Świąteczny savoir-vivre: jak się odnaleźć w każdej sytuacji

04.12.2015 08:26
Trwa maraton ostatnich zakupów, firmowych opłatków, spotkań wigilijnych u rodziców ukochanej, a jeszcze trzeba pamiętać, by złożyć wszystkim życzenia. I jak tu sprostać tym wszystkim wyzwaniom... z klasą?
1 Wigilia w pracy Wigilia w pracy Logo24

Savoir vivre: strój na firmową wigilię

 

 

Na pytania odpowiada Adam Jarczyński, dyrektor generalny Polskiej Akademii Protokołu i Etykiety



 

Jak powinienem ubrać się na firmową wigilię w pracy? Przełożony wspominał coś o stroju "smart casual". Jak dokładnie powinienem wyglądać? Czy musi być krawat? - pyta Tomek.

W zależności od rangi przyjęcia i godziny powinniśmy odpowiednio dostosowywać doń naszą garderobę. Jeżeli otrzymaliśmy sugestię, tak jak w Pańskim przypadku, możemy śmiało zabierać się za kompletowanie naszego ubioru.

Określenie typu "smart casual" odczytuje się jako ubiór, który winien być połączeniem wygody z elegancją. Wygoda nie powinna jednak zmierzać w kierunku spodni typu dżins, gdyż jest to już "casual" (choć warto zaznaczyć, iż niektórzy uznają jednak dżins za "smart"). Z kolei określenie "elegancja" w tym akurat wypadku winno unikać garnituru z krawatem. Można pokusić się o odważne stwierdzenie, iż "smart casual" to wszystko to, co znajdziemy pośrodku.

Bezpiecznie jednak na Wigilię będzie założyć spodnie typu chinos, koszulę z długim rękawem, marynarkę np. w kratkę (którą zawsze możemy zdjąć) i wiązane lub wsuwane buty typu loafers. Możemy pozwolić sobie również na mniej formalny krawat. Jeżeli jednak większość mężczyzn będzie bez krawata, możemy go dyskretnie rozwiązać i schować. Oczywiście pasek w kolorze butów jest bezwzględnie obowiązującą zasadą.

"Smart casusal" jest bardzo szerokim określeniem, do którego pasują również golfy, swetry i koszulki polo, niemniej na firmową wigilię ubrałbym zaproponowany powyżej zestaw.

2 Świąteczny e-mail Świąteczny e-mail fot. Feng Yu / shutterstock.com

Świąteczne życzenia

Czy mogę wysłać klientom życzenia świąteczne e-mailem? Czy to wypada? Mam dużą bazę klientów, a pisanie do każdego z osobna zajmie mi prawie cały dzień! - pisze Marcin.

Wysyłanie życzeń świątecznych za pomocą poczty elektronicznej jest jak najbardziej dozwolone. Tym bardziej jest to uzasadnione w przypadku dużej liczby odbiorców. W końcu zależy nam, by każdy z nich otrzymał kilka ciepłych i miłych słów. Co prawda nic nie zastąpi nam odręcznie napisanej kartki, nie mniej lepiej wysłać życzenia pocztą elektroniczną niż w ogóle.

Wysyłając tzw. e-kartkę lub same życzenia, powinniśmy pamiętać o kilku zaleceniach netykiety i czasem zdrowego rozsądku. Jeżeli się decydujemy na wysłanie więcej niż kilku słów, pamiętajmy, by załączony plik (rysunek, zdjęcie), nie był zbyt duży.

Ponadto warto mieć pewność co do pochodzenia różnego rodzaju śmiesznych filmów czy pokazów ze slajdami nawiązującymi do tematyki świątecznej, które chcemy przesłać. Jednocześnie trzeba mieć na uwadze, by wysyłając życzenia do naszych klientów, w przypadku zdecydowania się na tzw. wysyłkę zbiorczą, ukryć ich adresy. Nie każdy lubi, gdy jego adres e-mail jest widoczny dla innych.

Oczywiście, najlepiej byłoby sprofilować wiadomość do każdego z osobna. Jeżeli nie jest to możliwe, trzeba adresy bezwzględnie ukryć. Pamiętajmy o tytule wiadomości i, co równie ważne, o jej przejrzystości, a także o poprawności ortograficznej i gramatycznej. Rozumiem, że ma Pan mało czasu, warto jednak poświęcić chwilę na dokładne skomponowanie zawartości kartki świątecznej lub treści życzeń. To przecież wyjątkowy czas.

3 Wigilia u teściów Wigilia u teściów Logo24

Wigilia u teściów

Pierwsza wigilia u teściów. Moi teściowie są religijni, ja w ogóle nie chodzę do kościoła. Oni nalegają, by cała rodzina szła na pasterkę. Nie chcę popsuć świątecznej atmosfery, więc jak mogę kulturalnie uchylić się od rodzinnych wypraw do kościoła? - pyta Michał.

Co jakiś czas przychodzi dzień, kiedy lewicowiec siada przy jednym stole z prawicowcem, zagorzały chrześcijanin z radykalnym ateistą, a kibic Legii z fanem Arki. Takim dniem mogą być święta religijne.

Jeżeli goście są z jednej rodziny, która dopiero się formuje, poznaje i bada wzajemne zwyczaje, zalecana jest powściągliwość w manifestowaniu swoich przekonań. Oczywiście, jeżeli mamy do czynienia z osobami kulturalnymi, ryzyko konfliktu zbrojnego jest znikome.

W Pańskiej sytuacji, pomimo swoich poglądów, poszedłbym z teściami do kościoła, m.in. z chęci sprawienia przyjemności gospodarzom, okazania im szacunku. Czy oni też nie powinni nam go okazać, poprzez niewywieranie presji? Jak najbardziej, ale to oni są gospodarzami, Wigilia jest raz w roku, my jesteśmy młodsi i gdzieś ta proporcja przechyla się na stronę teściów.

U wielu osób udanie się do jakiegokolwiek miejsca związanego z kultem religijnym budzi poczucie dużego dyskomfortu, niemniej przebywając w świętym miejscu, nie musimy brać udziału w obrządku, wystarczy, że staniemy dyskretnie z boku. To może być trudne, ale nawet ambasadorowie krajów o odmiennych religiach uczestniczą w uroczystościach, mszach, obrządkach, które są im całkiem obce, a nawet których nie uznają.

Sztuką dyplomacji rodzinnej jest umiejętność dostosowania się do okoliczności. Czasem wymaga to od nas większego, a czasem mniejszego poświęcenia.

4 Alkohol na święta Alkohol na święta fot. Christin Slavkov / shutterstock.com

Alkohol: ryzykowny upominek?

Czy wypada dać pod choinkę alkohol, np. butelkę dobrej whisky? - pyta Grzesiek.

Zdania co do obdarowywania alkoholem są podzielone, zresztą słusznie, nie znając bowiem gustu osoby, której zamierzamy sprezentować słodową ambrozję o intensywnym zapachu torfowiska, możemy narazić ją na dyskomfort - może mieć problem alkoholowy, a my ją dodatkowo kusimy. Nie dość, że odmawia sobie alkoholu podczas wigilii i na co dzień, to znajduje procenty pod choinką.

Jeżeli jednak jest tak, że mamy do czynienia z dżentelmenem albo damą, którzy potrafią w sposób odpowiedzialny korzystać z efektów sztuki szlachetnej destylacji, nie wahajmy się, jeżeli mamy możliwość sprezentowania butelki zacnego trunku.

Przy czym wręczanie alkoholu w ramach prezentu gwiazdkowego polecałbym wyjątkowym koneserom. Sam do dziś trzymam pyszny tokaj, o który kiedyś poprosiłem brodatego Dżentelmena w czerwonym kostiumie, i cieszę się z niego jak z kolejki PIKO.

5 prezenty na święta prezenty na święta fot. debr22pics / shutterstock.com

Gdy nie stać Cię na górę prezentów

Będę na bardzo dużej Wigilii: rodzina mojego brata i jego żony, dużo dzieci. Nie stać mnie na kupowanie prezentów wszystkim. Komu powinienem kupić prezent, komu nie muszę, z kim i jak to wszystko ustalić? - pisze Piotr.

Mam przyjaciela, który bez względu na stan swoich oszczędności zawsze przygotowywał bardzo ciekawe prezenty dla wielu osób. Jednym razem upiekł ciastka, które można długo przechowywać w blaszanych lub szklanych słojach, dzieci to uwielbiały. Panowie nie powinni się bać kuchni, wystarczy poczytać kilka przepisów Jamiego Oliviera lub (z naszego podwórka) Marka Łebkowskiego i już można przygotować bardzo ciekawe słodycze.

Innym razem ów znajomy stworzył składankę utworów muzycznych, których nigdy by się nie uświadczyło w "sklepowej" kompozycji. Sam zaprojektował okładkę, a w zasadzie napisał na niej utwory i dodał kilka zdjęć - miejmy nadzieję, że przemysł fonograficzny nie ucierpiał na tym zbytnio.

Przedstawione przykłady, w USA określane mianem DIY ("zrób to sam"), są bardzo popularną formą przygotowania m.in. prezentów, a co równie ważne, nie są tak drogie jak gotowe, sklepowe. Poza tym mają duszę, a to często wartość najważniejsza.

Jeżeli jednak nie mamy drygu do komponowania czegoś z niczego albo nie mamy po prostu czasu, ustalmy z rodziną, w Pana przypadku z bratem i jego żoną, że?prezenty sprawiamy tylko najmłodszym. A starszym niech pozostanie to szczęście, że mogą się wspólnie spotkać.
W czasie gorszej koniunktury rozmawianie o finansach - choć dżentelmeni ponoć o nich nie rozprawiają - jest rozsądnym zachowaniem.

6 Wigilia na prywatnej wigilii Wigilia na prywatnej wigilii Shutterstock

Dress code na prywatnej wigilii

Rok temu podczas Wigilii u znajomych byłem jedynym, który przyszedł w garniturze pod krawatem. Czułem się jak sztywniak. Jaki powinienem się ubrać na wigilię nie znając panującego u gospodarzy dress code'u? - pisze Witek.

W takiej sytuacji warto zawsze zapytać naszych gospodarzy jaki obowiązuje dress code. Śmiało zatem dopytujmy, nie ma się czego wstydzić. Co więcej, wskazujemy tym samym, iż zależy nam na stworzeniu miłej atmosfery i dopasowaniu się do ogólnej koncepcji spotkania.

Jeżeli Wigilia odbywa się w gronie osób, które przynajmniej częściowo znamy, możemy poradzić się naszych znajomych, lub przynajmniej ustalić wspólna wersję. Jeżeli jednak zdarzyło nam się zapomnieć aby poruszyć wcześniej wspomnianą kwestię, a na 10 minut przed wyjściem nie chcemy absorbować swoją osobą gospodarzy, którzy być może jeszcze dokonują ostatnich przygotowań przed wigilią, ubierzmy się jak to określają Anglicy: "too much".

Jednak nie przesadźmy. Bardziej na miejscu będzie garnitur z krawatem, który później można szybko zdjąć, aniżeli smoking. Bo nawet gdy rozwiążemy muchę, wciąż będziemy ubrani w smoking.

Skomentuj:
Świąteczny savoir-vivre: jak się odnaleźć w każdej sytuacji
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX