Uzależnienie od sieci: czy jesteś już narkomanem?

Spadek nastroju, ataki lęków, depresja. Czy powodem mogą być tylko problemy w pracy lub życiu osobistym? Niekoniecznie. Zastanów się też, ile razy dziennie zmieniasz status na fejsie.
fot. machupacabra / shutterstock.com fot. machupacabra / shutterstock.com fot. machupacabra / shutterstock.com

Polacy coraz bardziej podłączeni

Liczba użytkowników Internetu na całym świecie przekroczyła w 2012 roku 2,4 miliarda i stale rośnie. Ubiegłoroczne badania przeprowadzone przez Net Track wykazywały, że tylko w Polce z sieci korzysta 18,5 miliona Polaków, czyli 61,4 proc. społeczeństwa. Najnowsze aktualizacje danych publikowanych przez Bank Światowy podają jeszcze wyższy wynik, wynoszący ok. 65 proc. wszystkich Polaków.

O skali wzrostu popularności internetu najlepiej świadczy porównanie z rokiem 2000, kiedy korzystało z niego tylko nieco ponad 7 proc. polskich użytkowników. Nic zatem dziwnego, że coraz większą uwagę zwracamy na zagrożenia, jakie niesie ze sobą surfowanie po sieci. A właśnie mamy do tego znakomitą okazję, gdyż szerokim echem odbijają się wśród internautów na całym świecie wyniki badań przeprowadzonych przez naukowców z dwóch uniwersytetów - w Mediolanie oraz w walijskim Swansea. Wynika z nich, że zachowania osób spędzających dużo czasu w internecie przypominają reakcje typowe dla narkomanów.

. . .

Autor artykułu jest ekspertem firmy Datalab.pl

Syda Productions / shutterstock.com
Syda Productions / shutterstock.com Syda Productions / shutterstock.com

Eksperyment ze Swansea

Włosko-brytyjski eksperyment został przeprowadzony na 60-osobowej grupie ochotników o średniej wieku wynoszącej 25 lat, zwerbowanych za pomocą ogłoszeń rozklejanych w okolicach kampusu Uniwersytetu w Swansea. Jego wynik może bardzo poważnie zaniepokoić osoby utrzymujące, że doskonale czują się w internecie, gdyż należą do grupy cyfrowych tubylców, dla których bycie online to stan zupełnie naturalny. Okazuje się, że są oni szczególnie podatni na występowanie stanów lękowych i znaczne obniżenie nastroju związane z korzystaniem z sieci, co może prowadzić m.in. do depresji.

Badanych podzielono na dwie grupy - w pierwszej znalazły się osoby wykazujące więcej objawów uzależnienia, a w drugiej wolontariusze uzyskujący w teście na internetowy nałóg zdecydowanie niższe wyniki. Rezultat zaskoczył chyba wszystkich - występowanie stanów lękowych zauważono w obu badanych grupach. Różnica polegała na tym, że ludzie wykazujący niskie uzależnienie od internetu odczuwali je na początku badania, a nałogowcy po zakończeniu 15-minutowego seansu polegającego na nieskrępowanym surfowaniu po ulubionych stronach.

Zdecydowanie alarmujące były też inne objawy zaobserwowane wśród osób uzależnionych - wzrost agresji i nagłe pogorszenie nastroju, przypominające syndrom odstawienia charakterystyczny dla narkomanów. Wzorzec zachowań tych osób przypominał również reakcje ludzi uzależnionych od pornografii i hazardu. Jest to związane z tzw. kompulsywnością, czyli podatnością na wykonywanie przymusowych czynności. Dlatego właśnie osoba uzależniona od sieci spędza niezliczone godziny przed komputerem, rezygnując często z innych przyjemności oraz kontaktów z bliskimi, chociaż wcale nie czerpie z tego korzyści, a nawet nie poprawia jej to nastroju. Robi to, bo musi być online.

Yeko Photo Studio / shutterstock.com Yeko Photo Studio / shutterstock.com Yeko Photo Studio / shutterstock.com

Czy naprawdę powinniśmy być zaskoczeni?

Wszystko wskazuje na to, że sami jesteśmy sobie winni. Badania uzależnień związanych z nadmiernym korzystaniem z zasobów sieci mają historię niewiele krótszą, niż sam komercyjnie użytkowany internet. Praca polskiego badacza, Andrzeja Jakubika, poświęcona zespołowi uzależnienia od internetu (ZUI) była opublikowana już w 2002 roku, czyli na długo przed powstaniem Facebooka (2004 r. na świecie) i Naszej Klasy (która wystartowała 11 listopada 2006 r.), a przecież uzależnienia od mediów społecznościowych należą do tych najpowszechniejszych.

Gdy Jakubik przeprowadzał swoje badania, dostęp do internetu miało tylko 17,4 proc. Polaków, ale już można było obserwować najważniejsze objawy nałogu, takie jak zaniedbywanie życia rodzinnego i zawodowego, zapominanie o posiłkach, zaburzenia popędu płciowego, emocji i uczuć, brak troski o własne zdrowie, kłopoty finansowe, a nawet utrata pracy.

W tym samym czasie Bohdan Woronowicz, psychiatra i badacz uzależnień, dostrzegał podobieństwo między terapią zespołu uzależnienia od internetu do programów leczenia alkoholizmu oraz nałogowego hazardu. Podobne badania powstawały na całym świecie, od Australii po Iran, a o Chinach, Korei i Tajwanie mówiono, że są to kraje, w których uzależnienie od internetu przybrało postać epidemii.

Vava Vladimir Jovanovic / shutterstock.com Vava Vladimir Jovanovic / shutterstock.com Vava Vladimir Jovanovic / shutterstock.com

Jak dużo czasu spędzamy zalogowani?

Z pewnością zbyt wiele. Według raportu CBOS "Internauci 2013" ok. 33 proc. polskich użytkowników internetu spędzało w ubiegłym roku od 3 do 7 godzin tygodniowo na surfowaniu i była to najliczniejsza z wyróżnionych grup. Co prawda w porównaniu z rokiem 2010 można dostrzec skrócenie czasu, jaki statystyczny Polak spędza w internecie, z 15 godzin tygodniowo do 11, ale może się to wiązać z faktem, że czujemy się w sieci coraz swobodniej i krócej zajmuje nam wyszukiwanie pożądanych treści.

Aż 5 proc. badanych zadeklarowało, że spędza online 36 godzin tygodniowo lub więcej, co można porównać z 40-godzinnym tygodniem pracy. Tu warto przypomnieć użytej już niegdyś w polskiej publicystyce metafory, ukazującej podobieństwo działania mediów społecznościowych do strategii Tomka Sawyera, który przekonuje kolegę, że malowanie parkanu jest przyjemne.

Kto najczęściej korzysta z internetu? Według badań CBOS przede wszystkim Polacy między 18 i 24 rokiem życia, a także użytkownicy z przedziału od 25 do 34 lat - spędzają oni w internecie odpowiednio po 15 i 14 godzin tygodniowo. Polacy w średnim wieku są zdecydowanie mniej wchłonięci przez cyberświat, ale kolejny znaczny wzrost aktywności internetowej obserwujemy wśród osób między 55 i 64 rokiem życia.

Badania obejmują tylko osoby pełnoletnie, lecz powszechnie wiadomo, że niezwykle liczną grupę osób uzależnionych od internetu stanowią  dzieci. Szacuje się, że ponad 80 proc. dzieci przed 14 rokiem życia to tzw. heavy userzy, czyli internauci spędzający przed komputerem co najmniej kilka godzin tygodniowo. Dlatego tak ważna jest edukacja medialna prowadzona w szkołach na wysokim poziomie, która pozwoli dzieciom na mądre, odpowiedzialne korzystanie z zasobów sieci i zminimalizuje ryzyko uzależnienia.

Zwłaszcza, że dzieci często wiedzą o elektronicznych zabawkach więcej od dorosłych - to one stanowią najliczniejszą grupę tzw. cyfrowych tubylców, z których mniej więcej połowa potrafi napisać i wysłać esemesa z zamkniętymi oczami.

fot. Miriam Doerr / shutterstock.com fot. Miriam Doerr / shutterstock.com fot. Miriam Doerr / shutterstock.com

Kiedy czas na terapię?

Przede wszystkim na początku trzeba uświadomić sobie, że jest się osobą uzależnioną. Służyć do tego może np. stosowany na całym świecie zestaw pytań sformułowanych przez dr Kimberly Young, amerykańskiej psycholożki zajmującej się terapią dla osób uzależnionych od internetu już od 1995 roku.

Pytań jest osiem, a jeżeli na pięć z nich odpowiedź będzie twierdząca, może to oznaczać nałóg wymagający terapii. Wśród nich znajdują się zarówno kryteria dotyczące czasu spędzanego przed komputerem (czy zdarza ci się pozostawać w sieci dłużej niż zamierzałeś? Czy czujesz potrzebę wydłużania godzin przy komputerze? Czy czułeś się niespokojny przy próbie ograniczania czasu spędzanego online? Czy miałeś nieudane próby kontroli tego czasu lub zaprzestania korzystania z sieci?), jak i sposobu wykorzystywania internetu (czy zdarza ci się myśleć o poprzednich lub następnych pobytach w sieci? Czy używasz internetu jako lekarstwa na smutek lub problemy codzienne? Czy ryzykujesz utratę znajomości, pracy, możliwości kariery lub nauki na rzecz internetu? Czy oszukiwałeś rodzinę, bliskich lub terapeutę, by ukryć problem z nadużywaniem internetu?).

Następnym krokiem jest autorefleksja dotycząca rodzaju uzależnienia. Dr Kimberly Young wytypowała pięć podstawowych kategorii, do których należą: erotomania internetowa (obejmująca zarówno korzystanie ze stron pornograficznych, jak i czatów erotycznych), socjomania internetowa (w ostatnich latach szalenie często występująca wśród użytkowników serwisów społecznościowych), uzależnienie od sieci (czyli po prostu od bycia online), przeciążenie informacyjne (czyli przeglądanie zbyt wielu stron, baz danych, forów lub czatów jednocześnie) oraz uzależnienie od komputera (nawet niepodłączonego do sieci).

Oczywiście są to tylko podstawowe kategorie, określające najważniejsze formy, jakie przybiera nałóg, ale uzależnić można się na różne sposoby, np. od gier komputerowych, hazardu, randek internetowych, a nawet od zakupów w sieci.

Jeżeli uzależnienie od internetu ma łagodną postać, najprawdopodobniej wystarczy  silna wola i odrobina samokontroli związanej z czasem spędzonym przed komputerem i celem odwiedzin w internecie. Jeżeli jednak nie jesteśmy w stanie sami sobie poradzić, można skorzystać z konsultacji lub terapii, coraz liczniej oferowanych przez rozmaite kliniki i ośrodki zajmujące się uzależnieniami.

Komentarze (11)
Uzależnienie od sieci: czy jesteś już narkomanem?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • emerica

    Oceniono 77 razy 75

    uzaleznienie od tytoniu: czy jestes juz alkoholikiem?

  • gaz-wegaz

    Oceniono 41 razy 39

    Niech mi ktoś powie: czy tytuł nadał ograniczony zgrywus, czy zwykły debil?

  • lord_viadro

    Oceniono 26 razy 24

    No jak czytasz ten art do końca to na pewno jesteś uzależniony ;P

  • emerica

    Oceniono 20 razy 18

    uzaleznienie od tytoniu; czy jestes juz alkoholikiem?

  • asmok6

    Oceniono 15 razy 15

    Uzależnienie od pisania do gazety, czy jesteś już gimnazjalistą?

  • dorsai68

    Oceniono 12 razy 10

    "w Polce z sieci korzysta 18,5 miliona Polaków, czyli 61,4 proc. społeczeństwa."

    Ahaaaa.... 18,5 mln to 61,4% z 38,5 mln.

  • Tomas Baltushka

    Oceniono 7 razy 7

    Pracuję, czytam, czerpię informacje i rozrywkę. Jestem narkomanem.

  • Tomas Baltushka

    Oceniono 5 razy 5

    Pracuję, czytam, czerpie informacje i rozrywkę. Jestem narkomanem.

  • hdtvpolska

    Oceniono 3 razy 1

    Narkomania (gr. narke – odurzenie, mania – szaleństwo)
    czyli źródło słów: szaleństwo odurzenia.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX