5 pomysłów na idealną podróż poślubną

Idealna podróż poślubna nie musi oznaczać jedynie lenistwa w opływającym luksusem hotelu na drugim końcu świata. Nie musi, ale może. Podpowiadamy, dokąd wyskoczyć ze swoją nowo poślubioną drugą połówką, aby było nastrojowo i niebanalnie.
Santorini, Grecja/ Fot. Shutterstock Santorini, Grecja/ Fot. Shutterstock Santorini, Grecja/ Fot. Shutterstock

Budżet: do 5 tys. zł na parę

Międzyzdroje

Polski Bałtyk w tym zestawieniu wcale nie stoi na przegranej pozycji, choć podporządkowanie miesiąca miodowego samemu plażowaniu byłoby jednak... lekkomyślne. Dlatego warto wybrać stylowe miejsce z dobrą kuchnią, spa i innymi atrakcjami. Znajdujący się w sercu Międzyzdrojów hotel Aurora zapewni wam większość z tych rzeczy. Począwszy od jedzenia - tutejsza restauracja Miramare w 2013 r. trafiła na listę stu najlepszych kuchni w Polsce, jej specjalnością są ryby (świetne polędwica z dorsza i sandacz) - przez rozbudowaną ofertę spa, aż po wysoki standard wyposażenia pokoi.

Santorini

W tym budżecie nie jesteście skazani tylko na wybór pomiędzy rumuńską riwierą a nieśmiertelnymi Złotymi Piaskami. Co proponujemy? Tydzień na najbardziej greckiej z greckich wysp - Santorini. Jeśli chcesz, aby twoja żona biegając po schodzących do morza uliczkach, poczuła się jak Meryl Streep w "Mamma Mia", a ty masz tyle pewności siebie, aby odgrywać rolę Pierce'a Brosmana, to kierunek idealny. Słynne błękitne dachy kontrastujące z białymi ścianami budynków i ustronne zatoczki to wystarczający powód, aby zakochać się w tym miejscu. A jeśli do tego dodać pięć nocy w uroczym czterogwiazdkowym hotelu, w którym ceny nie zwalają z nóg? Wiele hoteli znajduje się w zabytkowych kamieniczkach (baseny, tarasy na dachu), z których rozpościera się fantastyczny widok.

Dominikana Dominikana fot. Denis Burdin / shutterstock.com

Budżet: do 10 tys. zł na parę

Dominikana

Smukłe, chylące się ku turkusowej wodzie palmy, biały drobniutki piasek oraz zabawa w rytm latynoskiej muzyki... Jednym słowem: Dominikana. To chyba jedyna z karaibskich wysp, gdzie oprócz wymarzonych warunków do plażowania jest także co zwiedzać - w końcu to tutaj rozpoczęła się kolonizacja Ameryki, a stołeczne Santo Domingo uważane jest za najstarsze miasto w Nowym Świecie. Na starówce znajdziemy zatem najstarszą katedrę w obu Amerykach, kilka uroczych placów i klimat żywcem przeniesiony z niewielkiego hiszpańskiego miasteczka. Kiedy znudzicie się spacerowaniem po Zona Colonial, a wszystkie miejscowe restauracje będziecie znali jak własną kieszeń, ruszajcie nad Atlantyk, bo to tam odnajdziecie mityczne rajskie plaże. W tej kwestii ścierają się dwie frakcje - jedna uważa, że najlepsze są te na półwyspie Samana, druga obstawia Punta Canę. Jeśli cenicie prywatność, unikacie tłumów, a podróż poślubna w resorcie nie jest waszym marzeniem, wybierzcie pierwszą lokalizację. Z kolei jeśli nie macie zamiaru opuszczać murów hotelu, a ciągłe pytania "Hola! Massage?" nie wyprowadzają was z równowagi - jedźcie do Punta Cany. Tak naprawdę ewentualne niedogodności w obu miejscach wynagrodzą wam widoki, słońce, no i oczywiście niesamowity kolor wody...

Malediwy Malediwy fot. Shutterstock

Budżet: do 20 tys. zł na parę

Pocółtowo

Jeśli uwielbialiście "Dynastię", to nie stoi nic na przeszkodzie, aby wasz miesiąc miodowy wyglądał podobnie - będzie prywatna awionetka, stadnina koni i prawdziwy pałac. Plan wygląda tak: zjawiacie się na stołecznym lotnisku na Bemowie, gdzie czeka na was pilot i mała cessna. Po niespełna godzinnym locie lądujecie tuż obok pałacu w warmińskim Pacółtowie. Tam szampanem wita was hotelowa obsługa i zaprasza do dorożki, którą udacie się pod same kamienne schody prowadzące do recepcji. Na miejscu czeka na was elegancki dwupokojowy apartament z tarasem.

Wieczorem szef kuchni przygotuje specjalnie z myślą o was jeden z najlepszych steków w okolicy, do którego dobierze odpowiednie (i odpowiednio drogie) wino. A to dopiero początek... Przez pozostałe dni możecie korzystać z tutejszej strefy wellness, pływać w basenie zlokalizowanym w podziemiach XIX-wiecznego pałacu, a jeśli będziecie mieli taką fanaberię, to nawet spacerować z kijkami do nordic walkingu.

Malediwy

Chcecie trochę zaszaleć, bo koperty od weselnych gości okazały się całkiem grube? Wybór może być tylko jeden - Malediwy. Na archipelagu wybieramy oczywiście nie hotel na "nie-tak-rajskich" wyspach Male czy Maafushi, tylko udajemy się znacznie dalej. Dokąd? Na wysepkę, a precyzyjniej, dwie wysepki, na których znajdziecie luksusowo urządzone wille zbudowane na palach zatopionych w turkusowych wodach Oceanu Indyjskiego. Brzmi nieźle? To co powiecie na szklaną podłogę w sypialni, przez którą zobaczycie rafę koralową i setki kolorowych rybek? Zawieszony kilka centymetrów nad taflą wody prywatny taras z jacuzzi? No i śniadanie serwowane w PODWODNEJ restauracji z przeszklonymi ścianami i sufitem? Przy tym informacja o luksusowym spa i piwniczce z 600 rodzajami wina jest już chyba tylko mało istotnym szczegółem. Uspokajamy - w pokojach jest darmowe Wi-Fi oraz czajnik.

Więcej o:
Komentarze (1)
5 pomysłów na idealną podróż poślubną
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Krzysztof Matys

    Oceniono 1 raz 1

    Przemysł ślubny to wielkie pieniądze (sale weselne, suknie, kwiaty, fryzjerzy, fotografie...). Ciekawe, że w Polsce nie łapią się na ten bardzo atrakcyjny tort biura podróży. Ciągle nie ma takiej mody. Wydać 20 tys. na salę weselną - oczywiście! Ale 10 tys. na podróż poślubną, to już nie. Branża turystyczna musi nad tym popracować.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX