9 najlepszych zapachów na jesień

Dlaczego lubię jesień? Częściej szarobura niż złota, zimno, deszczowo... więc? Chodzi o zapach. A właściwie jesienne zapachy. Słodkie, ciepłe, ciężkawe, męskie. Cały rok używasz jednego? To tak jakbyś na każdą okazję i porę roku wkładał T-shirt i sprane dżinsy.
1 Bvlgari Bvlgari Fot. Agata Jakubowska/AG

Poniedziałek

Jest szósta. Rano. Leje i ciemno. Potrzebuję energetycznego kopa. Kawa, pompki, gorąca kąpiel i... Bvlgari Black Cologne. Zapach świeży, przebojowy i energetyczny. Kortyzol, hormon stresu, opuszcza pole walki. Jestem gotowy do starcia nawet z najtrudniejszym poniedziałkiem.

Czym pachnę: żywicą, rumem, cytrusami

Bvlgari, Black Cologne
woda toaletowa, 329zł (60ml)

2 L'Envol de Cartier L'Envol de Cartier Fot. Agata Jakubowska/AG

Wtorek

Tydzień już na pełnych obrotach, więc ja w ciągłym ruchu. Bieg z psem, praca, biznesowe spotkanie i trening. "Mężczyzna powinien pachnieć potem, nie kwiatami" pisał George R.R. Martin. Jego bohaterowie tańczyli jednak ze smokami, a ja wolę towarzystwo kobiet. Wybrałem więc zapach Cartier L'Envol.

Czym pachnę: miodem, żywicą i piżmem

L'Envol de Cartier,
perfumy, 349zł (30ml)

3 Versace Versace Fot. Agata Jakubowska/AG

Środa

Czyli dzień... podejmowania ważnych decyzji (na przyjemności przyjdzie jeszcze czas). Ze spotkania na spotkanie. Planowanie, zebranie, a potem briefing. Przez cały dzień szykownie, z klasą. Asertywnie w drodze do celu. Przez cały dzień w oparach Versace Dylan Blue.

Czym pachnę: grejpfrutem, czarnym pieprzem, kadzidłem i szafranem

Versace, Dylan Blue,
woda toaletowa, 212zł (30ml)

4 Abercrombie & Fitch Abercrombie & Fitch Fot. Agata Jakubowska/AG

Czwartek

Cały dzień spotkań z NIMI. Zawodowo i towarzysko. Albo tak i tak (cholera, a miałem tego nie łączyć!). Bez względu na okoliczności, ale ze względu na towarzystwo - muszę dobrze wyglądać i tak samo pachnieć. To drugie składam na barki First Instinct Abercrombie & Fitch.

Czym pachnę: dżinem z tonikiem, zamszem, pieprzem i cytrusami

Abercrombie & Fitch, First Instinct,
woda toaletowa, 239zł (50ml)

5 Valentino Valentino Fot. Agata Jakubowska/AG

Piątek (dzień)

Rehabilitantka masuje bark jakoś bardziej, jest bliżej niż zwykle. Po południu odwiedzam nowy klub fitness. Oprowadza mnie instruktorka, która idzie, też niebezpiecznie naruszając moją strefę osobistą. Może chciałaby kupić takie perfumy dla swojego chłopaka? Następnym razem zostawię jej karteczkę. Napiszę na niej: Valentino. Intense.

Czym pachnę: zamszem, wanilią i mandarynką

Valentino, Intense,
woda toaletowa, 299zł (50ml)

6 Bentley Bentley Fot. Agata Jakubowska/AG

Piątek (noc)

Nareszcie, luz, wolnego weekendu początek. Koncert. W przerwie droczę się z nią przy barze. - Co ty we mnie widzisz? Nienachalnie przystojny, mięsożerny, mało romantyczny...  - No, ale przynajmniej dobrze pachniesz - odpowiada. Fakt, Bentley Infinite Rush. Wracamy pod scenę. - Czy miałabyś ochotę, przez resztę życia razem... - rapuje Kękę.

Czym pachnę: drewnem cedrowym, mchem, wetiwerem i rozmarynem

Bentley, Infinite Rush,
woda toaletowa, 259zł (60ml)

7 Avon Avon Fot. Agata Jakubowska/AG

Sobota (dzień)

Dzień wcześniej padłem, a świat krzyczy do mnie: powstań! Wody, świeżości! Pierwszą potrzebę załatwia butelka mineralki i zimny prysznic, drugą Avon Life. Po tej krótkiej terapii czuję się jak młody bóg, który wcale nie imprezował do późna i nie zniszczył się nadmiarem używek.

Czym pachnę: jałowcem, geranium i anyżem

Avon, Life by Kenzo Takada,
woda toaletowa, 105zł (75ml)

8 Bruno Banani Bruno Banani Fot. Agata Jakubowska/AG

Sobota (noc)

Ciężko jest lekko żyć. Kolejny wieczór, kolejna impreza. Otworzyłem wcześniej pudełko w wężową skórę. W środku Bruno Banani No Limits krzyczy reklamowym sloganem: "obudzi twoją dziką stronę!". I rzeczywiście, tym razem ja byłem wężem, który kusił ją. Czy się złamała? Dżentelmeni zostawiają to dla siebie.

Czym pachnę: jabłkiem, guaraną i orzechami

Bruno Banani, No Limits,
woda toaletowa, 110zł (40ml)

9 Azarro Azarro Fot. Agata Jakubowska/AG

Niedziela

Pora wyhamować i się zrelaksować. Idę z nią na spacer. - Albert Camus pisał, że jesień to druga wiosna, podczas której każdy liść jest kwiatem - szepcę jej na ucho. - A mówiłeś, że nie jesteś romantykiem - śmieje się i przytula mocniej. Myślę, że mogę w tej chwili o sobie powiedzieć "Wanted", zresztą tak jak nazwa perfum, którymi ona teraz się zachwyca.

Czym pachnę: imbirem, kardamonem i jałowcem

Azzaro, Wanted,
woda toaletowa, 249zł (50ml)

Komentarze (3)
9 najlepszych zapachów na jesień
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • avatar

    Gość: Henk

    0

    Genialne sfirmułowania, bije od nich orawdziwa meskość! Młodość i Życie!

  • avatar
  • avatar

    Gość: Jan

    Oceniono 1 raz -1

    Żenujący tekst. Nie ma to nic wspólnego z recenzją perfum. Autor mógł się chociaż odrobinę postarać i skopiować recenzje z jakiegoś profesjonalnego bloga np. Nez de luxe.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX