Wakacyjny przewodnik seksualny: Francja

Wakacje - najlepsza pora na erotyczne przygody, niezwykłe uniesienia, doświadczanie nowości. Latem miłości fizycznej pragniemy mocniej niż na co dzień. Wybierając się w podróż po przygody, dobrze mieć wiedzę na temat odmienności zwyczajów i sygnałów seksualnych. W naszym przewodniku pokażemy, jak to się robi na świecie. Na początek Francja.
Wakacyjny przewodnik seksualny: zapachy Francji Wakacyjny przewodnik seksualny: zapachy Francji fot. Ariwasabi/shutterstock.com

Zapachy Francji

Od razu niespodzianka! Nie tylko - a nawet nie przede wszystkim - seks oralny jest znakiem firmowym tamtejszej ars amandi. Chodzi o zapach. Konkretnie: "osobisty" zapach wydzielany przez kobietę i mężczyznę, uważany przez koneserów za rozpoznawalny i niemożliwy do podrobienia. Swoista ciekawostka - woń kobiety jest dla mężczyzny bardziej podniecająca niż woń mężczyzny dla kobiety (choć to przecież panie mają mocniej wyczulony zmysł węchu). Doświadczony w sztuce wąchania kochanek potrafi stwierdzić po zapachu, w jakim stadium podniecenia znajduje się partnerka, i według tego ustala przebieg gry wstępnej. Francuska sztuka miłości od najdawniejszych lat uczyła kobiety, jak mogą intensyfikować naturalny zapach, żeby był jeszcze bardziej podniecający, a mężczyzn - co robić, by ostrą woń wydzielaną przez pachy, krocze i członek oraz spermę nieco złagodzić.

Pomagać ma w tym nie tylko higiena, ale i odpowiednia dieta. Zbyt dużo mięsa powoduje, że zapach potu i innych wydzielin ciała staje się intensywny, kwaśny, nieprzyjemny. Podobnie działają alkohol oraz papierosy, a także choroby, stany zapalne organizmu i niektóre lekarstwa. Natomiast picie dużej ilości soku ananasowego przez kilka dni osładza i aromatyzuje nasienie. Zdrowa dieta powoduje zaś, że sperma ma zapach mniej kwaśny.

Wakacyjny przewodnik seksualny po Francji: konkrety i wskazówki Wakacyjny przewodnik seksualny po Francji: konkrety i wskazówki fot. Soare Cecilia Corina/shutterstock.com

Konkrety i wskazówki

Aby doznać podniecenia na sposób francuski, zacznij grę wstępną od całowania partnerki pod pachami, bo tam w pierwszej kolejności pojawiają się erotyczne wonie. Potem ocieraj się, całuj i wąchaj całe ciało. Następnie wzgórek łonowy, a dopiero na samym końcu zanurz usta i język w jej wydzielinach. Mężczyźni doznający szczególnego podniecenia na skutek "wwąchiwania się" w naturalne zapachy często proszą partnerki, żeby się nie myły. Czasami ekskluzywne domy schadzek proponują swoim stałym klientom taką właśnie obsługę. Powiedzmy, że na początek i na próbę wystarczy poprosić partnerkę, aby umyła się kosmetykami bezzapachowymi i wyjątkowo nie zastosowała zabijających jej zapach pachnideł.

Nawiasem mówiąc, coraz więcej osób, nie tylko we Francji, zaczyna zdawać sobie sprawę z roli miłosnych woni i zamiast całkowitego golenia okolic narządów płciowych wybiera wariant pośredni, za to np. z farbowaniem. Farby - w każdym kolorze - przeznaczone do włosów łonowych u obu płci można nabyć w sklepach z kosmetykami i innymi akcesoriami fryzjerskimi.

Specjalnością francuską jest - też związany z zapachem - pocałunek genitalny. Wykonuje się go najpierw przez jakąś osłonę. Bardzo dobrze sprawia się w tej roli jedwabna bielizna lub po prostu kawałek cienkiej jedwabnej tkaniny, położony tak, by przykrywał dokładnie części intymne. Barchany, nawet najbardziej organiczne, bądź wynalazki elastyczne nie są dobre do tego celu. Całowanie zaczyna się delikatnie, ustami można też lekko szarpać jedwab, gładzić go językiem i nosem. Dopiero później przechodzi się do całowania już niczym nieosłoniętego wzgórka łonowego i reszty genitaliów.

Wakacyjny przewodnik seksualny po Francji: sztuczki i kruczki Wakacyjny przewodnik seksualny po Francji: sztuczki i kruczki fot. conrado/shutterstock.com

Sztuczki i kruczki

Inna francuska specjalność to tak zwane stosunki zastępcze. Swoją popularność zawdzięczają specyficznej obyczajowości. Francuskie arystokratki całkiem swobodnie mogły sobie pozwolić na kochanków, ale na dziecko z nimi - już nie. Wyspecjalizowały się więc w unikaniu ciąży, a także w skrzętnym jej ukrywaniu. Najpopularniejszy jest ciągle stosunek zastępczy między piersiami i między złączonymi stopami, ale do łask wracają też i inne, nieco zapomniane.

Ona - splata palce dłoni, tak by tworzyły coś na kształt imitacji pochwy.
On - wykorzystuje tę namiastkę w sposób dla siebie właściwy.
W wersji klasycznej kobieta zwilżała dłonie śliną lub wydzieliną z pochwy, ale równie dobrze można wykorzystać do tego każdy lubrykant.

I jeszcze coś dla miłośników długich włosów, bo nie da się ukryć, warkocze w tym sezonie znowu modne:

Ona - zwija swoje włosy w imitację pochwy lub splata warkocze i tworzy z nich pierścień.
On - jak wyżej.

Na au revoir zdradzimy jeszcze stare sztuczki francuskich uwodzicieli.

1. Noszą przy sobie majteczki swojej wybranki i "wwąchują się" w nie, co pozwala im bardzo długo utrzymywać się w stanie lekkiego napięcia erotycznego. Najlepsza do tego jest bielizna, którą kobieta zdjęła z siebie tuż przed stosunkiem.

2. W trakcie gry miłosnej smarują się lekko wydzielinami kobiety tuż pod nosem, dzięki temu stają się bardziej namiętni.

3. Płynem wydzielanym przez członek tuż przed stosunkiem smarują kobiece stopy i kark. Ma to działać trochę na zasadzie kominka z aromaterapią.

Więcej o:
Komentarze (26)
Wakacyjny przewodnik seksualny: Francja
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • xarte

    Oceniono 32 razy 16

    Żenujący poziom komentarzy. Widać, to co w Polsce najgorsze pod kątem seksu - nie umiemy o nim rozmawiać. Pojawia się ciekawy artykuł, naprawdę ciekawy! - nie bzdury w stylu cosmopolitan typu "poliż mu jaja zanim zrobisz laskę", tylko coś o wyrafinowanych technikach seksualnych. Reakcja wydawać by się mogło młodych i otwartych ludzi - użytkowników netu, jak reakcja posłów na jakiś żart o dupie jak Biedroń dostał mandat - wieśniaczy rechot, albo obelgi w stronę autora i wulgarny język.

  • chetamara

    Oceniono 30 razy 12

    wnioskuję, iż autor z taką lekkością rzuca spermą, kroczem i zapachami z dupy, ponieważ wiedzę takową nabył, jako dubler w pornosach klasy B.

    ale! mogę się mylić.

  • derek.4

    Oceniono 26 razy 12

    Ten artykuł to dno!

  • shtalman

    Oceniono 12 razy 8

    Moze dlatego Jhonny Depp sie rozwiodl z Vanessa Paradis, bo ona spiewala o zulach w taxi, i moze tez pachniala jak oni..

  • gaz-wegaz

    Oceniono 18 razy 8

    Jeździe, jedźcie: kiła, rzeżączka, że o HIV nie wspomnę już tam na was na tych wakacjach czeka. A i partner(ka) się z pewnością ucieszy z prezentu, jaki mu (jej) przywieziecie.

  • Gość: maxime25

    Oceniono 13 razy 7

    cha cha cha wiekszych bzdur juz dawno nie czytalem.akurat z francji pisze i jestem zaskoczony.

  • Gość: eso

    Oceniono 14 razy 6

    We Francji widać nie tylko sery śmierdzące mają powodzenie. Flejtuchy!

  • adamspzoo1

    Oceniono 7 razy 5

    Polacy to trudny narod - same debesciaki :-) ....ciekawy text!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX