W co ubierają się najlepsi polscy piłkarze?

Gucci. Vistula. DSquared2. Armani. Nike. Reprezentanci Polski na boisku muszą być ubrani tak samo, ale gdy tylko jest okazja przeobrażają się w kolorowe pawie. Sprawdziliśmy, w co ubierają się najlepsi polscy piłkarze.
1 Grzegorz Krychowiak przed wrocławskim hotelem Monopol Grzegorz Krychowiak przed wrocławskim hotelem Monopol TOMASZ PIETRZYK

Król jest tylko jeden

W reprezentacji król mody jest tylko jeden. To Grzegorz Krychowiak. Na co dzień nadzwyczaj elegancki. Najczęściej w koszuli i świetnie skrojonej marynarce. Smaku, z jakim ubiera się pomocnik West Bromwich Albion, nie powstydziliby się angielscy dżentelmeni z Cambridge. W guście "Krychy" widać jednak sznyt nie wyspiarski, a francuski. To nad Garonną Polak zapałał miłością do mody. Przez lata mieszkał w Bordeaux, później w Reims, a ostatnio w stolicy mody - Paryżu.

- Wszystko zaczęło się we Francji. Było tam wiele sklepów, butików, więc korzystając z okazji - oglądałem, przymierzałem. I kupowałem. Spodobało mi się to. Lubię fajnie wyglądać, dobrze się zaprezentować. Ubrania przecież w pewnym sensie oddają naszą osobowość. I tak moda stała się hobby. Nie traktuję jej jako powodu do wydania kasy, tylko jako moje zainteresowanie - tłumaczył niedawno Krychowiak. Gdy Grzesiek podpisał kontrakt z hiszpańską Sevillą, odwiedzających go dziennikarzy oprowadzał po olbrzymiej garderobie o powierzchni 55 m?. W domu przeznaczył na nią całe piętro.

Duży wpływ na styl piłkarza ma jego dziewczyna Celia Jaunat. - Celia jest fotomodelką, a więc zna się na modzie. Gdy mamy chwilę, wyskakujemy na wspólne zakupy. Często mi doradza - przyznał "Krycha". To ona podpowiadała mu odważne stylizacje, jak jesionka Kenzo w kocie pręgi, militarny płaszcz Balmaina czy kaszmirowa kreacja Gucciego, która internautom przypominała strój... Napoleona.

Najbardziej znanym ubiorem Krychowiaka jest legendarny płaszcz z futrzanym kołnierzem. Jesienią 2015 r. Grzesiek zamieścił fotografię na tle fontanny di Trevi. Uwagę przykuwał jednak nie rzymski zabytek, ale puszyste futerko. Od komentarza nie powstrzymał się nawet prezes PZPN Zbigniew Boniek, który pytał reprezentanta czy "męskich nie było?". Swoje trzy grosze dorzucił też Wojciech Szczęsny, przyjaciel Krychowiaka z reprezentacji, który na Instagramie zamieścił fotkę w równie zabawnym palcie, informując: "Znalazłem coś dla Ciebie!". Sporo śmiechu wywołało też przybycie piłkarza na zgrupowanie kadry przed eliminacyjnymi meczami z Armenią i Czarnogórą. Bo do Warszawy Krychowiak przyjechał w kapeluszu a la Indiana Jones. Na pierwszy rzut oka widać, że chłopak z nadmorskiego Mrzeżyna ma odwagę i kocha bawić się modą.

- Grzegorz chętnie wybiera stylizacje charakteryzujące się elegancją i klasą. Jego styl można określić jako smart casual, sportową elegancję. Często nosi dobrze dopasowane garnitury przełamane sportowymi, luźnymi elementami. Bez wątpienia ma słabość do butów i dodatków. Poza tym widać, że oscyluje między elegancją a ekstrawagancją. Lubi zaskoczyć nietuzinkowymi stylizacjami. Dzięki temu stał się inspiracją dla wielu mężczyzn - ocenia dla "Logo" stylistka Telewizji Polskiej Sylwia Jankowska, wcześniej współpracująca m.in. z Polsatem.

O stylu Krychowiaka powstały już nawet kawały, jak ten z "Playboya" [nota bene wymyślony przez redaktora Marka Krześniaka, który teraz pracuje już u nas w "Logo" - przyp. red]: Przychodzi Grzesiek na pierwszy trening WBA. Wystrojony w piękny garnitur, szyty na miarę. Trener patrzy na niego i mówi: "Greg, idź do szatni przebierz się w dres. Garnitur założysz jutro na konferencję prasową". A Krychowiak się uśmiecha i mówi: "Jutro będzie futro".

Mimo żartów, polska edycja "Playboya" doceniła Krychowiaka i w 2015 r. uznała go za najlepiej ubranego Polaka. - To moje najważniejsze wyróżnienie w tamtym roku - żartował Grzesiek. 

2 Robert Lewandowski i Vistula Robert Lewandowski i Vistula Fot. Mateusz Stankiewicz

Piłkarski projektant

Trendy kreuje także Robert Lewandowski. Napastnik Bayernu Monachium nie ubiera się co prawda tak ekstrawagancko, jak Krychowiak, ale także wypracował sobie niepodrabialny styl. Wybiera proste, minimalistyczne stylizacje w dość stonowanych kolorach. Ale zawsze jest na czasie. A więc raz zakłada ulubione sportowe buty Air Max (których ma kilkadziesiąt par) i dres Nike, innym razem wskakuje w sneakersy Giuseppe Zanottiego, zakłada koszulę w kratę od Armaniego i czapkę z daszkiem. A czasem decyduje się na prosty, ale elegancki płaszcz, tak jak na jednym ze zgrupowań reprezentacji, gdy pojawił się w kremowym palcie Vistuli, której od dwóch lat jest twarzą. Kilka dni po "pokazie" wszystkie podobne płaszcze z salonów polskiej firmy zostały wykupione. Podobnie było ze skórzaną kurtką firmowaną nazwiskiem "Lewego", której cena - 1500 zł - nie odstraszyła chętnych i klienci raz-dwa opróżnili magazyny Vistuli.

- Ta kolekcja to połączenie nowoczesnego stylu Roberta i wieloletniego doświadczenia naszej marki. Na etapie powstawania linii ubrań ambasador decydował o tym, jakie pojawią się tkaniny, desenie, barwy i fasony. Tworzyliśmy garderobę idealnie wpisującą się w potrzeby sportowca - mówi nam Wojciech Bednarz, projektant "Robert Lewandowski Collection". - Kolekcja odpowiada potrzebom współczesnego mężczyzny, dlatego cieszy się dużym powodzeniem. Chętnie kupowana jest przez tych, którzy cenią sobie wysoką jakość i modny look. Tak, jak Robert - dodaje.

Król strzelców eliminacji mistrzostw Europy 2016 i mistrzostw świata 2018 nie boi się także odważniejszych outfitów. Była już na przykład dżinsowa kurtka, a ostatnio nawet kożuch. Lewandowski staje się ikoną mody. W 2015 r. "Lewy" wystąpił nawet w reklamie garniturów Giorgio Armaniego, które w kampanii "Made to Measure" reklamował z kolegami z Monachium: Xabim Alonso, Thomasem Mullerem czy Manuelem Neuerem. Często widzimy go także w ubraniach z salonów Hugo Bossa, niemieckiej firmy, która od lat współpracuje z Bayernem.

3 Mecz towarzyski Polska - Meksyk. Adam Nawałka Mecz towarzyski Polska - Meksyk. Adam Nawałka Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

Adamo Italiano

Wierny stylowi włoskiemu jest natomiast kochający Italię selekcjoner Adam Nawałka. Tak mówi nam Ewa Rubasińska-Ianiro, stylistka polskich i włoskich gwiazd, a prywatnie znajoma szefa reprezentacji. - Odkąd pamiętam, Adam był osobą, która mogła pozwolić sobie na styl włoski. Jest szczupły, wysoki. A jego stroje i tak wyszczuplają sylwetkę. Zawsze ma dobrze skrojone garnitury, a jeśli nie, to nadrabia elementami dizajnerskimi, w stylu sportowym. Ogrywa wszystko tak, że jego ubiór jest sprofilowany pod daną okazję. Widać, że ma dobry gust. Brawo! - zachwyca się Rubasińska-Ianiro, która pracowała m.in. z Edytą Górniak.

Szkoleniowiec z Krakowa stawia na klasykę i elegancję. Jego znakiem rozpoznawczym są wzorzyste szaliki, w przeszłości bardzo odważne, jak różowy, który założył na towarzyski mecz ze Szkocją w 2014 r. Najczęściej zagląda do butików Hugo Bossa czy Pierre'a Cardina. - Myślę, że Adam bardzo dokładnie przyglądał się różnym stylom i te szaliki zaadoptował sobie, jako coś indywidualnego. Cóż może założyć mężczyzna? Krawaty, buty, zegarek, ewentualnie sygnet. Dlatego szalik jest bardzo dobrym pomysłem, aby się wyróżniać. Dodatkowo pasuje do garniturów i... pomaga zdrowiu. Dobre koszule, pikowane kurtki, mokasyny, kamizelki, bezrękawniki. To styl Milano, charakterystyczny dla mieszkańców północnych Włoch. Oni bardzo często są w ruchu, przemieszczają się samochodami, więc ich ubiór musi być elegancki, ale i wygodny - wyjaśnia stylistka.

Specjaliści od mody uznali Nawałkę za jednego z najlepiej ubranych trenerów podczas mistrzostw Europy we Francji. W Rosji, gdzie już za kilka miesięcy zacznie się piłkarski mundial, Nawałka znów podejmie stylową rywalizację. A przeciwników będzie miał nie byle jakich. Chociażby Niemca Joachima Lowa, od lat uznawanego z najbardziej eleganckiego selekcjonera Europy. 

4 Kamil Glik na otwarciu boiska w Jastrzębiu-Zdroju Kamil Glik na otwarciu boiska w Jastrzębiu-Zdroju JAN KOWALSKI

Kanadyjska rewolucja bliźniaków

Nie wszyscy reprezentanci są tak wyraziści, jak Krychowiak i Lewandowski. Ale wszyscy lubią się dobrze ubrać. W ostatnich latach największą inwazję modową przeprowadzili w ich szafach bracia Catenowie. Projektancki duet Dean i Dan - "Born in Canada, Living in London, Made in Italy". Tak brzmi hasło projektu DSquared2. Urodzili się w Toronto, mieszkają w Londynie, a tworzą w Mediolanie. Te dwa ostatnie miasta to mekki futbolu. Londyn z Arsenalem, Chelsea i Tottenhamem, Mediolan - z Interem i Milanem.

Proste, ale charakterne kolekcje pret-a-porter idealnie trafiły w gust futbolistów na całym świecie. DSquared2 to pierwsza litera imion braci, czyli "D", a także kwadrat - "Squared2". Równie nieskomplikowany jest styl ich ubrań. Casualowe kolekcje okraszone amerykańskim glamourem i włoskim szykiem. Luz, zabawa. Feeria kolorów. Dużo inspiracji podróżami, które kochają Kanadyjczycy. I gdziekolwiek nie pojadą - tam spotykają ubrania spod swojej igły.

- Podobają mi się przede wszystkim kroje ich spodni. Są idealnie dopasowane. Mogę je kupować nawet bez przymierzania. Poza tym świetne wrażenie robi czerwona metka tuż przy rozporku. To znak rozpoznawczy DSquared2 - mówi "Logo" Sławomir Peszko, 43-krotny reprezentant Polski.

Związki braci Catenów z piłką są większe, niż wielu mogłoby sądzić. To właśnie oni zostali poproszeni w 2004 r. o przygotowanie oficjalnych strojów galowych dla wielkiego Juventusu Turyn. Znani z miłości do mody Włosi pozwolili ubrać swoje gwiazdy przybyszom z dalekiego kraju i... wyszło zjawiskowo! Tak, że jeden z gwiazdorów Juve, David Trezeguet, wręczył braciom oficjalną koszulkę w biało-czarne pasy. Catenowie zaprojektowali także limitowaną kolekcję butów na igrzyska olimpijskie w Atenach w 2004 r.

Natomiast w październiku 2016 r. brytyjski "Daily Mail" zaprezentował serię zdjęć zawodników Manchesteru City, którzy wybierali się na mecz Ligi Mistrzów z Barceloną. Wszyscy ubrani od stóp do głów w ubrania DSQ2. Modne ciuchy mieli na sobie m.in.: Sergio Aguero, Raheem Sterling, Jesus Navas, Gael Clichy, a także trener Pep Guardiola. Dziennikarze wyliczyli, że komplet, czyli buty, dżinsy, biała koszulka, szary sweterek i kurtka bomberka, kosztowały 1735 funtów, czyli ok. 8,5 tys. zł. A ubranie piłkarzy i sztabu szkoleniowego na podróż do Hiszpanii pochłonęło łącznie około 250 tys. zł! Kilka dni później okazało się, że The Citizens podpisali z marką umowę sponsorską.

Wśród polskich reprezentantów na DSquared2 postawili także m.in. Maciej Rybus, Rafał Wolski, Łukasz Piszczek, Kamil Glik czy Kamil Grosicki. Dwaj ostatni często pojawiają się także w strojach marek GAS (Glik) oraz Cipo & Bax (Grosicki), których są ambasadorami. 

5 Piotr Zieliński razem ze swoją dziewczyną Laurą Słowiak Piotr Zieliński razem ze swoją dziewczyną Laurą Słowiak Instagram Laury Słowiak / Piotra Zielińskiego

Zły Plein dla złych chłopców

Wśród kadrowiczów nie brakuje także fanów niemieckiego projektanta Philippa Pleina. Kiedy selekcjoner Adam Nawałka ogłasza dzień wolny, wielu zawodników zrzuca biało-czerwone uniformy i wskakuje w prywatne ubrania z charakterystyczną czaszką. Miłośnikami punkowego stylu artysty z Monachium są m.in. Łukasz Skorupski, Paweł Wszołek czy Piotr Zieliński. Wszyscy to reprezentacyjni "Włosi" - Skorupski gra w Rzymie, Zieliński w Neapolu, a Wszołek, choć obecnie jest wypożyczony do angielskiego Queens Park Rangers, cztery lata spędził w Genui i Weronie. A mimo to całe trio nad włoskie firmy przedkłada agresywne stylizacje 39-letniego Niemca.

- Przypadły mi do gustu przede wszystkim jego T-shirty. Mają fajny krój i ciekawe wzory. Podobnie jak DSquared2. Jeśli chodzi o spodnie, to preferuję DS2, ale mam też kilka par joggjeansów Diesel czy Gucciego. Show musi być! Widać je z daleka, poza tym na ulicy są rzadko spotykane. Ale najwięcej zależy od nastroju. Czasem wolę założyć wyciągniętą koszulkę i klapki - mówi nam Adrian Mierzejewski, obecnie gwiazdor australijskiego Sydney FC, w przeszłości reprezentant Polski i piłkarz klubów tureckich czy saudyjskich.

Mocny, wyrazisty styl Pleina, którego wiodącymi kolorami są czarny i czerwony, podkreśla charakter jego klientów. Tak jest w przypadku Łukasza Teodorczyka, polskiego "bad boya" z Żuromina. Jeszcze rok temu był królem strzelców ligi belgijskiej i wielką gwiazdą Anderlechtu Bruksela. Ale w ciągu 12 miesięcy zdążył kopnąć rywala bez piłki, za co został zawieszony na dwa mecze przez Komisję Ligi; odpisać polskiemu reporterowi z telefonu kolegi "spier... kur..."; obrazić dziennikarzy i kibiców Club Brugge. Na jednej z fotografii widać Teodorczyka, który z miną osiedlowego zakapiora pokazuje środkowy palec. Od stóp do głów ubrany jest właśnie w kolekcję Pleina.

6 Mateusz Borek i Tomasz Hajto Mateusz Borek i Tomasz Hajto Fot. Albert Zawada

Kurtka z gniazdkiem

Moda zmienia się dynamicznie, jak sytuacja na boisku. Jeszcze 15 lat temu w środowisku piłkarzy niepodzielnie rządzili włoscy projektanci. Gucci, Giorgio Armani, Dolce & Gabbana, Gianni Versace. Ekstrawaganckie szlaki przecierał kapitan reprezentacji Jacek Bąk, wciąż niedościgniony wzór Krychowiaka. - Taki płaszcz jak Grzesiek miałem 12 lat temu. Czarny z lisem. Założyłem go dwa razy. W Hiszpanii było ich w sprzedaży 10 (.) Gdy przyleciałem w nim na Legię, ludzie patrzyli na mnie jak na wariata - wspominał Bąk w rozmowie z "Przeglądem Sportowym". W tym samym wywiadzie przyznał, że po powrocie do kraju w 2010 r. urządził wietrzenie garderoby, z której wyniósł kilkanaście pełnych worków z ubraniami. Część z nich jeszcze z metkami! Wszystkie warte tysiące euro, bo Bąk, który przez dekadę mieszkał w Lyonie i Lens, nigdy nie żałował grosza na stylizacje. Górę pieniędzy zostawiał w butikach Louisa Vuittona czy Yoji Yamamoto. Potrafił zapłacić 4 tys. euro za skórzaną kurtkę Johna Galliano, która na plecach miała... gniazdko i kilka płyt kompaktowych.

Innym modnisiem był (i jest) Tomasz Hajto, kiedyś filar reprezentacji Jerzego Engela, a dziś komentator Polsatu Sport. Wciąż uwielbia marynarki czy szaliki Louis Vuitton, chociaż na okładce "Logo" z grudnia ma na sobie spodnie DSquared2. W rozmowie z nami mówił: - Dobry garnitur kosztuje 3-4 tys. euro, a był taki moment, że miałem z 80 garniturów. Wiele porozdawałem, ale wydaje mi się, że i tak mam dziś ze 30. Do jakich sklepów chodziłem? Dior, Gucci, Hermes, Prada. Dziś nie chodzę w Gucci. Wolę Hugo Boss - wyznał, podumowując: - Zawsze mówię, najgorzej nie mieć w ogóle stylu. Jest takie moje brzydkie powiedzenie: "Mieć swój styl, ch.y, ale swój".

Piłkarze zdają się przyznawać Tomkowi rację - wszyscy starają się mieć własny styl. W ich świecie sens traci powiedzenie, że nie szata zdobi człowieka. Bo piłkarza zdobi. Ale z wizytami w butikach jest jak z sytuacjami podbramkowymi. Raz trafia się w samo okienko, a z trybun dobiega gromki aplauz, innym razem - pudłuje się tak, że jeszcze długo słychać tylko śmiech.

Komentarze (7)
W co ubierają się najlepsi polscy piłkarze?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • avatar

    Gość: gość

    Oceniono 7 razy 7

    Ciuchy to ciuchy, ale te twarze, ech. Żaden retusz szlachetności nie doda.

  • avatar

    lech2011

    Oceniono 3 razy 3

    W co ubierają się najlepsi polscy piłkarze?

    w... dresy?

  • avatar

    plastikpiokio

    Oceniono 2 razy 2

    powiadacie najlepsi ????? --- wszedłbym z wami w spór.

  • avatar

    milopl666

    Oceniono 1 raz 1

    Te polskie ziemniaczane ryje. Ale i tak duży plus za to że się starają dobrze wyglądać, genów przecież nie zmienisz

  • Last Ninja

    0

    Obecnie są ubrani we wstyd i żenadę. Ale jak w powieści o nowych szatach króla wodza to wszyscy tylko nie oni

  • avatar

    krzysztof_ptk

    Oceniono 4 razy -4

    Mieszkam w ogrodzonym osiedlu. O moją emeryturę w wysokości 15000 euro nie muszę się zastanawiać. Właściwie interesuje mnie strajk w Sejmie, ale nie wiem o co chodzi...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX