Zachowania, które świadczą o tym, że jesteś prawdziwym facetem

Hannah Smothers - dziennikarka amerykańskiego wydania 'Cosmopolitan' - postawiła niedawno tezę, że współcześnie trudno o 'prawdziwego faceta'. Nic odkrywczego, powiecie. Zaskakujące są jednak przytaczane przez autorkę przykłady zachowań, mające być wyznacznikiem męskości. Jesteście ciekawi?
Tampony Tampony Shutterstock.com

Prawdziwy facet powinnien kupować kobiecie podpaski

Na ekranach kin mogliśmy niedawno oglądać "Dzień Matki", z m.in. Julią Roberts i Kate Hudson w rolach głównych. W jednej ze scen, Bradley (Jason Sudeikis) - samotny ojciec kilkunastoletniej dziewczyny - został poproszony przez córkę o kupno podpasek. Ukrywał się przy tym wręcz karykaturalnie, ale jego starania spełzły na niczym, kiedy zauważyła go obca klientka. Wywiązała się wymiana zdań na temat ojcowskich zachowań i przyzwyczajeń.

Co o produkcji mają do powiedzenia aktorzy, możecie posłuchać tutaj:

Abstrahując od filmu, coś się rzeczywiście w naszej kulturze utarło takiego, że są pewne, hmm, zakupy, które kobieta powinna robić sama. Boimy się może nie tyle posądzenia przez kogoś o niski poziom testosteronu, ale że przez te niewielkie podpaski sami, w swoich oczach, zagubimy gdzieś męskość. Tymczasem Smothers wskazuje, że jest zupełnie inaczej - skoro partnerka jest w potrzebie, dlaczego by jej nie pomóc? W imię jakiś archaicznych stereotypów?

Autorka dodaje również, że jeszcze lepiej, gdy inicjatywa wychodzi od mężczyzny.

Duże dziecko? Duże dziecko? Fot. Shutterstock

Prawdziwy facet nie boi się dzieci

"Wieczni chłopcy" to ponoć zmora współczesności. Zatraceni gdzieś między PlayStation4 a najnowszym modelem Maserati, liczą na blond księżniczkę z bajki, która pokocha ich, wiedząc, że nie zawsze będzie na pierwszym miejscu. W końcu tyle jest pubów do odwiedzenia z kumplami, tyle torów kartingowych do wypróbowania...

Smothers proponuje czytelniczkom prosty test: wystarczy zabrać faceta do popularnej rodzinnej knajpy, najlepiej w godzinach popołudniowych - wtedy mamy jak w banku, że zestawy dziecięce będą schodziły jeszcze szybciej niż dobrze wysmażone steki. Jeśli facet nie krzyczy, nie ucieka, nie wzbrania się przed deserem, a wręcz przeciwnie: uśmiecha się do dzieciaków, może nawet ściga się z nimi samochodzikami - kobieta może być pewna, że poznała rzadki okaz. Tylko tyle i aż tyle, chciałoby się rzecz.

Testosteron - bez niego ani rusz! Testosteron - bez niego ani rusz! Fot. Shutterstock

Kobiecy orgazm jest dla prawdziwego faceta bardzo ważny

Na ten temat napisano już chyba miliard naukowych rozpraw. Sami niedawno podjęliśmy zagadnienie, nieco je odwracając - pisząc o błędach, popełnianych w sypialni przez kobiety, wskazaliśmy egoizm. Argumenty? Kobieta sama nie inicjuje seksu, jest bierna, nie informuje o popełnianych przez nas ewentualnych błędach... W konsekwencji stosunek staje się mechaniczny i przepełniony frustracją, a - jak doskonale wiemy - to pierwszy krok do całkowitego ochłodzenia relacji, a nawet: rozstania.

Smothers zdaje się idealnie wpisywać w zarzuty, które postawiliśmy, niemal całkowicie zrzucając odpowiedzialność za udane współżycie właśnie na męskie barki. Dziennikarka pisze, że to facet powinien interesować się, jaki dotyk sprawia partnerce największą przyjemność, w jakiej pozycji czuje się niekomfortowo, itd. Jest w tym zapewne sporo racji, jednak niezauważanie przy tym znaczenia kobiecej inicjatywy to nic innego jak krótkowzroczność.

