Styl dla gentlemana: garnitur na miarę

Dlaczego warto szyć garnitur na miarę? Bo nawet najdroższy kupiony w sklepie nie będzie leżał tak dobrze. Wspólnie z pracownią Tomasza Ossolińskiego uszyliśmy garnitur, by się o tym przekonać.
Styl dla gentlemana: garnitur na miarę Styl dla gentlemana: garnitur na miarę fot. Bartosz Bobkowski

Dlaczego warto zamówić garnitur?

Na początek ustalmy - garnitur szyty na miarę nie jest ekstrawagancją. Nie jest fanaberią. I z pewnością nie jest luksusem zarezerwowanym dla gwiazd, polityków czy prezesów. Tak, nie jest też tani. Naturalnie zapłacisz za niego więcej niż za garnitur kupiony w sklepie.

Zapytasz: "Jaki jest sens w szyciu garnituru, skoro w pierwszej lepszej galerii handlowej mam do wyboru kilkadziesiąt modeli?". Cóż, pomyśl tylko - model ze sklepu został wyprodukowany w - powiedzmy - 20 tysiącach sztuk. Oczywiście, jest dostępny w kilku różnych rozmiarach, ale jego krój, czyli np. taliowanie, długość rękawa czy wysokość ramion, w każdym egzemplarzu są takie same. To oznacza jeden krój dla 20 tysięcy facetów, którzy go kupią. Widziałeś kiedyś 20 tysięcy identycznie zbudowanych mężczyzn? No właśnie. Każdy ma inną sylwetkę i nikt nie jest idealny, np. większość ludzi ma prawe ramię niższe od lewego (nawet o 2 cm).

I tu dochodzimy do istoty sprawy. Szycie na miarę to gwarancja kroju idealnie dopasowanego do sylwetki. Zdejmujący miarę bierze pod uwagę typ figury oraz wszystkie jego mankamenty.

Każdy problem można rozwiązać, ale tylko biegły w swojej sztuce krawiec to potrafi. Fachowiec zaproponuje odpowiedni fason garnituru - taki, który ukryje wady, a wyeksponuje zalety figury. Dla klientów z nadwagą szycie miarowe to zbawienie. Profesjonaliści twierdzą, że dobrze skrojony garnitur może optycznie odchudzić nawet o 10-15 kilogramów!

garnitury, gentleman, moda męska, Styl dla gentlemana: garnitur na miarę, Wybór materiałufot. Bartosz Bobkowski

Kolejny argument "za" - szycie miarowe to gwarancja świetnej jakościowo tkaniny. Renomowane zakłady mają dostęp do tych najlepszych i najciekawszych. Mało tego - krawiec doradzi ci też w jej wyborze. Z pewnością będzie wiedział, która z nich pasuje do twojej sylwetki i typu urody.

Na przykład tkaniny ciemne i tenisowe prążki wyszczuplają, zaś materiały typu "sól z pieprzem" lekko pogrubiają. Niektóre odcienie będą korzystne dla twojej karnacji, inne nie. Doświadczenie krawca pozwoli udzielić fachowej porady.

Nie da się też ukryć, że garnitur szyty na miarę lepiej wygląda i zdecydowanie dłużej służy. Kiedy odwiesisz go do szafy i wyciągniesz po kilku miesiącach (a nawet latach!), możesz być pewny, że nie straci fasonu, a tkanina - koloru i blasku. Zdarza się, że do renomowanych pracowni w Londynie czy Paryżu przychodzą klienci z garniturami z lat 30. ubiegłego wieku do naprawy!

Pierwsza przymiarka  Pierwsza przymiarka fot. Bartosz Bobkowski

Wzięcie miary i pierwsza przymiarka

Pierwszy etap. Krawiec mierzy klienta od góry do dołu. Niezbędne dane to: szerokość klatki piersiowej z przodu i z tyłu (mierzone na tej samej wysokości), długość rękawa, obwód klatki piersiowej, obwód pasa (bez wciągania brzucha!) marynarki i spodni oraz oczywiście wzrost.

Pierwsze spotkanie to także czas na rozmowę. - Staramy się dowiedzieć czegoś o upodobaniach klienta, ulubionej kolorystyce, sposobie noszenia garnituru. Ustalamy też, czy ma to być strój o eleganckim czy casualowym charakterze - mówi Tomasz Ossoliński. Na podstawie tych wszystkich danych wykonuje się pierwszy, tzw. próbny garnitur

Próbny garnitur gotowy. Dlaczego najpierw powstaje pierwowzór, a nie właściwy model?

- Każdy garnitur, nawet ten uszyty na podstawie wymiarów, wymaga poprawek. Jakich? Tego dowiadujemy się dopiero, gdy klient go na siebie założy - wyjaśnia Tomasz Ossoliński. Wtedy widać, że w jednym miejscu trzeba skrócić, w drugim dodać parę centymetrów, poprawić taliowanie albo zmienić wysokość guzika... - Próbny garnitur to bryła, w której rzeźbimy, by osiągnąć idealnie dopasowany krój, który przenosimy na właściwy, najczęściej drogi materiał.

garnitury, gentleman, moda męska, Styl dla gentlemana: garnitur na miarę, Pierwsza przymiarka  fot. Bartosz Bobkowski

Konstrukcja męskiego garnituru to kilkadziesiąt newralgicznych punktów, szczegółów, dlatego tak ważne jest, by je wszystkie wychwycić i precyzyjnie przenieść krój. Projektant zdradził nam jeden ze swoich zawodowych tajników - do wykonania próbnego garnituru używa najgorszego, to znaczy najbardziej wymagającego, najmniej współpracującego i niewdzięcznego materiału. Po co? Aby były na nim widoczne wszystkie niedoskonałości figury klienta oraz wstępnego kroju.

Kiedy mamy już ustalone dokładne proporcje i długości marynarki, obwód pasa, a także kształt i szerokość nogawki, przechodzimy do wyboru tkaniny, z której będzie uszyty właściwy garnitur. Są sylwetki, które dobrze wyglądają w mało elastycznych, sztywnych materiałach (tzw. suchych tkaninach - to np. wełna z moherem lub wełna z jedwabiem), inne wymagają wyłącznie miękkich, elastycznych tkanin. Wybór materiału to kwestia równie istotna jak sam krój. I nie chodzi tu tylko o kolor.

garnitury, gentleman, moda męska, Styl dla gentlemana: garnitur na miarę, Wybór materiałufot. Bartosz Bobkowski

To od rodzaju i jakości tkaniny zależy, czy garnitur będzie się ładnie układał na sylwetce, czy nie będzie się gniótł i w końcu - czy nawet po kilku latach wciąż będzie wyglądał jak nowy. Najważniejsze parametry? Gramatura i wysokość skrętu.

Ta pierwsza decyduje o grubości, mięsistości materiału, drugi parametr wyraża elastyczność materiału, czyli to, jak szybko po zagnieceniu tkanina wraca do swojej pierwotnej formy.

Druga przymiarka Druga przymiarka fot. Bartosz Bobkowski

Druga przymiarka

Wreszcie powstaje garnitur z właściwej, wybranej wcześniej z krawcem tkaniny. Na tym etapie przybiera ostateczny kształt. Wprowadzane są ostatnie, niezbędne poprawki - dopiero teraz widać na przykład, jak wybrany materiał układa się na sylwetce. I w związku z tym, jakich korekt wymaga. - Przyglądamy się szerokości ramion, długości rękawów, korygujemy krój. Ustalamy detale: np. szerokość i długość nogawki. Możemy to zrobić dopiero, kiedy widzimy całą sylwetkę.

garnitury, gentleman, moda męska, Styl dla gentlemana: garnitur na miarę, Druga przymiarkafot. Bartosz Bobkowski

Tylko w zestawie z marynarką jesteśmy w stanie dobrać  właściwe proporcje spodni - tłumaczy projektant. Garnitur przybiera ostateczny kształt.

garnitury, gentleman, moda męska, Styl dla gentlemana: garnitur na miarę, Druga przymiarkafot. Bartosz Bobkowski

Garnitur - ważne detale Garnitur - ważne detale fot. Andrzej Krasowski

Garnitur: ważne detale

Rozpinane guziki na mankietach garniturów to znak rozpoznawczy dobrych pracowni i  pozostałość po dawnych czasach, kiedy dżentelmeni do mycia rąk podwijali rękawy koszuli i marynarki.

garnitury, gentleman, moda męska, Styl dla gentlemana: garnitur na miarę, Garnitur - ważne detalefot. Andrzej Krasowski

Wewnętrzna kieszeń marynarki umieszczona na wysokości pasa przeznaczona na drobiazgi: komórkę, kartę kredytową, klucze. Wygodna i bardzo praktyczna - umieszczone w niej przedmioty nie odbijają się na prawej stronie.

garnitury, gentleman, moda męska, Styl dla gentlemana: garnitur na miarę, Garnitur - ważne detalefot. Andrzej Krasowski

Dobre pracownie krawieckie współpracują z najlepszymi tkalniami, takimi jak: Ermenegildo Zegna, Loro Piana, Lanificio F.LLi Cerruti  dal 1881, Porter & Harding, J&J Minnis, Fratelli Tallia di Delfino.

garnitury, gentleman, moda męska, Styl dla gentlemana: garnitur na miarę, Garnitur - ważne detalefot. Andrzej Krasowski

Klapy oraz kieszenie marynarki mają ręczne stebnowanie.

garnitury, gentleman, moda męska, Styl dla gentlemana: garnitur na miarę, Garnitur - ważne detalefot. Andrzej Krasowski

Wewnętrzna duża kieszeń i mała na długopis.

garnitury, gentleman, moda męska, Styl dla gentlemana: garnitur na miarę, Garnitur - ważne detalefot. Andrzej Krasowski

Kieszeń na poszetkę to obowiązkowy element każdego garnituru.

Tomasz Ossoliński

garnitury, gentleman, moda męska, Styl dla gentlemana: garnitur na miarę, Druga przymiarkafot. Bartosz Bobkowski

Projektant, krawiec. Jako osiemnastolatek został głównym projektantem słynnej polskiej marki odzieżowej Bytom - przez kilka lat pod okiem mistrzów krawieckich zdobywał najwyższe szlify w tym rzemiośle. Teraz prowadzi własne atelier w Warszawie (ul. Mokotowska 56), gdzie zajmuje się bespoke tailoring - prestiżowym, zindywidualizowanym krawiectwem na miarę.

A oto efekt:

 

garnitury, gentleman, moda męska, Styl dla gentlemana: garnitur na miarę, Garnitur - ważne detalefot. Łukasz Falkowski

Więcej o:
Komentarze (4)
Styl dla gentlemana: garnitur na miarę
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: hmm

    Oceniono 3 razy -1

    Ten ze sklepu ma tylko za długie rękawy, poza tym jest ok. Koszt skrócenia rękawów u krawcowej to około 50zł.

  • Gość: nie podpisze sie

    Oceniono 2 razy 0

    Garnitur po paru latach moze i nie straci fasonu, ale kto zagwarantuje ze ja też nie? A jak juz popadamy w paranoje to najlepiej obstalowac garnitur w Londynie

  • Gość: Riddler

    Oceniono 5 razy 1

    Coś wam się porąbało... Uważacie że garnitur na miarę zrobi z was gentlemana? No chyba nie bardzo.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX