To najdziksze miejsca w Polsce. Idealne na urlop!

Masz ochotę się zerwać? Choć na chwilę odpuścić karierę, kumpli, wszystkie te smart aplikacje i Facebooki? Pakuj więc plecak, namiot i w drogę. Niech to będzie twoja 'modlitwa za dzikich w sercu, trzymanych w klatce', mówiąc wzniośle Tennessym Williamsem!
1 Latarnia morska Stilo Latarnia morska Stilo Fot. Kamil Gozdan/Agencja Gazeta

Przylądek Stilo

Nie trzeba być wielkim fanem "Świateł września" Zafona, żeby docenić ten nasz swojski realizm magiczny. Wprawdzie nad morzem, ale bez chmar plażowiczów uprawiających parawaning i smażing. Nie ma tu dyskotek, smażalni ryb, głośnych dzieci. Za to jest 110-letnia latarnia morska Stilo, jedna z dwóch w Polsce w całości wykonanych z metalu. Oprócz tego cisza, spokój i bezludna plaża, na której jednak znajdziesz ruiny starego nautofonu (urządzenia służącego do nadawania sygnałów dźwiękowych na morzu w czasie mgły).

2 Beskid Niski - cerkwie / shutterstock Beskid Niski - cerkwie / shutterstock Beskid Niski - cerkwie / shutterstock

Beskid Niski

To najdziksze pasmo górskie w Polsce (a leży też po słowackiej stronie). Bez przekraczania granicy najwyższym szczytem, który możesz zdobyć, jest Lackowa (997 m n.p.m.), jeśli zdecydujesz się na zagraniczną wycieczkę, to będzie to nieco wyższy Busov (1002 m n.p.m.). Ale Beskid Niski to nie tylko zdobywanie kolejnych szczytów, ale wszystko to, co piękne i dzikie u ich podnóży: doliny ze śladami nieistniejących już wsi, zabytkowe drewniane cerkwie (powinieneś zobaczyć te w Kwiatoniu czy Owczarach) i kościoły czy skansen łemkowski w Zyndranowej. Gdy już zmęczysz się podróżowaniem, możesz wrócić do cywilizacji, ale niezbyt nachalnej, w uzdrowiskach takich jak Rymanów czy Iwonicz-Zdrój.

3 Puszcza Kampinoska
Puszcza Kampinoska Fot. Shutterstock

Puszcza Kampinoska

Żeby odkryć trochę dzikości w swoim ustatkowanym życiu, nie musisz jednak wcale wybierać się aż na rubieże Polski. Nieokiełznaną naturę mają pod nosem nawet warszawiacy. Wystarczy tylko nieco wychylić nos, poza metropolię i już jest, Puszcza Kampinoska! To jedyne takie miejsce w Europie, gdzie potężny obszar naturalnej przyrody (670 km kw., z czego ok. 270 to lasy) graniczy z ogromnym miastem. Doceń to! A jeśli jeszcze ci mało, to wspomnę o fantastycznym kontraście tworzonym tam na przemian przez wydmy i bagna, rzadkich roślinach (wiśnia kwaśna, czarna brzoza czy chamedafne północna). Do tego łosie, rysie, borsuki, a nawet azjatyckie jenoty.

4 Dolina Brdy Dolina Brdy Fot. Wojciech Wójcik/BE&W

Dolina Brdy

A dokładniej interesować cię powinien Techolsczi Park Krajobrazny, jak nazwaliby to miejsce Kaszubi. Ty od razu tak godac nie zaczniesz, ale przed wyruszeniem w głuszę tabakę możesz zażyć. W Tucholskim Parku Krajobrazowym będziesz mógł podziwiać bory sosnowe, Brda płynie tam głęboko wciętą doliną, a nurt upodabnia ją do rzek górskich. Nie bez powodu odcinek ten nazywany jest po prostu"Piekłem". Kilkadziesiąt jezior to dodatkowa atrakcja, ale uwaga: występują tam gatunki, których za nic w świecie nie możesz łowić (piskorz czy troć jeziorna). Możesz tam też spotkać wpisane do Polskiej Czerwonej Księgi Zwierząt (a więc gatunków zagrożonych) czarną kanię i puszczyka .

5 Bagna biebrzańskie Bagna biebrzańskie Fot. Shutterstock

Bagna biebrzańskie

Przydadzą ci się kalosze. I wcale nie muszą to być modne huntery za kilka stówek. Mogą być nawet gumofilce, które pożyczysz od rolnika. Bo musisz wiedzieć, że dolina rzeki Biebrzy to jedna z największych ostoi dzikiej przyrody w Europie. Jeśli jesteś fanem birdwatchingu, będzie to dla ciebie raj na ziemi, bo do tej pory zaobserwowano tam aż 250 gatunków ptaków. Nic dziwnego, że wczesną wiosną ciągną tam na ptasie gody ornitolodzy z całego świata. Ale bez obaw. I tak nie będzie tam tłoczno. A możliwość zobaczenia puchacza, wilka czy nawet maleńkiej ryjówki wynagrodzi ci wszelkie niedogodności.

6

Jaskinia Niedźwiedzia w Kletnie

Możesz też pojechać, a następnie zejść tam, gdzie już najbardziej dociekliwy wzrok nie sięga. Do podziemi, a właściwie do jaskini. Ta nazywana "niedźwiedzią", w pobliżu Kletna, jest najdłuższą w całych Sudetach. Ma ponad 4 km i to aż na trzech poziomach! Odkryto w niej m.in. szczątki lwów, niedźwiedzi, wilków i hien jaskiniowych. I nic dziwnego, że ta podziemna trasa opisywana jest jako jedna z najbardziej ekstremalnych w Polsce. Wprawdzie roi się tam od turystów i tylko wcześniejsza rezerwacja gwarantuje wstęp do niej, ale dla wyjątkowo odważnych są jeszcze wyprawy na dno Wielkiej Szczeliny, gdzie docierają tylko nieliczni, z prawdziwą dzikością w sercach i umysłach.