Bo seks to gra zespołowa. Pamiętajmy o tym. Cristiano Ronaldo sam na boisku też niczego by nie zdziałał! (chociaż...?)

Jej telefon - jej strefa prywatna Jej telefon - jej strefa prywatna Fot. Shutterstock

Prawdziwy facet nie sprawdza telefonu swojej partnerki

Pełna zgoda. Opresyjna - choć zwykle skrzętnie ukrywana - kontrola to po prostu świństwo (modne słowo ostatnio). Do pewnego stopnia nie powinno nas interesować z kim żona esemesuje, komu wysyła snapy z przygotowywań do kolacji. Oczywiście jeśli zobaczymy, że sytuacja wymyka się spod kontroli - a więc częstotliwość nadawania kolejnych wiadomości znacznie przewyższa normalny, że to tak ujmiemy, limit - jak najbardziej należy rozważyć ingerencję. Sposobem nie jest jednak podkradanie telefonu czy włamywanie się na skrzynkę pocztową, ale szczera, zdrowa rozmowa. Tylko naturalnie wykładając nasze racje, pokażemy, że kobieta może nam zaufać.

Hannah Smothers wskazuje na jeszcze jedną sytuację, w którą facet absolutnie nie ma prawa ingerować. Jeśli kobieta rozmawia w swoim pokoju przez telefon, rozmawia długo (na przykład z najlepszą przyjaciółką), najgorsze, co moglibyśmy zrobić to podsłuchiwanie. Rzeczywiście, tego lepiej się wystrzegajmy.

Babski wieczór Babski wieczór Fot. Shutterstock

Prawdziwy facet nie kontroluje kobiety, gdy wychodzi ze znajomymi

Babski wieczór? No cóż. Normalna ludzka aktywność. Telefon komórkowy naprawdę nie służy do tego, żeby partnerka odbierała go co dwadzieścia minut, gdy w najlepsze bawi się ze swoimi przyjaciółkami. Jak pisze Smothers, prawdziwy facet to rozumie. Koniec i kropka.

Przy tej okazji chętnie dodalibyśmy coś od siebie. Często bywa tak, że od dłuższego czasu jesteśmy umówieni na towarzyskie wyjście z przyjaciółmi, ale niestety przed spotkaniem wdajemy się z partnerką w niegroźną sprzeczkę. Uważamy, że jej argumenty są do bani i choć wiemy, że kłótnia nie zrujnuje naszej miłości, to imprezowy nastrój ulotnił się nim zdążyliśmy wyjść z mieszkania. Na przyjęcie docieramy, choć zdajemy sobie sprawę z tego, że jeszcze dwadzieścia cztery godziny wcześniej bawilibyśmy się znacznie lepiej.

Ale prawdziwy facet podczas imprezy słowem nie zająknie się o niedawnej kłótni, bo wie, że to nie czas i miejsce na tego typu wynurzenia. Choć zapewne różne, rzucane przypadkowo aluzje, wręcz proszą się o jakąś kąśliwą uwagę - lepiej odpuścić.

Z opowieściami trzeba ostrożnie Z opowieściami trzeba ostrożnie Fot. Shutterstock

Prawdziwy facet uważnie słucha, gdy kobieta opowiada o swoim ex

Temat byłych związków jest wyjątkowo niewdzięczny. W zasadzie nie do końca wiadomo, z jakiej strony go podejmować, bo i tak będzie niedobrze. Zbyt rzadko wspominamy dawną partnerkę - źle. Bez przerwy o niej opowiadamy - źle. Wciąż opisujemy ją jako cudowną osobę - źle. Nie przyrównujemy jej do bynajmniej najzacniejszych postaci tegoż łez padołu - źle. Dlatego w tym wypadku należy być wyjątkowo i bezwarunkowo uważnym.

Tymczasem Hannah Smothers chwali się, że znalazła receptę na rozmawianie o skończonych związkach. Gdy kobieta opowiada o swoim byłym, prawdziwy facet słucha z uwagą oraz rzeczywiście interesuje się tematem - zadaje celne pytania, zakłada różne scenariusze, stara się wczuć w rolę również tego pechowca. A co najważniejsze - w żadnym wypadku nie ma pretensji o to, że bez przerwy jest porównywany do kogoś innego. Bo, chcąc nie chcąc, wspominanie exfacetów to wpuszczanie do relacji trzeciej osoby. Stawianie partnera w opozycji do kochanka z minionych lat. Nie każdemu może się to spodobać i słusznie. Chętnie przytoczylibyśmy w tym momencie jakiś chiński aforyzm z trzeciej ręki, o tym, że wczoraj to przeszłość, jutro to przyszłość, takie tam; ale raczej się powstrzymamy.

Spróbujcie zachowywać się, jak Smothers radzi i dajcie nam znać, czy to rzeczywiście jedyny słuszny kierunek.

Na zdjęciu prawdziwy facet, a nie kur domowy Na zdjęciu prawdziwy facet, a nie kur domowy Fot. Shutterstock

Prawdziwy facet zmywa naczynia i pomaga w domu

Kwestia kontrowersyjna. Nie zamierzamy przenikać w wasze światopoglądy i wizję idealnego współżycia. Smothers to ewidentnie wyznawczyni tezy, że feminizm może nie jest jedyną słuszną ideologią, ale całkiem jej blisko do idyllicznej wizji człowieka. Jak zaznacza w swoim artykule, prawdziwy facet doskonale rozumie, że płeć nie determinuje żadnych wymaganych postaw i zachowań. Bajki o kurach domowych odsyła na śmietnik. "Żyjemy w XXI wieku, a nie tym złym średniowieczu."

Aha, zdaniem dziennikarki nie ma żadnych przeszkód, byś wziął kąpiel z bąbelkami. To wcale nie jest niemęskie, poza tym nie zacietrzewiajmy się w tych genderowych podziałach, to takie staroświeckie...

Nie pozwól jej spać bez przykrycia Nie pozwól jej spać bez przykrycia fot. Troshyna Yaroslava / shutterstock.com

Prawdziwy facet nie zawłaszcza dla siebie całej pościeli

To akurat żeńska domena!!! Ten punkt pominiemy, nie ma sensu się kłócić.

(zamiłowanie do kompromisów to chyba też domena prawdziwego faceta, prawda?)

Doceniaj feministki Doceniaj feministki Fot. Shutterstock

Prawdziwy facet popiera feministki nie dlatego, że kocha swoją mamę

Hannah Smothers do znudzenia przypomina o zrozumieniu i wyrozumiałości, jaką powinni odznaczać się panowie. I bynajmniej nie chodzi jej tylko i wyłącznie o osobiste sprawy miłosno-łóżkowe, ale także o te cięższe, bardziej kontrowersyjne kalibry. Zdaniem dziennikarki, prawdziwy facet to tylko ten, który doskonale wie, że kobiety na całym świecie są ciemiężone i zrobi wszystko, by zakończyć taki stan rzeczy.

Okej, doskonale zdajemy sobie sprawę, że nie wszędzie sytuacja ma się jak powinna. Że są aspekty socjologicznego współżycia, w których płeć piękna jest ewidentnie dyskryminowana. Ale jakoś nie godzimy się na bezrefleksyjne przyjmowanie feministycznych postulatów w imię starych, zastałych prawideł. To się chyba nazywa popadaniem ze skrajności w skrajność. A pamiętajmy, że jeszcze żadna skrajność nie przyniosła światu niczego dobrego.

Nie mów źle o byłych partnerkach Nie mów źle o byłych partnerkach Fot. kadr z filmu "Dziennik Bridget Jones"

Prawdziwy facet szanuje swoje byłe partnerki

Niestety z tym jest różnie. W kinach można oglądać obecnie całkiem sympatyczną francuską komedię "Facet na miarę". Syn głównego bohatera wytacza w produkcji piękną tyradę o tym, jak ważne w życiu jest pokojowe rozstanie się. Życie osobiste nie zawsze układa się po naszej myśli, ale jeśli już rzeczywiście zbłądziliśmy - należy przyjąć to z godnością. Nazywanie jeszcze do niedawna ukochanej osoby "zdzirą" ani nie sprawi, że poczujesz się lepiej, ani nie doda ci męskości. Wręcz przeciwnie. Tutaj Smothers ma 100 procent racji!

Małżeństwo z miłości czy z rozsądku? (fot. pixabay.com) Małżeństwo z miłości czy z rozsądku? (fot. pixabay.com) Małżeństwo z miłości czy z rozsądku? (fot. pixabay.com)

Prawdziwy facet troszczy się o to samo, o co troszczy się kobieta

Bo dopiero wtedy życie jest naprawdę takie:

mimimimimimimimimimimimi

Więcej o:
Komentarze (29)
Zachowania, które świadczą o tym, że jesteś prawdziwym facetem
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: hahahahahahaha... nie.

    Oceniono 40 razy 34

    Jedyny wniosek jaki można z tego wyciągnąć, to że niejaka Hannah Smothers jest popie...na.

  • Gość: olek

    Oceniono 28 razy 22

    strasznie słaby tekst, ale czego mozna spodziewać się po cosmoekspertkach, we wszystkich krajach takie same bzdurne pomysly, jak zrobic z chlopa ciotkę, wykastrować i wsadzic pod pantofel, a jak którys sie nie da to juz nie jest ksieciem z bajki tylko tym złym ogrem ktory niszczy dumne kobiece serca.. i ci biedni kastraci po 30stce zaczynaja od mega stresow, a konca na iqmanie przy mechanicznym seksie.. wstydzcie sie drogie panie.. wstydzcie!

  • Gość: as

    Oceniono 24 razy 18

    Przecież te tępe dzidy nigdy nie wiedzą czego chcą i zmieniają zdanie co 5 minut.

  • Gość: no przeciez

    Oceniono 18 razy 16

    wychodzi na to że prawdziwy facet powinien mieć zaburzenia dysocjacyjne tożsamości

  • Gość: opty

    Oceniono 18 razy 16

    Prawdziwy facet maluje paznokcie, wskakuje na krzesło jak zobaczy mysz, nie wie czy ma diesla pod maską auta, histeryzuje kiedy zobaczy innego w takim samym garniturze, płacze na filmach o miłości etc.....

  • biba1234567

    Oceniono 12 razy 12

    Najważniejszy jest orgazm partnerki. Aby dać maksymalny, wielokrotny i długi najlepiej skorzytsać z zasady Sharing is Caring i zaprosić kilku kolegów.
    Mąż leży na plecach, żona dosiada go waginalnie na jeźdźca, pochyla się do przodu, wtedy fuckfriend wchodzi w nią od tyłu analnie, a kolejny fuckfriend penetruje jej usta.
    Takie są pozycje w książkach, które czytam, no i na forach dla swingersów. Wiele godzin ekstazy, kobiety po takim seksie czuły się pożądane, wzrastała ich samoocena, cieszyły się, że są w centrum uwagi i czuły, że mają włądzę..

  • Gość: gosc

    Oceniono 12 razy 10

    pierze nawet podpaski??? --- koles jestes debesciak ---ja bym się porzygał.

  • y.y

    Oceniono 9 razy 9

    Pokaz slajdów, bo mediaworker musiał dostarczyć "kontent". Żenada. W sumie to się nie dziwę, że się nie podpisuje. gdybym płodził takie brednie, to też bym się wstydził:)

  • Gość: MiszaB

    Oceniono 15 razy 9

    Nie widzę tu ani jednego zachowania prawdziwego faceta. To raczej lista zaleceń, by Twoja "partnerka" wytrzymała z Tobą dłużej niż 2 tygodnie :-P

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX