Kuchnia: co warto zjeść i wypić?

Po co ryzykować? Jarosław Matuszewski testuje, co warto zjeść i wypić. Przeczytaj, wyciągnij wnioski i dopiero rób zakupy do swojej kuchni!

Na polizanie

Häagen-Dazs,lody

Zima (póki co) nietęga, więc nic lodom na przeszkodzie nie stoi. Tym bardziej jeśli to ostatnia z nowości Häagen-Dazs. Warto przy okazji przypomnieć, że to przysmak o polskich korzeniach (firmę założył polski emigrant pan Mattus). A lody? Kosztowne i smakowite. Aksamitne, delikatnie karmelowe, z chrupkimi pralinkami. Bosko, jak zwykle zresztą.

Jarosław Matuszewski

Häagen-Dazs, Chocolate, Pralines & Caramel / 500 ml - 22 zł

Na polanie

Piwo, Żubr

 

Nowy Żubr całkiem, całkiem. Najwyższe noty należą mu się za kolor. Zdecydowanie mniej za pianę i goryczkę. Ale w smaku jest przyjemnie: to trochę takie mocniejsze piwo dla początkujących, słodkawe, lekko karmelowe, a ponieważ mocy też ma trochę, to i prędzej czy później zadziała. Niezły debiut na polanie.

 

Jarosław Matuszewski

 

Piwo Żubr Ciemnozłoty / 0,5 l - 3,49 zł

Na pochrupanie

Polskie snaki Znany cytat: "z deserów najbardziej lubię śledzie", legł chyba u źródeł powstania serii Polskie snaki znanego wędliniarza Henryka Kani. Pomysł prosty: zamiast chipsów można przecież schrupać kabanosa. Albo mini krakowską, albo mini myśliwską. Wszystko fajnie zapakowane, w sam raz na raz. W smaku? Nieco gorzej, ale jako deser, np. dla dukanowców, bardzo w porządku.

Jarosław Matuszewski

Polskie snaki / 100 g - 2,99-4,99 zł

Na smakowanie

Patron O tequli Patron już kiedyś pisałem. Że fajnie, że pojawiła się i u nas. A jeszcze fajniej, że pojawił się także likier kawowy Patron XO Cafe. Jest nie za słodki, "tequilowy", doskonały. Super, zarówno w shocie, jak i rekomendowanych przez producenta koktajlach z kawą i bitą śmietaną albo kawowymi lodami. Poszukaj i kup koniecznie. Nie pożałujesz.

Jarosław Matuszewski

 

Patron XO Cafe / 0,7 l - 120 zł

Na wymioty

Pizza M. zamówił u mnie test pizz mrożonych. Karnie udałem się więc do sklepu, żeby zobaczyć, jaki jest wybór. Przyznam szczerze, że zajrzawszy do zamrażarki, oniemiałem i o zleceniu M. zapomniałem. Bo rzadko zdarzają się takie wpadki producentów, jak ta: "pizza prosto z Rygi". O co chodzi? Intelektualiści Rygę skojarzą z Łotwą    (a swoją drogą słyszał ktoś o pizzy łotewskiej?), pozostali z ...turystyką. Niechcianą turystyką. To drugie skojarzenie jest tu całkiem uzasadnione: najpierw próbujesz pizzy prosto z Rygi, a później szybciutko do niej (do Rygi, nie do pizzy) jedziesz. Ja pojechałem w te pędy. Test innych pizz będzie innym razem. Chwilowo mam dość.

Jarosław Matuszewski

 

 

 

Pizza z Rygi, serowa / 240 g - 5,59 zł

Czytaj też na Logo24:


Rzecz o smaku...

Niedawno czytałem opracowanie analizy, w której jakaś organizacja (sanepid może) pomstowała na producentów jogurtów owocowych, że owocowe to one są tylko z nazwy. Że za mało owoców. Zainspirowało mnie to do przygotowania materiału o produktach "bez".

Co warto zjeść i wypić

- testowane Matuszewskim

Dużo dobre!

Tak zwykł mawiać zaprzyjaźniony Francuz P., gdy coś mu smakowało. A mawiał po polsku, ponieważ zaślubił był naszą krajankę. No więc dziś będzie dużo dobre, czyli same dobre rzeczy, bo nawet jeśli nie najsmaczniejsze, to z jakiegoś powodu warte grzechu.

Zakąska i popitka

Jarek przetestował chipsy z ryżu, koniak XO i ciasto z proszku. Zobacz czego warto spróbować.

Więcej o: