Nie tylko 'Popiół i diament' i 'Pan Tadeusz'. 7 filmów Wajdy, które warto obejrzeć

W niedzielę wieczorem odszedł jeden z najwybitniejszych polskich reżyserów. Nikomu na pewno nie trzeba przedstawiać Andrzeja Wajdy. Każdy wie, że nakręcił 'Popiół i diament', 'Człowieka z marmuru' czy 'Zemstę'. Są jednak również filmy mniej znane, a równie genialne. Znacie je?
"Niewinni czarodzieje" mat. pras.

Niewinni czarodzieje (1960)

Dwoje młodych "niewinnych czarodziejów" spotyka się w klubie nocnym. Od razu czują, że coś między nimi iskrzy - rozpoczynają cyniczną grę pozorów.

"Niewinni czarodzieje" to cytat zaczerpnięty z I części "Dziadów" Adama Mickiewicza. Trudno nie zauważyć, że główni bohaterowie są inspirowani tym fragmentem poematu wieszcza. Pomimo że czują, że są dwiema połówkami jednej całości - nie mogą ze sobą być.

"Samson" mat. pras.

Samson (1961)

Wajda podejmuje temat nieoczywistych losów Żydów podczas II wojny światowej.

Głównym bohaterem jest Jakub, który trafia do więzienia za zabójstwo. Swój wyrok końcu w 1939 - wolność okazuje się mało atrakcyjną opcją. Trafia do getta, gdzie pracuje jako grabarz. Po śmierci matki zmuszony zostaje jednak do ucieczki. Szybko okazuje się, że rzeczywistość poza gettem wcale nie jest lepsza. Jakub zaczyna marzyć o powrocie do getta, które już nie istnieje.

"Polowanie na muchy" mat. pras.

Polowanie na muchy (1969)

Włodek jest niespełnionym rusycystą, który pracuje teraz w księgarni. Jego życie jest monotonne i nudne, a pożycie z żoną nieudane.

Pewnego dnia do jego sklepu wchodzi młoda energiczna Irenka - promyk nadziei. Między Włodkiem a dziewczyną nawiązuje się romans. Mężczyzna ma nadzieję, że dzięki nowej energii uda mu się spełnić swoje marzenie o wielkiej karierze literackiej. Szybko okazuje się jednak, że Irenka jest równie despotyczna jak jego żona...

"Krajobraz po bitwie" Wikipedia

Krajobraz po bitwie (1970)

Akcja filmu dzieje się w obozie koncentracyjnym na terenie Niemiec, który został wyzwolony przez amerykańskich żołnierzy. Pomimo że okupacja niemiecka się skończyła, ludzie nadal żyją w obozie. Gdy kończy się terror, przymus i niewolnictwo, odradzają się najgorsze przywary polskiej społeczności. Ludzie zaczynają się kłócić, a ich jednym celem jest najeść i napić się do syta.

Wśród nich przebywa również wrażliwy poeta Tadeusz (w tej roli Daniel Olbrychski). On woli trzymać się z boku, po cichu pogardza rodakami. Gdy w obozie pojawia się młoda Żydówka Nina, od razu nawiązuje się między nimi więź. Zaczynają snuć plany o ucieczce.

"Panna Nikt" mat. pras.

Panna Nikt (1996)

Czesław Miłosz zachwycał się, że "Panna Nikt" Tomka Tryzny jest "pierwszą prawdziwie polską postmodernistyczną powieścią". Wajda postanowił ją zekranizować.

To opowieść o Marysi, która z małej wioski przeprowadza się do dużego miasta. Spotyka tam Kasię - opętaną manipulantkę i Ewą - dziewczynkę z bogatego domu. Obie zaczynają prowadzić dziwne gry - nagrodą jest przyjaźń naiwnej Kasi. Na koniec okazuje się jednak, że gra nie była warta świeczki.

Pomimo że efekty specjalne nie były wtedy jeszcze zaawansowane, film pozostawia po sobie bardzo mocne wrażenie niepokoju.

"Tartak" mat. pras.

Tartak (2009)

Wajda ponownie pokazuje swoją miłość do polskiej literatury. Tym razem sięga po Jarosława Iwaszkiewicza.

"Tartak" to reinterpretacja opowiadania pisarza przepleciona monologami głównej bohaterki (w tej roli Krystyna Janda). W kobiecie rodzi się powoli uczucie do młodego chłopaka. Nowa miłość skonfrontowana została z powolną śmiercią męża kobiety - małomiasteczkowego lekarza.

Powidoki (2017)

To najnowszy film Andrzeja Wajdy. Obraz wejdzie na polskie ekrany kin dopiero 13 stycznia 2017 roku. Opowiada historię Władysława Strzemińskiego - człowieka, którego zniszczył system. Malarz idzie pod prąd socrealistycznej sztuki, nie chce pogodzić się z tym, że musi porzucić swoją estetykę i przekonania artystyczne.

W wywiadzie dla "Newsweeka" pod koniec czerwca Bogusław Linda (odtwórca głównej roli) powiedział:

- Andrzej Wajda robi rzeczy, które początkowo wydają się bezsensowne, nie na ten czas. Tymczasem okazuje się, że jest dokładnie na odwrót. Tym razem też robi niezwykle współczesny film o wolności artysty. W ogóle - o wolności. Co początkowo nie było oczywiste, bo to były w Polsce trochę inne czasy. A teraz ten film zrobił się niezwykle aktualny. Znowu coś wyniuchał, wbiliśmy się w centrum wydarzeń.

Więcej o: