Rumunia - bliska i smaczna!

Najsmaczniejsza kuchnia czerpie z tego, co lokalnie najlepsze, a jednocześnie otwiera się na obce wpływy. I taka właśnie jest kuchnia rumuńska - bazuje na regionalnych produktach, ale pełno w niej orientalnych akcentów.
1 Rumunia - wcale nie tak odległa! Rumunia - wcale nie tak odległa! Fot. Shutterstock

Przede wszystkim: wina!

Gościnni mieszkańcy i urocze krajobrazy to oczywiste argumenty za wpisaniem Rumunii na listę wakacyjnych kierunków. Warto dorzucić jeszcze jedno mniej oczywiste "za" - dobre wina. Ogromne połacie winnic zobaczyć można niemal w każdym regionie kraju, mimo tego Rumunia nie kojarzy się z miejscem, gdzie robi się dużo dobrego wina.

To się jednak szybko zmienia. Nowi inwestorzy wiedzą, jak zrobić trunki, które smakują Europejczykom. W Transylwanii położonej w środkowej części kraju jest 14 tys. hektarów winnic. Odwiedziłam jedynie kilka wytwórni, gdzie odkrywałam przyjemne wina z odmian miejscowych (np. feteasca alba i feteasca regala), jak również udanych ze szczepów międzynarodowych. W każdej winiarni oferującej degustację można skosztować rumuńskiej kuchni, która bardzo smakuje Polakom, bo pełno w niej swojskich zup i mięs. Wszystko jednak, za sprawą wpływów z Turcji, Serbii i Węgier, smakuje zupełnie inaczej.

2 Ciorba Ciorba Fot. Shutterstock

Ciorba

To rumuńskie określenie kwaśnych zup. Ich smak pochodzi z borsu - soku ze sfermentowanych otrębów pszennych, czyli po prostu zakwasu, albo soku z kiszonej kapusty. Zupa, o której przeczytasz we wszystkich przewodnikach, to ciorba de burta, zabielana śmietaną z dodatkiem flaków i dużą ilością pietruchy oraz kopru pływających po wierzchu. Jednak ja najprzyjemniej wspominam zupę gulaszową, gotowaną w kociołku nad ogniem, pełną solidnych kawałków warzyw - papryki, pomidorów, ziemniaków i cebuli. Warto spróbować również zupy transylwańskiej z dodatkiem estragonu.

3 Zacusca Zacusca Fot. Shutterstock

Zacusca

Rumunia to nie jest kraj dla wegetarian - tak myślałam, dopóki nie spróbowałam różnych odmian warzywnych past. Najczęściej spotyka się wersję z pieczonego bakłażana drobno siekanego przy użyciu specjalnej drewnianej siekaczki, a następnie gotowanego z pomidorami, papryką i cebulą.

4 Papanasi Papanasi Fot. Magda Rosłaniec

Papanasi

(czyt. papanasz) - to najpopularniejszy rumuński deser. Jeśli myślisz, że polskie pączki smażone na smalcu to szczyt kalorycznej rozpusty, jesteś w błędzie. Rumuńskie pączki podaje się z tłustą kwaśną śmietaną i jagodami ze słoika, a ciasto drożdżowe wyrabia się z dodatkiem sera. Niebo w gębie.

5 Mici Mici Fot. Shutterstock

Mici...

...czyli rumuńska wersja kebabu. Uformowane w wałeczki albo kulki mielone mięso, najczęściej wieprzowe, wołowo-wieprzowe lub owcze, mocno doprawione czosnkiem i pieprzem, grillowane i serwowane z musztardą oraz świeżymi warzywami - pomidorem, ogórkiem, papryką i świeżą dymką. W tradycyjnej obiadowej wersji kebabiki podaje się z mamałygą, jednak ja zawsze prosiłam o chleb - smaczny, nienadmuchany, prawie tak dobry jak w Polsce.

Skomentuj:
Rumunia - bliska i smaczna!
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX