Seks? Od tego jest nie tylko sypialnia...

02.08.2017 12:46
Upojne chwile? Gdybyśmy ograniczali się tylko do naszych łóżek, szybko przestałyby być upojne. Bo są miejsca - choć rzadziej uczęszczane przez seksualnych purystów - gdzie poszaleć chciałby każdy facet. Każdy.
1 Seks w aucie Seks w aucie Fot. Shutterstock

Samochód

Dawno temu szwedzki zespół Roxette śpiewał tak:

Sleeping in my car - I will undress you
Sleeping in my car - I will caress you
Staying in the back seat of my car making up

Przebój nawet sympatyczny, więc na dobry początek chętnie go przypominamy:

Odkąd do masowej świadomości szturmem wkradły się niewyszukane horrory z lat 80, a popularność zaczęły zdobywać kina na świeżym powietrzu, samochody nagle stały się jednymi z najbardziej erotycznych miejsc. Pożądane nie tylko przez nastolatków, którzy w obawie przed nakryciem przez rodziców uciekają na przedmieścia. Każdy prawdziwy mężczyzna, niezależnie od wieku, marzy, by wyciągnąć partnerkę do swojej bryki, nie tylko celem zaprezentowania jej osiągów. Bo czasem lepszymi osiągami może pochwalić się facet, nie samochód.

I nie musicie od razu pędzić w miejsca, gdzie nikt was nie znajdzie. Wystarczy, że posiadacie garaż - czasem to wystarczy. Pamiętajcie tylko: jeśli drzwi zamknięte, to silnik też wyłączony. Możecie za to nastawić Simply Red. Tak, wiemy, trochę wieje tandetą, ale czasem warto się poświęcić i spróbować czegoś nowego.

2 Seks w kuchni Seks w kuchni Fot. Shutterstock

Blat kuchenny

Jedna z najsłynniejszych scen w historii kina erotycznego pochodzi z kultowego "Ostatniego tanga w Paryżu". No dobra - z tej produkcji pochodzi większość najsłynniejszych scen w historii kina erotycznego... Jak wielokrotnie powtarzał w wywiadach Bernardo Bertolucci - reżyser dzieła - relacja między głównymi bohaterami była odzwierciedleniem jego ukrytych pragnień i fantazji.

Pewne pragnienie zapewne tyczyło się kuchni, gdyż Paul i Jeanie w swoich miłosnych uniesieniach bynajmniej nie omijają tego miejsca. Warto w tym momencie wspomnieć, że spora liczba scen była w "Ostatnim tangu w Paryżu"... improwizowana!

I właśnie tak jest z seksem w kuchni - najlepiej smakuje, gdy jest nieplanowany. Uważajcie tylko, żeby nie dać się nakryć! Jak bardzo jest to zawstydzające dla kochanków, sprawdzicie w pierwszej lepszej komedii romantycznej.

3 Seks pod prysznicem pobudza zmysły. Jak go jeszcze bardziej podkręcić? Seks pod prysznicem pobudza zmysły. Jak go jeszcze bardziej podkręcić? Fot. Shutterstock

Prysznic

Istnieje spore prawdopodobieństwo, że już tego próbowaliście. Bo - wydaje nam się - że kabina prysznicowa, obok oczywiście łóżka, jest najchętniej nawiedzaną destynacją przez kochanków wszystkich krajów.

Z drugiej strony znamy łóżkowych konserwatystów, którzy seksu pod prysznicem się po prostu... boją! A bo to zamknięta przestrzeń, a bo można się poślizgnąć, rozbić głowę itp. Warto jednak czasem przezwyciężyć strach, bo widok nagich ciał, srebrzących się kroplami wody i mydła, naprawdę potrafi być bardzo podniecający i ekscytujący.

Jeśli kobieta nie podziela męskich marzeń, może warto potraktować schadzkę pod prysznicem jako idealną grę wstępną? No bo sam pomyśl - cóż może rozpalić ją bardziej niż zmysłowe świece, nastrojowa muzyka i ładny zapach kojących żeli?

4 Seks na dachu? Seks na dachu? Fot. Shutterstock

Dach

Ale tylko wtedy, kiedy noc jest bezchmurna, a niebo - gwiaździste. No i oczywiście, gdy macie pewność, że jest całkowicie bezpiecznie.

Dlaczego to taka popularna męska fantazja? Bo seks na dachu jest dla pana... wielkim wyzwaniem! No bo ileż uporu i naturalnych afrodyzjaków potrzeba, jakiegoż daru przekonywania, by zwabić partnerkę na dach i doprowadzić do stanu, w którym nie będzie chciała zwlekać ze stosunkiem do zejścia do sypialni? Trzeba pokazać na co nas stać!

Ale wyzwanie może być jeszcze bardziej wymagające. Przykład? Znajdź jakąś romantyczną chatkę, w urokliwym, cichym i spokojnym miejscu. Z dachem umożliwiającym harce. I spraw swojej ukochanej zmysłową niespodziankę. Satysfakcja gwarantowana!

5 Pralka Pralka Fot. Shutterstock

Pralka

Na internetowych forach wciąż czytamy, że pralka to doskonałe miejsce na igraszki. W filmach i serialach też bardzo często zdarza się, że widzimy erotyczne sceny z brudnawą bielizną w roli głównej (no dobra, trzecioplanowej). Nie mówiąc już o bardziej, hmmm, czerwonawych zakamarkach Internetu, gdzie fabuła osadzona w pralni nie jest czymś - że się tak wyrazimy - nazbyt odkrywczym.

Skąd taka popularność akurat tego sprzętu? Szczerze mówiąc - nie mamy pojęcia. Jest w nim jednak coś z najbardziej plugawych marzeń o niczym nieskrępowanej wolnej miłości. Wyskakiwanie za rutynę, tak bardzo potrzebne w każdym związku. Może to sprawia, że pralka, choć kształtami nie grzeszy, tak chętnie sprawdza się jako maszyna dla wolnych kochanków.

Ale i z nią trzeba ostrożnie. Jak przeczytaliśmy na jednej ze stron, pewna para, która korzystała z dobrodziejstw pralki, bardziej niż nad stosunkiem, pochylała się nad zabezpieczeniem kobiety przed... spadnięciem! Także może i jest fajnie, ale sami widzicie - całe życie na krawędzi.

6 Podłoga Podłoga Fot. Shutterstock

Podłoga

Jak śpiewał Mr. Zoob - mój jest ten kawałek podłogi, nie mówcie mi więc, co mam robić. Przypomnijmy, a jakże:

Podłogę można wykorzystać na wiele różnych, ciekawych sposobów. Jednym z nich, nie zaskoczymy was zbytnio, jest wspólne pożycie.

I znów... Czemu to niby takie fajne, skoro podłoga jest twarda, zimna, przeciąg nawiewa nam na kark, w dodatku nie ma oprzeć o co głowy, czym się przykryć, czasem jedynie wpadniemy na jakiś dywan... Ponownie obstawiamy, że w grę wchodzi zwierzęcy magnetyzm i pierwotne żądze. Oraz, co wydaje się już być standardem, światowa popkultura, która wydała na świat mnóstwo produkcji z lubieżnymi scenami seksu.

Luźną wariacją na temat podłogi są schody. Zwłaszcza jeśli wracamy rozpaleni z randki, a sypialnia jest na piętrze - czyli tak daleko...

7 Nawet stół bilardowy... Nawet stół bilardowy... 123RF

Stół bilardowy

Ech, ta cała otoczka... Swingująca muzyka, walające się tu i ówdzie puste butelki Jacka Danielsa, do tego wszechobecny dym z cygar i twoja kobieta ubrana w krwistoczerwoną obcisłą suknię i wysokie szpilki. Wasza dwójka spleciona w miłosnym uniesieniu na brzegu wielkiego stołu bilardowego.

Brzmi jak scena z filmu, w dodatku z gatunku tych, które bardzo interesują facetów. Stąd to wysokie miejsce stołu bilardowego we wszelakich męskich rankingach na wymarzone miejsce do seksu.

Jest to jednak opcja o tyle kłopotliwa, że w waszych domach i mieszkaniach zapewne bardzo trudno o stół bilardowy. Kwestia ceny i poręczności. A uzyskanie tego typu atmosfery w publicznych miejscach może graniczyć z cudem.

I wtedy nici z bycia jak Robert De Niro czy tam inny Al Pacino...

8 Windy Windy Fot. Another Believer/Wikimedia

Winda

Mało to pewnie mało odkrywcze, ale nie trzeba wyczekiwać sukni z welonem, żeby winda powiozła nas do nieba. Tak, wiemy wiemy, suchar jakich mało. Nie mogliśmy się jednak powstrzymać przed znalezieniem kolejnej muzycznej analogii.

Winda ma jeszcze to do siebie, że dzięki niej możesz być niczym słynny Christian Grey. A o jego igraszkach huczał cały świat. Uważajcie tylko, żeby nie przesadzić. Krótki zwiastun ku przestrodze:

9 Dogging: nie jest dla każdego Dogging: nie jest dla każdego Rys. Małgorzata Ślińska

Miejsca publiczne

To też bardzo częsty fetysz. Tak duży, że otrzymaliśmy w związku z nim pewien list. Jacek pisał:

Chciałbym namówić dziewczynę na małe szaleństwo. Kolega brał kiedyś udział w czymś takim i bardzo mu się podobało... Chodzi o seks w samochodzie. I to nie koniec! Chciałbym, żeby kumpel ze swoją partnerką - może jeszcze ktoś obcy, np. z internetu - na nas patrzyli. Ale nie wiem, czy moja kobieta jest wystarczająco nowoczesna...

Co odpowiedziała Maja Koniczyna?

Akurat nowoczesność nie ma z tym nic wspólnego. Ludzie zawsze szukali ujścia popędu seksualnego i zaspokojenia potrzeb poznawczych, tworząc sytuacje erotyczne bardziej podniecające niż regularne współżycie. Zmienia się jedynie nomenklatura i zakres występowania danego zjawiska.

?Wystarczająco nowoczesna?? Nic podobnego!

W starożytnej Grecji - i w innych kulturach antycznych - orgie seksualne, w trakcie których wszyscy kochali się ze wszystkimi, wpleciono w rytm życia nie tylko społecznego, ale i religijnego. Uczestnicy zabawy doprowadzali się do stanu ekstazy za pomocą wina wzmacnianego środkami halucynogennymi, muzyki i tańca. Jedni się kochali, inni woleli patrzeć. 
Uprawiano seks grupowy, w parach hetero- i homoseksualnych, jedna kobieta kochała się z wieloma mężczyznami, mężczyzna z wieloma kobietami, niektórzy się onanizowali, inni doznawali rozkoszy od samego patrzenia. Bez zahamowań. 

W orszaku, który formowano na cześć Dionizosa, damy szły w męskich strojach, co miało dodatkowo podkreślać, że w czasie świętej orgii nie ma różnic między płciami. Pieszczono się publicznie także w trakcie świąt ku czci Demeter - greckiej bogini płodności. Podczas uprawiania publicznego seksu ludzie odtwarzali akt tworzenia. A im więcej osób i im namiętniej się kochało, tym przyroda więcej tworzyła. W takiej sytuacji wręcz głupio było odmówić, prawda?

Te dawne orgie oprócz funkcji religijnych i rytualnych spełniały także ważne zadania społeczne - pozwalały odreagować napięcia i frustracje. Nie tylko seksualne. Umożliwiały wymianę materiału genetycznego i integrowały społeczności. Dzisiejsza moda na seks uprawiany w miejscach publicznych lub pod czujnym wzrokiem znajomych, z ewentualną wymianą partnerów, to daleka i dużo mniej barwna kuzynka niegdysiejszych orgii. Problem w tym, że wtedy było na to społeczne przyzwolenie...

Dogging*: nie jest dla każdego

Dogging - bo tak slangowo określa się sytuacje, w której ludzie się kochają w miejscach mniej lub bardziej publicznych, a inni patrzą - to film pornograficzny na żywo. Tylko że filmy ogląda się zazwyczaj samotnie, a społeczne przyzwolenie na orgię się skończyło. 

Reakcje uczestników mogą być bardzo różne. W latach 70. panowała moda na seks grupowy i wymienianie się partnerami. Prawie każdy chciał spróbować, urządzano specjalne przyjęcia, a że nie było wtedy jeszcze internetu, skrzykiwano się przez ogłoszenia w prasie. No i cóż - szybko się okazało, że to na pewno nie jest zabawa dla każdego, bez względu na płeć. Rzeszy osób się podobało, wspominają to dziś z rozrzewnieniem. Lecz wiele par się rozstało, a terapeuci mieli robotę, starając się połatać mniejsze i większe traumy i urazy. 

Ty również nie możesz być pewien swojej reakcji. Jak w każdej nowej nacechowanej erotyzmem sytuacji, możesz się poczuć silniej pobudzony. Albo na odwrót. To samo dotyczy twojej partnerki. Może jej się tak spodobać, że pożałujesz, iż proponowałeś. Lub dozna takiego obrzydzenia, że nie będzie cię chciała już nigdy w życiu widzieć na oczy. Nikt nie jest w stanie tego przewidzieć.

. . .

*Dogging - angielski eufemizm określający podejmowanie aktywności seksualnej w miejscach publicznych (takich jak park, stąd odniesienie do piesków - red.) lub oglądanie osób podejmujących taką aktywność. Osoby biorące udział w doggingu mogą być oglądane przez przypadkowych widzów lub przez osoby zaproszone przez internet. Za: Wikipedia

. . .

UWAGA:

Art. 140 kodeksu wykroczeń

?Kto publicznie dopuszcza się nieobyczajnego wybryku, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności, grzywny do 1500 złotych albo karze nagany?.