5 najgorszych randek filmowych

'Kiedy Harry poznał Sally', 'Zakochany kundel', Hugh Grant i Jennifer Aniston. Nie lubię! Prezentujemy pięć randek filmowych. Naj.... gorszych!
1 Czterdziestoletni prawiczek Czterdziestoletni prawiczek fot. NinaMalyna/Shutterstock

Czterdziestoletni prawiczek: niedopasowanie seksualne

Speed dating niesie ryzyko porażki. A dokładnie 20 porażek w 60 minut. Steve Carell, którego pomocni koledzy wyciągnęli na taką akcję, czuje, że to słaby pomysł. Przed 40-letnim prawiczkiem najpierw siada seksowna blondyna. Po chwili już jest świadoma, że to "***rzony niedorozwój". Ale najlepsza jest klasyczna scena z Giną. Napaloną czterdziechą w skórze. Przewijamy do 1:40.

- Co słychać?
- Nic.
- Będę z tobą szczera. Dawno nie byłam z facetem. Przerzuciłam się na babki. A teraz chciałabym powrócić na sprężynkę. Wiesz, o czym mówię?
- Słucham?
- Jesteś przystojny. Delikatny, wrażliwy, trochę kobiecy. Więc dla mnie nie byłaby to tak drastyczna zmiana. Rozumiesz? Pomalujemy ci usta, ukryjemy jajka. Jesteś gejem?

2

American Pie: niedojrzałość

Właściwie cały ten tekst można by zbudować na amerykańskiej komedii młodzieżowej, której kopia winna trafić do S?vres jako wzór gatunku. Zwłaszcza pierwsza część (choć i oryginalne sequele są - przyznacie - znakomite). Jesteśmy w aucie z Ozem i jakąś laską, którą wyrwał na imprezie. Postmodernistyczną feministką. Cykady, żaby, jezioro, wiosna. Przewijamy długawą scenę do 0:20.

- Ssij, ślicznotko. [z urzekającym uśmiechem]
- Co powiedziałeś?
- Ssij, ślicznotko. [dziewczyna wybucha śmiechem] Koledzy nazywają mnie Nova. No wiesz, jak Casanova.
- To jest żałosne. [laska ciągle się śmieje]
- Jezu, nie musisz się od razu ze mnie śmiać.
- Wiesz, jest jeszcze parę rzeczy, których się powinieneś nauczyć.
- Na przykład?
- Musisz trochę zwolnić. Nie powinieneś przyjeżdżać do takich miejsc, by pokazać, że jesteś romantyczny. Musisz zwracać uwagę na dziewczynę, być wrażliwym na jej uczucia. Związki są skomplikowane. Ok, Casanova. Zawiozę cię z powrotem do kumpli.

3

Jak stracić chłopaka w 10 dni: zakład

Tutaj fatalność randek wynika z prostego, głupawego założenia fabularnego. Jako dziennikarka modnego magazynu, Kate Hudson otrzymuje zlecenie na tekst oparty na autopsji: patrz tytuł. Playboy z agencji reklamowej Matthiew McConaughey zawiera zakład o 180 stopni odwrotny: w ciągu 10 dni ma w sobie jakąś dziewczynę rozkochać. Scena (0:35) dzieje się w orientalnej restauracji.

[Ni z gruchy, nie pietruchy, wybuchając płaczem, głośno, ku sali] - Mój chłopak myśli, że jestem tłusta! Nawet nie mogę jeść patrząc na ciebie! [strzela jedzeniem z widelca] Muszę iść do łazienki. [w rzeczywistości idzie do kuchni oglądać mecz koszykówki i wciąć jakieś burrito]
- Nie uważam, że jesteś... [szeptem]
- Nie uważam, że jest tłusta. [do oburzonej kelnerki]
Restauracja jest zszokowana. A randka - zakończona.

4

Dwa tygodnie na miłość: alkohol

O jedną lampkę za daleko pojechała prawniczka-aktywistka Sandra Bullock (broniąca z narażeniem życia architektonicznych zabytków Nowego Jorku). Dla (odpowiedzialnego za całe zło) dewelopera Hugh Granta scena zaczyna się nawet przyjemnie, bo dziewczyna opowiada, że w łóżku potrafi się wygiąć jak precel. Potem całuje go i proponuje seks, a rzecz dzieje się na barce (więc okoliczności przyrody sprzyjają). Koniec końców, facet musi prosić o pomoc z nieprzytomnym klocem.

5

Mama do wynajęcia: instynkt

Jeżeli kobieta wyskakuje z tematem dziecka, jest źle. Jeżeli z tematem wyskakuje na pierwszej randce, trzeba zwiewać. Tiny Fey nie cieszą już sukcesy zawodowe. Ma 37 lat. Więc chce potomka - teraz, zaraz. Greg Kinnear, z którym trafia do restauracji, po takiej deklaracji ucieka z knajpy taksówką. A ona kończy z jedzeniem na wynos.

Skomentuj:
5 najgorszych randek filmowych
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX