Telefon, twój wróg - czym grozi nadużywanie smartfona?

Trzymasz w kieszeni zdrajcę. Zresztą nie tylko w kieszeni. Według badań dotykasz go średnio 2617 razy dziennie. Milion razy rocznie. Spędzasz z nim dwie i pół godziny każdego dnia w 76 osobnych sesjach. A on odpłaca ci się, kradnąc twoją uwagę, sen, a nawet IQ. Zrób z nim porządek, zanim on zrobi porządek z twoją karierą.

Były projektant Google’a Tristan Harris w tekście „Jak technologia porywa umysły ludzi” pisze: „Jeśli jesteś aplikacją, jak przyciągasz ludzi? Zmień się w jednorękiego bandytę!”. Tym właśnie są współczesne smartfony: maszynkami do skupiania twojej uwagi na sobie. Stąd niekończący się zalew powiadomień, dźwięków, migających światełek. Masz Vegas w kieszeni. Gorzej, że kiedy tak skupiasz się na tym, co dzieje się wewnątrz tego kawałka plastiku i szkła, zamiast Las Vegas możesz dostać Kac Vegas. Powód?

Każda interakcja z telefonem negatywnie wpływa na twoją produktywność, skuteczność, skupienie - a co za tym idzie, na karierę. Badacze z Uniwersytetu Kalifornii i Uniwersytetu Humboldta ustalili, że nasz mózg potrzebuje średnio 23 minut i 15 sekund do tego, żeby w pełni skupić się ponownie na zadaniu, po tym jak zostanie od niego oderwany. Prawie pół straconej godziny, bo dostałeś SMS-a o zniżce na dwie pizze albo powiadomienie, bo kuzyn wrzucił na Instagrama 532. fotkę dziecka.

Paradoksalnie, powiadomienia pojawiły się na smartfonach – zaczynając od Blackberry – jako sposób na oszczędzanie czasu. Teoretycznie nie musiałeś bez przerwy sprawdzać, czy nie czeka na ciebie wiadomość, bo telefon sygnalizował jej nadejście. Ale projektanci aplikacji szybko zorientowali się, że pikanie, miganie i wibrowanie można przełożyć na twardą gotówkę – im częściej sięgasz po ekran, tym więcej reklam można ci opchnąć. Skutki są opłakane.

Śpij, bo spadnie ci IQ

Zacznijmy od snu. Jaskrawe światło utrudnia zaśnięcie, wstrzymując produkcję melatoniny. Smartfon, trzymany tuż przed nosem, ma na nas taki wpływ, jak przebywanie w jasno oświetlonym pomieszczeniu. Problem narasta z czasem, więc im częściej korzystasz z komórki przed snem, tym gorzej się wysypiasz.

Jakie są tego efekty? Chroniczna bezsenność prowadzi do utraty co najmniej 15 punktów IQ. Multitasking, do którego smartfony zachęcają, ogłupia jeszcze bardziej. Według badań neurologa Daniela Levitina, jeśli wiesz, że w twojej skrzynce odbiorczej czeka nieprzeczytana wiadomość, o czym uprzejmie donosi ci smartfon, to przy próbie wykonania jakiegokolwiek bieżącego zadania twoje IQ spada o kolejnych 10 punktów. Komórka powoduje, że robisz błędy, bo przerywa twój tok myśli. Badanie Florida State University pokazało, że prawdopodobieństwo popełnienia pomyłki rosło o 28% po odebraniu telefonu i o 23% po odebraniu wiadomości tekstowej.

Telefon, twój wróg - czym grozi nadużywanie smartfona?Telefon, twój wróg - czym grozi nadużywanie smartfona? 123RF

Nie tylko szeregowi pracownicy tracą przez uzależnienie od telefonów. Szefowie też. Dobry szef musi być w stanie słuchać swoich podwładnych. Jeśli cały czas siedzi z nosem w komórce, sprawia wrażenie, jakby nie obchodziło go to, co się do niego mówi. Staje się mniej przystępny, więc ludzie przychodzą do niego z problemami czy pomysłami coraz rzadziej. Badanie Hanmaker School of Business Uniwersytetu Baylora z Waco w Teksasie pokazało, że szefowie, którzy nie potrafią oderwać się od telefonów, tracą zaufanie zespołu. 76% badanych pracowników okazywało mniejsze zaufanie przełożonemu, który podczas rozmowy z nimi patrzył w ekran. Ich zaangażowanie w pracę i wydajność niemal natychmiast spadały po takiej interakcji o co najmniej 5%. Za każdym razem nasz mózg musi oderwać się od bieżącego zadania, przenieść uwagę na telefon, po czym przypomnieć sobie, czym właściwie się zajmował. Nic dziwnego, że Dan Nixon, ekonomista Banku Anglii, twierdzi, że istnieje związek między spadkiem produktywności na Zachodzie a upowszechnieniem się smartfonów po 2010 r.

Zapanuj nad telefonem

Ale przecież nikt nikomu nie każe wyrzucić iPhone’a do kosza. W 2019 r. niemal nie da się funkcjonować - czy zawodowo, czy prywatnie – bez stałego dostępu do sieci. Jak zmienić smartfona z wroga w sprzymierzeńca? Nie musimy od razu iść drogą Korei Południowej, w której rząd zaczął refundować programy odwykowe dla uzależnionych od ekranów. Na szczęście jest kilka prostych sztuczek, które pozwolą ci opanować to, co z tobą robi telefon. Większość najbardziej rozpraszających funkcji można po prostu wyłączyć.

Na początek? Precz z kolorem. Jest powód, dla którego kasyna są królestwami pstrokacizny: jaskrawe barwy przyciągają uwagę. Zmień swojego smartfona w szary klocek, żeby stał się dla ciebie nieco mniej atrakcyjny. Zmień tapetę i włącz w ustawieniach tryb monochromatyczny, który dodatkowo oszczędzi ci trochę baterii. Wyłącz powiadomienia w większości aplikacji, zwłaszcza społecznościowych, albo przełącz w pracy telefon w tryb „nie przeszkadzać”, w którym możesz wybierać, kto ma prawo do ciebie dzwonić, SMS-ować i wysyłać powiadomienia. W ostateczności wrzuć telefon do szuflady, żeby nie korciło cię ciągłe sprawdzanie.

Telefon, twój wróg - czym grozi nadużywanie smartfona?Telefon, twój wróg - czym grozi nadużywanie smartfona? 123RF

Zorganizuj aplikacje alfabetycznie. Większość smartfonów pozwala na uporządkowanie ich według częstotliwości używania – to pułapka! Będziesz odruchowo klikać na pierwsze aplikacje na liście bez zastanowienia i tak kolejne minuty na Fejsie, Insta czy Snapczacie zlecą błyskawicznie. Jeśli lista aplikacji jest alfabetyczna, musisz świadomie szukać tego, co jest ci aktualnie potrzebne: poświęcając tę odrobinę umysłowego wysiłku, upewnisz się, że nie przyciągnie cię jakieś krzykliwe powiadomienie.

Smartoholicy?

Według badań Bank of America 24% użytkowników uprawia multitasking na telefonie podczas zebrań. Niby słuchają, ale zajmują się głównie odpisywaniem na e-maile czy przeglądaniem czegokolwiek. Umówmy się – zwykle Facebooka. Wśród ludzi z przedziału 18-34 lata to już 33%. To nie tylko źle wygląda – jeśli podczas zebrania siedzisz w telefonie, może ci umknąć coś ważnego. I możesz sprawiać wrażenie, jakbyś miał w nosie problemy firmy. Jedno i drugie może cię drogo kosztować. Podobnie jak odruchowe, szybkie odpisywanie na e-maile z komórki. Cenniejsze od szybkości zwykle są precyzja i namysł. Na smartfonie o nie trudno. Łatwo za to wpaść w nawyk korzystania w służbowych e-mailach ze skrótowców wymyślonych na potrzeby SMS-ów i komunikatorów internetowych. LOLe, AFK, BRB i tym podobne nie wyglądają dobrze w profesjonalnej korespondencji. Jeśli nie musisz, staraj się do służbowej poczty logować przez komputer, a nie smartfona – z palcami na normalnej klawiaturze pracuje się inaczej. A czasami, może przez jeden dzień raz na dwa miesiące, zrób sobie krótki, analogowy odwyk. Cały dzień bez komputera, poczty, Fejsbunia i komórki. Brzmi przerażająco? Tym bardziej warto spróbować.

Jak okiełznać telefon?

1. Wyłącz powiadomienia w aplikacjach niezwiązanych z twoimi obowiązkami.

2. W pracy włącz tryb „nie przeszkadzać”, aby odbierać połączenia tylko od współpracowników i np. rodziny.

3. Skorzystaj z aplikacji, które pozwalają organizować twój czas i odliczają ci okresy przeznaczone na pracę i na przerwę.

4. Na e-maile odpisuj na komputerze, nie telefonie.

5. Jeśli jesteś szefem, nie patrz w komórkę, kiedy mówi do ciebie podwładny.

6. Jeśli jesteś podwładnym, nie pisz szefowi zdawkowych SMS-ów – im krótsza forma,tym łatwiej o nieporozumienia.

7. Nie trzymaj smarftona przy łóżku.

Więcej o: