Test: 5 audiofilskich odtwarzaczy MP3

Przenośne odtwarzacze hi-fi służą do tego co 'zwykłe empetrójki', lecz geneza ich tworzenia jest całkiem inna. To (niekoniecznie seksowne) urządzenia wzorowane na audiofilskich systemach stereo klasy hi-end. Przesłuchaliśmy pięć modeli z tej ciekawej, niszowej półki.
1 Test 5 audiofilskich odtwarzaczy MP3 Test 5 audiofilskich odtwarzaczy MP3 Fot. Pandorabox / shutterstock.com

Słowo wstępu

Z odsłuchem muzyki ze smartfonu jest jak z budowaniem dachu nad głową przy użyciu scyzoryka wielofunkcyjnego. Może i postawisz dziurawy szałas, ale o fundamentach nie ma mowy. Aby w pełni wykorzystać audiofilskie słuchawki i rozkoszować się najlepszym dźwiękiem w biegu, potrzeba urządzenia profesjonalnego. Czym wyróżnia się przenośny odtwarzacz hi-fi i z czego wynika jego cena?

SEKCJA CYFROWA
Jej zadaniem jest przyjęcie sygnału audio z karty pamięci i przesłanie go do przetwornika DAC w taki sposób, aby uniknąć zniekształceń.

PRZETWORNIK DAC (CYFROWO-ANALOGOWY)
Jeden z dwóch najważniejszych elementów. Procesor przetwarza sygnał cyfrowy na analogowy (liniowy, w formie impulsów elektrycznych). Jego dokładność i charakter decydują o rezultacie końcowym. Na pracę przetwornika duży wpływ ma sekcja zasilająca (tej nie opisujemy).

SEKCJA ANALOGOWA
Drugi element podstawowy. Przejmuje z przetwornika DAC sygnał elektryczny. Moc umieszczonych w niej wzmacniaczy operacyjnych jest bardzo istotna dla jakości i głośności dźwięku uzyskanego w słuchawkach. W przypadku zaniedbania sekcji analogowej (np. przez zamieszczenie kiepskiego potencjometru głośności) pojawiają się szumy i zniekształcenia.

WEJŚCIA I WYJŚCIA AUDIO
Analogowe - słuchawkowe wzmocnione oraz liniowe, przeznaczone do wzmacniaczy stereo (potrzebny jest kabel jack 3,5 mm - 2xRCA). Wyjścia cyfrowe pozwalają na korzystanie z zewnętrznych przetworników cyfrowo-analogowych - wtedy odtwarzacz staje się magazynem na pliki z wbudowanym interfejsem.

OBSŁUGIWANE FORMATY PLIKÓW
Bezstratne, np. FLAC czy ALAC - jakość tak kodowanego dźwięku w blisko 100% odpowiada jakości nagrania na płycie CD. Wspierane są także formaty studyjne: WAV, PCM czy DSD. Naturalnie MP3, WMA, AAC czy OGG również zadziałają, ale to jak wlewanie paliwa 95-oktanowego do bolidu F1: jedziesz na spalaniu stukowym i z połową mocy.
Elementy niewpływające na jakość dźwięku

WYŚWIETLACZ
W wersji minimum ma pokazywać tytuł, wykonawcę, czas odtwarzania oraz utwory w katalogu. W wersji bogatej także okładki albumów. To nie "emepczwórki", więc brak jest sekcji wideo - problem rozdzielczości lub liczby kolorów właściwie nie istnieje.

CZAS PRACY (I ŁADOWANIA) BATERII
Ze względu na moc wzmacniaczy słuchawkowych wbudowanych w odtwarzacze praca baterii kończy się po 8-12 godz., zaś ładowanie może zająć i połowę tego czasu. Wciąż niewiele przy takiej jakości dźwięku - topowy wzmacniacz słuchawkowy HiFiMAN EF-6 zużywa 170W!

CO OCENIALIŚMY
Brzmienie i dynamikę - balans tonalny urządzeń (czy nie jest w nim zbyt dużo basu - wtedy możemy mówić o ciemnym brzmieniu - lub zbyt dużo wysokich tonów), barwę instrumentarium, scenę dźwiękową, dynamikę (rozwartość poziomów głośności - tąpnięcia, zmiany tempa, uderzenia; jej przeciwieństwem jest kompresja, czyli spłaszczenie amplitudy poziomów głośności) i detaliczność dźwięku. Funkcjonalność - wejścia i wyjścia, wbudowane funkcje przydatne do odsłuchu muzyki (np. equalizer), obecność przełącznika między monitorami dokanałowymi a pełnymi słuchawkami nausznymi. Wygodę użytkowania - możliwość obsłużenia wszystkich funkcji za pomocą przycisków, rozmiary sprzyjające (bądź nie) noszeniu w kieszeni, baterię, ekran. Wygląd/wykonanie - budowę, zastosowane materiały, jakość montażu, wyświetlacz. Zrezygnowaliśmy z ocen punktowych, gdyż wszystkie urządzenia są super i otrzymywały same czwórki lub piątki. Ograniczyliśmy się do wyliczanki plusów i minusów.

METODOLOGIA ODSŁUCHÓW
Na urządzeniach słuchaliśmy plików audio "Sampler HDTracks 2013", które wyszły prosto ze studia i nigdy nie zaczepiły o spłaszczający dynamikę remastering pod wydawnictwo CD. Naturalnie, każdy ripuje płyty CD do MP3 lub FLAC, dlatego też posłużyliśmy się kilkoma zgrywkami popularnych, ale dobrze nagranych muzyków różnorodnych gatunków - Adele, Daft Punk, Nory Jones, Roberta Milesa, Lauryn Hill, Erica Claptona, Nicka Cave?a, Led Zeppelin, a także koncertem a-moll Bacha oraz muzyką z filmu "Gangster". Do odsłuchów użyliśmy słuchawek HiFiMAN: dokanałowych RE-400 oraz nausznych HE-300 (zdjęcie powyżej; 470 i 1100 zł w sklep.rms.pl). Ponieważ efekty (i wnioski) są różne, każdy z?odsłuchów rozpatrywaliśmy osobno.

2 HiFiMAN HM-901 HiFiMAN HM-901 Fot. Paweł Kiszkiel

HiFiMAN HM-901

CENA: 4400 zł (sklep.rms.pl)

PRZETWORNIK DAC: 2×ESS Sabre ES9018 
STOSUNEK SYGNAŁ/SZUM / ZNIEKSZTAŁCENIA THD: 110 dB/0,008% 
FORMATY AUDIO: FLAC, PCM, APE, WAV, AAC, OGG Vorbis, WMA, MP3 
PAMIĘĆ WEWNĘTRZNA/OBSŁUGA KART PAMIĘCI: brak/SD (do 128 GB) 
CZAS PRACY NA BATERII/CZAS ŁADOWANIA: 10/3 godz. 
EKRAN: 2 cale (rozdzielczość nieznana) 
WYMIARY: 11,5×7×2,8 cm 
WAGA: 200 g

PLUSY
- potęga świetnie kontrolowanego, nieskończenie bogatego w barwy dźwięku
- jednocześnie gigant dynamiki i spokoju, zrównoważenia, panuje nad najbardziej skomplikowaną muzyką, potrafi wzbudzać wielkie emocje
- perfekcyjny timing, znakomita barwa każdego instrumentu, w tym basowych i bębnów
- to kieszonkowy gramofon analogowy klasy hi-end w opcji ze zbalansowaną końcówką mocy
- nie boi się słabej jakości plików
- wyciska z nich absolutnie każdy detal, jak na prześwietleniu rentgenem
- jako jedyny ma dwa przetworniki DAC, po jednym na kanał
- może służyć jako stacjonarny wzmacniacza słuchawkowy
- wygodna obsługa za pomocą pokrętła i przycisków fizycznych
- krótki czas ładowania

MINUSY
- brak pamięci flash
- wymaga słuchawek najwyższej klasy
- duże wymiary
- wygląda jak wojskowy licznik Geigera

BRZMIENIE I DYNAMIKA: SŁUCHAWKI DOUSZNE
Odsłuch elektroniki Roberta Milesa stawia sprawę jasno: potężny bas niczym z sony (patrz dalej), balans tonalny i detaliczność AK120 (następny slajd) - a barwy jeszcze bogatsze i żywsze. Wysokie tony malują nieskończone przestrzenie w superrozdzielczości. HM901 nie ma problemów z odtwarzaniem ubogich plików cyfrowych. To, co wyciska z syntezowanych wokali Daft Punk, jest mistrzostwem świata. Otwiera oczy na szczegóły, których na innych urządzeniach nie słychać. Słuchawki za 400 zł są za słabe dla tego hi-endowego czołgu! Pianino w utworze Nory Jones brzmi, jakby stało obok. Dźwięk niewymuszony, analogowy, bliski temu, co słyszysz z gramofonu. Wielkie wrażenie robi bas z "Rolling in the Deep" Adelle. Perfekcyjny timing to jeszcze inna sprawa. Nawet najtrudniejsza kombinacja i rytmika nie robią wrażenia na topowym urządzeniu przodującej na tym rynku chińsko-amerykańskiej firmy. Separacja instrumentów i wokali porównywalna do efektów osiąganych przez systemy stereo za setki tysięcy złotych. Odsłuch Nicka Cave'a przywraca zaangażowanie i uczucia maestra, które gubią inne plejery. Gdy mruczy z zaangażowaniem "Jubilee Street", wejście smyczków wynosi utwór w kosmos. Ekipa zostaje teleportowana z małego studia nagraniowego na scenę sali koncertowej. Także akustyczna gitara Lauryn Hill oddycha naturalnie i dudni, kiedy artystka zapomina zgasić struny. Z pamięci odtwarzacza wymazano pojęcie kompresji - nie zna, nie używa, amen.

BRZMIENIE I DYNAMIKA: SŁUCHAWKI NAUSZNE
Sposób na przejrzystość, z jaką 901 przekazuje koncertowe nagrania Zeppelinów, nie rabując ich z emocji, a pieców gitarowych - z piekielnego ognia Jima Marshalla, pozostaje tajemnicą firmową HiFiMAN-a. Przełącznik z boku urządzenia w pozycji "Vintage" sprawdza się przy rockowej muzyce znakomicie. W elektronice bas nie traci nic z tego, co ma w dokanałówkach. A góra pasma jeszcze zyskuje. Podobnie jak w przypadku słuchawek dokanałowych nauszne HE-300 to zbyt słaby partner dla sprzętu tej klasy.

FUNKCJONALNOŚĆ
Przełącznik HD/Vintage do zmiany barwy dźwięku. Możliwość wymiany modułów wzmacniacza. Nie zapomniano o wyjściu liniowym (dla wzmacniacza) i cyfrowym - ale w tym wypadku jest ono raczej niepotrzebne.

WYGODA UŻYTKOWANIA
Pełna obsługa za pomocą przycisków, dużego pokrętła i wygodnego kółka, przypominającego jako żywo sterowanie plejerami Apple?a. Niezły wyświetlacz z minimalistycznym menu. W komplecie ładowarka sieciowa - wydatnie skraca czas ładowania.

WYGLĄD/WYKONANIE

Pancerne wykonanie. Najgrubszy i najcięższy: gdzieś te przetworniki trzeba było upchnąć.

PODSUMOWANIE 
Kieszonkowy gramofon analogowy na karty z plikami cyfrowymi. Superwzmacniacz dźwięku w małym pudełku oferuje potęgę audiofilskich systemów stereo za grube setki tysięcy złotych. Ożywi nawet puste MP3.

3 ASTELL & KERN AK120 ASTELL & KERN AK120 Fot. Paweł Kiszkiel

ASTELL & KERN AK120

CENA: 4390 zł (sklep.rms.pl)

PRZETWORNIK DAC: Wolfson WM8740 
STOSUNEK SYGNAŁ/SZUM / ZNIEKSZTAŁCENIA THD: 113 dB/0,0008% 
FORMATY AUDIO: ALAC, FLAC, AIFF, APE, WAV, DSD, AAC, OGG Vorbis, WMA, MP3 
PAMIĘĆ WEWNĘTRZNA/OBSŁUGA KART PAMIĘCI: 64 GB/2×microSD (do 64 GB)
CZAS PRACY NA BATERII/CZAS ŁADOWANIA: 14/6,5 godz. 
INNE: Bluetooth 
EKRAN: 2,4 cala, 320×240, dotykowy 
WYMIARY: 9×6×1,4 cm 
WAGA: 143 g

PLUSY
- wygląd i wykonanie bezsprzecznie najlepsze w całym teście
- powalające rozdzielczość i przejrzystość dźwięku, idealny balans tonalny
- szlachetne, bogate w smaczki brzmienie, cudownie wybrzmiewające pianino
- niesamowite oddanie akustyki pomieszczeń
- absolutny brak podbarwień
- długi czas pracy na baterii
- możliwość wykorzystania jako zewn. karty muzycznej via USB
- pamięć rozszerzana niemal do 200 GB

MINUSY
- powściągliwa akustyka instrumentów szarpanych
- mógłby mieć więcej mocy
- aby właściwie zabrzmieć, wymaga nagrań perfekcyjnych jakościowo
- pełnia sterowania tylko przez ekran

BRZMIENIE I DYNAMIKA: SŁUCHAWKI DOUSZNE
Klarowność dźwięku zachwyca od pierwszych taktów "Not too Late" Nory Jones. Wrażenie robi opanowanie przełomu niższej "średnicy" i basu - gitara akustyczna Lauryn Hill z albumu "Unplugged" nie zdradza podbarwień ani utraty kontroli, którą słychać w szaleńczo grającym HM-601LE. Balans tonalny perfekcyjny, brzmienie powściągliwe, chłodne, analityczne - elektronika Milesa wznosi się na wyżyny, każdy sampel zyskuje na szlachetności. Bas dominuje nad resztą pasma, prowadzi je, ale nigdy nie zakrywa i nie dezinformuje. Odsłuch dobrze zrealizowanej muzyki elektronicznej na Astellu to przyjemność granicząca z nirwaną... Z kolei Led Zeppelin rozczarowuje - nie ta jakość pliku, jakiej oczekuje koreański maestro A&K - on pracuje tylko z najlepszymi. Co innego koncert Bacha od HDTracks - nawet jeśli nie wiedziałeś, że w nagraniu można usłyszeć odległość instrumentów od mikrofonu, teraz ją zmierzysz w centymetrach, przejdziesz się po sali koncertowej albo usiądziesz w najlepszym rzędzie.

BRZMIENIE I DYNAMIKA: SŁUCHAWKI NAUSZNE 
Ten odsłuch zdradza ograniczenia mocowe AK120. Skala kończy się szybko. Ale koncert Bacha pokazuje już co innego: znakomite dociążenie wysokich tonów - nie ma zwiewności, tylko zimna perfekcja, zarówno na poziomie makrodynamiki, jak i mikrodetali. A&K robi coś, czego nie potrafi nikt inny - za pomocą instrumentów i wokali projektuje wielkość i kształt sali nagrań. Pięknie wypada Cave z "Jubilee Street", szczególnie góra pasma, każde stuknięcie pałeczek, brzęknięcie dzwonków, piśnięcie gitary. Frontman zyskuje autorytet, wychodzi przed muzyków, zawodzi z nostalgią, dmucha w mikrofon papierosem i whisky. Szarość zyskuje milion odcieni, aż do finałowych pasaży, gdzie drapieżna gitara, rozmarzone smyczki i zachmurzony chór długo zawodzią po wyjściu lidera ze studia. Tylko HiFiMAN HM-901 robi to lepiej.

FUNKCJONALNOŚĆ
Za tę cenę - znikoma. Brak equalizera. Są wyjścia słuchawkowe i liniowe, microUSB oraz łącze optyczne. I ciekawostka: Bluetooth.

WYGODA UŻYTKOWANIA 
Fajne analogowe pokrętło, przyciski sterujące utworami w katalogu. Większość ustawień przez niezły ekran dotykowy. Niestety.

WYGLĄD/WYKONANIE 
Nagroda iF Product Design 2014: konstrukcja prosta i oszczędna, jakby skandynawska. Nie ma tu nic ponad minimum. Wykonanie perfekcyjne, odtwarzacz niczym odlany z kawałka szlachetnego stopu metali. Wbije każdy gwóźdź, ale szkoda porysować taką obudowę.

PODSUMOWANIE 
Aby wejść w ten segment rynku, koreański producent "zwykłych" empetrójek iRivier stworzył oddzielną markę, zupełnie jak Toyota Lexusa. Astell & Kern to wejście udane. Niezwykłe rozdzielczość, przejrzystość i delikatność dźwięku, przy zachowaniu powściągliwości. Granie odpowiada wyglądowi w 100 proc. Wybór dla kasiastych miłośników kryształowego grania elektronicznego i wielkich składów orkiestrowych.

Zdjęcie iRiver Astell Kern AK120 64GB
iRiver Astell Kern AK120 64GB
w okazje.info
4 HiFiMAN HM-601 LE HiFiMAN HM-601 LE Fot. Paweł Kiszkiel

HiFiMAN HM-601 LE

CENA: 1000 zł (sklep.rms.pl)

PRZETWORNIK DAC: TDA1543 
STOSUNEK SYGNAŁ/SZUM / ZNIEKSZTAŁCENIA THD: 92 dB/0,09% 
FORMATY AUDIO: FLAC, APE, PCM, WAV, AAC, OGG Vorbis, WMA, MP3 
PAMIĘĆ WEWNĘTRZNA/OBSŁUGA KART PAMIĘCI: 4 GB/ SD (do 32 GB) 
CZAS PRACY NA BATERII/CZAS ŁADOWANIA: 10/7 godz. 
EKRAN: 2 cale (rozdzielczość nieznana) 
WYMIARY: 10,5×6×2,1 cm 
WAGA: 200 g

PLUSY
- potęga dźwięku, świetna kontrola nad całym pasmem
- znakomita siła i detaliczność średnich tonów (wokali i gitar) wpływające na emocjonalny odbiór przekazu
- nie boi się żadnej muzyki
- pełna obsługa za pomocą przycisków 
- przy tej jakości: cena

MINUSY
- delikatnie poluzowany bas
- stylistyka; chociaż niezniszczalna, obudowa wygląda tanio, a urządzenie jest grubsze od większości konkurentów

BRZMIENIE I DYNAMIKA: SŁUCHAWKI DOUSZNE
Bezlitosny dla konkurencji ze swej półki. 601 LE (Limited Edition) oznacza, że masz do czynienia z podzespołami dwukrotnie droższego 602 (kosztem braku funkcji zewn. karty dźwiękowej do komputera). Charakterystyczna cecha odtwarzacza to przyjemny brak ostrości dźwięku, połączony z potężną dynamiką i kontrolą. Nawet MP3 od Adele to magia - angażuje, pulsuje, palec wędruje na potencjometr, łagodne brzmienie zmienia się w koncert... Gitarowe granie jest zamaszyste, wiosło Jimmy?ego Page?a rozpieprza wszystko, co spotka na swej drodze. Podobnie się ma sprawa z gitarą w "Jubilee Street" Cave'a - 601 LE ustawia wokal i gitarę w konfiguracji jeden do jednego: albo wokalista przyklęknął, albo gitarzysta dostał drabinę. Skomplikowane końcowe pasaże bez zająknięcia - to twoja decyzja, której warstwy chcesz słuchać. A może wolisz się zatopić? Najmniej przekonująco wypada bas w elektronice Roberta Milesa - odtwarzacz zdecydowanie i po audiofilsku faworyzuje zwiewność wysokich tonów.

BRZMIENIE I DYNAMIKA: SŁUCHAWKI NAUSZNE 
W tym wypadku basy Roberta Milesa - a także Daft Punk - mają zdecydowanie więcej wigoru (choć nie jest to szaleństwo dokanałowego odsłuchu Sony). Przestrzeń rozwija się przy empetrójce Adele - "Rolling in the Deep" z naturalną stopą perkusyjną wstrząsa sceną, wejście chórków potęguje wielkość dźwięku. Żadnego wahania, plątania. Podobnie sprawa ma się z Cave'em i Zeppelinami - wszystkie spostrzeżenia z akapitu po lewej stronie pozostają w mocy, jeszcze lepiej zaznaczone. Wokal Nory Jones zyskuje piękną przestrzeń i odpowiednią wagę. Ujawniają się detale tonów średnich. Oddech, ruch przy mikrofonie, szarpnięcie struny w pianinie - takie spostrzeżenia zazwyczaj czynisz na kacu, gdy tuptanie muchy zawadza.

FUNKCJONALNOŚĆ
Brak wyjść cyfrowych, ale jest wysokiej klasy wyjście liniowe, którym nakarmisz dobry wzmacniacz stereo. Dodatkowy plus za przełącznik low/high gain do słuchawek, pozwala precyzyjniej regulować natężenie dźwięku.

WYGODA UŻYTKOWANIA 
Oldskulowy wyświetlacz nie pokaże okładek albumów. Bo i po co? Potężne guziki można swobodnie obsługiwać w rękawiczkach.

WYGLĄD/WYKONANIE 
W opinii niektórych przypomina starą latarkę, w opinii innych - przerośnięty pager. Bliżej mu do psychodelicznego snu pisarza cyberpunk niż klasycznej elegancji. Jest wykonany z grubego, gatunkowego, połyskliwego plastiku, odpornego na zarysowania i upadki. Prawdopodobnie nada się także do wbijania gwoździ. Regulacja głośności za pomocą pokrętła, którego design zapożyczono z produktów Kasprzaka.

PODSUMOWANIE
Bezkompromisowy - jego granie jest odwrotnością wyglądu. Brzydal z piękną duszą, miłośnik ślicznych wokalistek i rozczochranych gitarzystów. Gra z wielkim autorytetem, rozmachem i kontrolą, bez śladu ostrości. Może zastąpić odtwarzacz CD i wzmacniacz słuchawkowy za bardzo grube pieniądze.

Zdjęcie HiFiMAN HM-601 Slim 4 GB
HiFiMAN HM-601 4 GB
w okazje.info
5 Fiio X3 Fiio X3 Fot. Paweł Kiszkiel

FIIO X3

CENA: 890 zł (sklep.rms.pl)

PRZETWORNIK DAC: Wolfson WM8740 
STOSUNEK SYGNAŁ/SZUM / ZNIEKSZTAŁCENIA THD: >105 dB/<0,005%
FORMATY AUDIO: ALAC, FLAC, APE, WAV, AAC, OGG Vorbis, WMA, MP3 
PAMIĘĆ WEWNĘTRZNA/OBSŁUGA KART PAMIĘCI: 8 GB/micro SD (do 64 GB)
CZAS PRACY NA BATERII/CZAS ŁADOWANIA: 10/8 godz. 
EKRAN: 2,4 cala, 320×240 
WYMIARY: 11×5,5×1,6 cm 
WAGA: 122 g

PLUSY
- muzykalność, łagodność i gładkość brzmienia, z właściwą szczyptą ciepła
- piękne brzmienie instrumentów smyczkowych
- wyjście koaksjalne, praca jako zewnętrzna karta dźwiękowa- pełna obsługa za pomocą przycisków- wykonanie i materiały

MINUSY
- odpowiednia dynamika i kontrola dźwięku tylko przy mniej wymagającej muzyce
- problemy z poprawną akustyką i dynamiką basu

BRZMIENIE I DYNAMIKA: SŁUCHAWKI DOUSZNE 
Dobra dynamika i odwzorowanie szczegółów przy trudniejszych utworach. Końcowe, skomplikowane partie "Jubilee Street" Nicka Cave'a (ze smyczkami) sprawiają FiiO kłopoty, z których powinien wybrnąć lepiej, ale całościowo ciężko zarzucić urządzeniu brak kontroli. Album "Celebration Day" Led Zeppelin pokazuje, że sprzęt uznanego chińskiego producenta jest łaskawy dla słabiej nagranego materiału. Pięknie wygładza, co przy detalicznej muzyce oznacza uproszczenia, lecz ogólny efekt jest bardzo dobry. Elektronika Roberta Milesa wydobywa z X3 głęboki, mocny, jednak nazbyt twardy bas (to może być efektem małej liczby godzin przepracowanych przez nowy, jeszcze "nieokrzesany" odtwarzacz). Zdecydowanie lepiej niż w sony wypadają za to wysokie tony. Pojawia się wypełnienie, odrobina powietrza wokół dźwięku. Jazzowy wokal Nory Jones z utworu "Not too Late" pieści ucho, jakby leciał z dobrego zestawu stereo, pianino wybrzmiewa wyraźnie i z energią. Z drugiej strony głos Lauryn Hill bez mocy i emocji - i to nie jej wina... Duży plus za barwę instrumentów smyczkowych. Tzw. scena jest raczej skromna - blisko głowy, ale poprawnie poukładana.

BRZMIENIE I DYNAMIKA: SŁUCHAWKI NAUSZNE 
Ten odsłuch potwierdza, że FiiO hołubi tony średnie. Po raz kolejny na pierwszy plan wysuwają się instrumenty smyczkowe, czarując barwą i dynamiką w koncercie a-moll Jana Sebastiana Bacha.Za to podczas "Rolling in the Deep" Adele znów we znaki daje się twardy, techniczny bas. Na plus kontrola nad dynamiką, nawet w najtrudniejszych elementach. Blado wypada odsłuch "Children" Roberta Milesa - nieprzesadnie głęboki bas nie potrafi zdominować reszty pasma, przeciwnie niż w odsłuchu dokanałowym. Wysokie tony znów grają blisko głowy, na szczęście z polotem, gładkością, bardzo przyjemnie, muzykalnie, łagodnie. Przeciętnie prezentują się Zeppelini - pojawiają się brudy i szorstkości nagrania, brakuje wykopu.

FUNKCJONALNOŚĆ 
Na bogato - wyjście liniowe, wyjście cyfrowe koaksjalne. Do tego equalizer. I możliwość podłączenia komputera - wtedy X3 pracuje jako zewnętrzna karta dźwiękowa.

WYGODA UŻYTKOWANIA 
Wszystkie funkcje obsługiwane za pomocą przycisków. Niezły wyświetlacz. Na tle konkurentów dość kompaktowy.

WYGLĄD/WYKONANIE 
Rewelacyjne materiały i wykonanie. Nowoczesny wygląd oparty na klasycznych proporcjach, umiarkowany w detalu.

PODSUMOWANIE
Świetny stosunek jakość/cena. Wykonanie, funkcjonalność, audiofilskie granie przy nieskomplikowanej muzyce zarówno w wysokiej jakości plikach cyfrowych, jak i w ubogich w szczegóły empetrójach. Rock, pop, jazz, elektronika i składy instrumentalne plus nieangażujący odsłuch to terytorium małego, dzielnego FiiO!

Zdjęcie FiiO X3 8GB
FiiO X3 8GB
w okazje.info
6 SONY NWZ-F886 SONY NWZ-F886 Fot. Paweł Kiszkiel

SONY NWZ-F886

CENA: 1400 zł

FORMATY AUDIO: ALAC, FLAC, PCM, WAV, OGG, AAC, MP3 
PAMIĘĆ WEWNĘTRZNA/OBSŁUGA KART PAMIĘCI: 32 GB / brak 
CZAS PRACY NA BATERII/ŁADOWANIA: 35/3 godz. EKRAN: 4 cale, 854×480, dotykowy 
INNE: Android 4.0, GPS, NFC, Wi-Fi 
WYMIARY: 11,5×6×0,8 cm 
WAGA: 103 g

PLUSY
- bardzo dobry bas
- redukcja szumów
- superdługi czas pracy na baterii i szybkie ładowanie
- funkcjonalność (Android 4.1!)
- superekran
- świetne wykonanie

MINUSY
- wysokie tony: ostre, mało przestrzenne
- średnie tony: szorstkie, mało detaliczne
- mała moc, stąd skromna dynamika i słaba kontrola nad dźwiękiem
- ograniczone możliwości sterowania przyciskami

BRZMIENIE I DYNAMIKA: SŁUCHAWKI DOUSZNE 
Sony "nie uciągnęło" referencyjnych słuchawek nausznych, więc oceniamy tylko dźwięk w dousznych. Charakter odtwarzacza określa wbijający w podłogę bas (co pięknie słychać np. w "Children" Roberta Milesa), a z drugiej, gorszej strony - rozjaśniona, okazyjnie szczypiąca w uszy góra pasma oraz oszczędna w detale, ciosana nieco grubymi razami "średnica". To niezły wybór do muzyki, która nie akcentuje wysokich ani średnich tonów! Dobrze brzmią MP3 z balladami Adele - uśrednione, ale łagodne i muzykalne. W przypadku bardziej rozbudowanych, wielowarstwowych utworów sprzęt gubi szczegóły i rytm, brakuje też dynamiki dźwięku.

FUNKCJONALNOŚĆ 
Bliższa smartfonom niż odtwarzaczom z tego segmentu. Dzięki Androidowi 4.1 mamy tu przeglądarkę internetową, YouTube?a i dostęp do innych aplikacji z Google Play via Wi-Fi. Są Bluetooth i NFC (transmisja plików przez dotyk z kompatybilnego urządzenia), GPS, akcelerometr oraz radio FM. Brakuje tylko miejsca na kartę SIM oraz kamery. Jak również wyjść cyfrowego oraz liniowego, które oferuje FiiO X3. Jest za to unikalna cecha - wbudowana redukcja szumów, która sprawdza się przy prostych, otwartych i półotwartych słuchawkach nausznych. Szkoda, że Sony nie pomyślało o dostępie do swojej przepotężnej bazy muzyki...

WYGODA UŻYTKOWANIA 
Zimą (gdy nosisz rękawiczki) ograniczona przez konieczność korzystania z ekranu dotykowego - z boku obudowy masz jedynie przyciski regulacji głośności i zmiany utworów. To konsekwencja smartfonowego rodowodu urzadzenia. Są też tego plusy: wyświetlacz jest doskonały, bateria - jeszcze lepsza, a wymiary - kompaktowe.

WYGLĄD I WYKONANIE 
Ultracienki (8,2 mm), całkowicie przekszklony z przodu, z porządnymi pleckami. Bez zastrzeżeń.

PODSUMOWANIE 
NWZ-F886 z czystym sumieniem polecamy osobom szukającym multimedialnego kombajnu do prostej, popowej i basowej muzyki granej z plików MP3. Warunek to użycie słuchawek dokanałowych, ew. zamkniętych nausznych o wysokiej wartości ciśnienia akustycznego (SPL), niskiej impedancji i łagodnej górze. Jeśli szukasz odtwarzacza prawdziwie audiofilskiego, polecamy przejrzeć poprzednie strony.

Zdjęcie Sony NWZ-F886
Sony NWZ-F886
w okazje.info
Komentarze (4)
Test: 5 audiofilskich odtwarzaczy MP3
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX