Konsolowe solo

Postawiliśmy obok siebie PlayStation3 Move, Xbox 360 Kinect i Nintendo Wii z kontrolerem. Teraz wszystkie trzy konsole możemy odczarować ruchem - każdą inaczej.

Kotłowało się od roku.

Najpierw w tajnych obozach Sony i Microsoftu wypocono konsole, odchudzając je do sexy wersji slim. Wiadomo było jednak, że to za mało, by dogonić konkurenta. Końcówka 2010 r. zapisała się na kartach historii jako początek wojny totalnej. Późną jesienią dopieszczane długimi miesiącami bomby ruchowe obu firm ujrzały światła salonów sklepowych i domowych. To lekko wstrząsnęło Nintendo, któremu podlegał stary świat. Pierwsza sterowana ruchem konsola od 2006 r. uciekła rywalom na dwie długości wiilota. Stan na wrzesień 2010: Wii - 75 mln sprzedanych konsoli, Xbox - 45, PS3 - 42.

Kontrola ruchem znakomicie sprawdza się na imprezach. Do grania solo w "poważne" strzelanki wygodniejsze są jednak klasyczne pady.

 

Potem zaczęły się przechwałki wzmocnionych udanymi premierami maruderów. Microsoft wypalił, że w 25 dni sprzedał 2,5 mln kamerek Kinect i nie nadąża z produkcją. Sony odparło, że - pfff - w dwa miesiące poszły 4 mln kompletów Move. Nie musiało dodawać, że nie wyrabia ze sprzętem, bo wie o tym każdy, kto polował na magiczne pudełeczko. Nie wiadomo, jak to się przekłada na sprzedaż samych konsol, ale łatwo obliczyć gotówkowe wpływy do obu firm. Nie jest też tajemnicą, że ostatnimi czasy Nintendo straciło na impecie. Nie wiesz, kogo wesprzeć w tej bijatyce? Pomożemy w podjęciu decyzji.

konsola sterowana ruchem Xbox 360 Kinect konsola sterowana ruchem Xbox 360 Kinect

Xbox 360 Kinect: wolność i swoboda

To najbardziej rewolucyjna technologia, która zdobyła poklask w światku geeków komputerowych. W sieci znajdziemy dziesiątki filmów z kreatywnym wykorzystaniem kamery odczytującej ruch i rozpoznającej przestrzeń oraz przedmioty. Kinect, przez długie miesiące znany jako tajemniczy Project Natal, strzela setkami ciągłych strumieni podczerwieni, zaś o rozpoznawanie 3D dba druga wbudowana kamerka z przetwornikiem CMOS. Dość duży gadżet, podłączany elastycznym kablem do konsoli, sam się ustawia (ruch wertykalny) tak, by jak najlepiej widzieć gracza - obsługuje rozpoznawanie twarzy. W urządzenie wciśnięto też cztery mikrofony. Na razie "voice recognition" działa, niestety, tylko na tzw. rynkach rozwiniętych. Ponieważ Microsoft latami zwlekał z uruchomieniem nam dostępu do sieciowej usługi Live, można podejrzewać, że teraz też chwilkę poczekamy.

Na jednej konsoli zagra maksymalnie dwóch graczy, ale via sieć możemy rywalizować z innym duetem (lub jeden na jednego). Takiego pojedynku nie przeprowadziliśmy - wydaje się jednak, żę ciężko o lepszą rozrywkę konsolową.

Do zabawy przyda się 6 m2 wolnej przestrzeni, zwłaszcza przy parze zawodników. Sporo. Kombinuj, kierując kamerkę w wolny (niezastawiony) róg pokoju. W trakcie rozgrywki nikt nie może przemknąć między sensorem a zawodnikiem. To duże utrudnienie dla imprezowych kinectomaniaków. U nas wyprawa kibica do toalety wyglądała jak scena tańca z laserami z "Ocean's 12". No i dla pełni efektu potrzebne jest odpowiednie światło.

konsola sterowana ruchem 'Dance Central' 160 zł konsola sterowana ruchem 'Dance Central' 160 zł 'Dance Central'

Xbox 360 Kinect - gry

Do testowania dostaliśmy pięć płyt. "Dance Central", "Kinect Sports", "EA Sports Active 2.0", "Kinectimals" i "Kinect Joy Ride". Od fantastycznej potańcówki, przez klasyczne sportówkę i fitnessówkę, po produkcje dla dzieci. "Dance Central", dzieło twórców "Guitar Hero" i "Rock Band", musiało być udane. Zgonie z tytułem i światowym trendem: tańczymy. Kolejne ruchy zapowiadane są odpowiednią animacją - można grać na serio, a nie tylko się wygłupiać. Czasem są popowe układy, czasem profesjonalne electro boogie. Spróbuj to zrobić "na ekspercie"! To nie ta stara głupia mata ze strzałkami: lewo, prawo, góra, dół z "Dance Dance Revolution". Z 32 piosenek - od Lady Gagi po Beastie Boys - każda wprowadza nowe figury. Szybko się zmęczysz, nieszybko znudzisz! "Kinect Sports" jest tradycyjnym lajtowym zestawem imprezowym. Kręgle, lekkoatletyka, tenis stołowy, dość toporna piła nożna, siata i boks. Zgodnie z naturą skoncentrowaliśmy się na tym ostatnim. "EA Sports Active 2.0" to przeniesienie fitnessowego klasyka wszechkonsolowego w realia Kinecta. Do zestawu dołączone są mocowany na przedramieniu pulsometr oraz gumy do ćwiczeń. Mnie jakoś "nie załapał" - podobnie jak sensor przy tych głupich przysiadach. Plan 30-dniowy zostawiłem po 30 minutach. Rzecz zalecana konsolowym dziewczynom, o ile takie istnieją. Sterowanie samosterowalnym autkiem oraz głaskanie zwierzątek zostawiliśmy najmłodszym członkom "Logo" rodziny. Zula do dziś przed snem musi pomiziać tygryska. Serio.

konsola sterowana ruchem Xbox 360 Kinect 'Dance Central' 160 zł konsola sterowana ruchem Xbox 360 Kinect 'Dance Central' 160 zł Xbox 360 Kinect 'Dance Central'

Xbox 360 Kinect - Czy to działa?

Zazwyczaj. Warto się przyłożyć do kalibracji. Przy sportówkach ruch na ekranie bywa opóźniony, na fitnessie zupełnie poległem, lecz w tańcu Kinect sprawdza się doskonale. Dzięki minisylwetce gracza z boku ekranu wiemy, że sensor naprawdę widzi każdy fragment ciała. Szkoda, że siebie samego oglądamy rzadko. Wśród testowanych gier tylko "Kinect Sports" oraz "Dance Central" w powtórkach - chwilach gwarantowanego śmiechu.

Poruszanie się po interfejsie menu łatwo opanować (często możemy wspomagać się też padem). Wskazówka: jeśli się zagubisz, stań na baczność i powoli wysuń łapę. Aha, jak z grafiką? Tak sobie. Nieco lepiej niż w kwadratowym i infantylnym Wii, ale słabej niż w wypasionym PS3.

Na rynku jest 20 gier, drugie tyle się produkuje. Kamera kosztuje prawie tyle co konsola. Do tego drogie płyty. Ewentualnie abonament na usługi Live. Przyoszczędzimy za to na kontrolerach. No i radość ze swobody grania: bezcenna.

 

Xbox 360 Kinect

kamera, gra "Kinect Adventures": 580 zł

konsola 4 GB, kamera, gra "Kinect Adventures": 1200 zł

konsola 250 GB, kamera, gra "Kinect Adventures": 1500 zł

logo 

poleca:

"Dance Central" 160 zł 

konsola sterowana ruchem PlayStation 3 Move konsola sterowana ruchem PlayStation 3 Move

PlayStation 3 Move: grafika

Sony patent z kamerką opracowało już wieki temu. Na EyeToyu na PS2, działającym trochę jak Kinect - bo niewymagającym kontrolerów - przebiegliśmy długie godziny. Kamerka obsługiwała czterech graczy jednocześnie. Najbardziej irytował gruby kabel, który trzeba było czymś przygwoździć. Ten, niestety, pozostał przy Move - wynalazku będącym połączeniem EyeToya z wiilotem. Kiedy różdżka jest aktywna, wieńcząca ją kula świeci przypisanym graczowi kolorem, co umożliwia kamerce rozpoznanie zawodnika. Nim odpalisz konsolę, upewnij się, że kontrolery są naładowane (via USB, bez baterii, czyli fajnie) i połączone z bazą - gry nie udzielają takich wskazówek początkującym. Do więk-szości tytułów potrzeba najnowszej wersji systemu (3.50). Jeśli upgrade'u dokonujesz przez zewnętrzną pamięć USB, pamiętaj, by ściągnięty plik umieścić w odpowiednim folderze (PS3/UPDATE).

Do zabawy wystarczy jeden kontroler. W niektórych przypadkach przyda się drugi, ale możemy zastąpić go padem. Jeśli chcą się pobawić dwie (trzy, a nawet cztery) osoby jednocześnie, trzeba skompletować kolejne zestawy.

 

konsola sterowana ruchem PlayStation 3 Move konsola sterowana ruchem PlayStation 3 Move

PlayStation 3 Move - gry

Ruch różdżki rozpoznawany jest w każdej płaszczyźnie - to kolejna przewaga nad klasycznym wiilotem, działającym, generalnie, tylko w pionie i poziomie. Mamy tu jeszcze przyspieszeniomierz i magnetometr korygujący odczyty. Do precyzji działania ciężko się przyczepić, zwłaszcza że kalibracje następują (irytująco) często. Do tego, oczywiście, klasyczne przyciski z pada oraz wibracja.

Płytek mieliśmy sporo, pełen przegląd gatunkowy. "The Fight", "Sport Champions", "Singstar Dance", "Time Crisis: Rising Storm", "The Shoot", "Heavy Rain: Move Edition", "Eyepet: Move Edition", "Start the Party", "Create". Pierwsza z boksem. Efektownym, oferującym sporą liczbę ciosów i uników, zdecydowanie najfajniejsza imprezowo pozycja z zestawu. "Sport Champions" - minigierkowy klasyk sportowy. Choć nie do końca klasyk, bo obok pingla, siaty, rzutu dyskiem, bocce i łucznictwa mamy... pojedynek gladiatorów. Tak, również w tym wypadku naparzanka one on one przynosi najwięcej satysfakcji. "Singstar Dance" - singstarowy pewniak. Mikrofony, niestety, ciągle na kablu i kupowane osobno, a proste układy taneczne wykonujemy, machając kontrolerami. Daleko tu do zaawansowania kinectowego: można oszukiwać, koncentrując się na ruchach różdżki (a nie nóg, tułowia czy głowy). Kolejne twisty nie są podpowiadane, ciężko nadążyć, zostaje małpowanie.

konsola sterowana ruchem PlayStation 3 Move 'The Fight' 120 zł konsola sterowana ruchem PlayStation 3 Move 'The Fight' 120 zł

PlayStation 3 Move - gry

Przy strzelankach typu "Time Crisis" czy "The Shoot" kontroler trzymamy przed sobą i naparzamy. Bez sensu, choć łezka w oku się zakręci, jeśli na PS2 korzystałeś z pistoletu. Jeszcze słabiej z "Heavy Rain" - nawet otwieranie drzwi okazuje się kłopotliwe i wybija z mrocznego nastroju świetnego fabularnego thrillera. "Eyepet..." to odpowiednik "Kinectimals", "Create" pozwoli dzieciom na uruchomienie wyobraźni, a "Start the Party" jest zestawem minigierek przypominających te z czasów EyeToya.

Move to przede wszystkim świetna grafika - gry w pełni wykorzystują możliwości konsoli. Okazuje się, że na rzecz "fajności" nie musimy rezygnować z jakości obrazu i męczyć się z humanoidami mii czy kwadratowymi tłami. Kinect został w pół drogi, Sony sprawia, że chce się patrzeć. W dodatku tytuły bardziej imprezowe wykorzystują możliwości kamerki i - dosłownie - przenoszą nas w świat gry. To zawsze jest zabawne. Firma wykonała też gest w kierunku "prawdziwych" graczy i dostosowuje do kontrolera "prawdziwe" tytuły. Nie sądzę, by profesjonaliści przesiedli się z pada na Move'a, ale warto odnotować starania Japończyków.

Sterowanie poprawne, nie oszukujmy się jednak - co innego kręcić kinectowe piruety, a co innego machać kawałkiem plastiku... Na razie mamy 13 gier, wkrótce dołączy 41 kolejnych. Cena Move'a bardziej niż przyzwoita. Jeśli masz już PlayStation 3 - musowo. 

konsola sterowana ruchem PlayStation 3 Move ?The Fight? 120 zł PlayStation 3 Move

kontroler, kamera, gry demo (bez konsoli!): 280 zł

konsola PlayStation 3:  1500 zł

 

logo 

poleca:

"The Fight"120 zł

konsola sterowana ruchem Wii MotionPlus konsola sterowana ruchem Wii MotionPlus

Nintendo Wii z MotionPlus

Konkurencja Wii spała cztery lata. Przez ten czas konsolę Nintendo zakupiła każda rodzina poszukująca niby-zdrowej zabawki dla całej familii (trend nie dotyczy Polski, gdzie jej sprzedaż jest minimalna) oraz każdy niedzielny konsolowicz, który potrzebował sprzętu na zakrapiane imprezy dla dużych dzieci. Aby zarobić parę groszy, półtora roku temu firma wypuściła wkładaną w dupkę wiilota przystawkę MotionPlus. Do przystawki wciśnięto zaś żyroskop, dzięki któremu wreszcie możemy zakręcić kontrolerem wokół jego osi. Niedawno pojawiły się też willoty z wbudowanym MotionPlusem (znane jako Wii Remote Plus), w Polsce dostępne tylko w jubileuszowym czerwonym komplecie z konsolą i grami. Ot i cała rewolucja.

Drugi sterownik - nunchuk alias grucha - pozostawiono bez zmian.

Niestety, ta dupka ma kolce. Jeżeli gra obsługuje MotionPlus, to znaczy, że nie pograsz w nią zwykłym wiilotem. W dodatku słusznie zakładając, że 90 proc. użytkowników ma podstawową wersję kontrolera, niewielu producentów zdecydowało się na tworzenie kompatybilnych gier. I tak do redakcji trafił tylko jeden zestaw. Płyta "Wii Sports Resort" plus kontroler z dupką.

konsola sterowana ruchem Wii MotionPlus 'Wii Sports Resort' 80 zł  konsola sterowana ruchem Wii MotionPlus 'Wii Sports Resort' 80 zł Wii MotionPlus 'Wii Sports Resort'

Nintendo Wii z MotionPlus: gdzie te gry?

Różnica jest zauważalna. Aby ją podkreślić, w zestawie minigierek nie zabrakło akrobacji samolotowych, oferujących zresztą całkiem przyzwoitą jak na Wii grafikę tła. Bezpośrednią rywalizację umożliwiają pingiel i kendo. Z poprzedniej edycji ("Wii Sports") pozostały golf oraz kręgle. Rzeczywiście, obrót wiilota wokół osi daje więcej możliwości. Mnie najbardziej podobało się łucznictwo, do którego potrzebny jest nunchuk, ale tu akurat MotionPlus niespecjalnie się przydaje. MotionPlus MotionPlusem, lecz nie było boksu. Test zakończyliśmy starym "Punch-Outem". Może i wiilot nie kręci się wokół osi, ale wyciska najwięcej adrenaliny!

Choć cena samej dupeczki jest symboliczna (a i konsoli atrakcyjna!), w Polsce kupimy raptem kilka gier wspierających MotionPlus. Przez internet - z 15 kolejnych. Ulepszenie kontrolera to tylko kroczek, jaki Nintendo musi wykonać, by dać susa. Konieczna jest praca nad grafiką: mii ludziki są irytujące. Nad muzyką (aha, willot jest fajny, bo wydaje dźwięki). A przede wszystkim nad ofertą gier wspierających Wii Remote Plus, także dla dużych dzieci. Plotki o nowej konsoli powoli wypływają do sieci. Oby okazały się prawdziwe!

Wii MotionPlus

nakładka MotionPlus: 70 zł

nakładka MotionPlus, gra "Wii Sports Resort": 110 zł

konsola, kontrolery Wii Remote Plus i nunchuk, gry "New Super Mario Bros", "Wii Sports", "Donkey Kong": 900 zł

logo

poleca:

 "Wii Sports Resort" 80 zł

Zobacz też na Logo24:

 

 

Wygrane święta

Prezent dla syna, brata, taty, a może dla samego siebie? Dziesięć nowości na różne konsole i peceta: dla każdego coś miłego.

Nowe zestawy konsolowe

Cztery lata zajęło Microsoftowi i Sony przygotowanie riposty na sterowaną za pomocą ruchu gracza (kontrolera) przebojową konsolę Wii.

Nudy nie było - najważniejsze technologie 2010 roku

Jak śpiewał Przemysław Gintrowski w tytułowej piosence "Zmienników": "Świat się kręci, czas nie stoi, czas ucieka". Co więcej, z roku na rok czas ucieka coraz szybciej. A wokół czego kręci się ten świat?

Technologie rozwijają się w tempie, które ciężko miesięcznikowi utrzymać. Jeśli chcesz być na czasie, oprócz czytania "Logo" powinieneś zaglądać do internetu. Oto nasze ukochane witryny.

Więcej o: