Gry na smartfony, tablety oraz konsole

Dzięki smartfonom oraz tabletom - i tysiącom coraz lepszych aplikacji! - granie mobilne zyskuje na popularności wśród 'zwykłych użytkowników'. Oldskulowcy wciąż mogą zakupić jedną z przenośnych konsoli z dodatkowymi przyciskami. Podsumowujemy, na czym - oraz w co - możesz dziś pograć w drodze.
"Neuroshima Hex", cena: 2,99 zł fot. Sony

Smartfony i tablety: gwóźdź do trumny konsoli?

"Neuroshima Hex"

Jeszcze kilka lat temu nikt nie traktował grania na komórkach poważnie - produkcje przygotowane na małe ekraniki były brzydkie i ubogie. Kupowało się konsolę przenośną. Gdy na rynku rozgościły się smartfony (a potem i tablety) z wielkimi wyświetlaczami i mocnymi procesorami, okazało się, że mogą służyć rozrywce.

Aplikacje są tanie, mieszczą się w pamięci urządzenia, możesz ich mieć bez liku. Od drobnostek po rozbudowane programy na długie podróże. Jak się znudzisz, ściągniesz w biegu nowy tytuł z cyfrowego sklepu. Nie musisz - jak w przypadku starszych konsoli - latać do sklepu po kartę z grą. Przy okazji komórka to twój telefon, GPS, notatnik itp.

Mobilne konsole jeszcze nie wyginęły. Oldskulowcy-hardkorowcy, którym nie pasuje sterowanie za pomocą dotykowego ekranu, wciąż mogą zakupić urządzenie Sony czy Nintendo oraz tytuły produkowane specjalnie na te platformy. Droższe, lecz bardziej zaawansowane i bawiące dłużej. Czując oddech smartfonów na karku, firmy wzbogacają konsolki o dodatkowe funkcje - ekrany dotykowe (nawet dwa), Wi-Fi, przeglądarki, aplikacje. Przez co... jeszcze bardziej upodabniają je do komórek.

Zresztą podejmowano próby stworzenia telefonu do grania (SE Xperia Play, kiedyś nokie N-Gage). Sytuacja staje się jasna. Należy podejrzewać, że nowych generacji konsoli przenośnych nie będzie...

Granie na smartfonach oraz tabletach wydaje się dziś najbardziej naturalne. Skoro już masz takie urządzenie, czemu nie pograć? Pozostaje tylko wybór systemu.

"Angry Birds", cena: 0,89 euro i "Where's My Water?", cena: 0,79 euro fot. Apple

System Apple: Ios

"Where's My Water?" i "Angry Birds"

Sprawa jest prosta - to system Apple'a dostępny tylko na jego urządzeniach mobilnych. Do grania może służyć iPad (teraz także mini), iPod Touch (mamy już pięć generacji urządzenia), skoncentrujmy się jednak na telefonie.

Ostatnią nowinką jest iPhone 5 z nieco większym wyświetlaczem Retina (4 cale, 1136x640 pikseli) i szybszym procesorem (dwurdzeniowy Apple A6, 1,2 GHz). Ale i na jego poprzednikach - 4S i 4 (3,5 cala, procesor A5) - spokojnie da się zagrać w najnowsze produkcje. Przez mniej więcej 3-4 godz., bo tylko na tyle wystarczy bateria, zwłaszcza jeśli aplikacja korzysta z internetu. Od biedy do grania nadaje się również 3GS, ale programy w 3D mogą się przycinać.

Apple jest wyraźnie faworyzowany przez twórców gier. Zespolenie systemu i urządzeń ułatwia pisanie aplikacji (zawsze weryfikowanych przed publikacją przez komendę główną firmy), a i użytkownicy chętnie wydają pieniądze w App Store. Duże tytuły znanych marek zazwyczaj trafiają najpierw na iOS-a, część nawet na wyłączność. Większość jest płatna. Średnio 2,5 euro, czasem więcej, ale są też promocje. Zawsze możesz zacząć od darmowego dema bądź wersji "lite". Granie na iPhonie będzie łatwe i przyjemne - co do tego nie ma wątpliwości.

 

Najbardziej wciągająca: "Angry Birds", cena: 0,89 euro

Strzelanie ptakami do świń tylko z pozoru brzmi niepoważnie. Polecamy odsłonę "Space" z zabawami grawitacją. Tytuł dostępny także na Androida i WP.

Najlepszy powrót do przyszłości: "Beneath a Steel Sky", cena: 2,69 euro

Przygodówka w klimatach cyberpunka, z głównym bohaterem wyglądającym jak dubler Harrisona Forda w "Łowcy androidów".

Najbardziej oryginalna opowieść: "Superbrothers: Sword & Sworcery EP", cena: 4,49 euro

Nastrojowa historia, którą spokojnie mógłby napisać David Lynch (gdyby robił gry).

Najlepsza nawalanka/slasher: "Infinity Blade", cena: 5,49 euro

Niby prosta seria pojedynków średniowiecznego rycerza z bestiami, a potrafi wciągnąć na długie godziny.

Najlepsza gra dla dziecka i rodzica: "Where's My Water?", cena: 0,79 euro

Choć na to nie wygląda, gra o kąpaniu krokodylka jest skomplikowaną układanką logiczną, nie tylko dla dzieci. Dostępna też na Androida.

"Osmos", cena: 9,99 zł fot. Motorola

Android

"Osmos"

Tu sprawa jest bardziej skomplikowana niż w wypadku iOS. Do wyboru masz dziesiątki smartfonów i tabletów, a ich ceny są zróżnicowane. Od kilkuset złotych po maszyny za 3 tys. Dobrobyt to pułapka. Może się okazać, że tani smartfon ma kiepski ekran, na którym gry 2D wyglądają brzydko, a słaby procesor nie uciągnie produkcji 3D. Dodatkowo system ma wiele wersji, aktualizowanych (bądź nie) zgodnie z kaprysami producentów.

Kupowanie do grania urządzenia z Androidem 2.x nie ma sensu. Trzeba celować w 4.0+, a to oznacza wyższą cenę. Fragmentacja systemowo-hardware'owa oznacza, że nie istnieje standard, do którego twórcy mogliby dopasować aplikacje. Kupując aparat z Androidem, nie masz gwarancji, że uruchomi te same tytuły, co telefon znajomego.

Zaletą systemu jest niezły wybór płatnych i darmowych gier - prezent zazwyczaj oznacza konieczność oglądania reklam. Wiele z pozornie bezpłatnych tytułów realizuje system mikropłatności, umożliwiający kupienie bonusów i dodatków. Twoim sklepem jest Google Play. W praktyce wybór między Google a Apple to wybór światopoglądowy. Albo dołączasz do zamkniętej sekty i czerpiesz z niej korzyści, albo stawiasz na wolność i różnorodność, często oznaczające chaos.

Gry na smartfony, tablety oraz konsole, gry, smartfon, tablet, konsole, "Shadowgun", cena: 19,99 zł i "Cut the Rope", cena: 3,17 złfot. Samsung, HTC

Dla konstruktorów: "World of Goo", cena: 15 zł

Jak absurdalnie by to nie brzmiało - oto gra logiczna o budowaniu konstrukcji z sympatycznych żywych glutów. Podobnie jak pozostałe wymienione tytuły dostępna także na iOS.

Najlepsza strzelanina: "Shadowgun", cena: 19,99 zł

A mówią, że na ekranie dotykowym nie da się wygodnie strzelać. Jeśli lubisz "Gears of War", lubisz "Shadowgun".

Najbardziej relaksująca: "Osmos", cena: 9,99 zł

Spokojna - choć zręcznościowa - gra o łączeniu cząsteczek. Przy wtórze niesamowitej ambientowej muzyki. Tylko na tablety.

Najlepsza planszówka: "Neuroshima Hex", cena: 2,99 zł

Postapokaliptyczna wojna o przetrwanie rozgrywana w serii krótkich, dynamicznych bitew. Polska produkcja.

Najbardziej pocieszna: "Cut the Rope", cena: 3,17 zł

Przetnij linę, nakarm słodkiego potworka, połam sobie głowę na zagadkach z tym związanych.

"ilomilo", cena: 4,99 dol. fot. Samsung

Windows Phone

"ilomilo"

Najmłodszy i najmniej popularny system, obecnie w wersji ósmej (polecane produkcje działają również na 7.5), ma jeden poważny atut - wspólne konto z konsolą Microsoftu i możliwość uruchamiania na telefonach tytułów, w które grasz też na Xboksie 360. Oprócz tego jest sporo klasyki z innych systemów ("Angry Birds" czy "Plants vs. Zombies") w cenach zbliżonych do konkurencji. I podobnie jak wszędzie - nie brakuje produkcji darmowych.

Warto jednak pamiętać, że wybór jest zdecydowanie najmniejszy z całej trójcy. Windows Phone to przede wszystkim telefon do pracy. Z wyborem producenta nie będzie pewnie problemu - dominuje Nokia, potem Samsung i HTC. Wraz z mocnymi telefonami wspierającymi nową wersję systemu pojawią się też pewnie nowe gry, wykorzystujące ich możliwości.

 

Najlepsza dla dzieci: "ilomilo", cena: 4,99 dol.

Rozłączeni przyjaciele to przykra rzecz, dlatego z pewnością pomożesz ilo dotrzeć do milo, pokonując plansze pełne wyzwań zarówno dla palców, jak i dla mózgu.

Najlepsza platformówka: "Kinectimals", cena: 2,99 dol.

W pełni pokazująca możliwości graficzne telefonu, a jednocześnie wciągająca gra, dająca szansę zabawy z małym gepardem, panterą czy innymi zwierzakami.

Najbardziej wciągająca: "Civilization Revolution", cena: 2,99 dol.

Kieszonkowa wersja kultowej strategii, gdzie zarządzasz cywilizacją - od epoki kamienia łupanego, aż po loty kosmiczne. Jest także wersja na iOS.

Najszybsza: "Sonic 4 Episode 1", cena: 4,99 dol.

Najszybszy jeż świata powraca - już nie na konsole SEGI (bo takich już nie ma), a na telefony. Klasyka dostępna także na iOS.

Najlepiej wyglądająca strategia: "Fusion: Sentient", cena: 2,99 dol.

Coś dla fanów "StarCrafta" i innych RTS-ów. Nie wymaga tak szybkiego klikania, a też pozwala się zanurzyć w futurystycznej wojnie.

"Patapon", cena: 35 zł i "Final Fantasy VII", cena: 36 zł fot. Sony

PlayStation Portable

Wydawałoby się, że wraz z premierą PS Vita jej poprzedniczka przejdzie na zasłużoną emeryturę. A jednak nie, bo PSP jest tania i mniejsza (17,5x7x2 cm, ekran 4,3 cala, 480x272 piksele). Ostatni model z 2011 r. (E1004 Street) bez Wi-Fi, kupisz za 400 zł. Starsze zostały wycofane ze sprzedaży. Na aukcjach upolujesz 3004 Slim & Lite z Wi-Fi. Resztą nie zawracaj sobie głowy.

Zaletą PSP jest wygoda sterowania oraz ogromna biblioteka gier w niskich cenach (30-60 zł). Dostaniesz je nawet w marketach. Często są to wariacje na temat serii znanych z PlayStation ("Tekken: Dark Resurection", "FIFA", "Ridge Racer") albo japońskie gry fabularne. Podobnie jak w przypadku Vity masz też dostęp do wybranych produkcji z PlayStation w cyfrowym sklepie PlayStation Store. Dodając do tego baterię, która wytrzyma 6 godz., i grafikę, która mimo lat na karku potrafi jeszcze prześcignąć smartfonową, otrzymujemy tani i dobry sprzęt do grania. Można też posłuchać muzyki. Teoretycznie nawet obejrzeć film, ale ciężko dostać cokolwiek na odpowiednim dysku (UMD).

 

Najlepsza nawalanka/slasher: "God of War: Chains of Olympus", cena: 35 zł

Kratos, zabójca bogów, rozwiązuje swoje problemy prosto: magią, mieczem i urywając głowy.

Najlepsza gra akcji: "Grand Theft Auto: Chinatown Wars", cena: 50 zł

Wielkie miasto na małym ekraniku i szansa pokazania triadom, kto jest najlepszym złodziejem samochodów.

Najlepsza skradanka: "Metal Gear Solid: Peace Walker", cena: 60 zł

Puerto Rico i emocjonująca historia szpiegowska, w której zapobiegniesz katastrofie atomowej.

Najlepszy powrót do przeszłości: "Final Fantasy VII", cena: 36 zł

Japońska gra fabularna z pierwszego PlayStation, która od lat nie ma sobie równych. Dostępna w dystrybucji cyfrowej.

Najlepsza gra rytmiczna: "Patapon", cena: 35 zł

Niech wybijany rytm poprowadzi plemię Pataponów do zwycięstwa i dobrobytu! Do skompletowania aż trzy części.

"Super Scribblenauts", cena: 100 zł fot. Nintendo

Nintendo DS

Poprzedniczka 3DS, bez efektu 3D. A także bez "grzybka" (jest tylko przycisk czterokierunkowy). Choć na DS nie wychodzi wiele gier, nadal można wybierać z bogatej biblioteki. Niestety, tytuły dostępne jedynie na specjalnych kartach są drogie jak nówki. Szukaj w sklepach internetowych. Najpopularniejsza wersja konsoli to DSi (2008 r., 600 zł), która ma też opcję XL (2010 r., 800 zł). Wciąż można znaleźć słabszą DS Lite (2006 r., 350 zł). Więcej o fenomenie "deesów" - dalej.

 

Najlepsza gra logiczna: "Super Scribblenauts", cena: 100 zł

Niezwykły zbiór zagadek, które rozwiązujesz, przyzywając i łącząc ze sobą odpowiednie przedmioty - wystarczy wpisać ich nazwę.

Najlepsza przygodówka: "Ghost Trick: Phantom Detective", cena: 150 zł

Zabawna i wciągająca opowieść o duchu, który musi rozwikłać zagadkę śmierci swej formy cielesnej. A robi to, poruszając przedmiotami i dając wskazówki żywym.

Najlepsza gra o Mario: "Mario & Luigi: Bowser's Inside Story", cena: 130 zł

Niezwykła gra fabularna, gdzie Mario i Luigi zostają uwięzieni we wnętrzu swojego najgorszego wroga.

Najlepszy zabójca czasu: "Pokemon White 2", cena: 160 zł

Gra oparta na popularnym serialu jest przy okazji całkiem wciągającym RPG-iem, w którym zbierasz i trenujesz małe stworki. Propozycja dla młodszych graczy.

"Mario Kart 7", cena: 160 zł fot. Nintendo

Nintendo 3DS

"Mario Kart 7"

Najnowsza (rok ur. 2011) wersja mobilnej konsoli Nintendo. Podobnie jak starsze, ma składaną obudowę i dwa ekrany. Na pomocniczym (3 cale), obsługiwanym rysikiem, pojawiają się dodatki do gier - mapy, ekwipunek, dialogi, zagadki... Górny (3,5 cala) pokazuje obraz w 3D (nowość!).

Do zobaczenia efektu nie są potrzebne okulary, a jego nasilenie można regulować. Nawet przy ustawieniu "na połowę" da się zobaczyć trzy wymiary. Bardzo efektowne - dopóki nie poruszysz konsolą. Więc jadąc autobusem i tak trzeba trójwymiar wyłączyć lub zminimalizować.

3DS został wyposażony w "grzybek" - gałkę analogową. Wytrzymałość baterii jest zbliżona do tej w PS Vita - 4-5 godzin. Podobna jest również cena: 1000 zł. Z wad (obu "deesów") należy wymienić brak możliwości odtwarzania plików MP3 oraz filmów. Oraz niewielką dostępność i wysoką cenę gier w polskich sklepach (w internecie można zamówić więcej i taniej). Sporą zaletą najnowszej konsoli jest wsteczna kompatybilność - na 3DS można uruchomić wszystkie gry, jakie ukazały się na DS. Nie działa to w drugą stronę. Konsole Nintendo docenią przede wszystkim dzieci i fani oryginalnych produkcji z Japonii.

Gry na smartfony, tablety oraz konsole, gry, smartfon, tablet, konsole, "The Legend of Zelda: Ocarina of Time 3D", cena: 160 złfot. Nintendo

Najlepsza gra fabularna: "The Legend of Zelda: Ocarina of Time 3D", cena: 160 zł

Link od lat ratuje księżniczkę Zeldę, a gracze od lat chcą mu w tym pomagać.

Najlepsza platformówka: "Super Mario 3D Land", cena: 160 zł

Czym byłaby konsola Nintendo bez Maria? Nic dziwnego, że wąsaty hydraulik powrócił - w 3D.

Najlepsze wyścigi: "Mario Kart 7", cena: 160 zł

Miłośnicy zręcznościowych wyścigów, niekoniecznie zgodnych z zasadami fair play, będą zachwyceni.

Najlepszy horror: "Resident Evil: Revelations", cena: 170 zł

Klasyka strzelania do zombie, młodszy brat znakomitych "Resident Evil (4 i 5)".

Najlepsza gra taktyczna: "Tom Clancy's Ghost Recon: Shadow Wars", cena: 140 zł

Sygnowana nazwiskiem znanego pisarza dobra gra "turowa" o antyterrorystach.

"Mortal Kombat", cena: 150 zł fot. Sony

Sony PlayStation Vita

"Mortal Kombat"

Najnowszą - kto wie, czy nie ostatnią - pozycją na półce sprzętów zwanych słodko kieszonsolkami jest PlayStation Vita. Premiera równo sprzed roku. Jak na urządzenie przenośne nie przystało, ma spore wymiary (18x8,5x2 cm), utrudniające włożenie go do kieszeni. To cena za ogrom możliwości, jakie drzemią w tym szerokim pudełku.

Uwagę zwracają 5-calowy dotykowy wyświetlacz OLED (960x544 pikseli), touchpad z tyłu obudowy i dwie gałki analogowe. W sterowaniu pomaga także żyroskop reagujący na wychylenia konsoli. Wi-Fi i Bluetooth to standard, ale można kupić model wyposażony w modem 3G. Niestety, nie daje możliwości grania w sieci, karta SIM po prostu ułatwi surfowanie po necie.

Wzorem smartfonów Vita jest multimedialnym kombajnem - ma przeglądarkę, umożliwia robienie zdjęć, oglądanie filmów, słuchanie muzyki... Dzięki czterordzeniowemu procesorowi gry robią wrażenie. Szkoda że ARM Cortex-A9 MPCore wysysa z baterii energię. Cztery godziny użytkowania to maksimum. Zabawka ma swoją cenę - 1000 zł. Trzeba też dokupić specyficzną kartę pamięci NCG (4-16 GB za 80-200 zł). Jeśli dorzucisz futerał ochronny czy folię na ekran oraz jakąś grę na start, zamkniesz się w 1500 zł. Sporo.

Konsola pozwala na uruchomianie niektórych tytułów z PlayStation i PlayStation Portable kupionych w dystrybucji cyfrowej. Znajdziemy więc klasykę peesa - serie "Final Fantasy" oraz "Resident Evil", z PSP warto zaś zwrócić uwagę na dwie części "God of War", uzupełniające trylogię z PS3. To nie zmienia faktu, że podstawowym problemem PS Vita jest jeszcze co innego: niewielki wybór tytułów oraz ich ceny.

Gry na smartfony, tablety oraz konsole, gry, smartfon, tablet, konsole, "Uncharted: Złota otchłań", cena: 150 złfot. Sony

 

Najlepsza gra akcji: "Uncharted: Złota otchłań", cena: 150 zł

Nathan Drake, młodszy brat Indiany Jonesa, znów rusza na tajemniczą wyprawę.

Najlepsza gra logiczna: "Lumines Electronic Symphony", cena: 150 zł

Niby klon "Tetrisa", a niesamowicie wciąga - głównie przez muzykę.

Najlepsza bijatyka: "Mortal Kombat", cena: 150 zł

Kultowa seria powróciła z wykopem - jeszcze bardziej krwista, jeszcze bardziej satysfakcjonująca!

Najlepsze wyścigi: "Wipeout 2048", cena: 130 zł

Niesamowicie szybkie i efektowne futurystyczne wyścigi. Na Vicie wyglądają nie gorzej niż na dużych konsolach.

Najlepsza gra dla dzieci: "Little Deviants", cena: 70 zł

Mazanie po ekranie, pukanie w wyświetlacz i machanie konsolą kluczem do zwycięstwa.

Więcej o:
Komentarze (1)
Gry na smartfony, tablety oraz konsole
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Pan Anonim

    Oceniono 3 razy 3

    Autor artykułu nie zadał sobie trudu zbierając wiadomości na temat konsol. Jeśli ktoś planuje kupić PSP, to warto brać wersje FAT, która jest o tyle lepsza że można wgrać trwale CFW, pozwalające uruchamiać aplikacje homebrew, prócz tego jest wykonana z trwalszych plastików, i nie ma tych denerwujących pasów na ekranie które są obecna w wersji 3004. Ewentualnie jeśli komuś zależy na chudszej wersji z większą ilością pamięci RAM, to powinien brać PSP Slim&Lite z serii 2xxx, jest chudsza od FAT, tak samo jak w FAT można wgrać trwale CFW, no i ma lepszy ekran od 3004, a jaśniejszy od FAT. Ale srał pies ten drobny niuans, autor w swojej wyliczance pominął PSP Go, które w stosunku do wersji podstawowej jest pozbawione czytnika UMD(jest zorientowane na dystrybucje elektroniczną), ale w każdym innym aspekcie to pełnoprawne PSP, tyle że w obudowie typu slider, jest to ciekawa propozycja dla ludzi którzy jeszcze nie mają filmów czy gier na UMD)a do nich przecież kierowany jest ten artykuł). Zamiast tego wspomina się o kastracie w którym wszystko jest budżetowe(tzn. niskiej jakości). Nie podobał mi się także tekst o fragmentacji Androida, czy „żetelne” omówienie konsol marki Nintendo. Ale gdybym chciał wylać wszystkie swoje żale to wyszedłby felieton, na który szkoda mi czasu, za który nikt przecież mi nie zapłaci. Z drugiej strony pewnie mam zbyt wysokie wymagania od gazetki „o tym, i o tamtym” dla ludzi bez żadnego hobby czy życiowej pasji. Może jest to dobre i pożyteczne czasopismo, jednak na pewno nie jest skierowane do mnie, zresztą jak większość gazet objętych systemem Piano media.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX