Filmowe top 10: gliniarze z piekła rodem

'Drogówka' Wojciecha Smarzowskiego zbiera świetne recenzje. Ale to nie jedyny film, po obejrzeniu którego będziesz się bał zadzwonić pod 997. Oto nasz autorski wybór dziesięciu najbrudniejszych, najbardziej skorumpowanych policyjnych światów filmowych.
"Drogówka" w reż. Wojciecha Smarzowskiego fot. Next Film

Drogówka

- W innym kraju to od propozycji dania łapówki policjantowi skończyłby pan zakuty w kajdanki... - Ale u nas na szczęście decyduje czynnik ludzki!

To tylko jeden z wielu znakomitych dialogów ze scenek spotkań tytułowej "drogówki" z rozmaitymi kierowcami. Którzy często są narąbani do nieprzytomności ("jessempossłem i mammunihet" - fantastyczny jak zawsze Andrzej Grabowski), zwykle mądrzejsi od znaków drogowych ("te ograniczenie tutaj jakiś idiota postawił!"), czasem kogoś właśnie zabili, ale oczywiście absolutnie nie tracą z tego powodu rezonu.

Na szczęście to nie jest prawdziwa Polska, tylko Smarzolandia, w której dzieje się akcja poprzednich filmów Wojciecha Smarzowskiego - "Wesele" i "Dom zły". W Smarzolandii Marian Dziędziel, Bartłomiej Topa i Arkadiusz Jakubik mają swoje sprawy tak mroczne, że wszyscy inni skorumpowani policjanci z tego rankingu w panice  wskoczyliby pod stół i szlochali w pozycji embrionalnej...

Filmowe top 10: gliniarze z piekła rodem, top 10, Tajemnice Los Angeles fot. EAST NEWS

Tajemnice Los Angeles

Tradycja brutalności i korupcji policji w Los Angeles sięga głęboko w przeszłość. W 1951 r. policjanci najpierw uczestniczyli w bezsensownej napaści na knajpę, w której nie działo się nic nielegalnego, a potem zachlawszy się do białego widu na służbowym przyjęciu gwiazdkowym - ruszyli katować aresztantów, by na nich odreagować frustrację.

W późniejszym dochodzeniu oficerowie zasłaniali się niepamięcią i sądząc po ilościach spożytego alkoholu - niewykluczone, że nie kłamali. Przynajmniej ten jeden raz. Ale o co w tym wszystkim chodziło? Film na podstawie powieści Jamesa Elroya pokazuje świat, w którym - jak to u Elroya - wszyscy są albo podli, albo martwi. Ewentualnie jedno i drugie.

Filmowe top 10: gliniarze z piekła rodem, top 10, Leon Zawodowiec Leon Zawodowiec

Wszystkim popkulturowym skorumpowanym policjantom mam ochotę powiedzieć, cytując Kanye Westa - "koleś, życzę ci wszystkiego najlepszego i pozwolę ci dokończyć, ale pamiętaj - Gary Oldman stworzył najlepszą taką rolę w dziejach kina". Jako uzależniony od tajemniczych pigułek antynarkotykowy agent Norman Stansfield, który sam handluje tym, co skonfiskuje u konkurentów, Oldman kreuje postać jednocześnie przerażającą i na swój sposób uroczą.

W najlepszym stylu Luca Bessona agent Stansfield łączy stereotypy amerykańskiej popkultury z europejskim stylem kina autorskiego. Ma wyrafinowany gust, do akcji najchętniej zagrzewa się muzyką klasyczną. Nigdy nie ma czasu się ogolić, ale nosi przepiękny kremowy garnitur.

Czasem interesy wymagają, żeby wymordował całą rodzinę. C'est la vie! Robi to jednak z nienaganną gracją i profesjonalizmem, z którym równać się może tylko kunszt tytułowego "Leona zawodowca"...

Świat Gliniarzy (The Shield) Świat Gliniarzy (The Shield) fot. EAST NEWS

Świat gliniarzy (The shield)

Potworna korupcja prawdziwego dzielnicowego komisariatu policji Rampart w Los Angeles wyszła na jaw, gdy jeden z gliniarzy, jadąc w cywilu samochodem, zaczął grozić bronią innemu kierowcy za to, że ten go próbował wyprzedzić - a ten, również policjant w cywilu, zastrzelił go.

W toczącym się śledztwie okazało się, że policjanci z Los Angeles są powiązani z ulicznymi gangami (głównie z Bloodsami), handlują narkotykami, fałszują dowody przeciwko konkurencyjnym gangsterom i nawet dorabiają sobie jako płatni egzekutorzy. Prawdopodobnie to oni stali za głośnymi egzekucjami raperów, którzy popadli w konflikt ze swoimi szemranymi producentami.

Popkultura boi się tego tematu, bo nikt nie chce zadzierać z policją. Na razie jedyne portrety to luźno wzorowany na tej aferze serial "The Shield" (z Michaelem Chiklisem w roli "skorumpowanego, ale mającego swoje zasady" detektywa Vica Mackeya) oraz jeszcze luźniej to pokazująca gra wideo "Grand Theft Auto: San Andreas". Życie jest straszniejsze od popkultury (i za to kochamy popkulturę).

Filmowe top 10: gliniarze z piekła rodem, top 10, Sin City fot. EAST NEWS

Sin City

Wymyślone przez komiksowego geniusza Franka Millera fikcyjne miasto, którego oficjalną nazwę Basin City wszyscy skracają na Sin City (Miasto grzechu), skupia w sobie wszystko, co najgorsze w Ameryce. Powiedzieć, że w tym mieście policja jest skorumpowana, to za mało - całe miasto to jeden wielki korupcyjny skandal.

W czasach Dzikiego Zachodu założył je sutener, który urządził tutaj burdel dla poszukiwaczy złota. Wiele lat później potomkowie sutenera tworzą wpływową dynastię Roarków, do której należy miasto razem z całą jego policją. Z wyjątkiem jedynego nieprzekupnego gliniarza Johna Hartigana (Bruce Willis). Wydaje on wojnę Roarkom, z której oczywiście nie ma prawa wyjść żywy. Hartigan jest jednak gotów poświęcić swoje życie dla uratowania Nancy (Jessica Alba).

Filmowe top 10: gliniarze z piekła rodem, top 10, American Gangster fot. Universal Pict.Int.Ger./Cinetext

American Gangster

Już nie czepiajmy się tak tego Los Angeles - Nowy Jork też ma swoją mroczną, korupcyjną przeszłość. W latach 70. nowojorska policja była najlepiej zorganizowaną mafią narkotykową wschodniego wybrzeża. O tym ponurym rozdziale w dziejach "New York finest" opowiadał najpierw policyjny dramat "Serpico", a później zrealizowany ze znacznie większym rozmachem "Amerykański gangster" Ridleya Scotta.

Oparty na faktach film pokazywał, jak nieskorumpowany detektyw Roberts (Russell Crowe) rozpracowuje nie tylko szefa czarnej mafii z Harlemu Franka Lucasa (Denzel Washington), ale także szefa mafii policyjnej - znakomity Josh Brolin jako wyjątkowo obrzydliwy detektyw Trupo.

Psy Psy fot. EAST NEWS

Psy

Każda opowieść o skorumpowanych policjantach ma pewną fałszywą nutę, którą znakomicie wychwycił Pasikowski w "Psach". Policjanci tylko wykonują polecenia ministrów i trzymają się ustaw pisanych przez parlamentarzystów. Jeśli nawet robią coś złego, w ostatecznym rozrachunku nie jest to ich wina, tylko polityków.

Choćby demonicznego senatora Wencla z "Psów" (Zbigniew Zapasiewicz), którego Franz Maurer (Bogusław Linda) podsumowuje na sesji komisji weryfikacyjnej słowami "czasy się zmieniają, a pan zawsze w komisjach". Każda epoka ma swoich senatorów Wenclów i to oni są źródłem problemu.

Filmowe top 10: gliniarze z piekła rodem, top 10, Paradoksfot. Philip Skraba/TVP

Paradoks

Łatwo jest rzucać oskarżenia zza biurka - ten policjant jest skorumpowany, tamten przekracza uprawnienia, a siamten nadużywa przemocy. Ale wszystko to się robi bardziej skomplikowane, kiedy zamiast oceniać, spróbujemy przeżyć choćby 24 godziny w świecie codziennych wyzwań tego policjanta.

Świetnie pokazuje to serial "Paradoks" (tak dobry, jakby nie był polski!), w którym Bogusław Linda gra inspektora Kaszowskiego. Na papierze wydaje się być typowym skorumpowanym "złym porucznikiem", jak reszta w tym rankingu. Prowadząca śledztwo w jego sprawie podkomisarz Majewska (Anna Grycewicz) odkrywa, że ktoś go jednak chce wrobić, a Kaszowski jest szlachetnym człowiekiem, który po prostu gra takimi kartami, jakie mu życie dało do ręki...

Zły Porucznik Zły Porucznik fot. EAST NEWS

Zły porucznik (1992 i 2009)

To był jeden z najdziwniejszych filmów z początków lat 90., kiedy reżyserzy prześcigali się w wizjach zbrodni i przemocy, pokazując fruwające pociski, strumienie krwi, wypruwane wnętrzności i gwałcone kobiety. Ale jaki to wszystko miało sens?

Cóż, gdy dzisiaj wracamy do klasycznych filmów z tego okresu, nie zawsze to jest oczywiste. W jednym z najbardziej intrygujących, "Złym poruczniku" Ferrary, oczywista jest wymowa moralno-religijna. Tytułowy skorumpowany policjant (Harvey Keitel) zmuszony jest przemyśleć swoje bezsensowne życie i poszukać drogi odkupienia. Ale czy zdąży?

Filmowe top 10: gliniarze z piekła rodem, top 10, Zły Porucznik fot. EAST NEWS

Ta wizja była na tyle intrygująca, że w 2009 Werner Herzog nakręcił własną interpretację (nie sequel, nie remake, tylko inne podejście) tej samej historii - złego porucznika tym razem zagrał Nicholas Cage.

Filmowe top 10: gliniarze z piekła rodem, top 10, Hot Fuzz / Ostre Psyfot. EAST NEWS

Hot fuzz/Ostre psy

Bardziej przerażającą wizją od skorumpowanego człowieka z pistoletem i odznaką może być tylko wizja głupiego człowieka z pistoletem i odznaką. A już najgorzej będzie, jeśli źli ludzie skorumpują głupca (na przykład celowo umieszczając go na nieodpowiednim dla niego stanowisku).

W parodii dramatów policyjnych Simon Pegg ląduje jako londyński detektyw Angel na posterunku w fikcyjnym małym miasteczku gdzieś w Anglii. Jako służbista i perfekcjonista szybko wchodzi w konflikt z miejscowymi policjantami, po czym odkrywa mroczny sekret przyczyn, dla których w tym miasteczku w ogóle nie wydarzają się morderstwa, same tylko nieszczęśliwe wypadki...

Więcej o:
Komentarze (9)
Filmowe top 10: gliniarze z piekła rodem
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • polsz

    Oceniono 34 razy 32

    Angel z Hot Fuzz nie był zły ani głupi. Przeniesiono go był zbyt inteligentny i zawyżał wymogi dla reszty. Nie popadł też w konflikt z resztą glin.
    Wsadzacie tu Franza Mauera, który na pewno nie był święty ale nie był złym ww znaczeniu nieuczciwego.A znik wam Denzel jako Alonzo Haris z Dnia próby.
    A gdzie policjant gej z Pulp Fiction?
    Piszecie z łych gliniarzach z Drogówki a gdzie cała nowojorska policja z Serpico?
    Ogólnie ranking o kant doopy

  • Gość: Kafel

    Oceniono 10 razy 10

    Czy autor widział Hot Fuzz? bo ja mam watpliwości co do tego

  • Gość: autorka.ksiazek

    Oceniono 7 razy 7

    A gdzie Gajewski z "Gliny"???
    Najlepszy "zawodowy" film ostatnich lat.
    Nie jest kryształowy i mówą o nim były współpracownik "cyborg, cham, gbur, same wady i tylko jeda zaleta - nigdy nie dał się skundlić"...

  • Gość: Maseu

    Oceniono 4 razy 4

    Nie wspomnieliście o "Dniu próby", też dobry.

  • Gość: des

    Oceniono 3 razy 3

    przede wszystkim nie wspomnieliście o "Pitbullu"

  • Gość: taka prawda

    Oceniono 2 razy 2

    Ale to nijak sie ma do przeciętnej polskiej policyjnej rzeczywistości !. W sumie film - pod prosta publiczkę.

  • lipcowe.popoludnie

    Oceniono 1 raz 1

    Aaaaa, jest mój ulubiony The Shield czyli ranking jest ok;) Gorszego gliniarza niż Vic w serialu nie było.

  • Gość: Binek

    Oceniono 1 raz 1

    a cobretti gdzie

  • krzycz_trybson

    0

    Oj tak Oldman w Leonie to klasa sama w sobie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX