Kontrowersyjna kampania Diesla

Popularna firma odzieżowa znów szokuje. Tym razem swą kampanię reklamową prowadzi m.in. w aplikacjach randkowych (takich jak np. Tinder) oraz na... serwisach pornograficznych!
what's yours is mine what's yours is mine Fot. materiały prasowe

Nicola Kontrowersyjny

Nicola Formichetti - dyrektor kreatywny Diesla - nie pierwszy raz jest sprawcą ogromnego zamieszania. Wcześniej do swoich kampanii reklamowych zatrudnił m.in. chorą na zanik mięśni Jillian Mercado oraz cierpiącą na bielactwo Chantelle Brown - uczestniczkę amerykańskiej edycji "Top Model". Poprzednie akcje promocyjne odbiły się szerokim echem, nie tylko w świecie mody.

Formichetti wcześniej był stylistą Lady Gagi. Z Dieslem współpracuje od trzech lat i już udało mu się odbudować dawny blask kultowej marki. "Jesteśmy seksowną firmą" - przyznaje otwarcie artysta.

Tym razem kontrowersje w stosunku do kampanii reklamowej tyczą się przede wszystkim jej formy. Formichetti wpadł bowiem na pomysł, żeby ubrania popularnej firmy reklamować na takich stronach jak Pornhub czy Youporn. "Skoro wszyscy i tak tam zaglądamy, dlaczego by się tam nie zareklamować?" - opowiadał w jednym z wywiadów dyrektor kreatywny Diesla.

it's complicated it's complicated Fot. materiały prasowe

Zapach wolności

"Diesel pachnie wolnością" - tłumaczy Formichetti. Jednocześnie dodaje, że firma, którą reprezentuje jest marką globalną, więc niezbędne jest pozyskiwanie kolejnych kanałów i form promocji. I to ma właśnie na celu kampania nowej kolekcji Diesla.

Trudno odmówić artyście racji. Tinder jest jedną z najczęściej pobieranych aplikacji z App Store. Ponadto Pornhub został sklasyfikowany na 64. miejscu najchętniej odwiedzanych stron internetowych, w raporcie przygotowanym przez amerykańską spółkę Alexa.

Więcej o: