Wideo test lustrzanek: filmujemy w HD

Gdy przed czterema laty cyfrowe lustrzanki zyskały możliwość nagrywania filmów, rynek wideo wywrócił się do góry nogami. Dziś na pełnoklatkowych modelach kręci się produkcje kinowe i telewizyjne, zaś tańsze DX-y kupowane są jako bardziej uniwersalne zastępstwo tradycyjnych kamer amatorskich. Okiem i ręką doświadczonego operatora przetestowaliśmy osiem DSLR-ów rejestrujących w HD.
1 Wideo test lustrzanek: filmujemy w HD Wideo test lustrzanek: filmujemy w HD fot. Photoproduction

Wprowadzenie: założenia testu wideo

Każdy producent takich urządzeń (DSLR: digital single-lens reflex camera) dostarczył po dwa aparaty. Droższy i tańszy. Do boju stanęły dwie lustrzanki pełnoklatkowe, wykorzystywane przez zawodowców: Nikon D4 za 25 tys. zł (podane ceny dotyczą korpusów) - z urzędu bezkonkurencyjny, oraz trzykrotnie tańszy Canon EOS 5D Mark II. Pozostałe modele mają matrycę DX. To Sony SLT-A77 (4600 zł), Pentax K5 (3400 zł), Canon EOS 600D (2500 zł), Nikon D5100 (2250 zł), Sony SLT-A35 (2350 zł - sprzedawany tylko w komplecie z obiektywem) i Pentax K-R (2000 zł). Czyli: jeden wypas, jeden bardzo dobry, dwa z półki 3-4 tys. zł i cztery tanioszki za 2-2,5 tys. Większość z ubiegłego roku, 5D Mark II to trzyletni staruszek (następcy doczekał się po zamknięciu materiału), dorosłe pentaksy są z 2010 r., zaś D4 jest paromiesięcznym niemowlakiem.

Urządzenia przeszły sprawdzian jakości obrazu i poziomu zaszumienia przy czułościach ISO 100, 400, 1600 oraz 6400. Potem automatycznego ISO - nie każda kamera potrafi sama dobrać czułość do szybko zmieniających się warunków. Większość nie radzi sobie też z raptownymi przejazdami, popełniając błąd zwany roller shutterem, czyli "pokładaniem" i rozedrganiem linii pionowych. Wreszcie test AWB, tj. automatyki balansu bieli - w tym trybie są problemy z odwzorowaniem kolorów. Badając, jak sprzęt sobie radzi przy przejściach ze skrajnych temperatur barwowych, plan zdjęciowy przyświecaliśmy lampami 3.2K oraz 5.6K.

Aby sprawiedliwości stało się zadość - i o jakości nagrań decydował aparat, a nie obiektyw - konkurencyjne modele uzbroiliśmy w jednakowe szkła. Pełnoklatkowe w Sigmę 24-70 mm F2.8 IF EX DG HSM, do tych z niepełną klatką założyliśmy Sigmę 17-50 mm F2,8 EX DC OS HSM.

Ośmiopak trafił w ręce doświadczonego operatora telewizyjnego, który ocenił go swoim przyzwyczajonym do drogich, ciężkich, profesjonalnych kamer okiem. Lepsze modele bardziej krytycznym - traktowaliśmy je jako sprzęt dla zawodowca. Słabszym daliśmy fory, uwzględniając, że trafią w ręce "zwykłego człowieka". Oddajmy głos specjaliście.

2 Wideo test lustrzanek: filmujemy w HD - Nikon D4  Wideo test lustrzanek: filmujemy w HD - Nikon D4 fot. Nikon

Wideo test lustrzanek: Nikon D4

Cena: 6000 dol.

Rozdzielczość: 16,2 Mpix

Format matrycy: FX

Wideo: 1920×1080 (30, 25, 24 kl./s)

Maks. czas nagrywania Full HD: 30 min.

Zakres czułości: 100-12 800 (204 800 boost) ISO

Wyświetlacz: 3,2 cala, 921 000 pikseli

Wymiary: 160×157×91 mm

Waga: 1340 g

Premiera: 2012

Przełom w świecie profesjonalnego sprzętu fotograficznego! Pełnoklatkowy Nikon D4 rejestruje wideo doskonałej jakości, umożliwia podłączenie zewnętrznej nagrywarki (do zapisu nieskompresowanego obrazu w formatach Apple ProRes), ma funkcję "time lapse" (filmu poklatkowego) oraz kontrolę poziomu dźwięku. Jest tu wyjście słuchawkowe, są też dwa mikrofony. Słabe, lecz właściciel D4 i tak na pewno dokupi - poza gripem i uchwytami stabilizującymi - zewnętrzny mikrofon efektowy. Podobnie jak w prawdziwej kamerze, dwa są także przyciski nagrywania obrazu. Co wygodne, nikon może być obsługiwany bezprzewodowo. Po wpięciu weń odbiornika i uruchomieniu aplikacji na iPhonie da się zmienić przesłonę, wartość ISO, po podłączeniu systemu follow focus - ostrość, no i da się podglądać wideo na ekranie telefonu. Operator może więc zająć się kadrowaniem, a jego asystent (mobilnie) ostrością. Małe "ale" to brak wskaźnika parametru ekspozycji na wyświetlaczu. Filmy zapisywałem na karcie CF, aparat ma też slot nowego formatu XQD. Oceniałem twardo - jak kamerę!

wideo, lustrzanka, aparaty cyfrowe, testy, Wideo test lustrzanek: filmujemy w HD, Nikon

wideo, lustrzanka, aparaty cyfrowe, testy, Wideo test lustrzanek: filmujemy w HD, Nikon

D4 pełnię swoich możliwości pokazuje, oczywiście, przy niższych ISO, tak do 400. Wartości 1600 czy nawet 6400 można używać, ale nie na planie filmowym (który trzeba doświetlić), tylko podczas zdjęć reportażowych. W pracy w biegu pomaga szybka reakcja ISO automatycznego. Niestety, masa skazuje aparat na zastosowania stacjonarne, a podczas gwałtownych panoram pojawia się rolling shutter (akceptowalny). Nikon lepiej radzi sobie przy przejściach ze skrajnych temperatur barwowych. Przy podświetlaniu elementów kolorowych nie wykazuje błędów. Gorzej z płaszczyzną białą: przy świetle 3.2 K zrobiła się pomarańczowa, przy 5.6K zaś - zbyt niebieska.

Podsumowanie

Chylę czoła przed możliwościami D4. Ubrane w elementy pomocnicze, po zastosowaniu optyki oraz filtrów, to urządzenie może aspirować do miana prawdziwej kamery. I w tym kontekście jego cena nie wydaje się wygórowana. Świeżynkę na razie można kupować tylko zagranicą.

Ogólna ocena: 4,5

Ziarno na niskim ISO: 5

Ziarno na wysokim ISO: 4,5

Rolling shutter: 3,5

Automatyka ISO: 4

AWB: 4

Ergonomia i poręczność: 3

3 Wideo test lustrzanek: filmujemy w HD - Canon 5D EOS Mark II Wideo test lustrzanek: filmujemy w HD - Canon 5D EOS Mark II fot. Canon

Wideo test lustrzanek: Canon 5D EOS Mark II

Cena: 7400 zł

Rozdzielczość: 21 Mpix

Format matrycy: FX

Wideo: 1920×1080 (30 kl./s)

Maks. czas nagrywania Full HD: : 12 min

Zakres czułości: 100-6400 (25 600 boost) ISO

Wyświetlacz: 3 cale, 920 000 pikseli

Wymiary: 152×114×75 mm

Waga: 850 g

Premiera: 2009

Stworzony do pracy zarówno w studiu, jak i w terenie, za dnia i nocą - wykonany podobnie jak D4 ze stopu magnezu, ale zdecydowanie lżejszy i mniejszy. Pełnoklatkowy hicior roku 2009, dziś ma następcę Marka III. Ale i "dwójka" robi superfilmy. Jak nikon, to sprzęt wykorzystywany do kręcenia spotów reklamowych i seriali, zrealizowano nim np. odcinek "Dr. House'a" (ze względu na przegrzewającą się matrycę na planie pracowało kilkanaście aparatów) oraz nasz "Hotel 52". Aparat wyposażono w czołowy mikrofon efektowy. Niestety, podobnie jak D4 poza wiatrem nagrywa głównie odgłosy pracy (kręcenie tylnym kółkiem funkcyjnym brzmi niczym tarka) - osoby poważnie myślące o filmowaniu tym sprzętem muszą zakupić mikrofon zewnętrzny. Trzeba także wspomnieć o możliwości manualnego sterowania dźwiękiem (mono). Poważna sprawa, więc i test poważny.

wideo, lustrzanka, aparaty cyfrowe, testy, Wideo test lustrzanek: filmujemy w HD, Canon

wideo, lustrzanka, aparaty cyfrowe, testy, Wideo test lustrzanek: filmujemy w HD, Canon

Ziarno jest akceptowalne aż do wartości ISO 6400, co można wykorzystać w zdjęciach plenerowych późnym wieczorem lub w scenach nocnych, kręconych w zastanym świetle miasta, a między 200 i 800 różnica jest praktycznie niezauważalna. Porównując pod tym względem obraz z canona i nikona, nie widać większych różnic (ziarno tego ostatniego jest nieco delikatniejsze). Automatyczne ISO działa skokowo, co zauważyłem przy przechodzeniu z jasnego tła w ciemne. Szkoda, bo podczas pracy reporterskiej (podkreślam wysoką mobilność tego aparatu!) operator musi często otwierać i zamykać przesłonę. Przydałaby się lepsza korekta ekspozycji. Przy włączonym AWB, również podczas przechodzenia między temperaturami, następuje delikatne przesycenie kolorów. W tej materii nikon radzi sobie zdecydowanie lepiej (choć według niektórych - za bardzo spłaszcza barwy; spójrz na zdjęcia cyferek). Podobnie jak z głębią obrazu. Canon ma za płytką. Rolling shutter: porównywalny w obu urządzeniach.

Podsumowanie

Czy 5D Mark II jest gorszy? Wcale nie! Trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie, do jakich celów będzie używany aparat. Jeśli do złożonych form filmowych - rzeczywiście, dopłaciłbym do nikona. Jeśli do krótkich reportażowy, lekki canon to nawet rozsądniejszy wybór. No i trzykrotnie tańszy.

Ogólna ocena: 4

Ziarno na niskim ISO: 5

Ziarno na wysokim ISO: 4,5

Rolling shutter: 3,5

Automatyka ISO: 3

AWB: 3

Ergonomia i poręczność: 4

4 Wideo test lustrzanek: filmujemy w HD - Sony SLT-A77 Wideo test lustrzanek: filmujemy w HD - Sony SLT-A77 fot. Sony

Wideo test lustrzanek: Sony SLT-A77

Cena: 4600 zł

Rozdzielczość: 24,3 Mpix

Format matrycy: DX

Wideo: 1920×1080 (60, 24 kl./s)

Maks. czas nagrywania Full HD: 29 min (3×9,5 min.)

Zakres czułości: 100-16 000 (25 600 boost)

Wyświetlacz: 3 cale, 921 000 pikseli

Wymiary: 143×104×81 mm

Waga: 732 g

Premiera: 2011

Prosty w obsłudze aparat z nieruchomym lustrem półprzepuszczalnym (Sony nazywa swoje lustrzanki SLT: Single-Lens Translucent). Autofokus z funkcją detekcji fazy podczas nagrywania prowadzi ostrość skutecznie i, co równie ważne, szybko. To wielka przewaga nad prostymi handycamami! Dodatkowo rejestruje dźwięk stereo (a sześciokrotnie droższy nikon - mono), także przy podpiętym mikrofonie zewnętrznym. W porównaniu z nikonem i canonem, jak dla mnie, jest nieco za mały i gorzej leży w dłoni. Ale ma ruchomy wyświetlacz (da się go użyć jako dodatkowego punktu podparcia), programowalne przyciski oraz GPS, umożliwiający geolokalizację zdjęcia czy wideo.

wideo, lustrzanka, aparaty cyfrowe, testy, Wideo test lustrzanek: filmujemy w HD, Sony

wideo, lustrzanka, aparaty cyfrowe, testy, Wideo test lustrzanek: filmujemy w HD, Sony

Jak na lustrzankę niepełnoklatkową poprawnie rejestruje obraz do wartości ISO 800, a i wyżej jest znośnie. Zastosowanie wypasionej matrycy miało na celu ograniczenie efektu rolling shuttera. Choć rezultaty pozostawiają trochę do życzenia, nawet bardziej wymagającym amatorom nie powinno to przeszkadzać. Zestawiony z D4 czy 5D, sony broni się naprawdę dzielnie! To nie koniec aplauzu. Podczas pracy na automatycznym ISO precyzyjnie dostosowuje wartość czułości matrycy - na tyle szybko, że nie ma się do czego przyczepić! Przyczepię się natomiast do AWB. Nasycenie ujęć nocnych oświetlonych lampami testowymi jest dalekie od naturalnego). Dodatkowo obraz szaleje w świetle fluorescencyjnym - reportaż z widowiska scenicznego możliwy jest tylko przy nastawie manualnym.

Podsumowanie

Rozsądny wybór. Choć cena wysoka jak na amatorską lustrzankę, sprzęt radzi sobie z filmowaniem lepiej od tańszej konkurencji.

Ogólna ocena: 4

Ziarno na niskim ISO: 4

Ziarno na wysokim ISO: 3,5

Rolling shutter: 4

Automatyka ISO: 4,5

AWB: 3

Ergonomia i poręczność: 4

5 Wideo test lustrzanek: filmujemy w HD - Pentax K5 Wideo test lustrzanek: filmujemy w HD - Pentax K5 fot. Pentax

Wideo test lustrzanek: Pentax K5

Cena: 3400 zł

Rozdzielczość: 16,3 Mpix

Format matrycy: DX

Wideo: 1920×1080 (25 kl./s)

Maks. czas nagrywania Full HD: 8 min

Zakres czułości: 100-12 800 (51 200 boost) ISO

Wyświetlacz: 3 cale, 921 000 pikseli

Wymiary: 131×97×73 mm

Waga: 740 g

Premiera: 2010

Ciekawy, niemłody aparat, który jest w stanie osiągnąć wysoką jakość nagrań przy stosunkowo słabym oświetleniu. Pewnym mankamentem jest za to "waga" każdej zarejestrowanej sekundy, przez co maksymalny czas nagrania to 8 min. Przy zdjęciach reportażowych, a nawet nagrywaniu wakacyjnego wypoczynku - natychmiastowa dyskwalifikacja. Kolejny minus to nieintuicyjne rozmieszczenie przycisków na korpusie. Mija dłuższa chwila, nim palce nauczą się trafiać w odpowiednie miejsca. Można za to podłączyć mikrofon zewnętrzny, jak również odpalić mechaniczną stabilizację.

wideo, lustrzanka, aparaty cyfrowe, testy, Wideo test lustrzanek: filmujemy w HD, Pentax

wideo, lustrzanka, aparaty cyfrowe, testy, Wideo test lustrzanek: filmujemy w HD, Pentax

Ziarno przy wysokim ISO - dzięki bardzo drobnej strukturze - jest w pełni akceptowalne: wartość 6400 pozwoli uzyskać poprawny obrazek w ciemniejszych partiach pomieszczeń czy też wieczorem. Jak w przypadku każdego aparatu z matrycą CMOS, rolling shutter jest nieunikniony i potrafi powalić piony. Za to podczas korzystania z automatycznego ISO aparat miło zaskakuje precyzją. K-5 nie wykazuje większych uchybień, jeśli chodzi o odwzorowanie kolorów. Problem zauważymy dopiero przy przejściu pomiędzy temperaturami 3.2K a 5.6K: pojawia się spłaszczenie barw (patrz: fotogragia z cyferkami). Ratunkiem będzie przejście na manual lub korzystanie z dedykowanych programów.

Podsumowanie

Pentaksowi nie sposób nie wypomnieć pewnych niedociągnięć względem sony. Ale starszy K5 jest tańszy - zaoszczędzoną kwotę można zainwestować w doposażenie sprzętu (filtry, obiektywy). Końcowy efekt może być nawet lepszy.

Ogólna ocena: 3,5

Ziarno na niskim ISO: 4

Ziarno na wysokim ISO: 4

Rolling shutter: 3

Automatyka ISO: 4

AWB: 4

Ergonomia i poręczność: 3

6 Wideo test lustrzanek: filmujemy w HD - Canon EOS 600 D Wideo test lustrzanek: filmujemy w HD - Canon EOS 600 D fot. Canon

Wideo test lustrzanek: Canon EOS 600 D

Cena: 2500 zł

Rozdzielczość: 10 Mpix

Format matrycy: DX

Wideo: 1920×1080 (30, 25, 24 kl./s)

Maks. czas nagrywania Full HD: 30 min

Zakres czułości: 100-6400 (12 800 boost) ISO

Wyświetlacz: 3 cale, 1 040 000 pikseli

Wymiary: 133×100×80 mm

Waga: 570 g

Premiera: 2011

Lekki, świetnie trzyma się dłoni (ci z łapskami mogą narzekać na mały grip), z dobrze rozmieszczonymi przyciskami i odchylanym wyświetlaczem. Do tego fajny zoom cyfrowy, wykorzystujący do rejestracji obrazu tylko trzecią część matrycy (podobnie jak w panasonicach) - efekt bardzo przyzwoity. Długość nagrania to aż 30 min, starczy na zachód słońca!

Umiejętne ustawienie ekspozycji i prowadzenie kadru pozwala stworzyć interesujący obraz - wystarczająco przejrzysty i szczegółowy jak na kamerę za 2,5 tys. zł. Autofokus działa wolno i nieszczególnie skutecznie w trybie detekcji kontrastu - lecz średniozaawansowany filmowiec nie będzie często używał tej funkcji. Jeśli chodzi o mikrofon, jest poprawnie.

wideo, lustrzanka, aparaty cyfrowe, testy, Wideo test lustrzanek: filmujemy w HD, Canon

wideo, lustrzanka, aparaty cyfrowe, testy, Wideo test lustrzanek: filmujemy w HD, Canon

wideo, lustrzanka, aparaty cyfrowe, testy, Wideo test lustrzanek: filmujemy w HD, Canon

Wysokie wartości ISO mogą być używane tylko w wyjątkowych sytuacjach - grube ziarno. Ale do 800 temat w ogóle nie istnieje, natomiast przy wartościach pośrednich (1600-3200) i odpowiednim naświetleniu ekspozycji szum jest do usunięcia na komputerze. Rolling shutter: - porażka. Jedyny ratunek to... maksymalne spowolnienie panoram. Zauważalna jest także skokowość doeksponowania kadru - przy dużej różnicy naświetlenia aparat potrafi się gubić.

Za to AWB delikatnie przechodzi z temperatury niskiej do wysokiej. Mały mankament - przy 3.2K obraz jest odrobinę za ciepły, a przy 5.6K - lekko zielonkawy (temperatura barwowa, przy jakiej włączysz aparat, ma tu znaczenie). Rzecz do skorygowania w montażu.

Podsumowanie

600 D będzie lepszym wyborem niż prosty handycam, także z matrycą CMOS. Te same właściwości filmowe, a znacznie szersze możliwości rozbudowy. Jak dla mnie to najlepszy wybór na tej półce cenowej!

Ogólna ocena: 4,5

Ziarno na niskim ISO: 5

Ziarno na wysokim ISO: : 4

Rolling shutter: 3,5

Automatyka ISO: : 4

AWB: 4,5

Ergonomia i poręczność: 4,5

7 Wideo test lustrzanek: filmujemy w HD - Nikon D5100 Wideo test lustrzanek: filmujemy w HD - Nikon D5100 fot. Nikon

Wideo test lustrzanek: Nikon D5100

Cena: 2250 zł

Rozdzielczość: 16,2 Mpix

Format matrycy: DX

Wideo: 1920×1080 (30, 25, 24 kl./s)

Maks. czas nagrywania Full HD: 20 min

Zakres czułości: 100-6400 (25 600 boost) ISO

Wyświetlacz: 3 cale, 921 000 pikseli

Wymiary: 128×97×79 mm

Waga: 560 g

Premiera: 2011

 

Poręczny. Aż za bardzo - mały korpus jest idealny dla kobiecych rąk, mnie trochę męczył. Jako dodatkowy punkt podparcia może służyć obrotowy, uchylny ekran LCD. Aparat jest naprawdę prosty w obsłudze, z małą liczbą przycisków - funkcjonalnych i intuicyjnych. Tak jak menu. Niestety, nie do końca poddaje się ustawieniom manualnym (jedynie przesłona - i to przed przejściem w tryb LiveView). Świetne matryca oraz oprogramowanie. Jest mikrofon monofoniczny oraz opcja podpięcia zewnętrznego, stereofonicznego - polecam nabyć, jeśli chcesz użytkować nikona jako kamerę. Do czego nadaje się świetnie. I rejestruje aż 20 min.

wideo, lustrzanka, aparaty cyfrowe, testy, Wideo test lustrzanek: filmujemy w HD, Nikon

wideo, lustrzanka, aparaty cyfrowe, testy, Wideo test lustrzanek: filmujemy w HD, Nikon

wideo, lustrzanka, aparaty cyfrowe, testy, Wideo test lustrzanek: filmujemy w HD, Nikon

Ziarno przy wysokim ISO zdecydowanie drobniejsze niż w pozostałych aparatach z tej półki cenowej. Ale, oczywiście, występuje, lepiej zakończyć na 400. Pozytywnie zaskoczyło też ISO automatyczne, które bardzo powoli i spokojnie wyrównuje ekspozycję - do 600. Bo potem, choć detale pozostają czytelne, obraz robi się przeeksponowany. Automatyka balansu bieli z lekkim skokiem, lecz dość precyzyjnie przechodzi pomiędzy zadanymi temperaturami barwowymi. Wielkim mankamentem jest za to błąd rolling shuttera - piony leżą już przy wolnych panoramach, podobnie jak w Canonie 600 D.

Podsumowanie

Dobra propozycja dla rodzin wyjeżdżających na wakacyjne wojaże

- D5100 mogą się bawić nawet dzieci z filmowymi ambicjami.

Ogólna ocena: 4

Ziarno na niskim ISO: 5

Ziarno na wysokim ISO: : 4,5

Rolling shutter: 3,5

Automatyka ISO: : 4,5

AWB: 4,5

Ergonomia i poręczność: 4

8 Wideo test lustrzanek: filmujemy w HD - Sony SLT-A35  Wideo test lustrzanek: filmujemy w HD - Sony SLT-A35 fot. Sony

Wideo test lustrzanek: Sony SLT-A35

Cena: 2350 zł  (w zestawie obiektyw 18-55 mm)

Rozdzielczość: 16,2 Mpix

Format matrycy: DX

Wideo: 1920×1080 (60, 30 kl./s)

Maks. czas nagrywania Full HD: 28,5 min.

Zakres czułości: 100-12 800 (25600 boost) ISO

Wyświetlacz: 3 cale, 921 000 pikseli

Wymiary: 124×92×85 mm

Waga: 415 g

Premiera: 2011

Bardzo poręczny, dobrze leży zarówno w małych, jak i w sporych dłoniach. Problem: po pewnym czasie od pokrętła bolą palce, a od opierania aparatu podczas tych manewrów - cała dłoń. Ale nic to. Szybki autofokus, więc obraz jak brzytwa! Punkt ostrzenia możesz zmieniać podczas filmowania, niezła zabawka. Nie ma odchylanego wyświetlacza. Za to nagrywa 20 min. A35 dobrze oddaje kolory nawet przy słabym oświetleniu, bijąc na głowę kolegów ze swojej półki cenowej. Zapis dźwięku dwukanałowy - jak u konkurentów - i w tym modelu możesz nagrać coś więcej niż szum wiatru.

wideo, lustrzanka, aparaty cyfrowe, testy, Wideo test lustrzanek: filmujemy w HD, Sony

wideo, lustrzanka, aparaty cyfrowe, testy, Wideo test lustrzanek: filmujemy w HD, Sony

wideo, lustrzanka, aparaty cyfrowe, testy, Wideo test lustrzanek: filmujemy w HD, Sony

Ziarno pojawiło się dopiero przy wartości ISO 1600, zaś automatyczne nastawy ekspozycji działają szybko i precyzyjnie. Ręczny balans bieli łatwy do ustawienia i skuteczny. Jeśli będziesz pracował w trybie automatycznym, również się nie zawiedziesz. Produkt Sony wyróżnia soczystość kolorów. Rolling shutter: - jak zawsze konkretny, no ale to norma.

Podsumowanie

Kolejny hit na lato. Lekki i niedrogi, a wiele potrafi, wiele wybaczy i jeszcze więcej pomoże.

Ogólna ocena: 4

Ziarno na niskim ISO: 5

Ziarno na wysokim ISO: : 4,5

Rolling shutter: 3,5

Automatyka ISO: : 4,5

AWB: 4

Ergonomia i poręczność: 4

9 Wideo test lustrzanek: filmujemy w HD - Pentax K-R Wideo test lustrzanek: filmujemy w HD - Pentax K-R fot. Pentax

Wideo test lustrzanek: Pentax K-R

Cena: 2050 zł

Rozdzielczość: 12,4 Mpix

Format matrycy: DX

Wideo: 1280×720 (25 kl./s)

Maks. czas nagrania HD: 20 min

Zakres czułości: 200-12800 (25600 boost) ISO

Wyświetlacz: 3 cale, 921 000 pikseli

Wymiary: 125×97×68 mm

Waga: 598 g

Premiera: 2010

Jedyny "niefullhadeowiec" w naszym zestawieniu. Dla użytkownika, który pracował na aparatach innych marek, ustawienie przycisków może być mało funkcjonalne i skomplikowane. Miłośnicy Pentaksa odnajdą się szybko. Ekran LCD standardowej wielkości, ale nieobrotowy, szkoda. Do mankamentów musimy też zaliczyć niedokładne informacje o stanie baterii.

wideo, lustrzanka, aparaty cyfrowe, testy, Wideo test lustrzanek: filmujemy w HD, Pentax

wideo, lustrzanka, aparaty cyfrowe, testy, Wideo test lustrzanek: filmujemy w HD, Pentax

wideo, lustrzanka, aparaty cyfrowe, testy, Wideo test lustrzanek: filmujemy w HD, Pentax

Ziarno przy wysokim ISO nie ma dużego znaczenia, lecz, niestety, wyczuwam tu ingerencję elektroniki w proces uzdatniania obrazka. Trzeba zaznaczyć, że aparat cały czas chce kontrolować parametry - aby pracować na manualu, należy przesunąć przełącznik autofocusu w pozycję MF (nie na obiektywie, lecz ten niefortunnie ukryty w dolnej części korpusu). Na ISO automatycznym ekspozycja zostaje wyrównana superszybko i płynnie. Nawet przy gwałtownym przejściu z partii oświetlonych w zacienione pentax precyzyjnie dostosowuje czułość, pokonując konkurentów. Nieładnie za to obraz przechodzi ze światła zimnego w ciepłe (podobnie nazad) - robi się niebiesko. K-R chyba ustala przy włączeniu, w jakim świetle będzie pracować. Także piony są gubione już przy powolnych panoramach - rolling shutter nieakceptowany nawet na małym monitorze!

Podsumowanie

Niecodziennie wyglądające urządzenie nadaje się do nagrywania rekreacyjnego. Choć wykazuje filmowe aspiracje, w naszym zestawieniu przegrywa.

Ogólna ocena: 3,5

Ziarno na niskim ISO: 5

Ziarno na wysokim ISO: : 3,5

Rolling shutter: 3

Automatyka ISO: : 5

AWB: 3

Ergonomia i poręczność: 3