Test ultratabletów

Tablet... Po co komu zwykły tablet? Zestawiamy dwa topowe i nietypowe modele z dwóch konkurencyjnych technosystemów. Windowsowy Surface Pro 4 z powodzeniem zastąpi ultrabooka. Androidowy Yoga 3 to gadżet z... projektorem i soundbarem. Oba wybijają się dizajnem, wykonaniem i, niestety, ceną (surface jest kosmicznie drogi!). Nie ma zwycięzcy - bo to po prostu urządzenia dla różnych użytkowników.
Microsoft Surface Pro 4 Microsoft Surface Pro 4 Fot. materiały prasowe

Forma, obsługa, transport

LENOVO YOGA TAB 3 PRO
Aluminium plus skórzane plecki, klasa. Podstawka z zawiasem goszczącym projektor - cylinder przydaje masywności, ale to dobry "chwytak". Urządzenie można położyć, postawić, trzymać w dłoni, a nawet powiesić (podstawka zamykana na guzik-dziurkę). W dotyku i "obyciu" - produkt premium. Do tego jest chlupoodporny, więc może stać w kuchni przy zlewie. Yoga nie ma inteligentnego rysika, lecz chwali się technologią AnyPen, dzięki której rysikiem może zostać nawet marchewka. Zabawne - i działa, choć palec wciąż wydaje się wygodniejszy... Jest lżejszy od Surface?a, ale do pisania musisz podłączyć klawiaturę bluetoothową. Która nie będzie jednocześnie osłonką - urządzenie transportujesz w eleganckim skórzanym etui. W cylindrze ukryto dwa duże klawisze, świetny soundbar, no i projektor - jego oko znajduje się na ruchomej podstawce. Choć nie poraża jakością obrazu, to najwygodniejszy sposób na puszczenie filmu na ścianie czy prezentacji na tablicy, jaki można sobie wyobrazić! Ładowanie via microUSB - błogosławieństwo, akumulator awaryjnie zasilisz z komputera albo w jakiejś knajpie. Połączysz się tam z netem nawet bez Wi-Fi, bo jest tu gniazdo SIM. Microsoft o tym nie pomyślał.

MICROSOFT SURFACE PRO 4
Obudowa ze stopu magnezu - elegancja, wytrzymałość, lekkość. Na rantach widoczny system chłodzenia - przy takich podzespołach para musi uchodzić dziurkami. Z tych szczelin wydobywa się też dźwięk, czysty i donośny. Składana, wygodna podstawka umożliwia ustawienie ekranu pod dowolnym kątem. Równie wygodna i milutka w dotyku (od strony ochronki jakby plusz, klawiatura też przyjemna) jest podświetlana klawiatura - dokup ją koniecznie, to ambasador marki Surface. Nigdy nie odłączysz - dzięki sprytnemu mocowaniu może być podpięta nawet wtedy, gdy traktujesz Pro 4 jako tablet. A mobilne urządzenie za taką kasę chronić trzeba! Ten przystojniak aż prosi się o transportowanie, 0,8 kg jest niezauważalne w torbie (12,4 cala do żadnej kieszeni oczywiście nie zmieścisz). Konstrukcja umożliwia pracę z urządzeniem na udach, choć w takiej pozycji "klasyczny" ultrabook jest wygodniejszy. Inteligentne piórko magnetycznie chwyta się ramki, lecz trzeba uważać, by nie odpadło; bezpieczniej zahaczyć skuwką o osłonkę. Przydaje się do robienia odręcznych notatek, artyści graficy pewnie docenią je jako narzędzie do pracy twórczej. Ponoć rozpoznaje 1024 stopnie nacisku - ja umiem narysować kreskę grubą albo chudą. Piórkiem Microsoftu możesz robić też zrzuty ekranu oraz bazgrać po stronach WWW.

Surface pracuje dość krótko, za to ładuje się dość długo, z gniazdka - kabel ma specjalną końcówkę. Zapomniany zasilacz równa się mogiła. Za to w modelach z Core i5/i7 ma on dodatkowo port USB - możesz ładować jeszcze jedno urządzenie. Pełnoprawny port USB jest też w samym tablecie! Oraz miniDisplay, którego również zabrakło konkurentowi. Microsoft nie ma za to slotu SIM. Szkoda, ale routerem może być przecież komórka.

Lenovo Yoga Tab 3 Pro Lenovo Yoga Tab 3 Pro Fot. materiały prasowe

Wydajność

LENOVO YOGA TAB 3 PRO
Choć ma projektor, Yoga Tab 3 Pro jest dwukrotnie tańsza nawet od najsłabszego Surface'a 4 Pro. W zestawieniu z Core m3 procek Lenovo jest teoretycznie bardziej wydajny, z i5 oraz i7 oczywiście przegra. To jednak urządzenie do innych, tabletowo-multimedialnych, zadań. Choć nada się też do androidowego grania - pod względem wydajności to jeden z najlepszych tabletów, mocniejszy od iPada Air 2!

MICROSOFT SURFACE PRO 4
Urządzenie występuje w kilku wersjach, wydajność zależy oczywiście od procesora. Ale w każdej opcji, nawet z Intelem Core m3, wystarczy do zastosowań bardziej zaawansowanych niż podstawowe. Najdroższa to już maszyna wojenna. Jeśli chcesz na tablecie przeglądać internet czy filmy, kup taki z Biedronki - a nie za 10 tysięcy!

Microsoft Surface Pro 4 Microsoft Surface Pro 4 Fot. materiały prasowe

System

LENOVO YOGA TAB 3 PRO
Android - co tu dużo mówić. Ja lubię i jestem przyzwyczajony: tak jak Windows kojarzy się z pracą stacjonarną, tak Android - z mobilną. Z ułatwień softowych - inteligentny pasek boczny (ustawienia ekranu, obsługa projektora, skróty).

MICROSOFT SURFACE PRO 4
Dziesiątka Windowsa znacznie lepiej sprawdza się na tablecie niż system w wersji 8 RT. Tak samo jak na ultrabooku - nie ma ograniczeń związanych z dostępnością aplikacji, normalnie odpalisz pliki z rozszerzeniem .EXE, możesz działać na klasycznym pulpicie, jeśli nie jesteś przekonany do seksownego interfejsu okienkowego. Dla większości świata to najwygodniejsze środowisko do pracy, zwłaszcza jak się nauczysz korzystać z ułatwień dotykowych i gestów. Nie możesz robić tego na czterech okienkach jednocześnie, a tylko dwóch, za to da się modyfikować ich wielkość. W Polsce wirtualna asystentka nie działa nawet gdy zmienisz język na angielski, więc na Cortanę nie licz. Lecz "tabletobook" to nie telefon ani zegarek, tu posługujesz się raczej palcami, nie głosem.

Lenovo Yoga Tab 3 Pro Lenovo Yoga Tab 3 Pro Fot. materiały prasowe

Ekran i dźwięk

LENOVO YOGA TAB 3 PRO
Bardzo dobry ekran, jeszcze lepszy dźwięk. Czterogłośnikowy soundbar JBL z technologiami Wolfson Master Hi-Fi i Dolby Atmos (pioniersko zastosowanym w tablecie). To brzmi nie tylko dobrze w teorii, a szczegóły brzmienia możesz dopracować software'owo. Obraz oglądasz też poza ekranem - to hit tego numeru - z projektorka. Słabawa rozdzielczość i niezbyt mocna lampa, lecz w wystarczy do urządzenia domowego kina w zaciemnionym pokoju (niby 70 cali - ale przecież możesz odsuwać źródło obrazu jeszcze dalej od ściany). Nie trzyma standardów HD, lecz nie bądźmy radykalni - w 480p da się przyjemnie oglądać!

MICROSOFT SURFACE PRO 4
Wyświetlacz śliczny - jak i ten u Lenovo. Większy o całe 2 cale. Nietypowy format 3:2 - bardziej kwadratowy ekran chyba sprzyja pracy, lecz przy przenoszeniu wideo na telewizor czarne paski muszą dopełnić obraz u góry i dołu. Ale przynajmniej można podłączyć, bo jest miniDisplay - w Yodze nie ma takiej opcji. Wspomniane głośniki Surface'a umieszczone są na górnej krawędzi, podczas oglądania filmu skierowane są zatem lekko do tyłu.

Microsoft Surface Pro 4 Microsoft Surface Pro 4 Fot. materiały prasowe

Technikala

LENOVO YOGA TAB 3 PRO
Cena: 2500zł
Ekran: 10,1 cala, 2560x1600 (299 PPI), proporcje - 16:10
System: Android 5.1
Procesor: Intel Atom x 5-Z8500
RAM: 2GB
SDD: 32GB (z czego 10 zajęte)
Porty: mircoSD, microSIM, microUSB
Aparaty: 13 i 5 Mpix
Czas pracy na baterii: 10godz. (5godz. projekcji)
Czas ładowania: 2,5-3godz.
Grubość: 4,7mm (23mm na zgrubieniu)
Waga: 665g
Inne: projektor (70 cali, 480p, 50lm), soundbar

MICROSOFT SURFACE PRO 4
Cena: 4300 do 10 500zł, klawiatura - 650zł
System: Windows 10
Procesor: Intel Core m3, Intel Core i5 lub i7
Ekran: 12,3 cala, 2736x1824 (267 PPI), proporcje - 3:2
RAM: 4, 8 lub 16GB
SDD: 128, 256 lub 512GB
Porty: microSD, miniDisplay, USB 3.0
Aparaty: 8 i 5 Mpix
Czas pracy na baterii: 5-9godz. (zależnie od modelu)
Czas ładowania: 3-4godz.
Grubość: 8,4mm
Waga: 766/786g (+292g - klawiatura)

Więcej o: