Grobowiec faraona w Śródmieściu? Trampoliny na Gocławiu? Miejsca w Warszawie, gdzie na pewno nie będziecie się nudzić!

Czasy, kiedy w weekend mieliśmy do dyspozycji wyłącznie spacer lub wspólne oglądanie serialu - minęły bezpowrotnie. W Warszawie na fanów niecodzinnej rozrywki czeka mnóstwo interesujących atrakcji.
Escape Room Escape Room Fot. roomescape.pl

Escape Room

Escape Rooms biją w ostatnich miesiącach rekordy popularności. Tego typu miejsca przestały być domeną wyłącznie organizatorów wieczorów kawalerskich - odwiedza się je w ramach firmowych wyjść integracyjnych, stanowią również doskonałą rozgrzewkę przed gorączką weekendowej nocy.

Na czym ta zabawa polega? Otóż uczestników zamyka się na określony czas (najczęściej jest to godzina) w odpowiednio wystylizowanym pokoju: możemy znaleźć się w grobowcu faraona, laboratorium szalonego naukowca czy w sypialni, w której kilka godzin wcześniej popełniono makabryczną zbrodnię. By się wydostać, bawiący się muszą rozwiązać szereg zagadek logicznych o różnym stopniu trudności. Escape Room wymaga kooperacji i szybkiego myślenia, ale ucieczka z pomieszczenia daje mnóstwo satysfakcji.

W Warszawie tego typu miejsc jest coraz więcej. Jedno z najbardziej popularnych to Escape Rooms przy ul. Śniadeckich. Spróbujemy w nim uciec m.in. z Laboratorium.

***

Macie swoje ulubione miejsca w waszych dzielnicach? Możecie zgłosić je w konkursie www.mojawawakonkurs.pl

Hangar 646 Hangar 646 Fot. facebook.com/Hangar646

Hangar 646

Chyba nie ma lepszego miejsca, by cofnąć się do czasów dzieciństwa niż Hangar 646. Pomieszczenie na Gocławiu to ponad 2700 m2 wypełnionych trampolinami, batutami, planszami i kulkowymi basenami. W Hangarze 646 znajdziesz różne strefy: odnajdą się tu zarówno fani akrobatycznych ewolucji jak i chcący poczuć się jak Michael Jordan (w wyznaczonej strefie, z pomocą odskoczni, możliwe są efektowne wsady do kosza).

Idea przyświecająca pomysłodawcom jest prosta: chcieli stworzyć miejsce, w którym dobrze bawić będą się zarówno dorośli jak i dzieci. Miejsce, w którym rozrywka połączy się z aktywnym wypoczynkiem. Patrząc na liczne publikacje w mediach, jak i czytając opinię odwiedzających, nie sposób nie zauważyć, że Hangar 646 okazał się strzałem w dziesiątkę! I to nie koniec - jak ogłosili właściciele miejsca, powstanie kolejny Hangar! Tym razem na Mokotowie (zdjęcie powyżej).

Nad bezpieczeństwem gości czuwają instruktorzy, a nim rozpoczniemy zabawę - bierzemy udział w obowiązkowej rozgrzewce. Hangar mieści się przy Wale Miedzeszyńskim, a koszt wstępu zaczyna się od 24zł.

***

Macie swoje ulubione miejsca w waszych dzielnicach? Możecie zgłosić je w konkursie www.mojawawakonkurs.pl

Kosmos w Warszawie Kosmos w Warszawie Fot. Michał Braszczyński

Być jak kapitan Wrona

Flyspot to miejsce idealne dla fanów nieco bardziej ekstremalnych wrażeń. To pionowy tunel o średnicy 4,5 metra o zamkniętym obiegu powietrza, w którym wentylatory o dużej mocy wytwarzają jednorodny strumień powietrza o prędkości do 310km/h. Brzmi skomplikowanie? W największym skrócie Flyspot to urządzenie do spełnienia odwiecznego marzenia człowieka o lataniu. Ile to frajdy, możecie sprawdzić na poniższym filmiku:

Jakby tego było mało, właściciele Flyspota proponują gościom również pierwszy w Polsce symulator Boeinga 737 w rozdzielczości 4K. Jak informują na swojej stronie internetowej, to możliwość doświadczenia pilotowania 80 tonowym samolotem, a do tego szansa na zapoznanie się ze specyfikacją pracy pilota.

Dzięki programom o różnym stopniu trudności, miejsce jest odpowiednie zarówno dla amatorów jak i profesjonalistów. Jeden lot trwa półtorej minuty. Flyspot znajduje się na granicy Warszawy z Ożarowem Mazowieckim.

***

Macie swoje ulubione miejsca w waszych dzielnicach? Możecie zgłosić je w konkursie www.mojawawakonkurs.pl

Sky Dinner Sky Dinner skydinner

Podniebne smaki

Kolacja 50 metrów nad ziemią? Żaden problem! Ten rodzaj rozrywki już kilka lat temu zachwycił fanów kulinariów na całym świecie; teraz szturmem zdobywa Polskę. Pomysłodawcy Dinner In The Sky sprawią, że posiłek zapamiętasz na naprawdę długo. Panorama Warszawy, zapierająca dech zwłaszcza z takiej wysokości, sprawi, że ulubione danie będzie smakowało jeszcze lepiej. Zresztą, co wam będziemy opowiadać, zobaczcie sami:

Do dyspozycji smakoszy jest dwudaniowy posiłek, deser oraz napoje. Organizatorzy przewidzieli wariant wegetariański. Atrakcję możecie zamówić na TEJ STRONIE.

Niewidzialna wystawa Niewidzialna wystawa Fot. Marek Młynarczyk/niewidzialna.pl

Niewidzialna wystawa

A teraz, jak to mawiają, rozrywka z morałem. "Niewidzialna wystawa" to interaktywna podróż w niewidzialny świat, podczas której uczestnik spróbuje poradzić sobie w codziennych sytuacjach bez pomocy wzroku - wyłącznie za pomocą pozostałych zmysłów. Przewodnikami po ekspozycji są osoby niewidome lub niedowidzące.

"Niewidzialna wystawa" pojawiła się wcześniej w Budapeszcie i w Pradze. Pomysłodawcy próbują w ten sposób zaprezentować życie z perspektywy osób niewidomych. Chcą, by uczestnicy zrozumieli je lepiej i wiedzieli jak pomagać na co dzień. Dlatego w tym niezwykłym miejscu przekonasz się, jak zapłacić za kawę w barze będąc niewidomym, czy jak poruszać się po pogrążonym w mroku mieszkaniu.

Ekspozycja znajduje się na Al. Jerozolimskich 123a.

***

Macie swoje ulubione miejsca w waszych dzielnicach? Możecie zgłosić je w konkursie www.mojawawakonkurs.pl

VR VR Fot. ingame.waw.pl

Salon wirtualnej rzeczywistości

Chyba każdy słyszał już, że wirtualna rzeczywistość to przyszłość świata rozrywki. Co prawda najlepsze urządzenia umożliwiające nam te przeżycia nie należą do najtańszych, jednak za kilkadziesiąt złotych możemy już zakupić zestaw, dzięki któremu (przy użyciu naszego smartfona) poczujemy chociaż namiastkę VR. Kolejni producenci gier video i konsol obwieszczają rewolucję i proponują wymyślne tytuły, umożliwiające jeszcze bardziej realne przeżycia.

Jeśli jednak nie chcemy bawić się w półśrodki, a na profesjonalny zestaw do VR nas nie stać - salon InGame jest ku temu idealnym miejscem! Tam łatwo i szybko przeniesiemy się na tor wyścigowy lub w kosmos. Wspólnie ze znajomymi możemy rywalizować w kilku grach.

Atrakcja dostępna na Muranowie, na al. Jana Pawła II

***

Macie swoje ulubione miejsca w waszych dzielnicach? Możecie zgłosić je w konkursie www.mojawawakonkurs.pl

Laserowy paintball Laserowy paintball Fot. w5arena.pl

Cel, pal!

Laserowy paintball to, jak reklamują go fani, "zwykły paintball, ale bez pocisków, bólu i siniaków". Zamiast kulek pełnych farby wystrzeliwujemy wiązkę podczerwieni, a o trafieniu przeciwnika informuje stosowny dźwięk. Mokotowska W5 Arena oferuje różne warianty i scenariusze rozgrywek.

Łączna powierzchnia pomieszczenia, w którym możesz rywalizować to 1000m2! Do dyspozycji uczestników są podesty, labirynty, tajne przejścia oraz różnego rodzaju fortyfikacje i militarne akcesoria. Lokalizacja składa się z dwóch pięter: na pierwszym odnajdą się fani filmów science-fiction. Drugie to idealne rozwiązanie dla entuzjastów takich produkcji jak "Helikopter w ogniu."

Do dyspozycji gości jest również bar oraz strefa z piłkarzykami i konsolami Xbox. W5 Arenę znajdziesz na Polach Mokotowskich.

***

Macie swoje ulubione miejsca w waszych dzielnicach? Możecie zgłosić je w konkursie www.mojawawakonkurs.pl

Park Linowy Park Linowy Fot. facebook.com/ParkLinowyWarszawa

Odnaleźć swoją Jane

Na ul. Wybrzeże Helskie znajdziemy jedyny w Warszawie park linowy. Ponieważ na jego terenie znajdują się trzy trasy o różnym stopniu trudności, Park jest idealnym miejscem bez względu na wiek - na Trasie Niskiej, jak informują właściciele, mogą bawić się już nawet czterolatki.

Tegoroczny sezon rusza już 1 kwietnia. Gotowi znów poczuć się jak Tarzan?

***

Macie swoje ulubione miejsca w waszych dzielnicach? Możecie zgłosić je w konkursie www.mojawawakonkurs.pl

Więcej o:
Komentarze (8)
Grobowiec faraona w Śródmieściu? Trampoliny na Gocławiu? Miejsca w Warszawie, gdzie na pewno nie będziecie się nudzić!
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Beata Balcerzak

    0

    @Gość: co jest 77
    artykuł jest Salonie Wirtualnej Rzeczywistości InGame i VR, a nie tylko o parkach linowych, a tego w Wawie nadal nie ma za wiele, beata

  • unsryda

    0

    Tak gwoli ścisłości:
    Parków linowych w Warszawie jest co najmniej 5, w najbliższych okolicach (w ramach II strefy ZTM pewnie drugie tyle).

    Albo to artykulik sponsorowany albo pisał to ktoś kto nie mieszka w Warszawie.

    Generalnie nie cenię waszego dziennikarstwa a wybór miejsc jest śmieszny. To trochę taki przewodnik dla korpoludków-słoików którzy w mokasynach, różowych koszulach i włosach na żel chodzą w weekendy do Lucid Club, Cinamona, Opery, Opium i innych tego typu żenujących miejsc.
    Dres-korpoludek to jest wasz target. Idąc do pracy zakłada błyszczący garnitur lub niedopasowany czarny co mu został po maturze...

    Każdy inteligentny człowiek sam sobie zorganizuje czas bez tych waszych pseudo porad.
    Każdy inteligentny człowiek wie jak spędzić czas poza gapieniem się w serial lub poza spacerem po trakcie królewskim. W okolicy Warszawy i w samej Warszawie nie brakuje lepszych rozrywek... Ale dobrze że o nich nie piszecie bo przynajmniej nie ma tam tłoku i tłumów.

  • Gość: gownowybiorcze

    0

    Parków linowych w Warszawie jest co najmniej 5, w najbliższych okolicach (w ramach II strefy ZTM pewnie drugie tyle).

    Albo to artykulik sponsorowany albo pisał to ktoś kto nie mieszka w Warszawie.

    Generalnie nie cenię waszego dziennikarstwa a wybór miejsc jest śmieszny. To trochę taki przewodnik dla korpoludków-słoików którzy w mokasynach, różowych koszulach i włosach na żel chodzą w weekendy do Lucid Club, Cinamona, Opery, Opium i innych tego typu żenujących miejsc.
    Dres-korpoludek to jest wasz target. Idąc do pracy zakłada błyszczący garnitur lub niedopasowany czarny co mu został po maturze...

    Każdy inteligentny człowiek sam sobie zorganizuje czas bez tych waszych pseudo porad.
    Każdy inteligentny człowiek wie jak spędzić czas poza gapieniem się w serial lub poza spacerem po trakcie królewskim. W okolicy Warszawy i w samej Warszawie nie brakuje lepszych rozrywek... Ale dobrze że o nich nie piszecie bo przynajmniej nie ma tam tłoku i tłumów.

  • Gość: co jest 77

    0

    W Powsinie, przy lasku bielańskim i na bemowie też. Mam wrażenie że artykuł pisał ktoś z innego miasta przez internet bo te parki linowe są już bardzo długo w warszawie i oba są większe niż ten opisany (na bemowie nie byłem). Kiedyś rzetelność dziennikarska nie pozwoliłaby napisać takiego artykułu, ale dziś w czasach gdy dziennikarz rzadko podpisuje się pod artykułem... w dobie internetu dziecko potrafi to sprawdzić...

  • Gość: RM

    Oceniono 2 razy 0

    Wcale nie jedyny park linowy. Całkiem fajny jest w Powsinie w Lesie Kabackim.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX