Zimno, cudownie zimno... Jak to jest być morsem?

09.01.2017 13:23
Na zewnątrz minus dziesięć. Tylko patrząc na opadający słupek rtęci, trzęsiesz się z zimna. W takich warunkach wskoczyć do lodowatej wody? Tak, zrób to koniecznie, dla zdrowia i niewysłowionej radości, przekonuje Jan Błachowicz.
1 Co niedzielę w wodach Pogorii III debiutują nowe morsy, których nie odstraszają nawet siarczyste mrozy. Zresztą morsowanie to teraz sposób na rozgrzanie organizmu, bo gdy temperatura powietrza sięga nawet -15 stopni Celsjusza, w wodzie jest +1. Co niedzielę w wodach Pogorii III debiutują nowe morsy, których nie odstraszają nawet siarczyste mrozy. Zresztą morsowanie to teraz sposób na rozgrzanie organizmu, bo gdy temperatura powietrza sięga nawet -15 stopni Celsjusza, w wodzie jest +1. GRZEGORZ CELEJEWSKI

O tym pamiętaj

1. Ubieraj się na "cebulkę": bielizna, warstwa docieplająca i kurtka. Do tego rękawiczki, czapka i ciepłe buty.

2. Do wody wchodź najlepiej w butach neoprenowych (ochronią stopy przed skaleczeniem).

3. Zawsze zabieraj ze sobą ręcznik i ciepłą herbatę (może być z prądem, ale po kapieli!).

4. Jeśli musisz wykuć przerębel, weź siekierę, ale nie jakieś maleństwo, a porządną, ciężką.

KTO MOŻE SPRÓBOWAĆ MORSOWANIA

1. Każdy dorosły facet (mors) i kobieta (foczka) bez względu na tuszę, bo morsują zarówno "patyczaki", jak i ludzie z brzuszkiem piwnym. Warunek - muszą być zdrowi.

2. Osoba, która przełamie się i wejdzie do zimnej wody, bo wiadomo - najtrudniejszy pierwszy krok.

3. Każdy, kto będzie czerpać przyjemność z przebywania w zimniej wodzie. Nie każdemu musi to przecież odpowiadać.

KTO MORSOWANIE POWINIEN SOBIE ODPUŚCIĆ

1. To nie zabawa dla kilkuletnich dzieci i osób starszych, które nigdy wcześniej nie miały z morsowaniem do czynienia.

2. Osoby, które mają kłopoty z sercem i układem krążenia. Korzystanie z zimnych kąpieli to twoja, i tylko twoja decyzja, ale nawet jeśli uważasz się za okaz zdrowia, to na wszelki wypadek lepiej, żebyś przed rozpoczęciem morsowania zasięgnął porady lekarza.

3. Jeśli jesteś przeziębiony to z pierwszymi kąpielami wstrzymaj się do momentu, aż przeziębienie ci przejdzie.

2 Co niedzielę w wodach Pogorii III debiutują nowe morsy, których nie odstraszają nawet siarczyste mrozy. Zresztą morsowanie to teraz sposób na rozgrzanie organizmu, bo gdy temperatura powietrza sięga nawet -15 stopni Celsjusza, w wodzie jest +1. Co niedzielę w wodach Pogorii III debiutują nowe morsy, których nie odstraszają nawet siarczyste mrozy. Zresztą morsowanie to teraz sposób na rozgrzanie organizmu, bo gdy temperatura powietrza sięga nawet -15 stopni Celsjusza, w wodzie jest +1. GRZEGORZ CELEJEWSKI

Kiedy zacząć i co robić podczas morsowania

Radzi Jan Błachowicz, zawodnik MMA, od 2014 r. związany z najlepszą światową organizacją - UFC.

1. Ja zaczynam wchodzić do wody, gdy tylko zaczyna się robić chłodno. W ten sposób stopniowo przyzwyczajam się do zimna. Nie wynika to z żadnych obaw, ale po prostu lubię morsować i chcę maksymalnie wykorzystać również późną jesień. Jeśli dopiero chcesz spróbować zimnych kąpieli, możliwe, że ta droga będzie dla ciebie bardziej odpowiednia.

2. Mam kolegów, którzy nie bawili się nigdy w żadne przygotowania i zaczynają od razu przy -15 stopniach C.

3. Bez względu na to, kiedy zaczynasz, ważne, żebyś przed wejściem do wody zrobił porządną rozgrzewkę. Może to być bieg, krótki mecz piłki nożnej, berek. Oprócz tego skłony, rozciąganie, podskoki. Po prostu rób to, co robisz zawsze przed innym wysiłkiem sportowym.

4. Ubranie zacznij zdejmować dopiero porządnie rozgrzany.

5. Na morsowanie wybieraj dni bezwietrzne (dobrze, żeby były również słoneczne, choć nie jest to niezbędne), bo wiatr powoduje, że temperatura odczuwalna jest zdecydowanie niższa od rzeczywistej.

6. Wchodząc do wody załóż buty neoprenowe, rękawiczki i ciepłą czapkę.

7. Nie zanurzaj głowy, co najwyżej twarz i to na krótko.

8. Po wyjściu z wody będziesz odczuwał ciepło (nawet przy -20 st. C), ale nie stój! Najlepiej potruchtaj kilka minut. Potem szybko wytrzyj się i ubierz.

3 Co niedzielę w wodach Pogorii III debiutują nowe morsy, których nie odstraszają nawet siarczyste mrozy. Zresztą morsowanie to teraz sposób na rozgrzanie organizmu, bo gdy temperatura powietrza sięga nawet -15 stopni Celsjusza, w wodzie jest +1. Co niedzielę w wodach Pogorii III debiutują nowe morsy, których nie odstraszają nawet siarczyste mrozy. Zresztą morsowanie to teraz sposób na rozgrzanie organizmu, bo gdy temperatura powietrza sięga nawet -15 stopni Celsjusza, w wodzie jest +1. GRZEGORZ CELEJEWSKI

Co się dzieje z organizmem podczas morsowania

1. Zanurzenie w lodowatej wodze sprawia, że kurczą się powierzchniowe naczynia krwionośne ? zaczynasz odczuwać charakterystyczne szczypanie.

2. Krew wycofuje się do głębszych naczyń, poprawiając krążenie w najważniejszych narządach.

3. Skóra tężeje, a ty masz wrażenie, że zrobiona jest z gumy.

4. Podnosi się prędkość oddechu oraz tętno.

5. Zaczyna się wydzielać hormon beta endorfiny (potocznie nazywany hormonem szczęścia), który powoduje zmniejszenie bólu.

6. Zwiększa się wydatek energetyczny twojego organizmu.

7. Po wyjściu z wody dochodzi do silnego ukrwienia skóry (staje się zaczerwieniona) i stawów. Dzięki temu poprawia się ich regeneracja.

4 Co niedzielę w wodach Pogorii III debiutują nowe morsy, których nie odstraszają nawet siarczyste mrozy. Zresztą morsowanie to teraz sposób na rozgrzanie organizmu, bo gdy temperatura powietrza sięga nawet -15 stopni Celsjusza, w wodzie jest +1. Co niedzielę w wodach Pogorii III debiutują nowe morsy, których nie odstraszają nawet siarczyste mrozy. Zresztą morsowanie to teraz sposób na rozgrzanie organizmu, bo gdy temperatura powietrza sięga nawet -15 stopni Celsjusza, w wodzie jest +1. GRZEGORZ CELEJEWSKI

Jak długo i jak często można przebywać w lodowatej wodzie

1. Na początku zanurzaj się na kilkanaście sekund i stopniowo wydłużaj ten czas "wsłuchując" się w to, co mówi twój organizm. Ból, zawroty głowy to oznaka, że siedzisz w wodzie zbyt długo.

2. Po kilku, kilkunastu kąpielach powinieneś wytrzymać w wodzie 1-2 minuty i dla przeciętnego człowieka to wystarczająca długość kąpieli. Powyżej tej granicy morsowanie zaczyna być ryzykowne, bo narażasz się na hipotermię.

3. Szybkość regeneracji organizmu to sprawa indywidualna. Jedni będą gotowi do kolejnej kąpieli po 24 godzinach, inni po 48. Ja morsuję raz w tygodniu i w zupełności mi to wystarcza.

4. Jeżeli po kąpielach czujesz się zmęczony (efekt ma być przecież odwrotny), powinieneś zmniejszyć ich częstotliwość.

5. Morsowanie to nie wyścig z kumplami. Dlatego nie staraj się dotrzymywać kroku (długości przebywania w wodzie) tym najbardziej odpornym na zimno.

Chcesz rozpocząć przygodę z morsowaniem? Koniecznie zajrzyj do książki "Co nas nie zabije", do której przedmowę napisał sam Wim Hof - holenderski guru sprawności fizycznej. Link do zwiastuna materiału znajdziesz TUTAJ.

Komentarze (2)
Zimno, cudownie zimno... Jak to jest być morsem?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • avatar

    donmarek

    0

    Co prawda kilka lat nie miałem okazji i możliwości wskoczyć do przerębla - w ubiegłym roku ostatni raz w jeziorze kąpałem się na początku grudnia - ale całą zimę jeżdżę na rowerze. W krótkich spodenkach(szortach) i flanelowej koszuli z podwiniętymi rękawami do łokcia. Polecam.

  • avatar

    thug

    0

    Super sprawa.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX