Najtańsze miasta w Europie, idealne na wiosnę

01.04.2017 12:04
Podróżowanie po Starym Kontynencie nie zawsze kojarzy się ze słowem 'tanio'. Tymczasem okazuje się, że wcale nie musimy siedzieć na żyle złota, żeby zobaczyć najbardziej urokliwe skrawki świata. Hoppa - firma zajmująca się transportem - przygotowała listę najtańszych miast w Europie. Które warto zobaczyć wiosną?
1 Dubrownik, Chorwacja Dubrownik, Chorwacja fot. Ivan Ivankovic/Flickr.com CC BY 2.0

Dubrownik, Chorwacja

Zwany również "Perłą Adriatyku". Wciąż jest najchętniej odwiedzanym przez turystów chorwackim miejscem. Choć nie jest to miasto przesadnie duże, atrakcji jest na tyle sporo, że nie sposób zobaczyć wszystkiego w jeden dzień. Dlatego świetnym pomysłem może okazać się na przykład weekendowy wyjazd, podczas którego zwiedzimy ten urokliwy zakątek.

Dubrownik został wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO. Odkrywając miasto, nie sposób nie zachwycić się Wielką Fontanną Onufrego (choć pierwsze wrażenie może być nieco mylące) czy Pałacem Sponza - gotycko-renesansowym tchnieniem lat minionych. No i starówką, jedną z najpiękniejszych na świecie, a już na pewno - w Europie.

Jesteś fanem seriali? To pewnie zainteresuje cię informacja, że nad Adriatykiem kręconą kultową już "Grę o Tron". Kochasz jeść? W Dubrowniku spróbujesz przepysznych owoców morza i popijesz je niesamowitym winem. A wszystko to z dala od turystycznego zgiełku - "Perła Adriatyku" jest szczególnie popularna w okresie wakacyjnym. Jesienią - choć też jest pięknie - chętnych zakosztowania chorwackiej kultury jest znacznie mniej.

2 Jurmała Jurmała Fot. Shutterstock

Jurmała, Łotwa

Jak czytamy na blogu "Wesołowski.co", Jurmała to taki łotewski Sopot - miejsce idealne do zaliczenia podczas pobytu w Rydze. W czasach sowieckich była topowym radzieckim uzdrowiskiem: w sezonie letnim gościła przeszło 200 tys. turystów, a częstymi odwiedzającymi byli sam Nikita Chruszczow i Leonid Breżniew. W mieście wciąż wyczuwalne są echa dawnego blasku - znajdziemy tam bowiem jedne z najdroższych działek w całej Łotwie.

W Jurmale powinniśmy odwiedzić przede wszystkim główny deptak Majori, gdzie skosztujemy tradycyjnych przysmaków kuchni rosyjskiej. Po obiedzie sugerujemy przejażdżkę rowerową po okolicy - intrygująca zabudowa poza centrum miasta, zauroczy każdego fana architektury. Jesienią może być już nieco chłodniej, ale umówmy się - to przecież żadna wymówka czy przeszkoda. Zwłaszcza dla ciebie.

3 Berlin - Muzeum Pergamońskie / shutterstock Berlin - Muzeum Pergamońskie / shutterstock Berlin - Muzeum Pergamońskie / shutterstock

Berlin, Niemcy

Berlin smakuje doskonale o każdej porze roku. Jesienią szczególnie. Choć pozornie może to wydawać się nieprawdopodobne, niemiecka metropolia jest jedną z nielicznych europejskich stolic, które nie zrujnują doszczętnie naszego budżetu. Jeśli nie przekonują cię niskie ceny, to może dodamy, że w mieście zakochani są tacy twórcy jak Martin Gore czy David Lynch (ten drugi szczególnie upodobał sobie również naszą Łódź!). Wielkie umysły nie mogą się mylić, prawda?

Trudno w kilku zdaniach ująć wszystkie atrakcje Berlina. To na pewno miejsce, w którym sztuka współczesna jak nigdzie indziej miesza się z tradycją. To także bodaj jedno z największych w Europie klubowych zagłębi, w którym odkryjesz magię techno - niemiecka scena klubowa jest pod tym względem absolutnie pionierska.

No i koniecznie należy skosztować tamtejszego piwa! Nie jest, oczywiście tak pyszne jak polskie czy czeskie, ale również zasmakuje niejednemu entuzjaście złocistego napoju.

4 Algarve, Portugalia Algarve, Portugalia Fot. Shutterstock

Algarve, Portugalia

Pomruki lata jesienią? Proszę bardzo! Zapraszamy do ojczyzny Cristiano Ronaldo, najwybitniejszego piłkarza naszych czasów!

Algavre to bodaj najpiękniejszy, najbardziej piaszczysty region w Portugalii. Latem tętni życiem - chętnie zjeżdżają tu turyści z Wielkiej Brytanii czy Francji. Momentami robi się może zbyt tłoczno, ale jesienią miejsce staje się idealną propozycją dla chcących zregenerować swoje komórki przed powrotem do korporacyjnych przepychanek. W tym okresie ominie cię przynajmniej ostre czerwcowe słońce, które na południu Portugalii potrafi, dosłownie, dopiec.

Słynne kurorty, liczne imprezy... A to wszystko w otoczeniu rozległych plantacji drzew figowych, pomarańczowych i orzechów kwitnących nawet w zimie. Czy może być lepsze ucieczka od ponurego jesiennego weekendu?

5 Wymarzony ślub w Chorwacji: Zagrzeb Wymarzony ślub w Chorwacji: Zagrzeb shutterstock

Zagrzeb, Chorwacja

Kolejne chorwackie miasto na liście przygotowanej przez firmę Hoppa. Zagrzeb to stolica, a jednocześnie największe miasto w Chorwacji. Na tle innych europejskich metropolii prezentuje się może trochę ubogo, ale niech was nie zwiedzie pierwsze wrażenie - Zagrzeb potrafi zachwycić, również jesienią!

Wydaje się, że polscy turyści nie odwiedzają tego miasta nazbyt tłumnie. Jeśli już decydujemy się na urlop w Chorwacji, wybieramy raczej nadmorskie kurorty. Szkoda, bo tamtejsza stolica oferuje kilka zapierających dech w piersiach zabytków (na czele z kościołem św. Marka!). Do słynnej turystycznej dzielnicy Gradec, dowiezie nas zabytkowa kolejka, będąca jednocześnie jedną z największych atrakcji chorwackiej stolicy.

Ale również tęskniący za imprezowym życiem, odnajdą w Zagrzebiu coś dla siebie - centrum Donjiego Granu nie kładzie się spać przesadnie wcześnie. Liczne restauracje i kluby sprzyjają nocnym harcom i wojażom.

6 Bułgaria - Słoneczny Brzeg Bułgaria - Słoneczny Brzeg Fot. Shutterstock

Słoneczny Brzeg, Bułgaria

Czy może być lepsze miejsce na przedłużenie wakacji niż Słoneczny Brzeg? Bułgarski nadmorski kurort jest coraz chętniej wybieranym przez Polaków wakacyjnym celem. Kuszą przede wszystkim przystępne ceny, co zauważył portal Hoppa, a także pogoda i odległość od naszego kraju - już nikogo nie dziwią samochodowe eskapady na Bałkany. Słoneczny Brzeg jesienią to wciąż gwarancja stosunkowo wysokich temperatur (nazwa zobowiązuje!), niespotykanych nad Bałtykiem we wrześniu czy październiku.

Warto nadmienić, że nie bez powodu Słoneczny Brzeg określany jest mianem najbardziej imprezowego kurortu Europy Wschodniej. Dlatego jeśli masz ochotę na szalony weekend z niewielką domieszką hedonizmu - może warto zastanowić się nad Bułgarią?

7 Kraków Kraków Fot. Shutterstock

Kraków!

Tak jest! Duma Małopolski również została ujęta w zestawieniu portalu Hoppa! I gdzie są ci wszyscy narzekający na zatrważające ceny w danej stolicy Polski? W skali europejskiej, Kraków okazuje się być miastem relatywnie tanim. Bo o turystycznym potencjale nie musimy chyba przekonywać nikogo, kto choć raz gościł pod Wawelem.

Jak często informują nas zagraniczni przyjaciele, Kraków urzeka ich nie tylko specyficznym klimatem i niezwykłymi zabytkami, ale także... dostępnością taksówek! Okazuje się, że pod tym względem małopolska metropolia jest tania jak barszcz.

Rzeczywiście - w Polsce chyba trudno o sympatyczniejsze miejsce na weekendowy wypad niż właśnie Kraków.

8 Debreczyn Debreczyn Fot. Shutterstock

Debreczyn, Węgry

Myśląc o Madziarach, chyba rzadko wpada nam do głowy nazwa Debreczyn - bo choć to miasto wciąż jest relatywnie mało znane, to stanowi absolutną chlubę wschodniej części Węgier. Prawdopodobnie nigdzie nie skosztujecie lepszych langoszy niż właśnie tam. Ta sycąca bomba kaloryczna pozostaje kulinarnym znakiem rozpoznawczym ojczyzny Roberta Capy i Paula Fusco (pamiętacie "Alfa"? No, to włochaty kosmita mówił jego głosem).

Od Węgrów często usłyszymy, że wszystko, co znajduje się poza Budapesztem jest prowincją. Trochę pewnie tak, wszak Debreczyn - choć jest drugim co do wielkości miastem w tym państwie - zamieszkuje kilka razy mniej osób niż stolicę. To wiele świadczy o geografii i strukturze kulturalnej kraju.

Samo miasto słynie z licznych klimatycznych knajpek. Centrum zostało gruntownie odnowione, ale ani trochę nie utraciło dawnego blasku. Jeśli natomiast znudzą was miejskie zabytki, zawsze możeciey udać się do Hajduszoboszlo - popularnego węgierskiego uzdrowiska, oddalonego zaledwie kilkadziesiąt kilometrów od Debreczenu. Latem to prawdziwy raj dla kochających wodne zabawy, ale jesienią może być już odrobinę za zimno.

9 Rodos, Grecja Rodos, Grecja Fot. Shutterstock

Rodos, Grecja

Miejsce o ogólnoeuropejskiej renomie. Rodos kojarzy każdy, choć nie każdy odwiedził. Serce antycznej wyspy staje się coraz popularniejszym celem urlopowiczów ze Starego Kontynentu. Na rangę miejsca składa się z pewnością przewidywalna pogoda oraz niskie ceny (na Rodos dobrze zjemy za naprawdę niewielką kwotę). Jak mawiają fani tego zakątka: wyspa jest oblegana latem, ale najprzyjemniejsza - wiosną i właśnie jesienią.

Nie ma co ukrywać, że to cel dla pragnących przede wszystkim odpoczynku. Oczywiście na wyspie zapoznamy się z grecką kulturą, ale jeśli chcemy na poważnie poznać starożytny świat, powinniśmy raczej zdecydować się na coś na stałym lądzie.

10 Festiwal 'Colours of Ostrava' jest coraz bardziej popularny wśród Polakow Festiwal 'Colours of Ostrava' jest coraz bardziej popularny wśród Polakow materiały prasowe

Ostrawa, Czechy

O walorach Ostrawy opowie ci każdy Polak mieszkający niedaleko granicy z Czechami. Nieco postindustrialny klimat i multum imprezowych miejscówek (z kultową ulicą Stodolni, gdzie może się wydarzyć - dosłownie - wszystko) to walory, które powinny przekonać cię do odwiedzenia naszych południowych sąsiadów. Bo Ostrawa to praktycznie same zalety: jest tanio, niedaleko (ledwo 15 km od granicy!), a do tego bezpiecznie - na Stodolni na umór piją praktycznie wszyscy, ale nikt się nie bije. Spokojnie możesz wyskoczyć na weekend.

11 Sofia Sofia Fot. Shutterstock

Sofia, Bułgaria

Paryż Wschodu... Bułgarska stolica swą nazwę wzięła od imienia córki rzymskiego władcy. Jak przekonuje na swych łamach "National Geographic" to idealne miejsce na dwudniową wycieczkę - nawet na piechotę, Sofię można zwiedzić w mniej niż 48 godzin! To z pewnością zachęci wszystkich fanów wycieczek, poszukujących nieoczywistego celu na weekendowy jesienny wypad.

Metropolia to jednocześnie raj dla miłośników kofeiny. Mieszkańcy przekonują, że czas na dobrą, aromatyczną kawę jest zawsze wtedy, kiedy dopada nas zmęczenie. Czyli możesz się domyślić, że pijają ją tam naprawdę bardzo często.