Odgrywanie roli

fot. Hank Shiffman / shutterstock.com

Tym co przeszkadza współczesnym związkom w sypialni, to nuda. Za dobrze się znacie, dwa lat zauroczenia minęły, mieszkacie razem. Ona dawno przestała się malować o poranku, a ty rzadko sobie przypominasz, aby kupić kwiaty. Dogorywacie. Jaka rada?

Wracamy do początków. Nie od dziś wiadomo, że pierwsze randki to przedstawianie siebie w jak najlepszym świetle. Po prostu udajemy kogoś innego. Z pozoru po kilku latach związku trudno grać casanovę przed kimś, kto ceruje ci skarpety. A jednak możesz ją zaskoczyć, zdobywając się na trochę talentu aktorskiego, poza tym również tobie może ci to spodobać!

Zabawy oparte na relacji nauczyciel i uczennica, doktor i pielęgniarka/pacjentka czy reżyser i początkująca aktorka mogą przynieść wiele radości. Wchodzenie w inną, niż dotychczas rolę pozwala na pozbycie się zahamowań. Otwieramy się na rzeczy, o których do tej pory myśleliśmy z wypiekami na twarzy.

Niezbędne w tego rodzaju grach są pończochy. Jeszcze lepiej, jeśli możemy się całkowicie przebrać. Strój seksownej pokojówki dodatkowo podkręca atmosferę, tym bardziej wcielenie się w zawstydzoną Bridget Jones, z pluszowym ogonkiem i króliczymi uszami.

. . .

Chcesz zaproponować temat, wciąć udział w dyskusji? Czekamy na Twój mail na: dobryseks@agora.pl

Przeczytaj też książki: "Magia seksu" i "Potęga seksu" >>

Zobacz więcej na temat:

ZOBACZ WIDEO

Polecamy