Modna broda: jak o nią dbać

Może być kilkudniowa i kilkumiesięczna. Kozia lub sięgająca naszego pasa. Broda - już od wieków uważana za domenę prawdziwych mężczyzn, teraz podchwycona przez wielkomiejskich hipsterów przeżywa prawdziwy renesans. Podpowiadamy gdzie się golić i jak o nią dbać.
1 Broda w wielkim mieście Broda w wielkim mieście fot. www.imaxtree.com

Pełno ich na ulicach. Skąd się wzięli?

Jeszcze do niedawna broda była kojarzona raczej ze starszymi panami. Dopiero od kilku lat śmiało zaczynają ją nosić coraz młodsi. Początkowo byli prześmiewczo porównywani do zaniedbanych osób o niskim statusie materialnym. Teraz okazuje się, że mieć brodę to duże wyzwanie. Na kosmetyki do jej pielęgnacji można wydać fortunę. Mimo tego na ulicach można zobaczyć coraz więcej amatorów zarostu.

Broda w wielkim mieściefot. www.imaxtree.com

Skąd to się bierze? Na pewno, nie z wygody. Każdy kto miał kilkutygodniowy zarost wie, że po pewnym czasie nad wąsami i brodą trudno zapanować. Z pomocą przychodzą specjalne kosmetyki: mydła, olejki i balsamy. Przed laty można się było udać do golibrody, który pomagał dbać o jej kondycję, jednak współcześnie zawód ten niemal całkowicie wymarł.

Broda w wielkim mieściefot. www.imaxtree.com

2 Fryzjer męski w Richardson, 1920 r. Fryzjer męski w Richardson, 1920 r. wikimedia.org

Golenie z dreszczykiem

Golibroda to jeden z najstarszych i najbardziej męskich zawodów świata. Nie ograniczał się on wyłącznie do szybkiego cięcia ostrą brzytwą lecz wizyta u niego rosła do rangi ceremoniału. Klient rozsiadał się wygodnie na dużym fotelu i opierał o zagłówek. Golibroda nakładał specjalny płyn, który zmiękczał zarost a następnie przykładał do twarzy gorący ręcznik. Ten często nasączony był różnymi olejkami aromatycznymi i pomagał otworzyć pory skóry. Po zdjęciu ręcznika nakładano na twarz klienta białą piankę. Do jej rozprowadzenia używano pędzla z borsuczego włosia.

Golibroda w BukareszcieGolibroda w Bukareszcie (Charles Doussault - L'Illustration no. 563, December 10, 1853)

Dopiero teraz następował najważniejszy moment. Ostra brzytwa musiała pewnie leżeć w ręce golarza. Ten usuwał zarost energicznym i zdecydowanym ruchem. Golarz pomagał sobie drugą dłonią, którą napinał skórę tak by dokładniej usunąć zarost i nie zaciąć klienta. Golenie zawsze zaczynało się od boków i kończyło na wąsach i brodzie. W razie potrzeby procedurę powtarzano. Na koniec golarz często nakładał odżywki w postaci balsamów lub olejków i zamykał pory przykładając do twarzy zimny ręcznik.

Fryzjer męski współcześnieWspółczesny golibroda w Seattle | wikimedia.org/Visitor7 (CC Attribution-Share Alike 3.0)

3 Rostowski Barber Shop Rostowski Barber Shop źródło: rostowskibarbershop

Broda po polsku

Obecnie w Polsce można znaleźć miejsca, w których mężczyźni mogą przyciąć zarost, jednak najczęściej są to typowe zakłady fryzjerskie, które golenie brody traktują jako dodatkową, poboczną usługę. Nadzieję na powrót zawodu golibrody daje Wojciech Rostowski, właściciel pierwszego w Warszawie barber shopu. W lokalu przy ul. Koszykowej 58 brody goli się tradycyjnie - brzytwą.

Rostowski Barber Shopźródło: rostowskibarbershop

Ducha tradycji udało się przemycić w wystroju wnętrza. Ceramiczne płytki, sprowadzone z Włoch fotele, drewniane meble i stare detale pozwalają poczuć klimat minionej epoki. Goście Rostowski Barber Shop mogą tutaj liczyć na pomoc profesjonalisty, który zaproponuje jaki dobrać zarost biorąc pod uwagę nie tylko twarz, ale także osobowość czy wykonywany zawód.

Rostowski Barber Shopźródło: rostowskibarbershop

4 Pędzelki do golenia Pędzelki do golenia źródło: beardshop.pl

Zrób to w domu

Polscy brodacze mogą też spróbować tradycyjnego golenia we własnym domu. Bogaty asortyment ma internetowy sklep Beardshop.pl, który specjalizuje się w sprzedaży przyborów do pielęgnacji zarostu. Można tutaj znaleźć między innymi: tradycyjne pędzelki do rozprowadzania piany, brzytwy, golarki i małe nożyczki do przycinania brody.

Brzytwyźródło: beardshop.pl

Prócz samego cięcia ważna jest pielęgnacja brody i skóry twarzy. W sklepie można kupić flakoniki z olejkami, które wygładzą włosy i odżywią skórę. Dodatkowo olejki nadadzą brodzie przyjemnego zapachu ponieważ do ich produkcji wykorzystuje się wonne składniki takie jak: paczula, rozmaryn, wetiweria czy drzewo sandałowe.

Maszynkiźródło: beardshop.pl

5 Nożyczki Nożyczki źródło: beardshop.pl

Ile to kosztuje?

Jednak pielęgnację zarostu warto rozpocząć od jego umycia. Z pomocą przychodzą tutaj mydła i szampony. W składzie tych ostatnich znaleźć można oliwę z oliwek i masło shea, które posiada właściwości kojące.

 

Mydło i szamponźródło: beardshop.pl

 

Jak się okazuje mieć brodę to spory wydatek. Ceny szamponów wahają się od 56 zł za 100ml butelkę do 108 zł za butelkę o pojemności 250ml. Na dobry balsam trzeba przeznaczyć od 33 do 77 zł. Kolejnych kilkadziesiąt złotych kosztują olejki i pędzelek. Jednak najdroższą pozycję stanowią brzytwy. Ich ceny to około 350 zł. Sporo, ale na hobby podobno się nie oszczędza.

 

Woskźródło: beardshop.pl

6 Jack Passion - wielokrotnie nagradzany uczestnik mistrzostw Jack Passion - wielokrotnie nagradzany uczestnik mistrzostw wikimedia.org/Ayleen Gaspar (Attribution 2.0)

Broda przedmiotem pożądania

Brodacze doczekali się nawet swojego święta. Światowy Związek "Brodaczy i Wąsaczy" (World Beard and Moustache Association) od kilku lat organizuje mistrzostwa świata, w których panowie z brodami i dumnie noszący wąsy mężczyźni rywalizują między sobą w kilku kategoriach. Pierwsze mistrzostwa odbyły się w 1990 r. w niemieckiej miejscowości Höfen an der Enz. Kolejne odbyły się pięć lat później. Po kilku latach konkurs stał się na tyle popularny, że zaczęto go organizować częściej.

Jeffrey's Moustache - reprezentant Stanów ZjednoczonychJeffrey Moustache reprezentant USA (fot. worldbeardchampionships.com)

Pretendujący do tytułu mistera wąsów rywalizują w wielu kategoriach. Wśród nich znalazły się: wąsy naturalne, w stylu angielskim lub węgierskim. Jest też kategoria "styl dowolny" - skierowana do tych, których zarost nie klasyfikuje się do pozostałych kategorii. Jeśli chodzi o brodaczy to eksperckie jury ocenia ich zarosty w trzech głównych kategoriach: broda częściowa (tutaj rywalizują między innymi "kozie bródki"), pełen zarost i "trendy". Ostatnia kategoria skierowana jest do posiadaczy farbowanych zarostów i wąsów powykręcanych na różne strony świata.

Wszyscy, którzy chcą uczestniczyć w tegorocznych mistrzostwach mogą się jeszcze zgłosić. Najbliższa edycja konkursu odbędzie się 25 października w Portland w Stanach Zjednoczonych.

Na koniec najdłuższa broda świata. Zapuszczamy!

Komentarze (26)
Modna broda: jak o nią dbać
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • avatar
  • avatar

    jasiubleep

    Oceniono 45 razy 41

    Obwiazcie twarze szmatami, ze niby zeby bola. Dzieci wtedy nie mialy opieki stomatologicznej... Wchodzi dziedzic Pruski...

  • avatar

    rave8

    Oceniono 48 razy 32

    Na zdjęciach nie widzę facetów a jedynie kilku chłopczyków, którzy niestety prawdopodobnie ogniska nawet nie potrafią rozpalić, mimo iż wyglądają na kloszardów i walka o ogień nie powinna im być obca. A o poradniki jak zadbac o brodę są tak samo ciekawe i ambitne jak poradnik w stylu: jak umyć ręce.

  • avatar

    rafachi

    Oceniono 27 razy 27

    poRZądania????

  • avatar

    cezar85

    Oceniono 23 razy 15

    większość typów na zdjęciach po prostu chcą być modni

    niestety brody wychodzą z mody

    więc zostaną tylko prawdziwi brodacze

  • avatar

    the_dzidka

    Oceniono 33 razy 11

    Wyglądają jak idioci, a zacieszają, że są tacy MOOOODNI i COOOOOOL :D :D :D

  • avatar

    kermit.dolomit

    Oceniono 26 razy 10

    Ci na pierwszych zdjęciach to jacyś dźihadyści ?

  • avatar

    krypthos

    Oceniono 22 razy 10

    Jak to skąd? Z Afryki. Za parę lat tylko tacy będą w Europie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX