5 języków miłości. Jak rozmawiać z kobietą?

05.09.2017 11:13
Szukasz klucza do kobiecej psychiki? Gary Chapman daje ci najlepszą mapę, byś go w końcu znalazł. Po co więc iść na skróty i zajść na manowce, skoro masz przewodnik, który zaprowadzi cię do celu?
1 5 języków miłości dla mężczyzn 5 języków miłości dla mężczyzn Fot. materiały prasowe wydawnictwa Esprit

Słuchaj Chapmana

Według amerykańskiego terapeuty Gary'ego Chapmana z kobietami najłatwiej jest porozumieć się za pomocą któregoś z pięciu "języków miłości" bądź też miksu kilku z nich. Opisał je w książce "5 języków miłości dla mężczyzn". Jakie to języki?

2 Czego pragną kobiety? Czego pragną kobiety? Fot. Shutterstock

1 język (wyrażenia afirmatywne)

"Dobry komplement wystarczy mi raz na dwa miesiące". To z Marka Twaina. Pomyśl jednak, co może zdziałać wobec twojej partnerki, jeśli będzie występował nieco częściej. Takie zwroty są jak pożywienie dla waszego (obecnego lub przyszłego) związku. Gdy mówisz jej: "Dobra robota!", "Świetnie wyglądasz w tej sukience!", "Tak trzymać!", ona może też usłyszeć: "Jesteś bardzo ważna", "Kocham cię", "Wiele dla mnie znaczysz". Uważaj jednak, aby wyrażeń afirmatywnych nie zastąpić płytkimi pochlebstwami. W tym przypadku nie sil się też na żarty: "Brawo, przynajmniej się starałaś" - to nie jest to, co ona chce od ciebie usłyszeć.

3 Kadr z filmu Kadr z filmu "To właśnie seks" Fot. materiały prasowe

2 język (dobry czas)

Jeśli dla twojej partnerki ten język jest najważniejszy, to możesz na trochę odpuścić komplementy. Bo ona najbardziej pragnie... twojego czasu (uwagi, zainteresowania, rozmowy). Dlatego: utrzymuj z nią kontakt wzrokowy, gdy mówi; gdy jej słuchasz, nie zajmuj się niczym innym; staraj się zrozumieć jej uczucia i wyobrażać sobie, jakie stoją za tym, co ona mówi; zwracaj uwagę na jej mowę ciała (nie, nic się nie stało - może znaczyć całkiem coś innego, gdy ma zmarszczone czoło i zaciśnięte pięści); nie przerywaj jej, wysłuchaj do końca, a ona to doceni.

4 Zapomnij o żenujących slipkach! Zapomnij o żenujących slipkach! Fot. Shutterstock

3 język (podarunki)

Kto z nas nie lubi dostawać prezentów? No, ale jeszcze fajniej je dawać. Tym bardziej gdy mogą być, jeśli nie materialnym, to namacalnym dowodem twoich uczuć. I nie chodzi tu wcale o konsumpcyjne podejście do życia twojej wybranki. Są kobiety, które po prostu doceniają takie gesty. Bardzo dobre są prezenty spontaniczne: od ulicznych kwiaciarek, z przydrożnych sklepików. Nie do przecenienia są też te niematerialne, ot np. "prezent dnia": zróbcie sobie dzień wolny, ale ustalcie, że to ona jest głównodowodzącą, która zadecyduje, co dokładnie będziecie robić.

5 Obdarowuj ją prezentami! Obdarowuj ją prezentami! fot. Shutterstock

4 język (drobne przysługi)

Ile razy cię o coś prosiła, a ty zbyłeś ją krótkim "zaraz" oznaczającym bliżej nieokreślony termin w przyszłości? W każdym razie "nie teraz". A są kobiety, do których to właśnie te drobnostki przemówią w najmocniejszy sposób. Dlatego musisz się uzbroić w: determinację - zrób listę rzeczy do zrobienia, przyklej na niej jej zdjęcie (może być niegrzeczne), niech cię motywuje, tak to wszystko robisz dla niej!; dyscyplinę - naucz się planować i przyznawać priorytety zadaniom, tak - te najpilniejsze i oznaczone na czerwono są związane z twoją partnerką; poświęcenie - tak, każdy poważny związek łączy się nie tylko z przyjemnościami, ale też poświęceniem. Jako dorosły facet musisz być na tyle silny, by i temu podołać.

6 Dla lekarzy i położnych seks po porodzie to ciągle temat tabu Dla lekarzy i położnych seks po porodzie to ciągle temat tabu fot. Shutterstock.com

5 język (dotyk)

Polub go, choć wcale nie chodzi tu o łóżkowe igraszki. Ona lubi czuć bliskość, żadnymi słowami nie jesteś jej w stanie przekazać tak wiele, jak choćby przytuleniem czy muśnięciem włosów. Jeśli dotyku w związku jest za mało, ona może wziąć to do sobie: zacząć się zamartwiać, stracić poczucie własnej wartości. Dlatego: całuj ją, trzymaj za dłoń, dotykaj jej stopy pod stołem, obejmuj w pasie, głaszcz po ręce, poprawiaj jej włosy, a nawet... uprawiajcie pół żartem pół serio - zapasy!