Dlaczego warto kupić drogie buty

Jak cię widzą, tak cię piszą. A zaczynają od stóp. Polscy mężczyźni wciąż mają probelm z wyborem dobrych butów. Warto więc o tym porozmawiać i zaproponować kilka światowych marek, które są już dostępne na polskim rynku.
1

Przed i po regeneracji

Polscy mężczyźni odrobili już zaległą pracę domową z tego, jak wiązać krawat oraz czym jest poszetka i jak ją dobierać. Znają też różnicę między terminami bespoke a made-to-measure. W tych kwestiach praca u podstaw została wykonana. Jest jednak problem wciąż nierozwiązany: buty. Tu nadal jest sporo do zrobienia.

Prawdą jest, że przez lata ze znalezieniem w Polsce dobrych męskich butów było trochę jak z poszukiwaniem Świętego Graala. W sklepach królowały (o ile wciąż nie królują) fasony bliskie estetyce obuwia wprost z "Baśni 1001 nocy". Tu należy podnieść wyraźny alarm: zostawmy inspiracje z Sindbada Żeglarza na wakacje w Turcji! Żadnych zadartych czubów, żadnych kwadratowych nosków, zwanych popularnie "kaczymi dziobami"! To bardzo zły trop. Proporcje oraz forma są naprawdę ważne - cienka podeszwa i zaokrąglony nosek to cechy klasyki.

Buty należy traktować jak inwestycję. W czasach sarmackich mawiano: "Poznać pana po cholewach". I niewiele się zmieniło. Warto wydać nawet sporą sumę na ponadczasowy model, uszyty ręcznie, z najlepszej skóry. Takie obuwie z pewnością posłuży ci przez dekady. Nie ma w tym nic przesadzonego. Stare, dobre firmy wciąż dbają o jakość. Niech przykładem będzie Karol, książę Walii, który nosi, nieco już spatynowane, buty zrobione dla niego w Londynie ponad trzydzieści lat temu. Odpowiednio pielęgnowane obuwie dobrej jakości można używać w zasadzie bez końca. Trzeba jedynie pamiętać o kilku bardzo prostych zasadach jego pielęgnacji i regularnie odwiedzać szewca w celu naprawy zdartych fragmentów.

Na szczęście można już kupić w Polsce znane, renomowane światowe marki. Szycie butów na miarę jest dobrym snobizmem, ale nie jest koniecznością. Uznajmy to za wyższy stopień wtajemniczenia. Na początek warto zapoznać się z ofertą kilku uznanych europejskich marek z dużym doświadczeniem i tradycją oraz cieszących się zaufaniem, Jakość jest (niestety) odzwierciedlona w cenie, ale warto wydać raz na solidny model. To jak obstawienie sprawdzonego konia na wyścigach.

Rozpoznanie dobrych butów, wbrew pozorom, nie jest wiedzą tajemną. Trzeba zwrócić uwagę na kopyto, na którym zrobiono model, czyli po prostu na formę. Im prościej, tym lepiej. Żadnych dziwnych wydłużeń, koślawych załamań czy związków z obuwiem ortopedycznym. Jeśli masz wątpliwości, warto iść do sklepu i po prostu poprzymierzać. Jakość skóry najlepiej wyczuć w ręku - powinna być miękka. Cena odzwierciedla również jakość i szlachetność skóry. Niestety, tu nie ma wyjątku. Należy zwrócić też uwagę na to, jak but został uszyty. To pozwoli ci np. w przyszłości wymienić podeszwę. Wiele dobrych marek oferuje serwis jej wymiany.

W przypadku dobrego męskiego obuwia, odpowiedniego do panujących w Polsce warunków atmosferycznych, mamy trzy kierunki: przede wszystkim Anglię, a także Hiszpanię oraz Francję. Na Wyspach Brytyjskich, z racji klimatu, opracowano i udoskonalono najlepsze techniki produkcji. Skóry importowano z krajów, gdzie garbarnie potrafiły przekształcić skóry z cielaka lub konia w najwyższej jakości materiał do produkcji obuwia. Dla niektórych brzmi to być może brutalnie, ale nie da się uszyć obuwia z czegoś, co jest sztuczne. Ta sama zasada dotyczy garniturów. Tylko materiały naturalnego pochodzenia są odpowiednie. Guma nadaje się na kalosze...

Przy kupowaniu butów zasady są prawie takie same jak przy zamawianiu garniturów - liczą się trzy elementy: materiał, forma oraz technika. O skórze było powyżej. Forma jest oczywiście kwestią gustu, ale zawsze sprawdzi się klasyka. Proporcje były, są i będą wszystkim. Trochę jak w architekturze. Im prościej, tym lepiej. Technika wymaga nieco dłuższego omówienia.

2

Dwie konstrukcje

W dużym uproszczeniu istnieją dwie konstrukcje: Goodyear Welted i Blake.

W pierwszym przypadku chodzi o sposób mocowania podeszwy do cholewki. Część, która nazywa się podpodeszwą, czyli po prostu wewnętrzna warstwa buta, nie jest mocowana bezpośrednio do podeszwy. Szew goodyear łączy ją dopiero z tzw. ramą, a potem zszywa się ją z podeszwą kolejnym szwem. Brzmi to niebywale skomplikowanie, ale ma na celu jedno: zapobieganie dostawania się wilgoci do środka buta. Tak wykonane obuwie jest bardzo solidne i trwałe. Ta technika umożliwia również wymianę zużytej podeszwy bez ingerencji w formę cholewki. Większość dobrych marek z Northampton - angielskiego obuwniczego zagłębia - stosuje tę metodę.

Drugim rodzajem konstrukcji jest blake. Tu nie ma aż tak skomplikowanego procesu. Podeszwę łączy się po prostu szwem z cholewką. To nie ochroni oczywiście buta przed wilgocią. Wymiana przetartych elementów nie jest możliwa. Ale za to forma buta jest lżejsza. Taka konstrukcja świetnie sprawdza się w przypadku letnich modeli. W tej sytuacji najlepiej mieć buty na dwie pory roku.

3  Fot. archiwum prywatne

Buty wymagają szczególnej atencji

O buty należy dbać: suszyć, czyścić, pielęgnować, starannie przechowywać i na bieżąco naprawiać, jeśli jest taka potrzeba. Skóra naturalna pracuje. Pod wpływem ciepła i wilgoci może się deformować. Należy wówczas użyć drewnianych prawideł, które potrafią zdziałać cuda, sprawić, że but wróci do formy, wygładzić załamania skóry. Najlepsze prawidła są wykonane z drewna cedrowego, które dobrze pochłania wilgoć a także zapach obuwia. Prawidła przedłużają butom życie, podobnie zresztą jak wysokiej jakości produkty do codziennej pielęgnacji. Unikaj najtańszych past do butów - mogą przynieść więcej szkody niż pożytku. W ramach podstawowych zasad dotyczących dbania o skórzane buty, musisz wiedzieć jeszcze jedno - buty lubią wypoczywać. Nie należy nosić tej samej pary dzień po dniu. Buty wymagają szczególnej atencji jesienią i zimą, gdy warunki atmosferyczne są bezlitosne. Wilgoć, błoto i sól mogą je całkowicie zniszczyć.

Dobrze pielęgnowana skóra z czasem nabierze szlachetnej patyny. Istnieją marki, które z patynowania skóry uczyniły wartość samą w sobie. Mowa o Berluti, niestety wciąż w Polsce niedostępne.

Nie ma jednak co rozpaczać. Są przedstawiciele innych czołowych marek. Rozwiązaniem są też zakupy internetowe. Tu jednak istnieje ryzyko długich wymian z powodu nieodpowiednio dobranego rozmiaru

Spadkobierca tych zniszczonych oksfordów marki Loake wysłał je do zakładu w Wood Street i otrzymał z powrotem odrestaurowane buty.

Wyprodukowanie jednej pary porządnych, formalnych męskich butów zajmuje kilka tygodni. Składa się je z kilkudziesięciu części, wiele etapów wykonywanych jest ręcznie. Stąd niemała cena (ok. 1000 zł), ale duży komfort, bezcenna satysfakcja i świetne efekty.

Zdjęcia z fabryki Loake. Marka ma status królewskiego dostawcy i jest jedną z najbardziej popularnych wśród angielskich dżentelmenów.

4 Lista godnych polecenia producentów Lista godnych polecenia producentów Fot. archiwum prywatne

Lista godnych polecenia producentów

Oto lista godnych polecenia producentów, których buty można kupić w Polsce:

Churchs Diplomat

Church's

Jedna z najstarszych marek w Northampton. Buty bardzo klasyczne, idealne dla angielskiego dżentelmena. Jakość na najwyższym poziomie. Każda skóra przeznaczona do produkcji przechodzi bardzo dokładny test jakości. Modele warte polecenia to Consul oraz Grafton. Co ważne, firma oferuje serwis wymiany podeszwy oraz restauracji skóry cholewki. W butach chodzi brytyjska arystokracja. Markę wysoko cenią uczniowie Eton.

W Polsce dostępne w Warszawie przy placu Trzech Krzyży 3

 

Crockett and Jones

 

Crockett and Jones

Kolejna marka z Norhampton. Buty szyte częściowo ręcznie z najwyższej jakości skór pochodzących z niemieckich oraz włoskich garbarni. Fabryka używa również legendarnej jakości końskiej skóry, tzw. shell cordovan. Warto zainwestować w modele Chelsea oraz Cavendish. Firma oferuje również serwis wymiany podeszwy. Ulubione buty Jeremy?ego Hacketta, tuza brytyjskiej elegancji, oraz bankierów z City.

W Polsce wyłącznie w sieci sklepów Emanuel Berg

Loake

Loake

Następna marka z Anglii, z Northampton, z ponad 130-letnią tradycją. Stosunek ceny do jakości jest dobrze zbalansowany. Firma oferuje serwis wymiany podeszwy. Jakość skór na najwyższym europejskim poziomie. Wiele modeli o pięknej, klasycznej formie. Na uwagę zasługują: Aldwych oraz Eton.

W Polsce do kupienia w warszawskim salonie przy ulicy Chmielnej 30

Carmina

Carmina

Mała rodzinna firma z Majorki. Jakość wykonania na najwyższym poziomie. Jedne z najpiękniejszych skór, jakie są dostępne na buty, w tym słynne cordovany, czyli skóry końskie. W przypadku Carminy idealnym określeniem jest angielskie "value for money" - czyli perfekcyjny stosunek ceny do jakości. W Polsce dostępne wyłącznie w atelier Balthazar w hotelu Sheraton w Warszawie

JM Weston

JM Weston

Francuzi, co nie jest powszechnie wiadome, produkują jedne z najpiękniejszych butów na świecie. W Limoges. Firma ma własne garbarnie, aby kontrolować jakość materiału do produkcji. Wielką klasyką są modele 180 (mokasyny) oraz 582. Właśnie ich mokasyny stały się przebojem. Noszą je zarówno gwiazdy francuskiego kina, jak i czołowi bloggerzy modowi. Firma ma też specjalny serwis made-to-order, który daje możliwość zamawiania modeli w zwariowanych połączeniach kolorystycznych.

W Polsce do kupienia przy placu Trzech Krzyży 3 w Warszawie

O cholewkę trzeba dbać jak o twarz, dlatego lepiej zainwestować w profesjonalne preparaty do pielęgnacji cholewki i podewszy: pasty i kremy powinny bazować na naturalnych woskach do pielęgnacji wszytskich szorstkich skór, takich jak zamsz czy nubuk, należy używać specjalnych szczotek.

Komentarze (1)
Dlaczego warto kupić drogie buty
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • adcore adore

    Oceniono 1 raz 1

    "Wyprodukowanie jednej pary porządnych, formalnych męskich butów zajmuje kilka tygodni. Składa się je z kilkudziesięciu części, wiele etapów wykonywanych jest ręcznie. Stąd niemała cena (ok. 1000 zł), ale duży komfort, bezcenna satysfakcja i świetne efekty."

    Pare lat temu wyliczylem firma Barker albo Church to byla (roczna produkcja,ilosc pracowniköw,godziny) ze ta reczna produkcja to lekka przesada,raczej to sie odnosi do najdrozszych modeli i poszczegölnych etapöw wykonania.

    Loake za 1000 zl to raczej tansze modele chyba ze ceny w Pl troche nizsze.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX