Energizer zaszalał. Ten smartfon to prawdziwa "cegła"

W nie tak znów odległych czasach, gdy głównym celem producentów telefonów komórkowych była miniaturyzacja, urządzenia odbiegające od tego trendu określano pogardliwie mianem "cegieł". Ale żadne z nich nie miało gabarytów takich, jak najnowsze dzieło Energizera.

Zbyt szybko rozładowująca się bateria w smartfonie to niewątpliwie jeden z największych „problemów pierwszego świata”. Producenci sprzętu radzą sobie z nim różnie – jedni starają się optymalizować swoje produkty, inni oferują superszybkie technologie ładowania. Firma Energizer, znana dotąd głównie jako producent baterii, postanowiła teraz wkroczyć na rynek smartfonowy, oferując sprzęt z baterią ZDECYDOWANIE większą niż konkurencja. I użycie wielkich liter w żadnym wypadku nie jest tu nadużyciem.

Energizer Power Max P18K – smartfon ponadgabarytowy

Pod względem specyfikacji zaprezentowany podczas MWC 2019 w Barcelonie Energizer Power Max P18K jest smartfonem, jakich wiele. W środku znajduje się procesor MediaTek Helio P70, 6 GB pamięci RAM, 128 GB pamięci wewnętrznej, a na front trafił ekran o przekątnej 6,2 cala – co ciekawe, bez wszechobecnego w ostatnich czasach notcha. To, czym smartfon Energizera się wyróżnia, jest monstrualna bateria o pojemności aż 18 tysięcy mAh. W teorii oznacza to, że telefon na jednym ładowaniu będzie w stanie wytrzymać siedem dni w trybie czuwania lub 48 godzin ciągłego wyświetlania wideo.

EnergizerEnergizer fot. DM

Tak dużą baterię trudno byłoby oczywiście zmieścić w obudowie standardowych rozmiarów, więc trzeba było zastosować nieco większą. „Nieco” to spore niedopowiedzenie – Power Max P18K bardziej przypomina powerbanka, niż telefon, co widać na zdjęciach. I choć trudno traktować urządzenie Energizera jako alternatywę dla standardowej wielkości smartfonów to nie ulega wątpliwości, że firma zwraca w ten sposób uwagę na chyba największą wadę współczesnych smartfonów, z którą producenci od lat nie są w stanie sobie poradzić.

Więcej o: