Historia burdeli

'Były kolebką tolerancji i zrozumienia, rezerwując miejsce dla szerokiego spektrum kaprysów i fantazji, nierzadko ocierających się wręcz o dziwactwa. Zazwyczaj jednak domy uciech stanowiły schronienie dla wszelkiej maści seksualnych odmieńców i frustratów, którym oferowały pociechę w świecie wszechograniczającej moralności'.
Prezentujemy skróconą 'Historię burdeli'. Wiek po wieku, kraj po kraju - za pomocą intrygujących faktów z książki Moniki?Garcii Massague pod tym właśnie tytułem.
"Fotograf Paul Sescau". Kolorowa litografia, autor: Henri Toulouse-Lautrec aut. Henri Toulouse-Lautrec

W którym burdelu jest prezydent?

Znaczna część dzieł sztuki powstałych w XIX i XX w. byłaby niezrozumiała bez ujawnienia ich burdelowych odniesień. Lista artystów, pisarzy, a nawet reżyserów filmowych, którzy odnaleźli swoje muzy w murach domów publicznych, zdaje się nie mieć końca. Musser, van Gogh, Stendhal, Merimée, Proust, Nerval, Flaubert, Simenon... Od starożytności prostytucja, a raczej prostytuujące się kobiety, były częstym motywem malarstwa i rzeźby.

Burdel z definicji jest miejscem ukrytym za plecami reszty społeczeństwa, gdzie dyskrecja jest (lub powinna być) normą i w którym klienci mają całkowitą swobodę działania. Innymi słowy, burdele w sposób naturalny stawały się miejscami, gdzie knuto polityczne podstępy bez strachu przed zdemaskowaniem.

Pisze o tym peruwiański pisarz Gregorio Martinez, identyfikując kluczową rolę domów publicznych tego kraju podczas organizowania zamachu stanu: "W burdelach można było rozmawiać o sprawach wymagających najwyższego zaufania. Dla prawicowców i wojskowych były jak bary dla lewicowców. W lokalu Palermo w La Colmena opracowywano plany napadów na banki, by sfinansować oddziały partyzanckie. W burdelach tłoczyli się kongresmani. To tam ważyły się losy państwa, tam zawierano porozumienia i przymierza".

Oczywiście, jest jeszcze inna perspektywa postrzegania tego opartego na?wyzysku ciała biznesu, oscylującego na granicy nielegalności i amoralności, będąc przy tym, zarówno kiedyś, jak i obecnie, polem bezwzględnych działań, mających wpływ na życie milionów niewinnych ludzi na całym świecie... Bez?wdawania się w moralne osądy: w książce spisana została historia instytucji, która przetrwała tysiąclecia.

sztuka kochania, erotyka, Historia burdeli, Valéry Giscard D'Estaing

Znikając z Pałacu Elizejskiego, Valéry Giscard D'Estaing zostawiał na biurku kopertę z adnotacją: "Otworzyć jedynie w?przypadku wojny atomowej". W?środku był adres burdelu, w?którym można było znaleźć prezydenta.

Fryne na Święcie Posejdona, autor: Henryk Siemiradzki Fryne na Święcie Posejdona, autor: Henryk Siemiradzki aut. Henryk Siemiradzki

Prostytucja uświęcona

"Najstarszy zawód świata. Historia prostytucji". Przeczytaj książkę >>

Zaczęło się od tego, że różne wyznania religijne wprowadziły praktyki uświęconej prostytucji do obrzędów kultu, jakim otaczały bogów i poświęcone im świątynie. Pierwsze ślady można odnaleźć już w państwie Sumerów (IV w. p.n.e.), których kapłani prowadzili taką świątynię-burdel w mieście Uruk (niedaleko dzisiejszego Bagdadu). W przeszłości zawód prostytutki miał o wiele wyższy status społeczny niż obecnie. Uświęcona prostytucja utrzymywała się przez stulecia, praktykowana zarówno przez kapłanki, jak i wierne.

sztuka kochania, erotyka, Historia burdeli, MessalinaW murach świątyni Afrodyty Porne w Koryncie znalazło schronienie ponad tysiąc kobiet. Miały one za zadanie zaspokoić apetyty marynarzy, których statki przybijały do drugiego pod względem wielkości portu Grecji. Zyski osiągane z tej zakrojonej na?szeroką skalę działalności służyły do finansowania wojen. Także tawerny, karczmy i łaźnie stanowiły miejsce odpoczynku i - jeśli miało się na to ochotę - zażywania przyjemności. Dlatego też zwyczajowo kobiety za wejście do łaźni płaciły dwakroć więcej niż mężczyźni, zakładano bowiem, że odzyskają tę?kwotę, świadcząc usługi wewnątrz.

Trochę później w oriencie

Tradycyjny marokański zajazd (funduq) oferował, obok jedzenia i picia, także usługi seksualne. W dzielnicach żydowskich niektóre z tych przybytków wieszały nad głównym wejściem napis: "koszerny" (czysty), co oznaczało, że prostytutki obsługiwały tylko obrzezanych Żydów. Tak jak miało to miejsce w domach publicznych na całym świecie, również marokańskie burdele oferowały dziewczynki w wieku pomiędzy trzecim a dziewiątym rokiem życia, przyuczone do gry wstępnej ustami lub ręką, podczas gdy młode dziewczęta i kobiety zarezerwowane były do stosunków płciowych analnych i pochwowych. Zgodnie ze starożytnym wymogiem gościnności opłaty pobierane w tych lokalach były symboliczne, oczekiwano jednak, że mężczyzna wynagrodzi dziewczynę hojnym napiwkiem.

Wkładem Chin w historię burdeli było zaś stworzenie "kwiatowych łodzi", czyli pływających domów publicznych. Świadczono tam nie tylko usługi seksualne, ale również oferowano wszelkiego rodzaju rozrywki, dostępne w ulokowanych na pokładzie salonach tańca, teatrach, kasynach i palarniach opium. Załogę statków w całości stanowili niewolnicy. Chłopcy i dziewczynki, oddawani przez rodziców do prac pomocniczych, po kilku latach prostytuowali się w kabinach na dolnych pokładach. Były dziesiątki takich małych pomieszczeń, w których z trudem mieściły się dwie osoby.

sztuka kochania, erotyka, Historia burdeli, Japońska koncepcja kutsawa

Japońska koncepcja kutsawa (zapomnij o ośmiu) nakazywała, aby wchodząc do Pływającego Świata (dzielnicy burdeli), natychmiast zapomnieć o ośmiu cnotach: synowskiej miłości, braterskiej życzliwości, wierności, lojalności, uczciwości, rzetelności, poczuciu wstydu i uprzejmości.

William Hogarth William Hogarth "Orgia w gospodzie" fot. William Hogarth

Od średniowiecza do XIX wieku na Zachodzie

O gorących romansach w królewskich alkowach przeczytaj w książce >>

W średniowiecznych mocarstwach Europy administracja świecka i religijny establishment były żywotnie zainteresowane kontrolowaniem zysków pochodzących z tego zawsze aktualnego i wielce dochodowego biznesu. Burdel L'Abbye, znajdujący się w Tuluzie, był częściowo zarządzany przez tamtejszy uniwersytet; w Awinionie otwarto burdel pod auspicjami królowej Joanny, inny w Rzymie z inicjatywy papieża Juliusza II.

Ciekawa była obowiązkowa dyscyplina, jakiej podlegały prostytutki z Awinionu, które musiały przestrzegać pór modlitw i uczestniczyć we wszystkich mszach. Ponadto warto wiedzieć, że ten sławny francuski burdel, zwany "opactwem", otwarty był jedynie dla chrześc?an, z wyraźnym zakazem wstępu dla innowierców i Żydów.

Spis ludności Rzymu z 1490 r. pokazuje, że na tuzin mieszkańców przypada jedna prostytutka.

W niektórych miejscowościach "córy radości" miały obowiązek witać przybywających do miasta znamienitych gości. Przykładem była wizyta cesarza Zygmunta w Ulm (Niemcy) w 1434 r. Z tej okazji władze miasta ufundowały prostytutkom aksamitne szaty i poleciły oświetlić ulice tak, by wskazywały królewskim dworzanom drogę do burdeli. Innym obrazującym to przykładem był przestrzegany w Zurychu w XVI w. zwyczaj, że na powitanie odwiedzających miasto ambasadorów wychodził orszak złożony z burmistrza, urzędnika sądowego oraz wspomnianych "cór radości".

W XVII w. przez terytorium Wielkiej Brytanii przetoczyło się wiele etycznych kampanii skierowanych przeciwko prostytucji. Inicjatywy te?wyrażały się m.in. wydawaniem propagandowych pamfletów, mających na celu zwalczanie rozwiązłości. W jednej z gazet ukazał się artykuł zatytułowany "Wędrowna dziwka", w którym potępiano miejscowe burdele, wskazując ich lokalizację, oferowane usługi i pracujące tam kobiety. Co sprawiło, że gazeta z tą publikacją stała się... niezbędnym przewodnikiem dla klienteli poszukującej nowych doznań.

Na stronach pisma zostały wymienione różne lokale, wśród nich The Half-Crown Chuck Office (ang. biuro, gdzie rzuca się monety półkoronowe), który zawdzięczał swoją nazwę oferowanej tam szczególnej usłudze: otóż dziewczęta kładły się na plecach i robiły tzw. świecę, rozkładając przy tym nogi i pokazując genitalia, a zgromadzeni wokół mężczyźni mogli wrzucać w ich pochwy monety, aż?do....?całkowitego wypełnienia.

W XIX w. wizyty w burdelach były dla londyńczyków czymś zupełnie naturalnym. W 1820 r. szacowano, że funkcjonowało tam ponad 2 tys. domów publicznych, co?oznaczało, że?jeden burdel przypadał na?50 dorosłych mężczyzn. 50 lat wcześniej obliczono, że co dziesiąta kobieta w Londynie zajmowała się prostytucją. W Edynburgu istniała niezliczona liczba domów publicznych, które przechodziły z matek na córki, współtworząc ten ciekawy system matriarchalny. Co więcej, w wielu z tych burdeli pracowały jedynie kobiety z rodziny i nie zatrudniano w nich prostytutek spoza familii. Najlepszym tego przykładem była madame Leah Davis, prowadząca burdel, w którym pracowało jej... trzynaście córek.

sztuka kochania, erotyka, Historia burdeli, Jeden z najbardziej luksusowych domów publicznych w Nowym Orleanie należał do Josie ArlingtonTeraz zmieńmy kontynent. W 1860 r. w Nowym Jorku zarejestrowanych było ponad 20 tys. prostytutek, a zatem dużo mniej, niż w Paryżu czy Londynie. Taka sytuacja nie trwała jednak długo.

Gorączka złota narzuciła raczkującemu w USA biznesowi własne zasady. Ogromny popyt sprawił, że stawki za noc przyjemności osiągały niebotyczny poziom. Podobnie było w przypadku ofert szczególnego rodzaju, jak np. w burdelu prowadzonym przez Chinkę Ah Toy. Ta młoda kobieta otworzyła interes w zrujnowanej chacie, do której co noc przychodziły dziesiątki klientów. Należy wziąć pod uwagę, że w 1850 r. była ona w San Francisco jedyną Chinką, podczas gdy jej rodaków rodzaju męskiego było tam ponad 1600. Do czasu przybycia Toy mogli korzystać jedynie z usług starszych prostytutek, ponieważ młodsze ich odrzucały, uważając za gorszych od siebie. Zbytek lokali najwyższej kategorii był prawie tak samo nieprzyzwoity, jak świadczone tam usługi. Jeden z najbardziej luksusowych domów publicznych należał do Josie Arlington i był czteropiętrowym budynkiem, zwieńczonym kopułą w stylu neobizantyjskim. W domu Arlington znajdował się Salon Turecki, Sala Lustrzana i salony: Japoński, Wiedeński i Amerykański. Sama właścicielka reklamowała swój wspaniały Dom Sportu ulotką dołączoną do Niebieskiej Księgi Nowego Orleanu, w ten sposób: "Absolutnie i bez wątpienia najbardziej wykwintny i luksusowy Dom Gier, jaki do tej pory widzieli Amerykanie"...

Dzielnica czerwonych latarni Dzielnica czerwonych latarni fot. Massimo Catarinella

Czerwone latarnie

sztuka kochania, erotyka, Historia burdeli, Czerwona latarnia

Kiedy dwór papieski, uciekając z Rzymu, osiedlił się w Awinionie, papież wydał tam edykt nakazujący oznakowanie wszystkich burdeli czerwonym światłem przy wejściu. Miało to służyć zarówno kierowaniu potencjalnych klientów, jak i ostrzeganiu tych, którzy jedynie zboczyli z drogi. W późniejszym czasie czerwone światło przy drzwiach stało się międzynarodowym znakiem identyfikacji domów publicznych.

Wulgarny seks małżeński

Książka Ruth Meyers "Porady seksualne dla mężów i żon" z 1894 r. traktuje seks małżeński jako praktykę wulgarną i w zasadzie zbędną. "Inteligentna żona pozwoli najwyżej na dwa krótkie stosunki płciowe na tydzień. Podczas penetracji powinna leżeć możliwie jak?najbardziej nieruchomo. Ruchy jej ciała bowiem optymistycznie nastawiony mąż mógłby odebrać jako oznakę podniecenia małżonki".

Kuchnia

W całej historii burdeli jednym z najlepiej sprzedających się produktów była... żywność poprawiająca apetyt i wzmagająca potencję seksualną. Kiedyś obok popularnej mandragory w menu można było znaleźć ptasie i rybie jelita, żabie kości, gady, spermę jelenia oraz członki wilka i jeża. Innym pożądanym produktem były śliwki, które podawano w burdelach epoki elżbietańskiej. Inne przysmaki: figi (ulubiony owoc Greków i Rzymian), imbir (stosowany jako pomada do smarowania członka), cykoria (wzmacniająca wytrzymałość kochanków), pieprz jawajski zwany kubeba.

Przysmakiem, który narodził się w kuchniach burdeli, jest też tiramisu, przygotowywane w weneckich domach publicznych w latach 50. ubiegłego wieku i cenione za swoje właściwości - zwiększanie popędu płciowego za sprawą zawartych w ciastku kakao i kawy.

sztuka kochania, erotyka, Historia burdeli, Vincent van Gogh Autoportret

Syfilis

Najbardziej rozpowszechniona teoria na?temat syfilisu mówi, że przybył do Europy wraz z hiszpańskimi konkwistadorami. Podobno pierwszy na Starym Kontynencie zapadł na tę chorobę Martín Alonso Pinzón, towarzysz Krzysztofa Kolumba. Epidemia na dużą skalę miała miejsce podczas oblężenia Neapolu w 1495 r. Broniący miasta hiszpańscy żołnierze zarazili francuskie prostytutki, które przybyły tam z francuskimi wojskami. Francuzi, zdziesiątkowani przez chorobę, musieli się wycofać i roznieśli ją po całej Europie. Od tamtej pory syfilis przenosił się głównie przez prostytutki i w burdelach. Pierwszą sławną postacią, która się go nabawiła, był Krzysztof Kolumb. Zaraził się wraz z dużą częścią załogi. Beethoven nazywał tę chorobę "zielonym potworem". Schubert umarł na syfilis w wieku 31 lat. Baudelaire przyznał, że znalazł się w "locie skrzydeł szaleństwa". Żona i troje dzieci Lincolna przedwcześnie zmarli w wyniku tej choroby. Van Gogh oszalał i malował pod wpływem halucynacji, zarażony prawdopodobnie przez prostytutkę Clasinę Hoornik. Gauguin wyjechał na Wyspy Marquesas, żeby cierpieć w samotności. Nietzsche również oszalał, a jego wizje zmieniły obraz świata. Oscar Wilde stworzył Doriana Greya, żeby uciec od choroby. Joyce po wizycie w burdelu stracił częściowo wzrok i zaraził syfilisem żonę i nienarodzoną córkę. Wiedeńczycy, Klimt i Robert Schumann również zachorowali. W Paryżu - Charles Baudelaire, Guy de Maupassant, Toulouse-Lautrec i Manet. Objawy choroby mieli również Dürer, Iwan Groźny, Paganini, Heine, Smetana, Bram Stoker, Lenin, Isak Dinesen, Henry Miller, Al Capone i Howard Hughes...

Varsaviana w Buenos

W pałacyku stojącym przy ulicy Córdoba w Buenos Aires eksanarchista o korzeniach polsko-żydowskich Noe?Trauman założył na?początku XX w. La?Varsovia - Żydowskie Stowarzyszenie Wzajemnej Pomocy. Inicjatywa ta, stwarzająca pozory klubu towarzyskiego, zrzeszała ponad 500 członków i cieszyła się poparciem polityków oraz sędziów. Za fasadą instytucji o tak dobrej reputacji działała... sieć ponad 3 tys. burdeli, stanowiąca jeden z najbardziej dochodowych biznesów w Argentynie.

Żydowska diaspora jednoznacznie potępiła tę inicjatywę, a wszystkim, którzy mieli jakieś związki z La Varsovią, zakazała?wstępu do synagogi. W późniejszym czasie odmawiano im nawet pochówku na cmentarzu. W odpowiedzi na to Trauman zakupił ziemie leżące w La Avellaneda pod Buenos Aires i?przeznaczył je?na cmentarz. Po zabezpieczeniu sobie miejsca?wiecznego spoczynku nadal prowadził swój biznes, podstępem sprowadzając kobiety z ojczyzny. Kres La Varsovii położyła, składając zeznania na policji, jedna z oszukanych dziewcząt.

sztuka kochania, erotyka, Historia burdeli

Liberalna Europa

W niektórych krajach europejskich prostytucja jest legalna, a podatki uzyskane z takiej działalności stanowią ważne źródło dochodów państwa. W Niemczech 400?tys. osób świadczy specjalistyczne usługi w zakresie seksu. Zgodnie z ustawą z 2002 r. prostytutki mogą reklamować swoje usługi i zawierać umowy prawne. Podobnie sytuacja wygląda w Holandii, Austrii, Szwajcarii, Grecji i Turcji. W innych krajach, jak Luksemburg, Łotwa, Dania, Belgia i Finlandia, taka działalność jest legalna, ale już prywatne kluby i stręczycielstwo - nie.

 

Więcej zakazanych niesamowitości na kartach cytowanej książki!

Tekst: fragmenty książki Moniki Garcii Massague "Historia burdeli. Dzieje domów rozkoszy od?starożytności do czasów współczesnych" (Bellona 2012). Tłumaczenie: Karolina Jaszecka

Więcej o: