Poradnik: 14 aplikacji foto

Jeśli masz komórkę, to jesteś fotografem. Polecamy kilkanaście popularnych aplikacji, dzięki którym twoje zdjęcia będą Ładniejsze, śmieszniejsze albo... ruchome.
Fotodanz System: Android 2.2 Cena: za darmo Fotodanz System: Android 2.2 Cena: za darmo fot. Łukasz Kacperczyk

Wyspecjalizowane, cz. 1

Fotodanz

System: Android 2.2

Cena: za darmo

Co robi: animowane GIF-y

Banalna aplikacja do tworzenia GIF-ów. Pod względem interfejsu i możliwości wpływu na rezultaty wypada blado w porównaniu z Cinemagramem (patrz niżej), ale efekty końcowe są równie ciekawe!

Do wyboru masz czas ruchomej sekwencji (3 lub 5 s) i zestaw filtrów, takich jak sepia, cz-b lub wariacje kolorystyczne. Selekcja fragmentu do zanimowania niezbyt wygodna: rysujesz cienką kreskę, (obszar znajdujący się za jej granicą pozostanie nieruchomy). Przyda się zgrabny paluszek. Tańczącymi zdjęciami można się oczywiście pochwalić na FB, Twitterze lub wysyłając je e-mailem.

Poradnik: 14 aplikacji foto, aplikacja, top10, Paper Camera System: Android 2.1, iOS Cena: 6 zł/0,89 euro fot. Łukasz Kacperczyk

Paper Camera

System: Android 2.1, iOS

Cena: 6 zł/0,89 euro

Co robi: nakłada filtry

Broniłem się przed tą aplikacją rękami i nogami, ale presja redakcji zrobiła swoje i bardzo się z tego cieszę! Dawno się tak dobrze nie bawiłem (przynajmniej trzymając telefon w ręku). Paper Camera pozwala fotografować z nałożonym na zdjęcie filtrem graficznym, naśladującym efekt rysunku (np. pastelami) lub druku (np. gruby, czarno-biały komiksowy raster). Możesz regulować kontrast, jasność i siłę działania efektu. Wszystko dostępne z poziomu ekranu głównego. Obróbce można też poddać jakikolwiek obraz zapisany w pamięci aparatu.

Poradnik: 14 aplikacji foto, aplikacja, top10, Cinemagram System: iOS Cena: za darmo fot. Łukasz Kacperczyk

Cinemagram

System: iOS

Cena: za darmo

Co robi: animowane GIF-y

Nieskomplikowana aplikacjia służąca do tworzenia ruchomych GIF-ów. Najpierw nagrywasz krótką sekwencję - wystarczy nacisnąć spust migawki. Następnie określasz czas, który zostanie zapętlony: na dole ekranu wyświetla się pasek z klatkami do wyboru. Wybraną sekwencję można odtworzyć, żeby sprawdzić, co zostało zarejestrowane. Czasem warto ograniczyć liczbę kadrów. Kolejny etap to nałożenie jednego z efektów wizualnych, jak np. sepia lub czerń i biel. Potem wybierasz prędkość i kierunek odtwarzania pętli. Wreszcie najlepsze - podobnie jak w androidowym Fotodanz zaznaczasz palcem obszar, który będzie animowany. Ale wygodniej, bo producent daje możliwość regulacji grubości pędzla, dzięki czemu wypełnianie pola do ożywienia jest bardzo wygodne. W każdym momencie możesz cofnąć ostatnią akcję lub całkiem zresetować edycję. Potem pozostaje już tylko podzielić się efektami - na FB, Twitterze, Tumblerze, profilu Cinemagramu albo via e-mail.

FastCamera System: iOS
Cena: za darmo
FastCamera System: iOS Cena: za darmo fot. Łukasz Kacperczyk

Wyspecjalizowane, cz. 2

FastCamera

System: iOS

Cena: za darmo

Co robi: zdjęcia seryjne

Nazwa w 100 proc. wyjaśnia, na czym polega aplikacja. FastCamera to po prostu szybki aparat. Program jest tak prosty, że aby fotografować, nawet nie trzeba naciskać spustu migawki - sam zaczyna robić zdjęcia! Dzięki temu masz szansę nie stracić ani kawałka akcji. Co ciekawe, producent uznał, że użytkownik powinien mieć jednak dostęp do podstawowych parametrów zdjęciowych, dlatego możesz w intuicyjny sposób wybrać i zablokować punkt, który posłuży za wzór do ustawienia balansu bieli, autofocusa czy ekspozycji. Ikony nie pozostawiają wątpliwości co do swojej funkcji, praca jest szybka i wygodna. Menu daje też dostęp do ustawień samowyzwalacza, czasu pomiędzy kolejnymi zdjęciami oraz limitu liczby fotografii (np. do 1000?). Im więcej zdjęć zrobisz, tym dłużej będziesz je potem przeglądać. Warto o tym pamiętać, bo dojdziesz do liczb kilkucyfrowych!

Poradnik: 14 aplikacji foto, aplikacja, top10, 360 Panorama System: Android 2.3, iOS Cena: 0,89 euro/3,17 zł fot. Łukasz Kacperczyk

360 Panorama

System: Android 2.3, iOS

Cena: 0,89 euro/3,17 zł

Co robi: panoramy

Przemyślany program. Nie oszałamia mnogością opcji, ale to, co obiecuje zrobić, robi dobrze i wygodnie. Wycelowujesz aparat, naciskasz przycisk i obracasz się wokół własnej osi, kreśląc panoramę. Aplikacja na bieżąco analizuje obraz wpadający przez obiektyw i naświetla kolejne klatki, które stają się składowymi zdjęcia końcowego. Bardzo przydaje się siatka wyświetlana podczas akcji - na bieżąco informuje o odchyleniach od pionu, które są wrogiem udanej panoramy.

Nie mogło zabraknąć wątku społecznościowego - możesz wysłać obrazek na swój profil na serwerze Panoramy, możesz go załączyć do e-maila, możesz też zapisać w pamięci telefonu (to nie takie oczywiste, bo domyślnie pliki są uploadowane na profil użytkownika programu). Dzięki tej ostatniej opcji masz okazję później odpowiednio przyciąć fotkę do prostokąta lub poddać dodatkowej obróbce graficznej w innym programie. Najwięcej frajdy przynosi jednak oglądanie panoramy bezpośrednio w aplikacji, ponieważ daje ona możliwość korzystania z akcelerometru telefonu i "rozglądania się" po sfotografowanej scenie.

Poradnik: 14 aplikacji foto, aplikacja, top10, ActionSnap System: Android 2.1 Cena: za darmo/12,20 zł (pro) fot. Łukasz Kacperczyk

ActionSnap

System: Android 2.1

Cena: za darmo/12,20 zł (pro)

Co robi: skleja cztery zdjęcia seryjne na jednej klatce

Androidowa wersja aparatu Multisampler z analogowej stajni Łomo. Zarówno sprzętowy oryginał, jak i jego cyfrowe wcielenie po jednym naciśnięciu spustu migawki wykonują w krótkich odstępach cztery fotki, które lądują ostatecznie na jednej klatce. Każde zdjęcie składowe zajmuje wąski pasek ogólnej kompozycji. Podczas fotografowania obszar, który znajdzie się w kadrze, wskazuje ramka. Tak jak z oryginalnego Multisamplera, tak i z ActionSnapa najefektowniej wychodzą ujęcia dynamiczne, bo na każdym pasku rejestrują nieco inny obraz. Ale jeśli masz ochotę "actionsnapować" scenę statyczną, nic nie stoi na przeszkodzie, abyś to zrobił - wystarczy poruszyć telefonem w trakcie ekspozycji. Jedyne możliwości ustawień to wybór proporcji boków kadru - standardowe 4:3 i kwadrat. Podoba mi się dostępna bezpośrednio z aplikacji opcja wysłania gotowego zdjęcia MMS-em.

 

Co z windowsem?

Mobilny system microsoftu nie może się jeszcze pochwalić tak dobrymi aplikacjami foto. My polecamy Picture Perfect (filtry), Photosynth (panoramy) i "szkicującą" zdjęcia Sketch.

Camera+ System: iOS
Cena: 0,89 euro
Camera+ System: iOS Cena: 0,89 euro fot. Łukasz Kacperczyk

Wielofunkcyjne

Camera+

System: iOS

Cena: 0,89 euro

Co robi: ułatwia fotografowanie i umożliwia edycję

Dwa w jednym - aplikacja ułatwia fotografowanie (to przede wszystkim) i umożliwia edycję zdjęć. Intuicyjny program przyda się zarówno fotoamatorowi, jak i osobom, które po prostu chcą robić efektowne fotki. Punkt ostrości - wybierany przez dotknięcie ekranu - jest powiązany z punktem, na podstawie którego ustawiane są parametry ekspozycji. Łatwo je rozłączyć i ustawić ostrość na jeden obszar kadru, a ekspozycję na inny, co daje użytkownikowi kontrolę nad wyglądem zdjęcia. Kolejny duży plus. Wisienką na torcie jest zaś opcja wyświetlania wirtualnego horyzontu - już nie ma usprawiedliwienia dla krzywych zdjęć! Nie spodobała mi się za to funkcja "stabilizatora", który nic nie stabilizuje, tylko w odpowiednich sytuacjach przypomina, by trzymać telefon nieruchomo. Przy okazji nie pozwala robić zdjęcia, zanim nie uzna, że użytkownik się posłuchał. A przecież czasami lepsza fotka poruszona niż brak fotki. Na szczęście można to wyłączyć.

Poradnik: 14 aplikacji foto, aplikacja, top10, Instagram System: Android 2.2, iOS Cena: za darmofot. Łukasz Kacperczyk

Instagram

System: Android 2.2, iOS

Cena: za darmo

Co robi: postarza zdjęcia i wrzuca je na twoje konto w serwisie aplikacji

Złośliwi żartują, że kiedy strona tego programu ma awarię, jego użytkownicy przestają spożywać posiłki - informowanie świata o aktualnej zawartości talerza jest najpopularniejszą aktywnością instagramowców. To przede wszystkim portal społecznościowy. Zakładasz konto w serwisie, łączysz je np. z FB, żeby wszyscy widzieli kolejne zdjęcia, odpowiednio tagujesz fotografie i zbierasz fanów (followerów). Czyli mobilny, fotograficzny Twitter, oparty na postarzaniu zdjęć poprzez przycięcie ich do kwadratu (formatu kojarzonego z polaroidami lub starymi lustrzankami dwuobiektywowymi - w każdym razie z przeszłością) i dodanie jednego z kilkunastu filtrów efektowych. Nie oferuje dużo opcji, ale wszystko zostało sensownie rozwiązane i zdobyło na tyle dużą popularność, że nawet "poważniejsze" aplikacje na smartfony, służące do zaawansowanej obróbki zdjęć, podkradły pomysł na funkcje pozwalające osiągnąć podobne rezultaty.

Idealna aplikacja dla ekstrawertyków.

Instagram

to nie program, tylko religia. 100 mln aktywnych użytkowników Po dwóch latach od premiery, wśród nich Jessica Alba, justin Timberlake oraz Madonna. kupiony przez facebooka za 1 mld dol.!

Poradnik: 14 aplikacji foto, aplikacja, top10, Hipstamatic System: iOS Cena: 1,79 euro fot. Łukasz Kacperczyk

Hipstamatic

System: iOS

Cena: 1,79 euro (plus mikropłatności za funkcje)

Co robi: postarza zdjęcia

Całkowite zaprzeczenie pędu ku najwyższej jakości zdjęć związanej z rozwojem techniki. Aplikacja bazuje na estetyce błędu i wszystkim, czego fotografujący na kliszy starali się unikać (np. prześwietleń i wyblakłych kolorów). To cyfrowa wersja popularnych aparatów spod znaku Łomo. Użytkownik dostaje do wyboru aparat, w którym może wymieniać wirtualne błony (!), obiektywy i lampy błyskowe. Fotki są oczywiście kwadratowe. Możesz także regulować stopień szczelności aparatu, czyli zaświetlenia zdjęcia (symulującego niepożądane światło wpadające przez obudowę). Ulubione kombinacje sprzętowe da się zapisać. Hipstamatic umożliwia również losowy wybór osprzętu poprzez potrząśnięcie telefonem - fajnie. Niefajnie, że w zestawie z aplikacją są tylko cztery filmy, trzy lampy i pięć obiektywów - za resztę trzeba dodatkowo zapłacić. Naturalnie nie obyło się bez socjalu, czyli możliwości spamowania internetu własną twórczością.

Poradnik: 14 aplikacji foto, aplikacja, top10, PureShot System: iOS Cena: 1,79 euro fot. Łukasz Kacperczyk

PureShot

System: iOS

Cena: 1,79 euro

Co robi: czyste zdjęcia

Apka dla osób, które nie życzą sobie automatycznej ingerencji aparatu w sposób oddania fotografowanej sceny. Producent podkreśla, że tu nie ma filtrów efektowych - PureShot służy po prostu do robienia zwykłych, chciałoby się powiedzieć, zdjęć. Ma być bardziej jak aparat fotograficzny niż aplikacja na komórkę. Już sam interfejs kojarzy się z cyfrówką. Nie dość, że możesz włączyć wyświetlanie podstawowych parametrów ekspozycji, to jest jeszcze histogram RGB - narzędzie bardzo przydatne dla zaawansowanych fotoamatorów! Do tego dochodzi możliwość wyboru punktu AF, blokady ekspozycji czy balansu bieli. Wielki plus należy się również za dwa tryby pomiaru ekspozycji. Tytułową czystość zdjęć uzyskasz dzięki zapisowi nieskompresowanych TIFF-ów, które dają wyższą jakość niż zajmujące mniej pamięci JPEG-i. Takie pliki zdecydowanie lepiej nadają się do dalszej obróbki, ponieważ zawierają więcej informacji obrazowych.

Pixlr Express System: Android 2.2, iOS Cena: za darmo (mikropłatności za funkcje) Pixlr Express System: Android 2.2, iOS Cena: za darmo (mikropłatności za funkcje) fot. Łukasz Kacperczyk

Do edytowania

Pixlr Express

System: Android 2.2, iOS

Cena: za darmo (mikropłatności za funkcje)

Twórcy postawili na porządek na ekranie, minimum opcji na wejściu oraz intuicyjną obsługę. Nie ma podziału na kategorie ważne i mniej ważne - wszystkie funkcje są na tym samym poziomie i do każdej tak samo łatwo się dostać, niezależnie od tego, czy to korekta zdjęcia, czy dodanie do niego ramki. Pozornie to wybór niemądry, bo w komputerowych programach tego typu hierarchia się przydaje, jednak w rozwiązaniach mobilnych liczy się przede wszystkim wygoda obsługi. A tutaj pod tym względem jest znakomicie! Każdy zestaw kategorii pozwala na łatwą regulację podstawowych parametrów (zobrazowanych jako odpowiednio podpisane kafelki). Brak konieczności nawigowania po menu znakomicie wpływa na szybkość pracy. Poza ogólną funkcjonalnością, która obejmuje wszystkie niezbędne poziomy korekty zdjęcia, podobało mi się to, że nawet decydując się na korzystanie z gotowych zestawów parametrów, użytkownik ma wpływ na siłę działania danego efektu. Jedyny minus: większość gotowców jest płatna. Za darmo jest tylko po jednym zestawie ustawień na kategorię. Co prawda nie można narzekać na to, że są ubogie (bo nie są), ale jeśli klikam ikonę i wyświetla mi się siedem zestawów, z czego tylko jeden jest aktywny, to czuję, że ktoś mnie robi w balona.

Poradnik: 14 aplikacji foto, aplikacja, top10, Snapseed System: Android 4.0, iOS Cena: za darmo fot. Łukasz Kacperczyk

Snapseed

System: Android 4.0, iOS

Cena: za darmo

Niezwykle intuicyjna, wszechstronna aplikacja do obróbki zdjęć (umożliwia też cyknięcie fotki bez konieczności opuszczania programu). Po pierwszym wejściu w daną opcję na ekranie wyświetla się półprzezroczysta warstwa z obrazkową instrukcją obsługi dostępnych w danym miejscu funkcji - zasada jest taka, że przesuwając palcem po ekranie na linii góra-dół, wybierasz rodzaj parametru, a ruch lewo-prawo zmienia jego wartość.

Łatwo się do tego przyzwyczaić, a wielkim plusem jest... brak menu. W każdym momencie możesz wrócić do poprzedniej wersji obrazu lub porównać stan przed i po. Do dyspozycji jest 14 zakładek z grupami fukcji, m.in. korektą automatyczną, ręczną korektą szczegółową, kadrowaniem, ramkami, efektem tilt/shift (efekt diaporamy, czyli świat jako makieta). Ta ostatnia zasługuje na uwagę, bo została świetnie pomyślana i daje użytkownikowi zaskakująco dużo kontroli nad efektem końcowym. Widać, że za Snapseedem stoi firma Nik Software, która już od wielu lat zajmuje się oprogramowaniem do fotograficznej obróbki graficznej.

Poradnik: 14 aplikacji foto, aplikacja, top10, Photoshop Touch for Phone System: Android 4.0, iOS Cena: 4,49 euro/15,65 złfot. Łukasz Kacperczyk

Photoshop Touch for Phone

System: Android 4.0, iOS

Cena: 4,49 euro/15,65 zł

Smartfonowa wersja Adobe Photoshop Touch, będącego tabletową wersją najlepszego i najbardziej znanego programu do obróbki zdjęć, nie rozczarowuje. To aplikacja nastawiona na zaawansowaną edycję pojedynczych zdjęć, bez możliwości seryjnej obróbki "maszynowej". Mimo ograniczonej w stosunku do komputerowego oryginału liczby funkcji PSTfP pozwala osiągnąć podobne efekty. Największą przeszkodą jest oczywiście rozmiar ekranu telefonu (program wymaga nowego Androida, więc stare maleńkie komórki i tak go nie obsłużą). Możesz pracować na warstwach, decydując o sposobie ich mieszania czy kolejności. Zabawa fragmentami zdjęcia jest możliwa dzięki przeróżnym narzędziom, m.in. klasycznej Magicznej Różdżce. Ciekawa funkcja to Camera Fill, umożliwiająca wypełnienie obszaru na warstwie zdjęciem z aparatu smartfona, (np. zrobionym w tym właśnie momencie). Apka działa wystarczająco szybko nawet na (nieco) słabszych urządzeniach, umożliwiając pracę na fotach o maksymalnej rozdzielczości 4096x4096 pikseli. Oczywiście skończone dzieło wyeksportujesz w formacie PSD.

Poradnik: 14 aplikacji foto, aplikacja, top10, Photo Tools System: Android 2.1 Cena: za darmo/ 8,27 zł (bez reklam)fot. Łukasz Kacperczyk

DLA DINOZAURÓW

Photo Tools

System: Android 2.1

Cena: za darmo/ 8,27 zł (bez reklam)

Ciekawostka dla prawdziwych jaskiniowców (z komórkami), którzy nie dość, że korzystają ze sprzętu analogowego (czytaj: dokładają się do światowej produkcji celuloidu), to jeszcze celowo wybierają taki, którego nie wyposażono w żadną automatykę, a do tego zależy im na pełnej kontroli nad wszelkimi parametrami zdjęciowymi i świadomym podejmowaniu fotograficznych decyzji. Aplikacja Photo Tools to prawdziwy szwajcarski scyzoryk - pozwala ustalić podstawowe parametry ekspozycji (czas otwarcia migawki oraz wielkość otworu przysłony - działa jak światłomierz), zmierzyć odległość hiperfokalną dla różnych obiektywów (uścisk dłoni prezesa dla czytelników, którzy wiedzą, co to takiego) oraz policzyć głębię ostrości i kompensację ekspozycji podczas korzystania z techniki wielokrotnej ekspozycji. To oczywiście nie wszystkie opcje. Nie jest to propozycja dla każdego, ale dobrze, że twórcy aplikacji na smartfony pamiętają nie tylko o hipsterach, lecz również o fotograficznych weteranach.

 

Aplikacje testowaliśmy na urządzeniach Huawei Ascend P1 i iPad.

Więcej o:
Komentarze (5)
Poradnik: 14 aplikacji foto
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • przymszy

    Oceniono 9 razy 9

    Szkoda że nikt nie napisał że tak popularny instagram sprzedaje zdjęcia bez wiedzy użytkowników. Został stworzony żeby zarabiać pieniądze a nie ludzie się dzielili fotami

  • apodemus

    Oceniono 9 razy 5

    Nie jestem przekonany do zdjęć z "komórek". Po lekturze takich artykułów fotografami poczują się nie ci, co powinni. Wystarczy spojrzeć na zdjęcia wrzucane do sieci. Ich autorzy nie mają za grosz samokrytycyzmu, jeśli jakość ich "dzieł" nie powstrzymuje ich przed ich rozpowszechnianiem. Oczywiście, są wyjątki; wielu ludzi stara się dzielić tym, co dobre, jednak zalew foto-chłamu jest olbrzymi. Komórka służy do dzwonienia i zwyczajnie nie zrobi dobrego zdjęcia. z powodu ograniczeń technicznych. Czym? Plastikowym obiektywem wielkości ziarna grochu?

  • Gość: wushum

    Oceniono 4 razy 2

    Na tej zasadzie - masz pędzel, jesteś malarzem... Rozumiem, że reklama, ale bez przesady. Fotograf to zawód.

  • Gość: nerd

    Oceniono 3 razy 1

    fotograf i smartfon... buhahahaha

  • Gość: yeronimo

    Oceniono 1 raz 1

    ...chyba rejestratorem, a nie fotografem - jak dla mnie to gogantyczna rożnica, nazywajmy rzeczy po imieniu!!!:)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX