Listonosz

Fot.Agnieszka Sadowska / AG

Delegacje, wyjazdy, rozjazdy, praca po godzinach. Praca w korporacji nie jest łatwa. Ale jest ktoś, kto czuwa. Zawsze z uśmiechem na twarzy i świeżo wypisanym awizo na twoją paczkę. Kto? Listonosz. Stały bywalec bloków i kamienic.

Cechy charakterystyczne? Podobno zawsze dzwoni dwa razy. Jak wizyta granatowego pana przekłada się na kobiece fantazje? Za mundurem panny sznurem, nawet jeśli jest to tylko mundur Poczty Polskiej. Tak naprawdę "listonosz" jest synonimem seksu z nieznajomym.

Nadobne białogłowy chętnie oddałyby się w ręce całkowicie nieznanego mężczyzny. Wiąże się to z dominacją, do której za chwile przejdziemy. Otóż, pan, który odwiedza niespodziewanie mieszkanie nie bawi się we flirty i oczarowania. Ten skromny gość w domu może uwięzić rozpalone kobiece usta w pocałunku już od progu. Szczególnie, gdy ma na sobie jedynie satynowy peniuar.

Kolejna zaleta seksu z nieznajomym: nie ponosimy żadnych emocjonalnych konsekwencji. Wiadomo, na delegacji to nie zdrada. A, że akurat to nie ona wyjechała w delegację tylko ty... Wracając więc do poprzedniego punku, aby nie kusić losu, może więc powinieneś jak najszybciej załatwić sobie strój listonosza.

Zobacz więcej na temat:

ZOBACZ WIDEO

Polecamy