10 minut wystarczyło, by wykonać intymne zdjęcia z nieznajomymi

'Lifeconstruction' to inicjatywa 24-letniej Dunki Marie Hyld. Kobieta umawiała się na Tinderze z obcymi ludźmi, a następnie pozowała z nimi do zdjęć. Zamysł był jeden: bohaterowie fotografii mają wyglądać na parę w szczęśliwym związku.
Udawane związki Marie Hyld Udawane związki Marie Hyld Źródło: Marie Hyld/emeraldveins.squarespace.com

"Coś prawdziwego"

Skąd pomysł? Dunka miała dość idealnych, romantycznych zdjęć, jakich pełno na portalach społecznościowych. - Wygładzone posty, wykwintne kolacje... - narzekała 24-latka. W poszukiwaniu - jak sama stwierdziła - "czegoś prawdziwego", wpadła na pomysł niezwykłej sesji fotograficznej. Bez większych problemów umówiła się z wieloma osobami na Tinderze i namówiła ich na wspólne, pozowane zdjęcia.

Udawane związki Marie Hyld Udawane związki Marie Hyld Źródło: Marie Hyld/emeraldveins.squarespace.com

Sukces

Przypomnijmy: Tinder to najpopularniejsza na świecie aplikacja randkowa. Na ekranie telefonu pojawiają się zdjęcia osób pozostających w pobliżu, wraz z krótkim opisem. Jeśli kandydat lub kandydatka przykują naszą uwagę, przesuwamy zdjęcie w prawo, dzięki czemu możemy nawiązać bezpośredni kontakt. Przesunięcie profilu w lewo ma odwrotny skutek.

Marie Hyld w opisie swojego profilu napisała, że szuka nieznajomych do pewnego projektu. Umowne przesunięcie w prawo, oznaczało zgodę na wzięcie udziału w eksperymencie. Liczba chętnych do współpracy zaskoczyła samą pomysłodawczynię. 

Udawane związki Marie Hyld Udawane związki Marie Hyld Źródło: Marie Hyld/emeraldveins.squarespace.com

Twarzą w twarz

Fotograf zapewniła, że każda z jej randek była spontaniczna, a partnerzy, z małymi wyjątkami, nie przekroczyli granic. - W dzisiejszych czasach brakuje nam kontaktu twarzą w twarz - przyznała Dunka w wywiadzie z "Broadly Denmark". 

Każde zdjęcie opatrzone jest informacją, jak długo znają się fotografowane osoby. - Choć to media społecznościowe pogłębiają naszą samotność, paradoksem jest fakt, że gdyby nie Tinder, mój projekt nigdy by nie powstał - dodała Hyld.

Zobacz zdjęcia zebrane w projekcie "Lifeconstruction".

Udawane związki Marie Hyld Udawane związki Marie Hyld Źródło: Marie Hyld/emeraldveins.squarespace.com

Udawane związki Marie Hyld

Źródło: Marie Hyld/emeraldveins.squarespace.com

Udawane związki Marie Hyld Udawane związki Marie Hyld Źródło: Marie Hyld/emeraldveins.squarespace.com

Udawane związki Marie Hyld

  Źródło: Marie Hyld/emeraldveins.squarespace.com 

Udawane związki Marie Hyld Udawane związki Marie Hyld Źródło: Marie Hyld/emeraldveins.squarespace.com

Udawane związki Marie Hyld

  Źródło: Marie Hyld/emeraldveins.squarespace.com 

Więcej o:
Komentarze (22)
10 minut wystarczyło, by wykonać intymne zdjęcia z nieznajomymi
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Y'anka

    Oceniono 87 razy 83

    Mòj kot Barnaba dzisiaj pierwszy raz złapał mysz. Tak ją tarmosił, tak się z nią bawił, że wyglądali jak zakochana, zżyta para w długim związku. A na koniec ją zżarł. Ale częściowo. I zrobiłam im zdjėcie.

  • Gość: zaza

    Oceniono 16 razy 10

    Każdej, profesjonalnej putanie wystarczy 10 sec, po uiszczeniu zapłaty.

  • Gość: asdf

    Oceniono 26 razy 10

    Tinder. Dom publiczny dla nastolatków i studentów. Dziwne, że podstrona gazety pisze o takich śmieciowych stronach.
    Moze jeszcze zacznijcie rekomendowac xvideos i hamstera. Przed "podrywem" trzeba sie odpowiedno przygotowac.

  • Gość: ona

    Oceniono 9 razy 9

    chyba niedobrze tak wszystko fotografować i pokazywać omawiać,Co zostanie nam intymnego, tylko naszego?Niby pełny luz ,ale jakby czegoś za dużo

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX