Kobiecym okiem: błędy, jakie mężczyźni popełniają w łóżku

12.05.2017 19:54
Wydaje ci się, że jesteś tytanem w łóżku? Że żadna ci się nie oprze i każdą z nas doprowadzisz do orgazmu? A może po prostu nie masz wyobraźni, albo cierpisz na przerośnięte ego? Aby się o tym przekonać, sprawdź, czy robisz jeden z tych podstawowych błędów.
1 Seks: gra wstępna Seks: gra wstępna fot. Hasloo Group Production Studio / shutterstock.com

Brak gry wstępnej

Żeby rozpalić kobietę, trzeba ją najpierw wprowadzić w odpowiedni nastrój. Wydaje się to takie oczywiste, a jednak większość z was potrafi o tym zapomnieć. Podstawowy błąd! My, kobiety, nie składamy się przecież tylko z ust, piersi i waginy. Nasze ciała naszpikowane są punktami erogennymi, które tylko czekają na to, żebyście je odkryli i pobudzili. Dążenie do seksu na skróty wcale nie spowoduje, że będziemy bardziej podniecone (nie mówię tu o szybkim numerku!). I na pewno nie uznamy was za sprawą braku gry wstępnej za dobrych kochanków. Raczej za egoistów.

Pamiętajcie, że większość kobiet za najbardziej podniecający uważa moment, który poprzedza sam seks. Nastaw odpowiednią muzykę (nie, Motorhead raczej nie wprawi jej w odpowiedni nastrój i zapomnij też o klasykach w stylu Boys II Men, chyba że chcesz na starcie wyjść na sentymentalnego mięczaka!), nalej jej kieliszek wina lub zrób drinka (sam nie pij za dużo, wiesz jak to się może skończyć!) i skoncentruj się w pełni na swojej partnerce. Jeśli rozegracie to dobrze, naprawdę szybko możecie dostać zielone światło. Tylko pamiętajcie panowie, więcej eksplorowania!

2 kadr z serialu Seks w Wielkim Mieście kadr z serialu Seks w Wielkim Mieście fot. kadr z serialu Seks w Wielkim Mieście

Zmienianie pozycji z prędkością światła

Uważam, że nie ma nic fajniejszego niż seks z uroczym, przystojnym i pewnym siebie facetem. Gorzej, jeśli kompletnie brakuje mu wrażliwości na kobiece potrzeby. A tego nie da się nie zauważyć, gdy seks staje się 'olimpijski'.

Zmienianie pozycji z prędkością światła nie należy do ulubionych czynności płci pięknej. Podobnie jak i was mało kręci seks z kłodą. I to doskonale rozumiem. Nie rozumiem jednak, co jest fajnego w przyjmowaniu już piątej pozycji w przeciągu zaledwie kilku minut. Serio?!?

Wydaje wam się, że to nas podnieca? Otóż nie. Przecież jesteśmy w łóżku, a nie w cyrku! 
Akrobaci są najgorszym typem kochanków. Będąc z takim facetem można odnieść wrażenie, że zamiast uprawiania namiętnej miłości, gra się w cholernego twistera. Dziewczyna próbuje wczuć się w klimat, a tu uwaga: oto nadchodzi kolejna figura! Bo większość z was, facetów, lubi decydować o następnym ruchu. Wydajecie dyspozycje podnieceni każdą zmianą, o której zdecydujecie. Ale warto, byście pamiętali, że prawdopodobieństwo, że znajdziecie się w łóżku z chińską gimnastyczką czy kobietą-gumą jest naprawdę nikłe.

3 Wspólna masturbacja Wspólna masturbacja fot. Margarita Borodina/Shutterstock

Seks oralny pod dyktando

W seksie przede wszystkim chodzi o przyjemność, tu na pewno się ze mną zgodzicie. Tyle że ta przyjemność powinna przekładać się na dwie strony. To, że ty zdecydujesz się zrobić jej dobrze ustami nie oznacza, że ona zrobi ci to samo z automatu. Szczególnie w sytuacji, gdy na kolację jadłeś kurczaka smażonego w głębokim oleju lub zdecydowałeś się na potrawę mocno przyprawioną czosnkiem. Wszystkie zapytane przeze mnie kobiety zgodnie uznały, że nie ma gorszego zapachu i smaku spermy niż po tych specjałach. A o braku higieny - nie wspomnę?

Przyjmijmy jednak, że zjadłeś lekką kolację, a z higieną nie jesteś na bakier. Chciałbyś, żeby partnerka zrobiła ci dobrze ustami? Może lepiej zwyczajnie o to poproś, a nie popychaj jej głowy w kierunku swojego krocza! To szalenie irytujące (dla niektórych kobiet potrafi być nawet uwłaczające).

A gdy już twoja partnerka zdecydowała się skierować swoją głowę w tamte rejony, nie ciągnij jej za włosy ani nie staraj się kontrolować szybkości czy głębokości, ruszając biodrami. Nie traktuj jej jak aktorki z 'Głębokiego gardła'. Wystarczy, żebyś jej powiedział, co sprawia ci przyjemność. Pamiętaj, teraz to ona kontroluję sytuację.

4 Sztuka kochania: żeby seks był ciekawszy Sztuka kochania: żeby seks był ciekawszy fot. Kiselev Andrey Valerevich/shutterstock.com

Dobieranie się do pupy bez ostrzeżenia

Nie, nie i jeszcze raz nie! Nie lubimy być brane z zaskoczenia w ten sposób. Co to za pomysł, żeby w trakcie gry wstępnej, bez ostrzeżenia, włożyć kobiecie palec w pupę?! Ciekawe, ilu z was byłoby zadowolonych, gdybyśmy odwdzięczyły się tym samym? Dziękuję.

Odbyt, jak zapewne dobrze wiecie, to nie to samo co pochwa, która w naturalny sposób staje się wilgotna. Należy się z nim odpowiednio obchodzić. I uwaga: tylko wtedy, gdy partnerka się na to zgodzi! Nie forsuj wejścia 'tylnymi drzwiami', gdy kobieta nie jest na to przygotowana, bo w najlepszym razie wywołasz u niej duży dyskomfort. I następnym razem nie zapomnij o lubrykancie...

5 Seks: czy było ci dobrze Seks: czy było ci dobrze fot. Pressmaster / shutterstock.com

'Dobrze ci było? Miałaś orgazm?'

Po wszystkim zawsze chcecie usłyszeć, że to był seks stulecia - i rzecz jasna - dowiedzieć się, czy kobieta miała orgazm. Ale te pytania nie wynikają z waszej troski, czułości i wrażliwości. O nie, nie! Większość z was chce po prostu upewnić się, że jesteście prawdziwymi tytanami w łóżku.

Najgorsze z możliwych pytań to: 'dobrze ci było'?. A my w większości nie znosimy tego pytania (nigdy się nie domyśliliście?). Gdy je zadajecie, staramy się uniknąć odpowiedzi. Bo z reguły wiedzieć chcą ci, którzy są naprawdę słabi w łóżku.

Więc zastanów się: czy naprawdę chcesz kiedyś usłyszeć, że byłeś beznadziejny, nieczuły na jej sygnały lub zbyt skupiony na sobie? Że ona tylko czekała na to, by ten fatalny akt wreszcie dobiegł końca?

Załóżmy, że mówię facetowi, że nie miałam orgazmu, bo się nie spisał. Większość z was rzuciłaby mi w odpowiedzi 'to' spojrzenie i powiedziała, że coś takiego nigdy wam się nie przytrafiło. Albo co gorsza, usłyszałabym, że to ze mną jest coś w nie w porządku. Tłumaczenia na nic się tu nie zdają, bo przecież to nie kwestia poprawy jakości pożycia, tylko godzenie w męską dumę. A na to przecież nie możecie sobie pozwolić.

6 Seks: sceny z filmów porno Seks: sceny z filmów porno fot. Wallenrock / shutterstock

Naśladowanie scen z filmów porno

Nie wszyscy jesteście idiotami, więc musicie sobie zdawać sprawę z tego, że prawdziwy seks nie ma nic wspólnego z tym, co widzicie na filmach dla dorosłych. Kobiety nie osiągają orgazmu w trzy minuty i z pewnością żadna z nas nie wyjdzie z propozycją, żebyście się spuścili nam na twarz, włosy czy piersi. I kto powiedział, że zaspokoicie nas palcem, którego używacie niczym karabinu maszynowego? Dorośnijcie, chłopcy!

Jeśli chcecie sprawić kobietom przyjemność, nie sugerujcie się filmami porno, bo one mają tyle samo wspólnego z rzeczywistością, co tani film akcji kręcony przy udziale kaskaderów. Nie odzywajcie się też do nich wulgarnie (chyba że obydwoje wcześniej ustalicie, że lubicie mówić sobie w łóżku sprośne rzeczy). Nie rozśmieszajcie też swoich dziewczyn pytaniami w stylu: 'właśnie tak lubisz kotku, prawda'? (gdy to wcale może jej się nie podobać) albo 'czujesz, jaki jestem duży'? (kiedy akurat wcale nie jesteś!).

Czasem fajnie, gdy facet - trafnie wyczuwając dynamikę spotkania - pociągnie za włosy albo da klapsa. Ale już na pewno nie wtedy, gdy robi to tak mocno, że jego partnerka ma ochotę się rozpłakać albo dać mu w zęby! Agresywne obłapianie też nie jest fajne.

W ramach edukacyjnej misji tego tekstu również wspomnę, że 99,9 procent z nas nie lubi, gdy kręcicie, ciągnięcie lub wciskacie nasze sutki. Inną kwestią jest to, że nie tylko z nich składają się kobiece piersi... A już podgryzanie łechtaczki czy sutków kwalifikuje się bez wątpienia do zabójstwa w ramach obrony koniecznej!

7 Seks: gdy penis nie staje Seks: gdy penis nie staje fot. Andrey Popov / shutterstock.com

Kiedy nie staje

Nie ma szybszej metody na zabicie atmosfery niż frustracja. A raczej sfrustrowany mężczyzna w łóżku. Bo nowa pozycja się nie sprawdza, bo nie zrobiłeś się wystarczająco twardy, bo czujesz się onieśmielony. Przykłady można mnożyć, ale nie o to chodzi. Nie wszystko zawsze się udaje i trudno. Nie ma co robić z tego wielkiego szumu.

Gorzej, jeśli mężczyzna oczekuje, że jego partnerka naprawi (teraz! już!) problem niestojącego penisa za niego. Ręką, ustami, pieszczotami. Kobietom zależy, żebyście się czuli z nimi dobrze, dlatego starają się ze wszystkich sił i na wszelkie sposoby zapewnić wam podczas zbliżenia jak największy komfort. Ale ich cierpliwość też ma swoje granice.

Jeśli nie jesteś w stanie zdystansować się do siebie w łóżku, tym bardziej nie będziesz tego umiał zrobić w codziennym życiu. Może nie warto było jednak oszczędzać na gumkach, żeby teraz przekonać się, że za bardzo uciskają? A może zwyczajnie wystarczyło poprzestać na drugim drinku?

Ale uwaga: może być coś gorszego od niestojącego penisa! To moment, kiedy facet wychodzi z kobiety, mówiąc, że musi sobie zrobić przerwę, bo zaraz dojdzie. Czy to jakiś żart?!?

8 Seks: egoizm w łóżku Seks: egoizm w łóżku fot. Elena Sikorskaya / shutterstock.com

Najpierw ja, potem ty

My, kobiety, lubimy narastające podniecenie. Lubimy czekać na ten moment, kiedy facet położy się między naszymi nogami. Lubimy, gdy wreszcie w nas wejdzie. Ale zaraz! Nie na trzy minuty!

Egoizm jest jedną z gorszych męskich przypadłości. Facet, który uważa, że jego potrzeby są priorytetowe i należy je zaspokoić na wstępie, jest naprawdę słabym gościem. Choć wy rzecz jasna stwierdzicie, że przecież robicie to dla nas, bo później będziecie mogli dłużej wytrzymać.

Kiedyś usłyszałam w łóżku tekst: 'szybciutko ja, potem ty', co obudziło we mnie irytację i to nie tylko dlatego, że nie lubię zdrobnień. Nie chcąc czuć się jak gumowa lala, służąca do zaspokojenia potrzeb swojego pana i władcy, zdecydowałam przerwać te ceregiele. Ale było za późno. Bo on już skończył. Ile razy trzeba wam powtarzać, że seks to nie wyścig?

9 Seks: bezpieczny Seks: bezpieczny fot. SasinT / shutterstock.com

'Zapomniałeś' o zabezpieczeniu

Chlamydia, kiła, wirusowe zapalenie wątroby typu B, a nawet HIV. Chyba nie muszę wymieniać wszystkich konsekwencji, jakie niesie ze sobą brak zabezpieczenia w czasie stosunku. Dlatego tym bardziej nie jestem w stanie zrozumieć, jak część z was może kompletnie o to nie dbać.

Jedna sprawa to zatracić się w chwili, a druga to celowo nie zadbać o zabezpieczenie. Bo wy z reguły nie lubicie kondomów. Wielu z was w ogóle nie przejdzie przez głowę, żeby zapytać, czy kobieta jest na tabletce. Ryzykujecie nie tylko swoje zdrowie, ale także nasze. A chwilowa zabawa nie jest tego warta.

Pomyśl (tak, wiem, że to trudne jak masz przed sobą apetyczną kobietę, którą chcesz posiąść tu i teraz). Czy widziałeś kiedyś członka zarażonego tryprem? Taki wielki, wstrętny kalafior. Ponoć też boli przy sikaniu. Hm... albo mendy, to musi być dopiero zabawa, nieustannie drapanie się po kroczu! Chyba już zrozumieliście, o co mi chodzi. Seks, szczególnie z nową osobą, bez zabezpieczenia nie jest sexy! Jak mogę nawet pomyśleć o tym, żeby się odprężyć, skoro mam pełne prawo przypuszczać, że postępujesz tak stale? Nie odprężę się. Wyjdę. Podobnie jak i inne kobiety. A wy zostaniecie ze wzwodem. Ale zabawa!