Jeśli mamy sierpień, to jesteśmy w Katowicach

Sierpień w sercu Górnego Śląska to okres festiwali. Ale to nie wszystko - w Katowicach można fajnie spędzić czas, niekoniecznie tylko słuchając ulubionego wokalisty. I niekoniecznie tylko, jak śpiewał klasyk, nocą.
Katowice Katowice Fot. Dawid Chalimoniuk/Agencja Gazeta

Królewski melanż w sercu Kato

W imprezowy pejzaż katowickiego centrum wkomponował się już KATO bar (ul. Mariacka 13) - we wnętrzach wykończonych płytami OSB napijesz się wódki, piwa z rzemieślniczych browarów, obejrzysz prace młody artystów, może też załapiesz się na tzw. koncert w oknie. Jeśli będziesz miał ochotę na zmianę klimatu, zajrzyj do zielono-złotego Królestwa (rondo im. gen. Ziętka 1; na zdjęciu Kuba Karaś z The Dumplings jako didżej podczas kwietniowego otwarcia), które działa na piętrze galerii Rondo Sztuki (koniecznie sprawdź wystawy!). W ciągu dnia wybierzesz coś z wyszukanego wegemenu, wieczorem posłuchasz ambitnego popu, hip-hopu i elektroniki.

Katowice Katowice Fot. Dawid Chalimoniuk/Agencja Gazeta

Kontemplacja na hałdzie

Hałda w Kostuchnie (a w zasadzie zwałowisko) to jeden z lepszych katowickich punktów widokowych. I to z historią, która ma już ponad sto lat - zaczęto ją usypywać na początku XX w. Z drugiego najwyższego wzniesienia w mieście (ustępuje jedynie Wzgórzu Wandy) zobaczysz nie tylko to, co na zdjęciu obok, czyli zieleń Katowic. Widać stąd sąsiednie miasta, a przy dobrej pogodzie nawet szczyty Beskidu Żywieckiego. Jeśli wkręci cię klimat hałd, możesz ruszyć w tzw. Alpy Wełnowieckie czyli na tereny na granicy Katowic i Siemianowic, gdzie kiedyś działała jedna z najstarszych śląskich kopalni - Caroline.

Katowice Katowice Fot. Dawid Chalimoniuk/Agencja Gazeta

Gryfny geszeft, czyli fajny biznes

Ślązacy kłaniają się tradycji, łącząc pasję z biznesem. Kostka mydła w kształcie bryłki węgla (i z węglem!), porcelanowa wyciskarka do cytrusów przypominająca Spodek, koszulki promujące gwarę, obrusy z grafikami kulinarnych specjałów regionu albo bombonierka z czekoladkami w formie symboli Śląska - to wszystko znajdziesz w Geszefcie (foto; ul. Morcinka 23/25, Geszeft.co). "Sklep z produktem lokalnym i niezależny punkt promocji regionu" jest również miłą kawiarnią. Książki, materiałowe torby czy koszulki dlo babów, chopów i bajtli ma w swojej ofercie Gryfnie (pl. Miarki 1). Pomysłodawcy pro- jektu poza sklepem stacjonarnym i internetowym prowadzą portal, na którym promują m.in. ślonsko godka i warzyni. Wejdź na Gryfnie.com i sprawdź, jak zrobić richtig dobro nudelzupa, gumiklyjzy, kreple abo kompot na hica.

Katowice Katowice Fot. Grzegorz Celejewski/Agencja Gazeta

Kontenery pośród zieleni

Katowice miastem węgla? Raczej ogrodów i lasów! W rankingu "Sprawdź, jak bardzo zielone jest Twoje miasto" zajęły trzecie miejsce (po Sopocie i Zielonej Górze). To niemal połowa powierzchni stolicy Górnego Śląska. Na zielonej mapie Katowic wyrosło kilka sezonowych miejscówek, np. w Dolinie Trzech Stawów. W Sztauwajerach (foto, FB.com/sztauwajery) przetestujesz jedzenie z food trucków, a szefowie kuchni Sezo'novo (FB.com/sezonovo) podadzą ci pizzę z opalanego drewnem pieca.

Katowice Katowice Fot. Shutterstock

Miasto architektury

Katowice przegrały rywalizację o tytuł Eu- ropejskiej Stolicy Kultury, ale mogłyby za- walczyć o prymat w dziedzinie architektury. Wycieczkę zacznij na Nikiszowcu (foto) ? klimatycznym, stuletnim osiedlu górni- czym. To tam ? i na sąsiednim, równie zabytkowym Giszowcu ? kręcił filmy Kazi- mierz Kutz. Potem 6-kilometrowy spacer szlakiem moderny (Moderna.katowice.pl), dzięki której Katowice nazywano ?polskim Chicago?. Nie możesz też ominąć Strefy Kultury: budynki MCK, NOSPR oraz Muzeum Śląskiego (na terenie dawnej kopalni) to kwintesencja współczesnej architektury.

Więcej o: