Znani mężczyźni, którzy oszaleli z miłości

28.12.2015 08:49
Gdy mężczyzna się zakocha jest zdolny do wszystkiego. Może stracić majątek. Banał? A 100 milionów dolarów to też banał? Może zmienić wiarę, stracić koronę, królestwo, a nawet wykopać trupa ukochanej. Nieprawdopodobne? Przeczytaj, to uwierzysz.
1 Znani mężczyźni, którzy oszaleli z miłości: prezydent Nixon z Edwardem i Wallis Znani mężczyźni, którzy oszaleli z miłości: prezydent Nixon z Edwardem i Wallis fot. White House Photo Office Collection

Edward VIII (1894-1972)

Najsłynniejsza love story XX w. On - z bożej łaski król Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej, Cesarz Indii, Obrońca Wiary oraz Władca Tego I Owego. Przystojny, lubiany przez poddanych, choć był wzorcowym wręcz brytyjskim arystokratą, pełnym uroku, ale dość tępawym, niedouczonym i nietaktownym. Ona - Wallis Simpson, Amerykanka, dwukrotna rozwódka, ani specjalnie urodziwa, ani nawet sympatyczna (była za to prawdopodobnie znakomitą kochanką, co tak bardzo ujęło Edwarda). Rząd brytyjski i rodzina królewska nie chcieli nawet słyszeć o tym mezaliansie, więc król abdykował, by móc wziąć ślub z ukochaną. No, po prostu Harlequin.

Do nieszczęśliwych kochanków mamy już trochę mniej sympatii, kiedy przypomnimy sobie, że Wallis miała wcześniej romans z Joachimem von Ribbentropem (tym od duetu Ribbentrop-Mołotow), który codziennie słał jej 17 goździków, symbolizujących ile razy naziście udało się zerwać kwiat w ogrodzie jej wątpliwej cnoty. Zaś sam Edward VIII był prawdziwym miłośnikiem Adolfa Hitlera, który podczas bitwy o Anglię w rozmowie z niemieckimi dyplomatami wyrażał nadzieję, że spadające na Londyn bomby zmuszą jego rodaków do ustępstw.

Zważywszy na to, że monarcha chciał - wbrew tradycji - mieć realny wpływ na brytyjską politykę, powinniśmy właściwie być pani Simpson wdzięczni, że sobie go wzięła. Zwłaszcza, że ponoć nawet go nie kochała. Następca Edwarda, Jąkający Król Colin Firth (czy coś w tym stylu), okazał się znacznie lepszym władcą.

2 Znani mężczyźni, którzy oszaleli z miłości: Henryk VIII i Anna Boleyn Znani mężczyźni, którzy oszaleli z miłości: Henryk VIII i Anna Boleyn aut. George Cruikshank

Henryk VIII (1491-1547)

Drugi już brytyjski król na liście zadaje kłam teorii, jakoby w przeciętnym Angliku było tyle namiętności, co w mrożonym filecie z halibuta. Wielki Tudor wprawdzie nie poświęcił dla miłości tronu, był za to gotów poświęć europejski ład polityczny i doprowadzić do jednego z najdonioślejszych wydarzeń w całej historii chrześcijaństwa. Kiedy Henryk poznał damę imieniem Anna Boleyn, nosił już obrączkę na serdecznym palcu. Prawdziwa miłość nie liczy się jednak z konwenansami, opinią środowiska, ani nawet z groźbami papieża. Kościół nie chciał dać mu rozwodu, więc Henryk wziął sobie ten rozwód sam. Katarzyna Aragońska, jego pierwsza małżonka, została odesłana na prowincję, Anna została nową królową, a cała Anglia dokonała spektakularnego transferu z klubu państw katolickich do protestanckich.

Uczucie Henryka było bez wątpienia gorące, ale nawet najbardziej płomienna miłość potrzebuje paliwa. Dla Tudora byłby nim potomek płci męskiej, prawowity następca tronu. Tego nie mogła jednak dać mu ani Katarzyna, ani - jak się miało okazać - Anna. Afekt okazał się krótkotrwały (papież mruknął: - A nie mówiłem?) i już po trzech latach monarcha znalazł sobie nowy obiekt uczuć w osobie Jane Seymour (nie mylić z Dr. Quinn). Ostatecznie Henryk wziął jeszcze parę ślubów, na tyle dużo, że do dziś nie ma pewności, czy to był Henryk Ósmy z sześcioma żonami, czy Henryk Szósty z ośmioma.

3 Znani mężczyźni, którzy oszaleli z miłości: Parys i Helena Znani mężczyźni, którzy oszaleli z miłości: Parys i Helena aut. Jacques-Louis David

Parys

Jedyna w tym gronie postać mityczna, choć bilet wstępu do rankingu zapewnia mu fakt, że przynajmniej część wydarzeń z jego historii miało rzeczywiście miejsce. Na zaszczyt wzmianki zasłużył zaś trojański królewicz podwójnie. Najpierw został postawiony przed potrójnym wyborem. Mógł dostać władzę nad niemal całym znanym wówczas światem. Mógł ewentualnie zdecydować się na mądrość i biegłość w sztuce bojowej. Parys zaś zerknął tylko na Spartankę Helenę i kompletnie zwariował na jej punkcie. Zignorowanie mądrości i władzy można jeszcze zrozumieć - królewna była wówczas najpiękniejszą kobietą świata. Ale wówczas Parys dokonał drugiego szalonego czynu. Porwał Helenę, która była już wówczas mężatką, co musiało prowadzić do wojny, w ówczesnej skali światowej.

Co było później, wszyscy wiemy: trwające 10 lat oblężenie, Brad Pitt fruwający w powietrzu jak ninja, sztuczny koń i nauczka, żeby prezenty od Greków odsyłać z adnotacją "Dzięki, ale nie, dzięki". Sam Parys skończył zaś marnie, zabity strzałą przez gościa, którego imię nawet filolodzy klasyczni przypominają sobie z trudem (podpowiadamy - Filoktet). Zaś Helena, zawsze gotowa stać u boku swego mężczyzny aż do śmierci (pod warunkiem, że chodzi o jego śmierć), natychmiast przypomniała sobie o swej miłości do Menelaosa i wróciła z nim do Sparty.

4 Znani mężczyźni, którzy oszaleli z miłości: Harry Gordon Selfridge (1864-1947). Na zdjęciu sklep Selfridges przy Oxford Street Znani mężczyźni, którzy oszaleli z miłości: Harry Gordon Selfridge (1864-1947). Na zdjęciu sklep Selfridges przy Oxford Street fot. Martin Addison/geograph (CC-BY-SA)

Harry Gordon Selfridge (1864-1947)

Żeby nikt nie pomyślał, że tylko władcy wariują na punkcie kobiet, przywołajmy przykład pewnego amerykańskiego dżentelmena. Choć z drugiej strony Harry Selfridge też w pewnym sensie był monarchą - królem sprzedaży detalicznej. To on jako pierwszy zdjął towary z wysokich regałów, do których dostęp miał jedynie subiekt, i postawił je na ladzie, w zasięgu ręki klientów. Wynalazł jeszcze kilka innych patentów, stosowanych potem przez wszystkich - coroczne wyprzedaże, przecenione towary na poziomie -1, bony upominkowe czy praktyka umieszczania sekcji z perfumami przy wejściu, tak aby klientów już od drzwi witały piękne aromaty. W 1909 r. postawił w Londynie gigantyczny dom towarowy, dzięki któremu Oxford Street stała się najsłynniejszą ulicą handlową świata.

A potem poznał bliźniaczki Dolly, węgierskie artystki wodewilowe. I coś w nim pękło. Facet, który wcześniej był tytanem pracy (w 1914 r. wyskoczył do Szwajcarii na urlop, który trwał... cztery godziny), zaniedbał interes, imprezował dzień i noc, tracił fortunę w Monte Carlo. Na życzenie siostrzyczek sprowadzał im samolotem lody oraz kurze piersi dla ich piesków. W ciągu dekady przeputał 8 milionów dolarów (na dzisiejsze - ponad sto baniek). Co gorsza, wydawał nie tylko swoje, ale też firmowe pieniądze. Wkrótce został usunięty z własnego przedsiębiorstwa. Zarząd przyznał mu wprawdzie pensję, ale całość szła na spłatę długu. Harry, opuszczony przez wszystkich (także, oczywiście, przez Dolly Sisters), zmarł w nędzy.

A Selfridges udało się uratować, niedawno po raz kolejny przyznano mu tytuł najlepszego domu handlowego na świecie.

5 Autor obrazu: Lawrence Alma-Tadema. Tytuł: Antoniusz i Kleopatra. Olej, 1885 r. Autor obrazu: Lawrence Alma-Tadema. Tytuł: Antoniusz i Kleopatra. Olej, 1885 r. Aut. Lawrence Alma-Tadema/Wikimedia Commons

Marek Antoniusz (83 p.n.e.-30 p.n.e.)

Rzadko kiedy można podać dokładną datę chwili, w której uczucie ostatecznie wygrywa z rozsądkiem. W przypadku Marka Antoniusza możemy: 3 września 31 r. p.n.e. Możemy nawet zaryzykować, że było to wczesne popołudnie.

Jeszcze rano tego dnia Marek Antoniusz był uznawany za najlepszego rzymskiego wodza. Walczył razem z Cezarem w Galii, potem przeszedł cały szlak bojowy podczas wojny domowej, w której jego przyjaciel i mentor zdobył pełnię władzy na Rzymem. Po zamordowaniu Cezara to Antoniusz podburzył lud rzymski przeciwko Brutusowi . Zawarł sojusz z Oktawianem, pojechał do Egiptu przygotowywać wielką kampanię wojenną przeciwko Partom. Wojnę stoczył, ale mało udaną. Bo bardziej zajmował się już wtedy wdziękami pięknej egipskiej królowej, Kleopatry.

Antoniusz dla niej rzucił żonę (siostrę Oktawiana), rzymskie posiadłości rozdawał dzieciom, podważył prawo Oktawiana do spadku po Cezarze. To musiało skończyć się wojną. Ale to jeszcze nie było szaleństwo.

Szaleńcza miłość odebrała Antoniuszowi rozum wczesnym popołudniem 3 września 31 r. p.n.e. Jego okręty walczyły z okrętami Oktawiana pod Akcjum. Decydowały się losy Rzymu, a więc w ówczesnych realiach - losy świata. Kleopatra na czele swoich okrętów zamiast pomóc Markowi, wydała rozkaz odwrotu. Egipskie okręty odpłynęły. A za nimi ruszył Antoniusz. Zostawił swoich żołnierzy, swoje polityczne plany, swoje nadzieje dla Kleopatry.

Skoro on zostawił podwładnych, żołnierze też zaczęli go opuszczać. Bez walki poddawały się kolejne garnizony. Rok później Oktawian wylądował w Egipcie. Marek Antoniusz popełnił samobójstwo u boku Kleopatry.

6 Znani mężczyźni, którzy oszaleli z miłości: Piotr I Portugalski. Koronacja Ines de Castro Znani mężczyźni, którzy oszaleli z miłości: Piotr I Portugalski. Koronacja Ines de Castro aut. Pierre-Charles Comte/Creative Commons

Piotr I Portugalski (1320-1367)

Zwany Sprawiedliwym. Oraz Okrutnym. Przy czym od razu zaznaczmy, że jego sprawiedliwość opisują historycy, a okrucieństwo - legendy.

W skrócie było to tak: tatuś naszego bohatera, król Alfons IV prowadził dość skomplikowaną politykę utrzymywania równowagi pomiędzy Portugalią, a rosnąca w potęgę Kastylią. Jednym z jej elementów był ożenek syna z księżniczką Konstancją. Syn przed ołtarzem stanął, ale zakochał się w dwórce żony, Inês de Castro.

Tatusiowi niewierność syna nie przeszkadzała. Krytycznym okiem spoglądał jednak na względy, jakimi Piotr darzył kastylijskich wielmożów, znajomych Inês. Kiedy perswazje nie pomogły, w 1355 roku Alfons kazał kochankę syna zamordować.

- Popłacze i zapomni - pomyślał król. Pomylił się. Syn popłakał wprawdzie, ale nie zapomniał, tylko raczej oszalał.

Najpierw wypowiedział tatusiowi wojnę. Po śmierci Alfonsa objął tron, wyhandlował od króla Kastylii morderców kochanki i kazał im wyrwać serca. Potem kazał wyciągnąć zwłoki Inês z grobu (a był to już rok 1357 lub 58!), ubrać w królewskie szaty i posadzić na tronie. Potem powiedział, że przed jej śmiercią wzięli potajemny ślub, więc formalnie Inês była królową. A królową - nawet martwą - trzeba całować w dłoń. Groza.

Ale historia ma romantyczne zakończenie. W uroczej portugalskiej mieścinie Alcobaça jest przepiękny gotycki klasztor. Pochowano tam Piotra oraz Inês de Castro. Ich grobowce stoją naprzeciwko siebie. Legenda mówi, że to dlatego, by w dniu Sądu Ostatecznego kochankowie mogli od razu na siebie spojrzeć...

Komentarze (12)
Znani mężczyźni, którzy oszaleli z miłości
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • avatar

    Gość: zdumiona

    Oceniono 10 razy 8

    A mnie się artykuł podoba! Wreszcie coś "z jajem" ... znaczy dowcipnie. Przy okazji przemycono trochę wiedzy. Nie wiedziałam, że ten od Parysa zwał się Filoktet.

  • avatar

    Gość: halinka

    Oceniono 4 razy 4

    I w ten oto sposób, bez chwili znudzenia łyknęłam kawałek historii, za którą nie przepadam. Gratuluje autorowi wiedzy i poczucia humoru. Dobre pióro. Teraz to rzadkość.

  • avatar

    Gość: freelove_m

    Oceniono 5 razy 3

    Swietne pióro! gratuluje!

  • avatar

    Gość: anna

    Oceniono 6 razy 2

    Świetnie napisany artykuł - coraz większa rzadkość wśród dzisiejszej dziennikarskiej miernoty. Gratulacje dla autora!

  • avatar

    romikus

    Oceniono 20 razy 0

    Tak, baby to zło.

  • avatar

    dewi_studio

    Oceniono 1 raz -1

    2. Profesjonalny gabinet masazu zaprasza panstwa na nowosc na rynku polskim masaz tantra.
    Masaz tantra to masaz ktory jest coraz bardzej popularny porzez jego niesamowity klimat niosacy relaks i technike wykonania.
    Masazystki , swiece , nastrojowa muzyka wprowadzaja panstwa w odprezenie posrod codziennych stresujacych obowiazkow.
    Masaz polecany jest dla kazdego kto pragnie odprezyc swoje cialo, podniesc swoja energie seksualna, odbudowac ja a takze poznac jej nowe oblicze.

    wiecej na temat oferowanych przez nas masazy zapraszamy na strone salondewi.pl

    Zapraszamy do naszej oazy spokoju i relaksu.

  • avatar

    Gość: Podpisz się

    Oceniono 25 razy -5

    "Następca Edwarda, Jąkający Król Colin Firth (czy coś w tym stylu), okazał się znacznie lepszym władcą." - c"o to za fatalny artykuł, co to za tekst "czy cos w tym stylu? Colin Firth to akurat grał Jerzego VI - następcę Edwarda VIII, ale krolem to on nie byl. Czy autorzy moga sie bardziej przygotowywac?

  • avatar

    madame.bozydara

    Oceniono 17 razy -7

    Bardziej eklektycznej listy nie udało się Wam zrobić... A w niej Parys, no tak, każdy zna tego mężczyznę...

  • avatar

    Gość: Podpisz się

    Oceniono 22 razy -8

    Bardzo kiepski artykul

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX