Wielki test whisky mieszanych

26.04.2012 18:51
Ciekawe, jak potoczyłaby się historia, gdyby na świecie nie istniała szkocka. Pewne jest, że wiele amerykańskich filmów straciłoby połowę uroku. I nie tylko amerykańskich. Wymawiane podług pisowni: 'Ballantine's - najlepsza whisky na świecie' w 'Vabanku II' to absolutna klasyka kinowych powiedzonek. Dziś zatem oceniamy absolutną klasykę - podstawowe szkockie whiskies, tzw. mieszane.
1

Whisky: niezbędnik miłośnika szkockiej

szkocka whiskyTemat to dość niewdzięczny - koneserzy szkockich uważają je za popłuczyny po jedynej prawdziwej whisky, czyli słodowej (malt whisky). Dla nich szkocka mieszana to wypełniacz drinków, sposób na uczciwe spożytkowanie stojącej na barze wody. Zapominają, że aby dotrzeć do whisky słodowych i przekonać się o ich wielkości, trzeba trochę podegustować coś prostszego.
Whisky mieszane, może z wyjątkiem kilku, istotnie nie mają wielkich ambicji, za to mają kilka ważnych cech - są o niebo tańsze od maltów, łatwiejsze w "obsłudze", tzn. można ich wypić więcej, przy każdej okazji i nie wymagają specjalnej oprawy. I wciąż noszą nimb prawdziwej szkockości. Ta charakterystyka, a przy okazji wiele sprzyjających okoliczności historycznych (zwłaszcza prohibicja!), spowodowały, że właśnie mieszane zawojowały cały świat, łącznie z krajami arabskimi.

Patrząc na sposób produkcji whisky mieszanej, aż dziw bierze, że mimo wszystko jest to grupa wódek w miarę spójna. Podstawą każdej mieszanej jest whisky słodowa - to ona nadaje jej charakter i cechy aromatyczno-smakowe. Drugi składnik, czyli whisky zbożowa (grain whisky), to jedynie wypełniacz, rodzaj wódki robionej ze spirytusu destylowanego do mocy 94,8%, tyle że dojrzewającej co najmniej trzy lata w beczkach. Jej wpływ na ostateczny produkt można porównać do użycia rozpuszczalnika w farbie.

Choć rynek whisky jest zdominowany przez kilka światowych koncernów i w ich rękach znajdują się niemal wszystkie z nieco ponad 90 gorzelni whisky słodowej w szkockiej krainie Highlands, to w zasadzie żaden producent nie opiera swojej mieszanki na destylatach z jednej wytwórni. W zestawie dobrej whisky mieszanej może ich być nawet 40, a zdarza się znacznie więcej. Ogromnych wytwórni "wypełniaczy" jest w szkockich Lowlands tylko kilka i wszyscy niemal na równi korzystają z ich usług, zaopatrując się w odleżakowane, niemal neutralne, bezimienne destylaty.

Właściwie tylko w jeden sposób możemy przewidzieć, jaka będzie whisky mieszana, zanim się jej napijemy. To wyśledzenie, jaki koncern za nią stoi i jakie ma w swoich rękach gorzelnie w Highlands. Każda wytwórnia od tego zaczyna - opiera się na destylatach słodowych z własnych fabryczek, jednym, dwóch lub kilku. Potem dodaje kilka lub kilkanaście różnych innych "słodów" skupowanych samodzielnie lub przez pośredników z innych gorzelni. I tak - dla przykładu - jeśli wiemy, że oceniany przez nas Grant's posiada gorzelnie Balvenie i Glenfiddich, to łagodnych aromatów tych maltów możemy się spodziewać w ich mieszance. I jest to zresztą świetna zabawa dla koneserów.

Whisky nie jest nazwą zastrzeżoną (chociaż scotch już tak), więc wódki tego typu robi się wszędzie, tak w Indiach, jak i Japonii; robiło się w NRD, wytwarza się także dziś w Polsce. Produkowane są z własnych surowców lub importowanych ze Szkocji. Niektóre są naprawdę wybitne, choćby japońskie. Ale to już zupełnie inny temat.

Jak zatem ocenić whisky mieszaną? Za najlepsze uznaliśmy trunki kontemplacyjne, ale zharmonizowane. Whisky zharmonizowana powinna być na tyle "przegryziona", aby stanowiła pełną całość, nie "rozwarstwiała" się na składniki pierwsze. Nie może być też tak banalna, by dało się o niej powiedzieć tylko tyle, że jest "torfowo-słodowo-waniliowa". Z kolei "kontemplacyjna" to taka, która skłania do przemyśleń, rozwija się w szklaneczce w kontakcie z powietrzem (lub wodą), można o niej podyskutować, a nawet pokłócić się.

Nie zajmowaliśmy się oceną barwy degustowanych wódek - do whisky mieszanych można dodawać nieco karmelu i niemal wszyscy to robią. Odcień nie ma zatem odniesienia do wieku trunku ani żadnego innego znaczenia. Moc wszystkich whisky wynosiła równo 40 proc., choć jeśli kupujemy je w innych krajach, może sięgnąć 43 proc. Unikaliśmy także określeń "torfowy" lub "słodowy", bo po prostu wszystkie powinny takie być - to podstawowy charakter tego typu wódki. A jeśli już o tym wspominaliśmy, to tylko dlatego, by specjalnie na ten niuans zwrócić uwagę. Pilnie za to przyglądaliśmy się nutom sherry, a to dlatego, że tradycyjnie szkocka dojrzewała w beczkach po tym winie. Choć dziś nie jest to już takie oczywiste.

I jeszcze jedna ważna cecha - szkocka whisky mieszana musi być zawsze taka sama, obojętnie, w jakim miejscu na ziemi ją otworzymy i kiedy to zrobimy (w butelce whisky nie dojrzewa). Inaczej niż przy niektórych maltach, skuteczność master blendera (czyli specjalisty, który odpowiada za proporcje mieszanki) ocenia się właśnie po tym - tutaj nie istnieje pojęcie przypadku czy rocznika. Kupujemy zawsze ten sam towar, chyba że na etykiecie wyraźnie zaznaczono, iż jest inaczej.

Whisky mieszane najczęściej podaje się rozcieńczone wodą, przeważnie w stosunku 1:1, 1:2 lub 1:3. Nie obowiązują tu żadne sztywne zasady. Whisky szkocka stanowi też składnik bardzo wielu koktajli, co jednak w przypadku lepszych gatunków wydaje się nam zupełnie bezmyślnym marnotrawstwem. Mając zwłaszcza na uwadze tytaniczny wysiłek master blendera.

Podobnie jak w przypadku większości wódek naturalnych, nie jest wymagane, aby podawana whisky była mocno schłodzona. Można serwować ją w temperaturze pokojowej, czyli około 18°C. Nie ma jednak zwyczaju i nie zaleca się ogrzewania szklaneczki z whisky w dłoni.

2

Zanim zaczniemy test whisky: zasady i słowniczek

szkocka whiskydo 60 pkt nie nadaje się do picia

60-69 pkt z licznymi wadami

70-79 pkt od słabej do nijakiej

80-84 pkt w zasadzie w porządku

85-89 pkt od całkiem dobrej do znakomitej

90-95 pkt nadzwyczajna

96-100 pkt arcydzieło

 

Metodologia

Whisky były oceniane "w ciemno" - tylko jedna osoba, która przygotowywała próbki, znała ich kolejność. Trunki zostały schłodzone do temperatury 20 stopni i tak były degustowane po raz pierwszy, wyłącznie pod kątem zapachu. Osobno przygotowano schłodzone do tej samej temperatury próbki rozcieńczone wodą destylowaną do mocy 30 proc. Tu oceniano zapach i smak. Próbki te wypluwano, a usta obficie przemywano wodą. Degustujący używali różnych kieliszków winiarskich z zakrywkami, by wyłapać najdrobniejsze niuanse. Ceny pozostały nam nieznane do zakończenia smakowania. Na końcu, w czasie omawiania, niektóre próbki były degustowane ponownie. Oceny zostały "zmiksowane", a punktacja uśredniona.

Słowniczek

blender - specjalista od mieszania różnych gatunków alkoholu

brandy de jerez - brandy produkowana z wina sherry

fuzle - produkty uboczne przy produkcji alkoholu, o przykrym zapachu i smaku

grain whisky - whisky zbożowa

kupaż - mieszanie różnych gatunków alkoholu

malt whisky - whisky słodowa

nos - zapach, aromat alkoholu

sherry - wzmacniane wino hiszpańskie, szczególnie cenione w Wielkiej Brytanii

usta - doznania smakowe

3

Old Smuggler Finest Scotch Whisky

Old Smuggler Finest Scotch Whisky 90pkt

Cena: ok. 60 zł/0,7 l, 40%

Uderza aromatami gorzkich korzeni, pieprzu,curry, skórki pomarańczowej i liścia laurowego. W ogóle sprawia wrażenie, jakby ją przygotowywano na tyłach starej apteki opalanej torfem, w pobliżu której jest kwiaciarnia z irysami i żonkilami na wystawie. Dalej lecą wanilia i rumianek. Po rozcieńczeniu dochodzą jeszcze melisa, piołun, pigwa i wyraźne nuty sherry; wzmacnia się też akcent cytrusowy. Smak niemal owocowy z posmakiem wina i gorzkiej czekolady. Ogólnie męska - robi wrażenie dobroci i błogości.

No i jeszcze ta rozczulająca, rubaszno-tokajska butelka.

PORADA: Do kontemplacji, najlepiej jeśli towarzysząca nam partnerka jest farmaceutką. Na przyjęcie kupić od razu dwie.

4

Ballantine's Finest Blended Whisky

88pkt

Cena: ok. 75 zł/0,7 l, 40%

Wielki test whisky mieszanych

Elegancka, ale stanowcza i twarda mocną dębiną (nie wanilią!). Po jakimś czasie nieco łagodnieje nutami owocowymi, śliwkowymi, karmelowo-czekoladowymi i toffi. Ale nie do końca - trzymają ją aromaty tostowe, grahamowe, orzechówki, koniaku i miodu gryczanego. Rozcieńczeniu - wciąż się trzyma, choć pojawia się więcej torfu, nut cytrusowych, suszonych śliwek i odleżanego chwilę, nadgryzionego jabłka. Usta (patrz słowniczek na końcu) szlachetne, bogate, choć nie za ciężkie, z palonym drewnem, czekoladą, toffi i akcentem przypalonego mleka.

PORADA: Męska rzecz. Można podawać także do najlepszych gorzkich czekolad.

5

Vat 69 Finest Scotch Whisky

Vat 69 Finest Scotch Whisky 88pkt

Cena: ok. 85 zł/0,7 l, 40%

 

Zapach zrazu mocny, penetrujący, torfowy, ale świeży. Po chwili wyskakują nuty cytrusowe, utlenionego sherry, żywiczne, tymiankowe i dębinowe, z akcentami konfitury z gorzkich pomarańczy, skórki chlebowej, rozmarynu i pieczonej jagnięciny. Zupełnie brak słodkawo-waniliowego kiczu. Po dodaniu wody trzyma fason, jest dębina, ale bez wanilii, nuty korzenne i cytrusowe.

Długo pozostawia posmak dębiny. Ładna butelka w stylu porto.

PORADA: Dla szukających mocnych wrażeń (niekoniecznie tych w związku z liczbą "69") i lubiących o nich podyskutować.

6

Grant's Finest Scotch Whisky

Grant's Finest Scotch Whisky 87pkt

Cena: ok.65 zł/0,7 l, 40%

 

Nos (patrz słowniczek) gładki i słodkawy, dużo toffi i krówek. Są i bezy, nieco rumu, śmietana, wanilia, kawa. Mało męskiego torfu. Raczej brandy de jerez niż koniak. W sumie atak z kieliszka radosny i przyjazny. Nawet elegancki. Wraz z wodą wzmacnia się słodycz - ewidentnie dojrzewała w pobliżu cukierni, bo pojawiają się nuty miodu lipowego, smażonych skórek cytrusowych i bakalii. W ustach lekka i gładka. Alkohol pełni tu rolę drugorzędną, jak w dobrym torcie. Przeciwieństwo Ballantine'sa.

PORADA: Trudna dla kiperów (można pomylić z dobrym rumem). Świetna do wadowickich kremówek.

7

Whisky Black & White

Black & White 86pkt

Cena: ok. 60 zł/0,7 l, 40%

 

Zapach penetrujący, słodkawy z odcieniem sherry, sezamków i owoców. Wyraźne nuty karmelków, coca-coli i taniej mielonej czekolady. Jak muzyka pop - równo skrojona, przyheblowana i wyszlifowana papierem ściernym. Po dodaniu wody wyskakuje na chwilę fuzel (odpady z fermentacji alkoholowej - patrz słowniczek), potem nuty skrobi i kartonu pakowego, a na końcu elementy cytrusowe i kandyzowanych owoców z kakao w tle. W ustach drażni alkoholem, czym skupia niemal całą uwagę.

PORADA: Raczej do drinków i ciast. Jeśli pijemy z wodą, odczekać chwilę.

8

Whisky Teacher's

Teacher's 86pkt

Cena: ok. 70 zł/0,7 l, 40%

 

Nos ciasteczkowo-maślany, karmelowo-krówkowy, kremu orzechowego, cytrusów i masy kajmakowej. Od razu chce się powiedzieć: "Jest fajnie!". A jeszcze nuty skóry, kawy, porządnej pasty do butów, nalewki na bursztynie i cytrusów. Po dodaniu wody więcej drapieżnej dębiny łagodzonej przez suszone skórki cytryn. W ustach przyjemna i delikatna, z nutkami sherry i końcówką słodkawo-dębinową, śliwkową i lukrecjową. Zharmonizowana.

PORADA: Nie tylko dla nauczycieli. Pić samą lub z wodą. Szkoda do drinków.

9

Johnnie Walker Red Label

Johnnie Walker Red Label86pkt

Cena: ok. 50 zł/0,7 l, 40%

 

Od razu elegancka dla wszystkich: aromatyczna, z mocnym zapachem karmelu, rozwijającym się w kierunku koniakowym, tytoniu, dymu, skórki chlebowej, owoców, bakalii i drożdżówki z kruszonką. Po dodaniu wody dochodzą wanilia i olejek rumowy oraz element dymny i czekoladowy. W ustach zintegrowana, miękka, z aromatami kawy, tytoniu, orzechów, cytrusów i ogarka kończącego się cygara, z miłym niuansem apteczno-jodynowym. Niestety, na finał lekki posmak słodzika (aspartamu).

PORADA: Nie rozcieńczać. Przegryźć orzeszkiem.

10

Passport Scotch Whisky

Passport Scotch79pkt

Cena: ok. 45 zł/0,7 l, 40%

 

Dominuje nuta surowego słodu zmiękczona nieco elementami owocowymi, kakao (z napisem "korzystny zakup"), popcornu, oleju rzepakowego, taniej słowackiej śliwowicy i równie taniego białego słodkiego wina.

Po dodaniu wody dochodzą nuty nieokreślonej syntetyczności i źle konserwowanej beczki. Dla pamiętających PRL - ogólne wrażenie wyrobu whiskypodobnego. Konsternująca butelka.

PORADA: Do wypełniania drinków. Coca-cola powinna pomóc.

Komentarze (45)
Wielki test whisky mieszanych
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • avatar

    janboden49

    Oceniono 64 razy 36

    Stek bzdur. Wodolejstwo nic nie znaczących sloganów. Szkoda gadać, nie mąwiąc już o piciu. W większości opisywane przez was gatunki, to trutki na szczury. Masówki preparowane w aluminiowych cysternach, ze sztucznymi aromatami i chemicznie popędzane tzw, dojrzewanie i kolory z barwników syntetycznych. Producenci marskości wątroby.

  • avatar
  • avatar

    gsb

    Oceniono 17 razy 13

    nikt mnie nie zapytał o wiek...a to jest reklama alkoholu. nielegalna...

  • avatar

    Gość: maniex1974

    Oceniono 16 razy 12

    Szkocka wielki szacunek dla niej , ale irlandzki Bushmills i Tullamore to klasa sama w sobie :)

  • avatar

    qqryq10

    Oceniono 22 razy 12

    Osobiście lubię Grant's-a ale wiem, że nie jest to jakiś szczyt jakości. Co do Red Label, to danie mu czegoś powyżej 60ptk, to delikatnie mówiąc przegięcie. W przypadku Black and White również. Passport pominę milczeniem :/
    Ogólnie artykuł żenujący.

  • avatar

    elpooho

    Oceniono 16 razy 12

    Czerwony Johnie Walker? Poważnie? Przecież nawet nawet według producenta to whisky do drinków :)

  • avatar

    slaweks72

    Oceniono 10 razy 6

    lista trunków to chyba z wyprzedaży w tesco. nie schodzi z półek wiec trzeba zachęcić zeby ktoś sie tego napił. po wypiciu paru butelek może faktycznie dostrzeże tam nutę sherry i lukrecji. masakra jakaś. w kwestii szkockiej serdecznie polecam irlandzkiego bushmillsa. właśnie go sącze z odrobiną lodu. pozdrawiam

  • avatar

    Gość: maniex1974

    Oceniono 8 razy 6

    Nie wiem kto byl testerem, ale to jacys debile oceniali. Podejzewam ze ktoś kto był pijany.

  • avatar

    Gość: amator, lecz nie kiper, jak widać

    Oceniono 5 razy 5

    argh. JW Red Label dostał tyle samo punktów co Teacher's?!
    Wysiadam i za resztę rad podziękuję :>

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX