natomiast oczekiwanie ma się wydłużyć (bo torba zamiast grzecznie do Londynu poleciała samopas do Lądka-Zdroju) albo po prostu jeśli spieszysz się w dalszą trasę, możesz żądać dostarczenia bagażu we wskazane miejsce. No tak, ale zostajesz wtedy bez swoich rzeczy osobistych! Właśnie na wypadek takiej sytuacji warto spakować do bagażu podręcznego bieliznę na zmianę, szczoteczkę do zębów, leki, soczewki kontaktowe, słowem wszystko, co uznasz za naprawdę niezbędne.

Masz prawo ubiegać się o rekompensatę całości bądź części kosztów spowodowanych opóźnieniem wydania bagażu (niezbędne kosmetyki, ubrania na zmianę itp.). Tylko pamiętaj, żeby zbierać rachunki z takich zakupów - będą one podstawą twojej reklamacji. Koniecznie zapoznaj się z indywidualnym regulaminem twojego przewoźnika - niektóre firmy zamiast zwrotu kosztów proponują od razu wypłacenie zaliczki, inne z kolei żądają zwrotu towaru kupionego za ich pieniądze.

Jeśli przy odbiorze okazało się, że twój bagaż jest zniszczony, zgłoś to jak najprędzej. Masz 7 dni na złożenie wniosku o odszkodowanie.

Przepadł na amen

 Jeśli walizka przepadła na dobre (bagaż uważa się za zaginiony najczęściej po 30 dniach, dokładny czas zależy od regulaminu przewoźnika), masz prawo ubiegać się o odszkodowanie w granicach 1000 SDR. To w Unii Europejskiej maksymalna kwota, musisz więc udowodnić przewoźnikowi wartość zaginionych rzeczy - najczęściej niezbędne okażą się do tego dowody zakupu. Jeśli tego nie zrobisz, linia lotnicza prawdopodobnie obliczy wartość odszkodowania na podstawie wagi zaginionego bagażu.

Gdy będziesz decydował się na wykup dodatkowej polisy w towarzystwie ubezpieczeniowym, zwróć uwagę, że najczęściej o pieniądze będziesz mógł się ubiegać dopiero po powrocie - trzeba bowiem odczekać czas poszukiwań i zgłosić się do swojego ubezpieczyciela z dokumentami potwierdzającymi zaginięcie bagażu. Po złożeniu wniosku i tak będziesz musiał jeszcze na pieniądze poczekać - najczęściej trwa to miesiąc od chwili zgłoszenia straty. Jeśli przewoźnik przez 30 dni nie odpowiedział na twój wniosek o wypłacenie odszkodowania, masz prawo złożyć na niego skargę do Urzędu Lotnictwa Cywilnego.

Co to oznacza? Że ubezpieczyć się warto, zwłaszcza jeśli wieziesz ze sobą cenne przedmioty. Ale nie należy liczyć, że załatwi to twoje problemy w czasie wakacji, a to dlatego, że pieniądze i tak dostaniesz dopiero, jak już będzie po wszystkim

Nieszczęścia chodzą parami

 Niestety, zniknięcie bagażu nie jest jedynym nieszczęściem, jakie może cię spotkać. Znacznie częściej zdarzają się opóźnienia i odwołania lotów, które także mogą nieźle namieszać w wakacyjnych planach. Zgodnie z europejskimi normami linie lotnicze mają obowiązek zapewnić bezpłatne posiłki i napoje "w ilościach adekwatnych do czasu oczekiwania" oraz dwie rozmowy telefoniczne i dwa faksy lub e-maile.

Ponadto, jeżeli opóźnienie wynosi ponad pięć godzin, możesz domagać się zwrotu ceny biletów lub kosztów lotu powrotnego. Jeśli natomiast opóźnienie spowoduje, że odlot nastąpi dopiero następnego dnia, przewoźnik ma obowiązek zapewnić ci nie tylko nocleg, lecz także transport do hotelu i z powrotem na lotnisko.

Rekompensaty finansowej nie można domagać się wówczas, jeśli opóźnienie czy odwołanie lotu nastąpiło z przyczyn losowych, niezależnych od woli przewoźnika, np. przez złą pogodę.

Opóźnienia odlotów szczególnie dadzą się we znaki tym, którzy zaplanowali przesiadki. Niestety, przewoźnicy mogą zastrzec w swoich regulaminach, że nie pokrywają kosztów utraconych połączeń spowodowanych ewentualnymi opóźnieniami. Dlatego koniecznie przejrzyj regulamin swojej linii lotniczej albo po prostu zadzwoń w tej sprawie na infolinię.

Warto wiedzieć:

Rzeczy zabronione

- Jeśli planujesz dłuższą podróż, pamiętaj, że zawsze wygodniejszy jest lot bezpośredni niż z przesiadką. Jeśli jednak nie da się jej uniknąć, to podczas planowania podróży koniecznie zwróć uwagę, na jakim lotnisku się odbędzie. Łatwiej jest się bowiem przemieszczać po małych portach lotniczych niż po tak wielkich kompleksach jak CDG w Paryżu czy lotnisko we Frankfurcie. Na przesiadkę warto zostawić sobie przynajmniej półtorej godziny.

- Jeśli podróżujesz poza Unią Europejską, koniecznie sprawdź, czy twój przewoźnik nie znalazł się na czarnej liście.

- Dokładnie czytaj oferty linii lotniczych! Dzięki temu nie zaskoczą cię różne sprytnie skonstruowane przepisy. Przewoźnik może np. sobie zastrzec, że nie poniesie kosztów transportu, jeśli z powodu opóźnienia nie zdążyłeś na przesiadkę.

- Postaraj się, aby twój bagaż na pierwszy rzut oka wyróżniał się wśród innych walizek i toreb. Koniecznie podpisz go imieniem i nazwiskiem, dołącz dokładny adres, na który ewentualnie będzie można go odesłać.

- Zależnie od linii lotniczej specjalnym rygorom podlega przewożenie sprzętu sportowego i muzycznego. Dodatkowy koszt transportu takiego bagażu może zależeć od jego rozmiarów lub wagi. Często taki sprzęt musi być specjalnie złożony i spakowany (np. rower powinien mieć wymontowaną kierownicę i pedały oraz opony ze spuszczonym powietrzem).

- W tzw. tanich liniach najczęściej posiłek i napoje nie są wliczane w cenę biletu.

- Jeśli podróżujesz z dziećmi i masz możliwość wyboru linii lotniczych, nie zapomnij porównać zniżek. Dla dzieci poniżej 2. roku życia bilet kosztuje często 10% ceny, a poniżej 11 roku - 66%. Rzadkością są natomiast zniżki dla seniorów.

Programy lojalnościowe

Miles&More Miles&More Miles&More

Linie lotnicze - podobnie jak np. stacje benzynowe - chcą zatrzymać przy sobie klientów i często stosują programy lojalnościowe. Po zapisaniu się do takiego programu na twoim koncie naliczane są punkty za wszystkie loty w danej sieci, a często także za inne usługi (wynajem samochodu, pobyt w hotelu).

Najbardziej znanym programem lojalnościowym jest Miles&More, w którym do jednej puli zbierasz mile zebrane w wielu liniach lotniczych m.in. LOT czy Lufthansa. Mile możesz wymienić na darmowe przeloty, nagrody rzeczowe i wiele specjalnych usług (należy do nich np. poczta kwiatowa).

Odpraw się sam!

Odpraw się sam!

W niektórych portach lotniczych znajdziesz automat Quick Check-In. Za jego pomocą możesz samodzielnie dokonać odprawy, pod warunkiem że masz ze sobą tylko bagaż podręczny. Po prostu wkładasz do automatu swój bilet elektroniczny (lub kartę kredytową Miles&More) i wybierasz swój lot. Jeśli przy kupnie biletu nie wybrałeś konkretnego miejsca, możesz to zrobić teraz. Urządzenia na niektórych lotniskach pozwalają także na automatyczne zdanie bagażu. Niektóre linie umożliwiają odprawę przez internet lub nawet przez telefon. Dzięki temu nie będziesz musiał czekać w kolejce do odprawy pasażerskiej. Na lotnisku po prostu odbierzesz swoją kartę pokładową w specjalnym okienku.

Strony, na które warto zajrzeć

Urząd Lotnictwa Cywilnego

 

Urząd Lotnictwa Cywilnego - tutaj sprawdzisz, czy twój przewoźnik nie figuruje na czarnej liście. Poza tym mnóstwo dobrych rad oraz przepisów związanych z podniebnymi podróżami.

 

Eurpejskie Centrum Konsumenckie

 

 

 

 

Eurpejskie Centrum Konsumenckie - oprócz wielu informacji dotyczących praw podróżującego znajdziesz tu także teksty aktów prawnych, m.in. konwencji montrealskiej.

 

seatguru

 

 

 

 

seatguru.com - bardzo użyteczna strona, znajdziesz tu praktyczne informacje o wielu liniach lotniczych (opłaty za nadbagaż, zniżki biletowe, możliwość przewożenia zwierząt itp.).

 

 

 

Tekst : Piotr Kubiński, Piotr Wysocki

Zdjęcia: Shutterstock, FPM, materiały promocyjne

Więcej o:
Komentarze (2)
Wakacje: Lotniskowy survival
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • szoferek1

    Oceniono 2 razy 0

    Ostatnio właśnie miałem przesiadkę w Madrycie i niby 1 godzina powinna teoretycznie wystarczyć na taki manewr,niestety okazało się że nasz samolot "przycumował"na jednym końcu lotniska a odlot mamy z drugiego końca...katastrofa!!! Ledwie,ledwie zdążyłem na odlot. Jako ciekawostkę dodam że odległość między terminalami wynosiła.... bagatela.. ok.3 km! oczywiście do pokonania pieszo.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX