Top 10: gry sportowe wszechczasów

Sportówki to specyficzny gatunek w świecie elektronicznej rozrywki. Spora część graczy w ogóle się nimi nie interesuje, bo woli coś bardziej abstrakcyjnego niż, dajmy na to, mecz piłki nożnej, który można rozegrać na boisku, a nie przed telewizorem. Ale są i tacy, którzy grają tylko w takie produkcje, ignorując strzelanki i strategie. Niezależnie od tego, do jakiej grupy należysz, te tytuły musisz znać.
The Activision Decathlon The Activision Decathlon fot. Activision

The Activision Decathlon, 1983

Były takie czasy, kiedy szaleńcze machanie drążkiem joysticka raz w jedną, raz w drugą stronę nie kojarzyło się tak jednoznacznie, jak dzisiaj. Trawa była wtedy zieleńsza, powietrze czystsze, a za króla maszynek do grania uchodziło C64.

Jedną z budzących największe emocje sportówek na tym sprzęcie był zaś "Decathlon" (możesz go też znać z innych platform), produkcja tyle rozbudowana (no bo niby aż dziesięć dyscyplin), co prostacka (każda polegała na tym samym - bezmyślnym machaniu kontrolerem, ewentualnie wciskaniu guzika). Mimo to, gdy grało się z kolegami, potrafiła budzić ogromne emocje. A te są najważniejsze!

NBA Jam, 1993

Top 10: gry sportowe wszechczasów, gry, top 10, NBA Jam

Drużyny złożone z dwóch zawodników z wielkimi głowami, płonące piłki, wsady z połowy boiska, zasady ograniczone do minimum i masa dobrej zabawy. "NBA Jam" z realizmem ma tyle wspólnego, co obrazy Pabla Picasso, ale... komu to przeszkadza, jeśli rozgrywka sprawia nieziemską frajdę? Zresztą, nie ukrywajmy, w pierwszej połowie lat 90., gdy tytuł ten święcił największe tryumfy - w Polsce głównie na automatach - wielu z nas dokładnie tak wyobrażało sobie koszykówkę w wydaniu amerykańskim. W 2010 r. na X360, PS3 i Wii ukazał się remake gry - sprawdza się zwłaszcza na domówkach.

Sensible Soccer Sensible Soccer fot. Sensible Software

Sensible Soccer, 1992

Dawno, dawno temu o jakiejkolwiek "symulacji" piłki nożnej można było co najwyżej pomarzyć. Moc obliczeniowa komputerów z początku lat 90. na coś takiego nie pozwalała. Miłośnicy tego sportu zagrywali się wtedy w udające go proste zręcznościówki, które nawet nie próbowały przekonywać, że są czymś więcej. Najlepszą z nich był oczywiście "Sensible Soccer". Gra szybka, dynamiczna, wymagająca małpiej zręczności i podobnego refleksu. Wciągała niczym najgłębsze bagno. Niektórych nie puściła do dziś. Ludzie ciągle grają w nią po sieci i nawet rozgrywają regularne ligi. To się nazywa ponadczasowość.

"Sensible World of Soccer", wydana w 1994 r. kolejna część serii, zawierała wszystkie drużyny ze wszystkich profesjonalnych lig świata, a także wszystkie zespoły narodowe. W sumie było to 1500 prawdziwych drużyn i 27 tys. piłkarzy.

Collin McRae Rally 2.0, 2000

Top 10: gry sportowe wszechczasów, gry, top 10, Collin McRae Rally 2.0

Zgoda, są bardziej rozbudowane produkcje oddające piękno sportów samochodowych w bardziej realistyczny sposób. Ale to "CMR 2" najmocniej zapadła w pamięć. Może właśnie dlatego, że nie przesadzono z poziomem skomplikowania i także "zwykli gracze" mogli cieszyć się z pędzenia po szutrach, asfaltach, piachach, śniegach i błotach świata? A może z uwagi na polską wersję z Hołowczycem w roli pilota ("sto; prawy; cztery; uwaga! hopa!")? Ciężko powiedzieć. Ale kto choć raz grał na jednej klawiaturze z kolegą - o kierownicy większość tylko marzyła - na zasadzie "ja dodaję gazu, ty skręcasz", rozumie.

Tony Hawk's Pro Skater 2 Tony Hawk's Pro Skater 2 fot. Activision

Tony Hawk's Pro Skater 2, 2000

Jeśli szukasz realistycznie pokazanej jazdy na deskorolce, zainteresuj się "Skate". Jeśli chodzi ci o świetną zabawę, nie ma nic lepszego niż stary, dobry "THPS". Choć seria w późniejszych odsłonach zeszła na psy, jej trzy części (a zwłaszcza powszechnie darzona największym sentymentem druga) do dziś może stanowić wzór dla wszystkich zręcznościowych sportówek świata. Perfekcyjnie zaplanowane, różnorodne etapy, mnóstwo wyzwań, ścieżka dźwiękowa złożona z samych perełek, ociekająca miodem rozgrywka. Jeśli jeździłeś po starym hangarze przy dźwiękach "Guerilla Radio", tłukąc przy tym szyby, to wiesz, o co chodzi.

Deluxe Ski Jump 2, 2001

Top 10: gry sportowe wszechczasów, gry, top 10, Deluxe Ski Jump 2

Był rok 2001. Niejaki Adam Małysz dzięki eksplozji talentu z dnia na dzień zmienił się ze sportowca anonimowego w eksportowe dobro narodowe, przebijając węgiel, kiełbasę i oscypki. Skoki narciarskie zaś, dyscyplina dość egzotyczna, stały się pasją Polaków. Jeśli akurat nie odbywał się żaden konkurs, zabijaliśmy czas, grając w "Małysza", czyli właśnie w "DSJ 2". Paskudna grafika była zaletą - gra chodziła na każdym komputerze, przez co na pewien czas wygrała z nieśmiertelnym pasjansem w kategorii "biurowy zabijacz czasu". Idziemy o zakład, że skakały nawet panie w ZUS-ie.

Fight Night Round 4 Fight Night Round 4 fot. Electronic Arts

Fight Night Round 4 2009

Mylą się ci, którzy uważają, że konsolowe bijatyki to tylko wyrywanie kręgosłupów w "Mortal Kombat", strzelanie kolorowymi kulkami w "Street Fighterze" albo pojedynki pandy z niedźwiedziem w "Tekkenie". Miłośnicy prawdziwych sztuk walki także mają tu czego szukać. Zadowoleni mogą być zwłaszcza fani boksu.

Seria "Fight Night" od lat trzyma wysoki poziom - jest realistyczna, emocjonująca i wymaga nie tylko zręcznych palców, ale także co najmniej podstawowej wiedzy o tym sporcie. Wszystkie jej części należy uznać za udane. Umieszczamy w zestawieniu czwartą, bo to ona uchodzi za najlepszą. Poza tym jest w niej Tomasz Adamek.

Football Manager 2012, 2011

Top 10: gry sportowe wszechczasów, gry, top 10, Football Manager 2012

Ach, "Football Manager" (oraz "Championship Manager", bo to do pewnego momentu ta sama seria)... Dziewczyna nie rozumie, lubiący "poważne" gry koledzy patrzą z wyższością, ci w ogóle nielubiący gier zastanawiają się, czemu spędzasz wolny czas nad tabelkami w Excelu, a ty i tak klikasz bez opamiętania. Wygrałeś kiedyś Ligę Mistrzów trzecioligowym zespołem z Izraela? Sprowadziłeś Cristiano Ronaldo do Widzewa Łódź? Zdobyłeś mistrzostwo świata reprezentacją biało-czerwonych? To gratulacje, podobnie jak miliony innych graczy jesteś szczęśliwie uzależniony od "FM"! Ale kto nie chciał kiedyś zostać słynnym trenerem? Zwłaszcza w Polsce, gdzie przecież na piłce zna się każdy.

Gra dostępna jest też w wersji przenośnej, na konsole PSP, iPhone'a i iPada. Zdanie fanów jest niestety kategoryczne: omijać szerokim łukiem. To produkcje słabe, niedopracowane i zwyczajnie niewarte uwagi.

FIFA 12 FIFA 12 fot. Electronic Arts

FIFA 12, 2011

Choć nie słyszałem, by fani gier umawiali się na ustawki, trzeba przyznać, że kwestia "FIFA czy PES" dzieli ich równie mocno, co kibiców zwyczajowe "Legia czy Polonia" albo "Real czy Barcelona". Obie serie miały swoje wzloty i upadki, lepsze i gorsze odsłony.

W ostatnich latach zdecydowanie ta pierwsza jest królem piłkarskich symulacji (no chyba że uważasz inaczej). Najnowsza część ociera się o ideał, przypadkowy obserwator może mieć problemy z odróżnieniem jej od prawdziwego meczu. To też produkcja dla każdego: i dla niedzielnego gracza, który chce popykać raz w tygodniu, i dla trenującego godzinami zapaleńca, szukającego wyzwań w rozgrywkach sieciowych.

NBA 2K12, 2011

Top 10: gry sportowe wszechczasów, gry, top 10, NBA 2K12

Jeśli interesujesz się koszykówką i chciałbyś "pouprawiać" ją na konsoli, to... Przykro mi, obecnie nie masz żadnego wyboru. "NBA 2K" jest jedyną serią symulacji tego sportu, która ukazuje się regularnie. Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło. Mimo braku konkurencji gra od lat trzyma niebotycznie wysoki poziom. Jej ostatnia odsłona jest zdaniem wielu najlepszą tego typu produkcją w historii. Ale uwaga! To rzecz tylko dla hardkorowców, którzy będą w stanie poświęcić długie godziny, by opanować niełatwe (lecz dające duże możliwości) sterowanie, a i na stosowanych w koszykówce taktykach znają się co najmniej nieźle.

Więcej o: