5 rzeczy, których mężczyzna nigdy nie powinien mówić kobiecie

13.02.2018 16:19
Jestem za szczerością w związku. Kiedy jakieś zachowanie mojego partnera mnie drażni, mówię mu o tym otwarcie, ale zważając na słowa. Są jednak granice szczerości, których przekroczenie może rozbudzić w bliskiej osobie kompleksy... Oto pięć tekstów, których absolutnie nie powinno się mówić partnerce.
1 Kłótnia Kłótnia Fot. Shutterstock

"Czy ty zawsze musisz być taką [wstaw epitet]?"

Powiedzmy to głośno: zdarza nam się czasami w związku wybuchnąć, wypowiadając mało cenzuralne epitety. Pomijając fakt, że nazywanie partnerki "suką", "jędzą" czy "zołzą" jest wysoce niewskazane, równie niewskazane jest używanie zaimków upowszechniających (zawsze) albo przeczących (nigdy). Chodzi o to, żeby nie stwierdzać, że twoja partnerka co do zasady jest jakaś (np. sukowata), a na dodatek, że jest taka zawsze, albo że nie jest jakaś (np. elokwentna) nigdy. Tak więc zamiast zapytać: "Czy ty zawsze musisz być taką zołzą?!", lepiej ująć to w następujący sposób: "Ostatnio częściej się denerwujesz. Coś cię trapi? Może wina?".

2 Zamiast mówić kobiecie, że przytyła, wyciągnij ją na siłownię Zamiast mówić kobiecie, że przytyła, wyciągnij ją na siłownię fot. shutterstock.com

"Przytyłaś."

To straszne stwierdzenie jest dozwolone jedynie wtedy, kiedy twoja partnerka jest w ciąży albo bardzo chce nabrać parę kilo i otwarcie o tym mówi. W przeciwnym wypadku musisz, stary, inaczej kombinować, jak dać jej do zrozumienia, że zaczyna przypominać pączka w maśle.

Wyciągnij dziewczynę na rower albo na siłownię, zaproponuj, że ugotujesz coś dobrego i zdrowego, a najlepiej usiądź z nią i pogadaj, bo wiele kobiet ma tak, że swoje smutki zajada albo się ze stresu hormonalnie rozregulowuje i jeb - nagle wjeżdża dziesięć kilo w gratisie.

Jeśli jej nie przeszkadzają dodatkowe kilogramy i tobie też nie robią one wielkiej różnicy, nie ma nawet o czym gadać. Ale jeśli skok wagi frustruje twoją partnerkę, to motywowanie jej na zasadzie: "No, dawaj, dawaj, samo się nie zrzuci", nie jest najlepszym sposobem. O wiele lepiej działa subtelna pomoc.

I lampka wina, rzecz jasna.

3 To twoja partnerka jest NAJLEPSZA! To twoja partnerka jest NAJLEPSZA! fot: shutterstock.com

"Ładna ta twoja przyjaciółka. Wolna?"

Nie musisz nawet pytać, czy jest wolna. Wystarczy, że westchniesz do jej wdzięków i już masz przechlapane. Nawet jeśli twoja dziewczyna nie jest z natury zazdrosna, dasz jej pierwszy powód, żeby była. Pamiętaj, jej koleżanki mogą sobie majtać cyckami na prawo i lewo albo machać ci certyfikatami z Mensy przed nosem niczym Doda, ale nigdy nie mogą być mądrzejsze i atrakcyjniejsze od twojej partnerki. To z NIĄ jesteś i to ONA dla ciebie powinna być najseksowniejsza, najpiękniejsza, najinteligentniejsza, słowem: NAJLEPSZA. Kapujesz?

No, to teraz możesz skoczyć po wino.

4 Dbaj o obecną relacją, nie rozpamiętuj tego, co było Dbaj o obecną relacją, nie rozpamiętuj tego, co było Fot. Shutterstock

"Moja eks była lepsza w łóżku"

A mój eks miał większego. Jesteś pewny, że chcesz iść tą drogą? Porównywanie obecnej partnerki do swoich byłych jest mniej więcej jak występ Mandaryny w Sopocie - nie do zniesienia. I bez sensu. To, co było, minęło, jesteś tu i teraz i tworzysz zupełnie nową relację z zupełnie nowym człowiekiem. Na tym się skup i nad tym pracuj, zamiast rozmyślać o tym, że 12 lat temu pukałeś taką Jolkę, która coś tam, coś tam, coooś tam.

5 Postaw sprawę jasno Postaw sprawę jasno Fot. shutterstock

"Nie bierz tego zbyt poważnie"

Jeśli chcesz być z kobietą dla samego seksu, w niezobowiązującej relacji, powiedz jej o tym na samym początku, a nie po pięciu miesiącach randkowania, sypiania ze sobą i wspólnego wybierania mebli w Ikei. W przeciwnym razie możesz skończyć jak ten stół. Bez nóg.

Skomentuj:
5 rzeczy, których mężczyzna nigdy nie powinien mówić kobiecie
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX