Top 10: legendarni sportowcy

24.07.2012 12:29
Dla tej dziesiątki nie miały znaczenia żadne ograniczenia. pokonywali własne kalectwo, przekraczali limity ludzkiej wyobraźni, ignorowali sędziowską małostkowość. I zmienili sport na zawsze.
1 Oscar Pistorius zdobył cztery złote medale igrzysk, mimo że w wieku 11 miesięcy stracił obydwie nogi. Oscar Pistorius zdobył cztery złote medale igrzysk, mimo że w wieku 11 miesięcy stracił obydwie nogi. fot. Michael Steele

Oscar Pistorius

Terminator na bieżni

Ma na swoim koncie cztery złote medale igrzysk, co jest wybitnym osiągnięciem, biorąc pod uwagę fakt, że już w wieku 11 miesięcy stracił obydwie nogi. Medale wywalczył na igrzyskach paraolimpijskich. To jednak nie zaspokoiło jego ambicji. Marzą mu się starty ramię w ramię z w pełni sprawnymi zawodnikami.

Pistorius urodził się w Pretorii w RPA. Mimo zaawansowanego kalectwa od zawsze uprawiał sport - grał w rugby, tenisa, piłkę wodną, uprawiał boks i zapasy. Mimo protez z włókna węglowego, przypominających łopatki do nakładania ciasta, Pistorius wywalczył sobie prawo do udziału w igrzyskach w Pekinie, ale nie wziął w nich udziału, bo zabrakło mu 0,7 s do minimum na 400 m, a do sztafety 4x400 go nie wystawiono, tłumacząc się względami bezpieczeństwa. Trudno powiedzieć, jakiego zastosowania protez spodziewali się ci, którzy podejmowali tę decyzję. Przywiózł za to trzy złote medale z paraolimpiady w Pekinie, a teraz szykuje się na podbój Londynu.

2 Jesse Owens w ciągu 45 minut pobił trzy rekordy świata i wyrównał czwarty Jesse Owens w ciągu 45 minut pobił trzy rekordy świata i wyrównał czwarty fot. Popperfoto

Jesse Owens

Nokaut Aryjczyków

Zmarł na raka płuc po 35 latach palenia paczki papierosów dziennie. Mowa nie o muzyku jazzowym albo gwieździe rocka z długimi piórami, ale o człowieku, który dokonał niemożliwego - w ciągu 45 minut pobił trzy rekordy świata i wyrównał czwarty podczas prestiżowych rozgrywek Big Ten w 1935 r. Rok później, podczas igrzysk w Berlinie, które Adolf Hitler umyślił sobie jako pokaz wyższości rasy aryjskiej, czarnoskóry Amerykanin Jesse Owens zgarnął cztery złote medale - znów jako pierwszy człowiek w historii. Zdobył złoto w biegu na 100 m, 200 m, skoku w dal i wraz ze sztafetą 4x100, choć po upadku na schodach miał wtedy kontuzję pleców.

Podobno rozwścieczony Führer opuścił stadion, nie zaszczycając zwycięzcy uściskiem dłoni. O wydarzeniu tym zaczęły już krążyć legendy, a są i tacy, którzy twierdzą, że widzieli zdjęcie, na którym Hitler gratuluje Owensowi na uboczu. Sam Jesse miał powiedzieć, że była to jedna z najpiękniejszych chwil w jego życiu. Zdjęcie to podobno zaginęło w tajemniczych okolicznościach.

3 Wilt Chamberlain zdobył 100 punktów w ciągu jednego meczu Wilt Chamberlain zdobył 100 punktów w ciągu jednego meczu fot. George Long

Wilt Chamberlain

Gigant od numerków

Tego pana przedstawimy w liczbach: zdobył 100 punktów w ciągu jednego meczu przeciwko New York Knicks. Ta sztuka nie udała się w NBA nikomu przed nim, ani po nim. Najbliżej był Kobe Bryant zdobywając 81 punktów w 2006 r. Wilt w sezonie 1962 miał średnią ponad pięćdziesięciu punktów w ciągu jednej gry, popełniając zwykle nie więcej niż dwa faule. Miał 2 metry i 16 centymetrów wzrostu. Ważył 125 kilogramów. W sumie zdobył w NBA 31 419 punktów. Cztery razy uznawano go najbardziej wartościowego gracza ligi. Był pierwszym graczem zarabiającym powyżej 100 tysięcy dolarów rocznie.

W swojej biografii zadeklarował, że zaprowadził do łóżka 20 000 kobiet, co dawało by mu średnią 1,37 dziennie. Mało kto w to wierzy. Po latach okazało się, że statystyka została stworzona przez jego kolegę, który podliczył, że Wilt w ciągu 10 dni pobytu w Honolulu sprowadził sobie do łóżka 23 partnerki. Skalkulował, ile dni minęło, odkąd Wilt skończył 15 lat, założył, że na co dzień jest o połowę mniej chutliwy, i w ten sposób uzyskał kontrowersyjny wynik.

4 Yannis Kouros pobił 134 rekordy na dystansach od 100 mil wzwyż Yannis Kouros pobił 134 rekordy na dystansach od 100 mil wzwyż fot. Simon Kwong/Reuters/Forum

Yannis Kouros

Perpetuum mobile

Przeglądając tabele rekordów biegowych, zauważamy, że jej końcówkę dominuje jeden człowiek. Na dystansach od 100 mil wzwyż można znaleźć 134 rekordy podpisane nazwiskiem Greka. Yannis mieszka w Australii i na co dzień zajmuje się poezją, muzyką i malarstwem. Ponoć w czasie treningów i biegów myśli głównie o sztuce, dzięki czemu może zapomnieć o zmęczeniu. Nie czytajcie jego wierszy - są okropne, podobnie jak muzyką, którą stworzył. Skupcie się na bieganiu.

Yannis Kouros jest jedyną osobą, której udało się przebiec ponad 300 kilometrów w ciągu doby. U szczytu kariery rywalizował w wyścigach w rodzaju Sydney-Melbourne - 1060 km, pokonując je w czasie nieco przekraczającym 5 dni. Jego rekord ze Spartathlonu (Ateny-Sparta, 250 km), ustanowiony w 1983 r., jest aktualny do dziś. Yannis radzi sobie zarówno z bieganiem w upale na rozgrzanym asfalcie, jak i z psychodelicznym młynkiem kręconym przez kilka dni na 400-metrowej bieżni. Najdłuższy bieg? 1000 mil pokonanych w 10 dni, 10 godzin 30 minut i 35 sekund.

5

Jan Boklöv

Mister V

Był rudy i brzydki. A do tego się jąkał i miewał ataki padaczki. Skakał średnio i mało kto o nim słyszał poza klubem. Niektórzy mówią, że to przez krzywe nogi Jan zaczął rozchylać swoje narty w czasie lotu. Dostawał fatalnie niskie noty od sędziów, ale zauważył, że taka technika pozwala mu latać dalej niż rywalom. Przez kilka sezonów ignorował krytykę i przedkładał odległość nad styl. W końcu, gdy w 1989 r. wygrał Puchar Świata - dorobił się pierwszych naśladowców. Kilka lat później już cała czołówka skakała sposobem "opatentowanym" przez Szweda, a sędziowie uznali go za bezpieczniejszy i przestali odejmować punkty.

6 Tony Hawk mając 42 lata wykonł dwa i pół obrotu na desce w czasie lotu nad halfpipe'em Tony Hawk mając 42 lata wykonł dwa i pół obrotu na desce w czasie lotu nad halfpipe'em fot. Matt A Brown

Tony Hawk

900

Która postać z gier komputerowych nie pasuje do reszty? Max Payne, Duke Nukem, Tony Hawk, Serious Sam? Tony jako jedyny nie składa się tylko z pikseli, ale też ze skóry i kości. I potrafi powtórzyć w realu to, co wyczynia na ekranie. A przynajmniej dawał radę jeszcze w zeszłym roku, gdy kończył 42 lata. Tatusiek wykonujący dwa i pół obrotu na desce w czasie lotu nad halfpipe'em? Niezłe. To dzięki temu trickowi zapisał się w historii sportu, a "dziewięćsetkę" wykonała po nim tylko garść mistrzów deski.

Pierwsza deskorolka miała być lekiem na ADHD - dostał ją od brata, gdy miał 12 lat. Jako czternastolatek wygrywał turnieje całymi seriami. Dziewięciokrotnie zdobywał złoto na Summer-X Games, a "na etacie" mistrza świata National Skateboarding Association siedział przez 12 lat.

7 Roger Bannister przebiegł dystans jednej mili w czasie krótszym niż cztery minuty Roger Bannister przebiegł dystans jednej mili w czasie krótszym niż cztery minuty fot. Popperfoto

Roger Bannister

Mila poniżej 4 minut

Zanim Roger Bannister zemdlał na stadionie Iffley Road w Oxfordzie, sądzono, że istnieją bariery nie do pokonania. A igranie z nimi musi kończyć się śmiercią. Jedną z tych granic miało być przebiegnięcie dystansu jednej mili w czasie krótszym niż cztery minuty. Bannisterowi udało się to zrobić w czasie 3:59,4, nie pękło mu serce ani płuca, z omdlenia się obudził, a w 2005 r. portal Forbes.com uznał jego wyczyn za najwspanialsze osiągnięcie ostatnich 150 lat. Stawiano je na równi ze zdobyciem Everestu i podróżą na Księżyc.

Roger był kujonem, ale że dobrze biegał i był przydatny w drużynie rugby, kumple nabrali do niego respektu. Złamanie 4 minut na milę miało być rehabilitacją po "nieudanym" starcie w olimpiadzie w Helsinkach w 1952 r., kiedy - mimo pobicia rekordu Anglii - zajął dopiero czwarte miejsce. Po dokonaniu niemożliwego szybko zakończył karierę i oddał się praktyce lekarskiej i karierze neurochirurga. To on zainicjował kontrole antydopingowe skierowane na wykrywanie sterydów anabolicznych. Nawet pamiętnego dnia, 6 maja 1954 r., zanim poszedł ścigać się z czasem, spędził 8 godzin na pracy w szpitalu.

8 Bob Beamon w 1968 podczas olimpiady w Meksyku ustanowił na 23 lata rekord świata - 8,90 m to wynik o 55 cm lepszy od poprzedniego Bob Beamon w 1968 podczas olimpiady w Meksyku ustanowił na 23 lata rekord świata - 8,90 m to wynik o 55 cm lepszy od poprzedniego fot. Tony Duffy

Bob Beamon

Skok w XXI wiek

Dorastał w Nowym Jorku, a do sportu (początkowo koszykówki) przymusiła go szkoła - dżungla, w której musisz być gotowy do walki lub brania nóg za pas. Jeśli nie dołączysz do żadnego gangu, możesz mieć poważne kłopoty. Chyba że grasz w kosza - to duża rzecz w NYC. Jesteś dobry, masz respekt.

18 października 1968 r. zdobył respekt w skali światowej. W eliminacjach do finału olimpiady w Meksyku oddał dwa spalone skoki, niemal skazując się na oglądanie rywalizacji z trybun. Teraz jednak trwa już finał. Stówa dla tego, kto potrafi wskazać moment, w którym Bob Beamon wybija się do skoku w dal. Właściwie wygląda jak boeing 737 (czarny i chudy jak tasiemiec), który płynnie odrywa się od ziemi. Zanim jego ciało wyląduje po przeleceniu niemal 9 m, robi jeszcze dwa długie kroki w powietrzu. Sędziowie krzątają się wokół jego śladu nerwowo i zachodzą w głowę, jak to pomierzyć. Gość wyleciał poza skalę. Zza kulis trzeba przynieść tradycyjną taśmę. 8,90 m to wynik o 55 cm lepszy od poprzedniego rekordu świata. Nokaut. Dopiero po 23 latach w Tokio pobije go Mike Powell, ale rekord Beamona to nadal drugi rezultat na liście wszech czasów.

9 Nadia Comaneci - najmłodsza olimpijka wszech czasów, zgarnęła pięć złotych medali olimpijskich, jako pierwsza w historii dostała maksymalne noty od wszystkich sędziów Nadia Comaneci - najmłodsza olimpijka wszech czasów, zgarnęła pięć złotych medali olimpijskich, jako pierwsza w historii dostała maksymalne noty od wszystkich sędziów fot. Heinz Kluetmeier

Nadia Comaneci

Chwila milczenia

Miała 14 lat i niecałe 150 cm wzrostu, gdy zdetronizowała wielką mistrzynię olimpijską w wieloboju gimnastycznym - Rosjankę Ludmiłę Turiszczewą. Gdy podczas konferencji prasowej zapytano ją, czy po takim triumfie zamierza zrezygnować ze sportu, wymamrotała tylko: "Ja mam dopiero 14 lat". Nie ma drugiej tak znanej Rumunki jak Nadia Comaneci. Nie ma też drugiej tak znanej gimnastyczki. Zgarnęła pięć złotych medali olimpijskich, jako pierwsza w historii dostała maksymalne noty od wszystkich sędziów. 10. Razy siedem. Tabela z wynikami nie była przystosowana do tego, by pokazać takie noty, wskutek czego wyświetlono jej wynik jako: 1.00. Skonsternowany tłum milczał przez chwilę, zanim ryknął potężnym aplauzem.

Na krótko przed upadkiem Muru Berlińskiego Comaneci uciekła do USA. Za oceanem pracowała jako modelka sukni ślubnych. Na liście najlepszych sportowców ostatnich 150 lat ustępuje miejsca tylko Bannisterowi, Armstrongowi i Owensowi.

Comaneci jest również najmłodszą olimpijką wszech czasów. I tak pewnie zostanie: teraz , aby wziąć udział w igrzyskach, trzeba mieć ukończone 16 lat.

10 Rocky Marciano - mistrz wagi ciężkiej, nie przegrał ani jednej walki, 43 starcia zakończył przed czasem Rocky Marciano - mistrz wagi ciężkiej, nie przegrał ani jednej walki, 43 starcia zakończył przed czasem fot. New York Daily News Archive

Rocky Marciano

Niepokonany Suzie Q

Mistrz wagi ciężkiej nie przegrał w swojej karierze zawodowej ani jednej walki. Odszedł na emeryturę z bilansem 49-0 (a w 1969 r. zginął w wypadku lotniczym). 43 starcia zakończył przed czasem, posyłając przeciwników na deski (wielu zniesiono na noszach). Raz wyrzucił rywala poza ring. W przerwach między kolejnymi podejściami ostro pił i przybierał na wadze.

Gdy podpisywał zawodowy kontrakt, dawano mu nikłe szanse. Miał już 25 lat, przeciętną technikę, niewielki zasięg ramion i słabą muskulaturę. Mimo to doszedł szybko do bilansu 14-0, a najmocniejszy przeciwnik dotrwał jedynie do 5 rundy. Rocky był po prostu bardzo odporny na ciosy i zajadły jak bullterier. W karierze wielokrotnie zalewał się krwią, lądował na deskach, jednak zawsze wstawał, a potem robił swoje. Jego przeciwnicy kończyli z połamaną podstawą czaszki i wylewem krwi do mózgu (Carmine Vingo), wybitymi zębami (Rex Layne), popękanymi kości ramion (Roland La Starza). Suzie Q to krótki prawy prosty, którym Rocky pozbawił przytomności Jerseya Joe Walcotta w 13. rundzie pojedynku o mistrzostwo świata.

Komentarze (3)
Top 10: legendarni sportowcy
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • avatar

    skrot.myslowy

    Oceniono 4 razy 4

    Czytam ten przegląd slajdów i im dalej w las tym większa pewność, że pisał to gimnazjalista na stażu. Jakież mnie zdziwienie ogarnęło, gdy okazało się że ów pokaz slajdów jest autorstwa dwojga dorosłych ludzi (wskazuje na to choćby zbieżność nazwisk u autorów). Artykuł niechlujny, pozbawiony stylu i korekty, ot po prostu wrzucić jakieś informacje na temat wybranej osoby. Do tego sam wybór sportowców wydaje się kompletnie przypadkowy bez żadnego ładu, logiki i pomysłu. Zapewne chodziło li tylko o odwalenie co tygodniowej wierszówki. Państwo autorzy! Więcej pokory i rzetelności w przygotowywaniu materiału.

  • avatar

    dexterek011

    Oceniono 4 razy 4

    A gdzie się podziali Siergey Bubka i Muhhamad Ali (vel Cassius Clay)?
    Czemu nie ma ich w tym zestawieniu?

  • avatar

    Gość: HA-HA-HA

    Oceniono 2 razy 2

    Nie wiem kto to pisał... Michael Jordan!!!, Muhhamad Ali, Maradona, Pele.... Grzesio Rasiak :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX