Zdradziłeś partnerkę? Lepiej się nie przyznawaj

Mówić czy nie mówić o zdradzie? Czy jeśli sprawa jest już zamieciona pod dywan, warto fundować wam obojgu z 'przypływu szczerości' potencjalny horror w związku? Decyzja należy do ciebie, ale skoro problem ten dotyczy blisko 1/3 Polaków, postanowiliśmy go dobrze prześwietlić.
Prawie co trzeci Polak zdradził choć raz swoją partnerkę. Czy warto się do tego przyznawać? Prawie co trzeci Polak zdradził choć raz swoją partnerkę. Czy warto się do tego przyznawać? Fot. Andre Nosov / shutterstock.com

My Polacy tak mamy - jesteśmy wystawieni na pokusy

Wypiłeś jednego drinka za dużo, zostaliście razem z koleżanką w pracy po godzinach albo słoneczko niebezpiecznie ogrzało ci główkę podczas urlopu i stało się zdradziłeś swoją dziewczynę. Teraz pewnie głowisz się czy jej o tym powiedzieć.

Według badań prof. Zbigniewa Izdebskiego opublikowanych w książce "Seksualność Polaków na początku XXI wieku" 28 proc. mężczyzn i 17 proc. kobiet w naszym kraju dopuszcza się zdrady. Ale nie wszyscy ochoczo przyznają się do skoku w bok, więc statystyki mogą być nawet wyższe.

Najczęściej sposobność na mały skok w bok czeka na nas w internecie, ale pokusy czekają też w pracy, w szczególności na wyjazdach integracyjnych. A powodów do zdrad jest kilka. Ze strony kobiecej - bo partner ignoruje to, co ona do niego mówi i nie podziela jej uczuć. Z męskiej - bo kobieta nie łechce jego ego i przestała go uwodzić. Albo po prostu nuda w związku i sypialni.

Dr. Scott Haltzman, autor książki "The Secrets of Surviving Infidelity" ("Sekrety przetrwania zdrady") w wywiadzie dla "Huffington Post" mówił, że nawet pojedynczy romans to nic innego jak zdanie sobie sprawy, że twój związek zaczął lecieć na autopilocie i potrzebujesz zmiany.

Co gorsza - zdrada to zjawisko coraz częstsze. - Zdrada stała się częścią naszej kultury. Nie jest piętnowana moralnie, jest traktowana jedynie w kategorii sensacji  - przyznał w TVN24 prof. Mariusz Jędrzejko z Centrum Profilaktyki Społecznej.

Według naukowców z Uniwersytetu Commonwealth w Richmond, mężczyźni łatwiej wykrywają zdrady. Są bardzo podejrzliwi, a trafność ich domysłów sięga 80 proc. Tymczasem tylko 41 proc. kobiet słusznie oceniła wierność swojego partnera. Według naukowców z Uniwersytetu Commonwealth w Richmond, mężczyźni łatwiej wykrywają zdrady. Są bardzo podejrzliwi, a trafność ich domysłów sięga 80 proc. Tymczasem tylko 41 proc. kobiet słusznie oceniła wierność swojego partnera. Fot. conrado / shutterstock.com

Zaufanie?

Problem czy należy mówić o zdradzie polega na tym, że w teorii związek opiera się na wzajemnym zaufaniu. Co gorsza, większość ludzi twierdzi, że to podstawa związku. A ty właśnie dopuściłeś się zbrodni szeroko opisywanej w kobiecych czasopismach. Co teraz?

- Nigdy jej nie mów! - radzi Piotr, który zmienia kobiety przynajmniej raz w roku -  Nawet, jeśli wydaje ci się, że twoja dziewczyna jest rozsądna i spokojna, to w ułamku sekundy wszystko się może zmienić. Najpierw lecą łzy, a potem wszystkie przedmioty jakie znajdą się pod ręką. Wiem, co mówię - zapewnia.

- To jeszcze zależy - zastanawia się Marta, w stałym związku od 5 lat - Wiadomo, że zdrada boli, ale chyba byłabym w stanie wybaczyć mojemu facetowi jednorazowy seks z inną kobietą. Nie potrafiłabym się pogodzić z długoletnim romansem, w który byłby zaangażowany emocjonalnie - mówi.

Zdradziłeś partnerkę? Lepiej się nie przyznawaj Zdradziłeś partnerkę? Lepiej się nie przyznawaj Fot. stefanocapra / shutterstock.com

Zdrada to pojęcie względne

Według badań psychologów ewolucyjnych z Toronto, kobiety i mężczyźni całkowicie odwrotnie pojmują zdradę. Mężczyźni odczuwają wyrzuty sumienia, gdy są niewierni seksualnie, natomiast kobiety wtedy, gdy dokonują zdrady emocjonalnej. Dla facetów seks pozbawiony uczuć jest najgorszym rodzajem zdrady, a to ze względu na biologię i chęć przekazania genu. Kobiety uważają, że dla nich zakochanie się w innej jest źródłem największych cierpień. Znacznie większych, niż sam seks z kimś innym, niż partner.

Na forum.gazeta.pl w wątku dotyczącym zdrady zielistka napisała: "Kobiety łatwiej wybaczają zdradę. Bardziej zależy im na związku, nawet gdy partner błądzi. Przyznanie się to forma spowiedzi. Powiem, bo liczę na dojrzałość partnera, mimo własnej niedojrzałości. Kocham, wiec wybaczam".

Zdradziłeś partnerkę? Lepiej się nie przyznawaj Zdradziłeś partnerkę? Lepiej się nie przyznawaj Fot. auremar / shutterstock.com

Kochanie, musimy porozmawiać

Aby podjąć właściwą decyzję powinieneś zadać sobie kilka pytań. Jak dawno doszło do zdrady? Czy jesteś zaangażowany w związek z kobietą, z którą zdradziłeś swoją partnerkę? Czy masz zamiar kontynuować romans? Czy jesteś pewien, że chcesz zostać ze swoją dziewczyną i więcej jej nie zdradzisz? Jeżeli nie jesteś pewien i chcesz, żeby to twoja partnerka zdecydowała za ciebie czy warto być jeszcze razem, powiedz jej o romansie.

Jeśli już zdecydowałeś się powiedzieć jej, że zdradziłeś, to pewnie teraz rozmyślasz, jak bezboleśnie ją o tym poinformować? Dr. Haltzman mówi, że nie ma dobrego sposobu na mówienie o zdradzie. Jeśli to możliwe, ta rozmowa powinna odbyć się w domu, a nie parku czy restauracji. To więcej niż prawdopodobne, że któreś z was podniesie głos i polecą łzy. Twoja partnerka nie powinna czuć się zmuszona do kontrolowania emocji przez środowisko.

Druga rada - bądź bezpośredni. Ona podejmie decyzję jak dużo chce wiedzieć na ten temat. I skoro już się przyznałeś to nie wymyślaj kłamstw i wymówek. Opowiedz tę historię od początku do końca.

Zdradziłeś partnerkę? Lepiej się nie przyznawaj Zdradziłeś partnerkę? Lepiej się nie przyznawaj Fot. Yuriy Rudyy / shutterstock.com

Ale jeśli mowa jest srebrem...

Ale to tylko jeden możliwy scenariusz - bo o większości zdrad jednak się nie dowiadujemy. Paweł, który od 10 lat jest żonaty, a od 7 cieszy się ojcostwem mówi: - Nie należy mówić o zdradzie. Szczególnie w małżeństwie. A w małżeństwie z dzieckiem to kategorycznie zabronione. Jestem zwolennikiem konserwatywnego modelu rodziny. Tylko w biurze te asystentki...  - rozmarza się.

Czy komuś nóż w kieszeni się otwiera? Zastanówcie się: już sto lat temu jeden z największych myślicieli swoich czasów Max Weber postulował odróżnić etykę przekonań od etyki odpowiedzialności. Pierwszą z nich się kierujesz, by nie gryzło cię sumienie. Drugą natomiast, gdy bierzesz pod uwagę skutki swoich następnych decyzji.

- Zdrada to faktycznie zło, ale implikacje jej ujawnienia dla bliskich to przecież kolejne zło - tłumaczy to po swojemu Maciej. - Zawsze mówię tak znajomym, którzy chcą się do czegoś podobnego przyznać...

Zdradziłeś partnerkę? Lepiej się nie przyznawaj Zdradziłeś partnerkę? Lepiej się nie przyznawaj Fot. Anatol Misnikou / shutterstock.com

Kto kogo prędzej wyczuje?

A może chcesz się przyznać do zdrady, bo nie wytrzymujesz myśli, że "szydło" samo "wyjdzie z worka"? Może następna informacja cię nieco uspokoi...

Naukowcy z Uniwersytetu Commonwealth w Richmond przeprowadzili badania z których wynika, że mężczyźni łatwiej wykrywają zdrady. Są bardzo podejrzliwi, a trafność ich domysłów sięga 80 proc. Mimo tego, że kobiety - według tych samych badań - w akcie obronnym nauczyły się lepiej kłamać na temat romansów. Ponadto tylko 41 proc. kobiet słusznie oceniła wierność swojego partnera. Masz więc większą szansę na to, że ona nigdy się nie dowie. Tym bardziej, jeśli to był jednorazowy skok w bok.

zdrada, niewierny mężczyzna zdrada, niewierny mężczyzna Fot. Shutterstock

Oznaki, które świadczą, że ona cię zdradza

Kilka zachowań powinno zapalić ci czerwoną lampkę:

- Ograniczenie prywatności: wcześniej pozwalała ci bez skrępowania korzystać z jej smartfona oraz mogłeś bez zażenowania odnaleźć coś w jej skrzynce mailowej? Nagle zabroniła? Nie chcemy cię martwić, ale prawdopodobnie nie jest to spowodowane przygotowywaną imprezą niespodzianką.

- Brak seksu: wiadomo, że nie zawsze jest czas i ochota. Ale jeśli od dłuższych tygodni noce spędzacie leżąc bezczynnie - możliwe, że coś jest na rzeczy. Coś, co ci się nie spodoba.

- Nadgodziny: twoja partnerka nagle częściej i dłużej zostaje w pracy? Pojawiły się służbowe wyjazdy, również te weekendowe? To niekoniecznie oznaka sowitego awansu. Wręcz przeciwnie: raczej degradacji. Tak, dobrze domyślasz się, co mamy na myśli.

Czy bez zazdrości nie ma miłości? Czy bez zazdrości nie ma miłości? Fot. Shutterstock

Wymówki

No trudno, stało się. Zdradziłeś ją. Teraz więc wypadałoby się jakoś wytłumaczyć. Oto najgorsze, co możesz w takiej chwili powiedzieć:

- "Ale to przecież był tylko seks!"

- "Przecież to ciebie i tak kocham najbardziej"

- "To nie tak jak myślisz, kotku"

- "Pijany byłem, to nic dla mnie nie znaczyło"

Więcej o: