Przesilenie wiosenne nie służy łóżkowym igraszkom?

Czytelnik Artur napisał do nas: 'Mam młodszą o kilka lat partnerkę. Przekonuje mnie, że wiosną ludzie mają więcej ochoty na seks. Niestety, jakoś tego nie czuję...'. Na list odpowiada Maja Koniczyna.
1 Precz z rutyną! Precz z rutyną! Fot. Shutterstock

Zmiany sezonowe

Wydoroślałeś. Zwiększone zapotrzebowanie na seks wiosną odczuwają ludzie bardzo młodzi. Układ hormonalny dojrzewającego chłopca i wciąż rozwijającego się mężczyzny bardzo szybko reaguje na wydłużenie dnia, zwiększoną dawkę słońca i produkcję witaminy D przez organizm.

Zmienia się też poziom melatoniny. U dorosłych może to powodować zaburzenia snu, u młodszych pojawiają się pobudliwość, przypływ energii; chce się wszystkiego więcej i radośniej. Tym bardziej, że wzrasta też poziom serotoniny, która pomaga zwalczać stany depresyjne. Skutki wydłużenia dnia odczuwają również dojrzewające kobiety. Mogą być pobudzone erotycznie, intensywniej zainteresowane sprawami seksu, chętniej flirtują.

Procesy dojrzałego organizmu związane ze zmianami sezonowymi w przyrodzie nie są tak spektakularne. Szczyt aktywności seksualnej kobiet przypada na drugą połowę maja. Interpretuje się to różnie, np. w ten sposób, że procesy pobudzające są stymulowane przez kolory i odurzający zapach kwiatów. Z uzasadnień bardziej naukowych: średnia temperatura miesięcy poprzedzających lato jest optymalna dla zapłodnienia. Zła wiadomość: męski szczyt pobudliwości to dopiero sama końcówka sierpnia.

Wpływ zmian sezonowych na zachowanie nie jest u człowieka tak duży jak u innych zwierząt. Ale to nie znaczy, że go nie ma. Oblicza się, że około 15% społeczeństwa zimą cierpi na brak energii, co często prowadzi do zaniku ochoty na seks. Co ciekawe, zgodnie z pewnymi badaniami u takich osób pobudzenie wraca, a nawet jest silniejsze niż zwykle, w krótkim okresie świąt i zanika znowu tuż po Nowym Roku.

2 Testosteron - bez niego ani rusz! Testosteron - bez niego ani rusz! Fot. Shutterstock

Nic na siłę!

Nie staraj się uprawiać seksu częściej niż organizm potrzebuje. I uprawiaj go inaczej. Wykorzystaj wiosenne obniżenie potrzeb do zdobycia nowych doświadczeń. Spróbuj na przykład pozycji, która idealnie pasuje do twojego nastroju. Ty leżysz i sycisz się leniwie rozkoszą, kobieta jest bardziej aktywna. Pozycję tę stosuje się w seksie tantrycznym do medytacji, nadaje się też dla partnerów, którzy lubią w trakcie stosunku porozmawiać o wrażeniach.

Jej opisywanie jest, nawiasem mówiąc, bardziej skomplikowane niż stosowanie. Ty - kładziesz się na plecach, z ugiętymi kolanami. Nie sprawdzą się miękkie posłania; może być za to bardzo twardy materac lub karimata rozłożona na podłodze. Partnerka - siada przodem do ciebie, stopy opiera tuż koło twojego tułowia, manipuluje twoim penisem, wkłada go do pochwy. W tej pozycji może wykonywać ruchy biodrami, okrężne oraz w przód i tył, lub ocierać się mocniej łechtaczką, jeśli tego akurat potrzebuje. W razie zaniku twej erekcji może dopieścić cię ręką lub wykonać kilka do kilkunastu silnych napięć mięśni otaczających pochwę, co zazwyczaj szybko przywraca wzwód.

Lub wręcz odwrotnie, jeśli wyczuje albo jej zasygnalizujesz swe silne pobudzenie, a dla niej to zbyt wcześnie, może przestać się ruszać i na chwilę wyjąć twój członek. W tej pozycji można trwać bardzo długo i czekać na kolejne fale wrażeń, ale też łatwo doprowadzić do szybkiego orgazmu.

3 O czym marzą kobiety O czym marzą kobiety Fot. Shutterstock

Wygodny fotel zamiast twardej podłogi

Bardzo podobny w odczuciach i skutkach jest inny układ kochanków. Zamiast twardej podłogi możesz wykorzystać wygodny fotel, ale - choć wydaje się, że jest inaczej - czynność zabiera więcej energii. Ty - siedzisz. Partnerka siada na twoich kolanach, o penetrację staracie się obydwoje. Głębokość zanurzenia członka w pochwie reguluje kobieta, wykonując ruchy miednicą lub odchylając się do tyłu (w takim przypadku musisz podtrzymać ją rękami). To doskonała pozycja do trwania w rozkoszy i równie dobra jako początek bardziej skomplikowanej akrobacji.

Ale z tym lepiej poczekać, aż nabierzesz wigoru, czyli do sierpnia.

Komentarze (11)
Przesilenie wiosenne nie służy łóżkowym igraszkom?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • avatar

    errorem

    Oceniono 16 razy 14

    "Wydoroślałeś. Zwiększone zapotrzebowanie na seks wiosną odczuwają ludzie bardzo młodzi."
    Mam dosyć. Bo jak długo można być młodym ;))

  • avatar

    pijaki

    Oceniono 6 razy 6

    Jeżeli już koniecznie musicie włączać automatycznie te pieprzone reklamy to moglibyście być na tyle przyzwoici aby je włączać bez dźwięku. Słucham sobie muzyczki, aż tu nagle reklama. Czy naprawdę uważacie, że w takiej sytuacji taka reklama jest skuteczna czy powoduje tylko irytację i zniechęcenie do marki? Debile z was

  • avatar

    milenamanczak

    Oceniono 5 razy 5

    Maja Koniczyna? MilenaMałgorzataManczak fb

  • avatar

    Gość: dziadekzpragi

    Oceniono 3 razy 3

    Dziadku , drogi dziadku , ty wiele bajek znasz .

  • avatar
  • avatar

    kimdongun

    Oceniono 2 razy 2

    Ja mam zwiększone libido w każdym sezonie.

  • avatar

    Gość: Marcel

    Oceniono 18 razy -2

    Mam już połówkę 40'tki, małżonka od 14 lat ta sama i dobija do 40. Seks prawie codziennie i na wiosnę po 2x dziennie :) W związku najważniejsze jest uczucie i przywiązanie, a namiętność nie wygaśnie :) Życzę Wam wszystkim tego samego!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX