8 sposobów na upgrade mózgu

Co zrobić, by stać się bardziej wydajnym, mądrzejszym i bardziej przenikliwym? Jedni stawiają na farmaceutyczne dopalacze, inni - ćwiczenia, medytację, a nawet... szok elektryczny dla szarych komórek.
8 sposobów na upgrade mózgu 8 sposobów na upgrade mózgu fot. Spectral-Design/shutterstock.com

Całe zastępy żyjących na najwyższych obrotach i przeciążonych obowiązkami ludzi kombinują, jak wejść na jeszcze wyższe obroty, udźwignąć jeszcze więcej obowiązków i być jeszcze bardziej przemęczonym. Mądrzejszymi za wszelką cenę starają się stać nawet... ci najmądrzejsi. Gdy redakcja prestiżowego tygodnika naukowego "Nature" zapytała czytelników (ludzi z wyższymi stopniami naukowymi), czy korzystają z preparatów poprawiających uwagę, pamięć czy koncentrację, do stosowania dopalaczy mózgu przyznał się co piąty. Oto krótki przegląd dostępnych obecnie "kuracji na inteligencję".

 

1. Farmaceutyki, czyli  wspomaganie chemiczne

Tu prym - jak na razie - wiedzie kofeina, stosowana zazwyczaj pod postacią kawy, choć białe kołnierzyki coraz częściej sięgają w celu wspomagania po modafinil i metylofenidat. Pierwszy, sprzedawany pod nazwą Provigil, powstał jako lek na narkolepsję, czyli nałogową senność. Faktycznie - pozwala pozostać przytomnym przez dobre 60 godzin non stop, nie pozbawiając przy tym sprawności umysłowej ani refleksu. Co najciekawsze, użycie tego stymulatora nie powoduje zaciągnięcia "długu sennego". Innymi słowy, po okresie bezsennym nie musicie niczego odsypiać. Swoją popularność modafinil zawdzięcza przede wszystkim nikłym skutkom ubocznym i temu, że nie powoduje uzależnienia.

Nieco mniej optymistycznie ma się sprawa z metylofenidatem (Concerta, Medikinet, Ritalin). Ta substancja zaprojektowana została dla wspomagania uwagi dzieci dotkniętych ADHD. Mimo że jest lekiem "dla dzieci" działa w sposób podobny do amfetaminy, a jej stosowanie może prowadzić do uzależnienia, a także problemów z sercem (ba, lista możliwych skutków ubocznych przypomina opis choroby popromiennej). Mimo to są tacy, którzy za geniusz gotowi są sprzedać nie tylko - wzorem Fausta - duszę diabłu, ale także złożyć w ofierze zdrowie doczesnego ciała. Zwłaszcza w okresie egzaminów, bo metylofenidat poprawia pamięć i koncentrację.

Użycie obu tych specyfików przez ludzi zdrowych dla podkręcenia wydolności i uwagi wywołuje wiele kontrowersji. "W naszym biurze pojawiło się kilku młodych wilczków, którzy jadą na modafinilu.

Pozwala im to diabelnie podnieść poprzeczkę produktywności i szef zaczyna mieć do mnie pretensje, że nie jestem równie efektywny.

Za chwilę zostanę zmuszony do brania dopingu! To niemoralne" - skarży się jeden z czytelników na forum czasopisma Wired.

Ale np. Thomas Murray, emerytowany bioetyk, przewodniczący Hastings Center, uważa, że "niemoralne byłoby nie przyjęcie specyfiku, który jest bezpieczny, a sprawia, dajmy na to, że chirurgowi nie trzęsie się ręka, a pilot może z pełną uwagą nadzorować lot. Trudno wykluczyć, że za jakiś czas prawo będzie nakazywało suplementację specyfikiem wzmacniającym mózg przedstawicielom krytycznych zawodów - pilotów, lekarzy pogotowia czy szefów państw"

Uwaga! Jeśli już sięgasz po tuningujące mózg farmaceutyki, staraj się, żeby nikt cię nie przyuważył. A przynajmniej nikt, kto się choć trochę orientuje w neurologii. Czemu? Ano, żeby nie wyjść na poważnie chorego. Rzecz w tym, że tak modafinil, jak i - a może przede wszystkim - metylofenidat, podaje się głównie tym, którzy pomocy potrzebują, czyli... ludziom z pewnymi deficytami (np. ADHD czy objawami alzheimera). Mentalnie sprawni w zasadzie na tym leczeniu niewiele zyskują.

Spośród dostępnych obecnie środków zdecydowanie najbardziej obiecujący jest modafinil. Pytanie: czy faktycznie lepiej przeciwdziała senności niż łatwo dostępna i jakże pyszna - stara, dobra kawa?

 

Modafinilem wspomaga się nawet prezydent Obama, zwłaszcza podczas podróży, gdy walczy z jet lagiem - tak przynajmniej głosi wieść medialna.

 

2. Witaminy, suplementy diety

W skład suplementów wspierających mózg i pamięć najczęściej wchodzą witaminy z grupy B (B6, B12); witamina E i inne antyoksydanty  (m. in. L-karnityna); prekursory choliny; melatonina (której poziom w mózgu zmniejsza się wraz z wiekiem i której brak towarzyszy objawom demencji) oraz neurosteroidy (głównie DHEA i jego sól - DHEAS). Niedobór niemal każdej z tych substancji stwierdzano u osób cierpiących na demencję starczą. Wyrównanie i uzupełnienie braków przynosiło chorym często jeśli nie poprawę, to przynajmniej zatrzymanie postępów choroby. Brak jest natomiast jakichkolwiek dowodów, że pomaga to dobrze odżywionym. Sprawa jest w zasadzie prosta - jeśli rower zgubi koło, przyczepienie koła przywróci mu sprawność. Ale już dodanie trzech kolejnych kół nie zrobi z roweru samochodu.

Skuteczność niepotwierdzona, szkodliwość - pod warunkiem nieprzekraczania dopuszczalnej dziennej dawki - żadna. Koszt niektórych suplementów bywa niebagatelny.

8 sposobów na upgrade mózgu 8 sposobów na upgrade mózgu fot. shooarts/Shutterstock

3. Zioła - miłorząb japoński, żeń-szeń

Ekstrakty z miłorzębu i żeń-szenia dość powszechnie zalecane bywają (zwłaszcza w Niemczech i we Francji) dla poprawy pamięci i sprawności mentalnej. Czy działają, trudno orzec, bo badania nad ich skutecznością prowadzone były jak dotąd dość niechlujnie i nie sposób wyciągnąć z nich jednoznacznych wniosków. Uwaga: miłorząb może wchodzić w interakcje z lekami przeciwzakrzepowymi, np. z aspiryną czy warfarinem.

Skuteczność nieznana, szkodliwość - możliwe interakcje z lekami przeciwzakrzepowymi.

 

4. Medytacja.

Podobnie jak suplementy diety i ekstrakty witaminowe medytacja uważana jest za uniwersalny lek na wszystko. Ale czy to wszytko obejmuje także inteligencję i pamięć? Badania nad tym są w powijakach. Wydaje się, że medytacja może usprawniać mózg, w szczególności poprawiać pamięć.

Skuteczność niepewna, negatywnych skutków ubocznych - brak, plus - metoda jest całkowicie bezpłatna.

Mózg Mózg fot. Andrea Danti/shutterstock.com

5. TDCS (Transcranial Direct Current Stimulation) - czyli przez-czaszkowa bezpośrednia stymulacja elektryczna

To metoda, która w  pewnym stopniu nawiązuje do niesławnych czasów psychiatrii - lobotomii i elektrowstrząsów. Ale o ileż subtelniej! Przez wybrane obszary mózgu przepuszcza się słaby prąd elektryczny. Kuracja pomaga w rehabilitacji po wylewach, ale wygląda na to, że może "podkręcić" także całkiem zdrowe mózgi. W zależności od tego, którędy puszcza się prąd, poprawiają się zdolności rozwiązywania problemów, nauki języków, rozumowania abstrakcyjnego, uwaga, a nawet koordynacja ruchów. Zabawa jest podobno bezbolesna, a efekty utrzymują się przez dość długi czas. Jak długi? Tego dr Roi Cohen Kadosh, prowadząca badania na Oxfordzie, na Wydziale Psychologii Eksperymentalnej, nie wyjaśnia, ale obiecuje, że niebawem będziemy sobie łaskotać szare komórki przez przystawki do ipadów przed lekcją francuskiego czy gry na pianinie.

 

6. TMS (Transcranial magnetic stimulation) przezczaszkowa stymulacja magnetyczna

To samo, co w punkcie 5., tyle tylko, że masaż mózgu wykonuje się nie za pomocą prądu elektrycznego, a pola magnetycznego. Prowadzone próby kliniczne miały na celu leczenie depresji, a także - u osób zdrowych - podkręcanie kreatywności. Jak by tu kreatywnie ująć kwestie skuteczności? Może tak: jak dotąd nie udało się zaobserwować żadnego wpływu pola magnetycznego na organizm ludzki. A nawet na kreatywność tego organizmu.

Zdecydowanie pieśń przyszłości. Swoją drogą zabawny się wydaje pomysł, by za pomocą ipadów poprawiać koncentrację ludzi, którzy zostali już ostatecznie zdekoncentrowani ciągłym zaglądaniem do elektronicznych zabawek, bez których nie umieją żyć.

8 sposobów na upgrade mózgu 8 sposobów na upgrade mózgu fot. Fabio Berti/Shutterstock

7. Gimnastyka umysłowa

Pomysł genialny w swojej prostocie - fitness dla mózgu. Bez wychodzenia na siłownię - wystarczy zakupić jedną z zaprojektowanych dla ćwiczeń umysłu gier komputerowych, na przykład "Brain Age" (wiek umysłu) Nintendo.

Niestety, badania skuteczności wskazują, że dużo łatwiej zwiększyć objętość mięśnia czworogłowego niż wyostrzyć funkcje mentalne. Rzecz w tym, że mistrzostwo w grze komputerowej nie przekłada się na nic innego poza... mistrzostwem w grze komputerowej. Możesz trenować do upojenia rozwiązywanie sudoku lub grać w scrabble, ale nie uczyni cię to mistrzem zarządzania.

Brak dowodów na skuteczność narzędzi komputerowych w poprawianiu funkcji umysłu. Oprogramowanie stworzone do treningu mózgu jest raczej inspirowane nauką niż oparte na solidnych podstawach. Zapewnienia producentów warto traktować z dalece idącą podejrzliwością. Możliwe skutki uboczne: drenaż kieszeni i nadwyrężenie nadgarstków.

 

8. Gimnastyka dla ciała

Innymi słowy normalny fitness. I tu niespodzianka - umysł przy okazji wymachiwania nogami i rękoma trenuje się skuteczniej, niż przy gimnastyce zaprojektowanej wyłącznie dla mózgu (o której w punkcie siódmym). Rzecz jest potwierdzona licznymi badaniami - wysiłek fizyczny poprawia efektywność obszarów mózgu odpowiedzialnych za pamięć operacyjną i planowanie. Ba! Przy użyciu rezonansu magnetycznego stwierdzono, że już po kilku tygodniach ćwiczeń aerobowych zwiększa się objętość hipokampu - obszaru mózgu odpowiedzialnego za pamięć, orientację przestrzenną i uczenie się.

Wydaje się, że to jedyna sprawdzona i skuteczna metoda stymulacji efektywności mózgu, o niebo bardziej wydajna niż wszelkie inne dostępne farmaceutyki i suplementy.

Negatywnych skutków ubocznych (przy nieprzesadnie jednostajnych treningach) - brak, koszta - znikome; pozytywne skutki uboczne - poprawa wyglądu i muskulatury ciała.

 

Jak wynika z tego krótkiego przeglądu, jak na razie pewniej wyćwiczysz sobie mózg na siłowni niż w aptece.

Podkręcanie możliwości umysłowych spotyka się często z podejrzliwością albo nawet wrogością. Dlaczego? Powiedzmy sobie otwarcie, w końcu ma ono chyba więcej sensu niż poddawanie się operacjom plastycznym mającym na celu korektę kształtu nosa czy rysunku biustu. Jeśli więc gotowi jesteśmy zaakceptować chirurgię plastyczną, czy ta sama wyrozumiałość nie należałaby się neurologii plastycznej?

Komentarze (8)
8 sposobów na upgrade mózgu
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: technik wyczynowy

    Oceniono 5 razy 1

    wystarczy poczytać American Medical Journal żeby wiedzieć że modafinil, provigil i pochodne UZALEŻNIAJĄ, tolerancja orgiazmu na ten "lek" wzrasta i człowiek przestaje normalnie funkcjonować bez tego leku, równie dobrze można aplikować amfetaminę w rozsądnych dawkach schemat reakcji biochemicznej podobny, a o tym że jest gigantyczne lobby aby wprowadzić ten lek w USA bez recepty - każdy w USA wie,

    to trochę jak z kawą jak przestajesz pić regularnie to przez miesiąc nie można się pozbierać

    popatrzcie lepiej na aktorów część z nich na starość nie dość, że trzeźwo patrzy na świat, to jest się wstanie uczyć nawet po 90 roku życia, a nie że ma percepcje na poziomie kalafiora

    artykuł pomija chyba najważniejszą kwestie, pal sześć wszystkie naturalne i chemiczne speedy jeśli nie ma dobrej motywacji, która jest absolutnie podstawowym elementem samodoskonalenia,

    psychologia motywacji to jest coś co proponuje poruszyć następnym razem...

  • Gość: q

    Oceniono 3 razy 1

    ćwiczenia fizyczne jak najbardziej ale parę ćwiczeń mózgu z udokumentowaną skutecznością jednak jest. choćby n-back który poprawia tzw. pamięć roboczą (working memory) tyle, że tak jak i ćwiczenia fizyczne wymaga systematyczności.

  • Gość: arcybiades

    0

    ja kupiłem na allegro Noopept w płynie i chwalę sobie dużo lepiej działa niż wersja w proszku. modafinil jest mocny ale jak już czytałem w paru miejscach uzależnia

  • Gość: Błażej

    0

    Ja jako student bardzo sobie chwalę suplement Bimanol 200 ze sklepu BG Lab. Duża dawka deanolu działa świetnie na procesy myślowe.

  • Gość: marcin

    Oceniono 2 razy 0

    jesli poziom melatoniny w mózgu zmniejsza się wraz z wiekiem i której brak towarzyszy objawom demencji, to nie powinno sie brac zadnych pobudzajacych srodkow, poniewaz melatonina zwiekasza sennosc. Jej produkcja w naszym mozgu jest zalezna od rytmow okolodobowych. Swiatlo obniza jej poziom, dlatego jestesmy bardziej pobudzeni, a z zapadnieciem zmierzchu jej poziom wzrasta, przez co stajemy sei bardziej senni. Efetywnosc mozgu mozna poprawic tylko i wylacznie zdrowa dieta (np. palelityczna, ajo ze nasz organizm nie posiada genow, ktore sa odpowiedziane za rozklad bialek wiekszosci roslin, glownie zbozowych, oraz bialek z produkotw mlecznych) oraz zdrowy sen.

  • przymszy

    Oceniono 4 razy 0

    Od zawsze wszyscy mi mówią że mam ADHD, może czas iść do lekarza po tabletki na to ;)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX